Reklama

Niedziela Lubelska

Boży świat

Mimo pandemii, uczniowie z Krasnegostawu zostali zaproszeni w podróż na krańce świata.

Niedziela lubelska 51/2020, str. V

Paweł Wysoki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Za sprawą reaktywowanego konkursu Podróże św. Franciszka Ksawerego dzieci i młodzież w artystyczno-wirtualnej przestrzeni poznały życie patrona krasnostawskiej parafii i wraz z nim mogły podążać apostolskim szlakiem do dalekich Indii i Chin. Finał konkursu, już w realnym świecie, miał miejsce podczas uroczystości odpustowych z udziałem abp. Stanisława Budzika.

Poruszyć serca i wyobraźnię

Przed Katarzyną Bujak, bibliotekarką ze Szkoły Podstawowej nr 5 im. Orląt Lwowskich w Krasnymstawie, szkolne historie nie mają tajemnic. Przeglądając kroniki, natrafiła na zdjęcia i informacje z konkursów o św. Franciszku Ksawerym, organizowanych przed wielu laty, gdy proboszczem parafii był ks. Piotr Kimak. Po chwili namysłu i konsultacjach z dyrekcją było oczywiste, że taki konkurs trzeba reaktywować. – Na hasło „św. Franciszek” większość osób natychmiast odpowiada: z Asyżu, a nasz patron to św. Franciszek Ksawery, wspaniały i wyjątkowy misjonarz, który z mocą głosił Ewangelię w dalekiej Azji. Warto, by młode pokolenie mogło poznać jego niezwykłą historię – mówi bibliotekarka. Tak od słowa do słowa powstał regulamin konkursu i akcja informacyjna, prowadzona w większości w Internecie. – Mimo trudnego czasu pandemii do konkursu, w przygotowanie którego zaangażowali się katecheci Jolanta Leszczyńska i ks. Paweł Saran, zgłosiło się ponad 20 uczestników. – Nawet mieliśmy telefon z Warszawy! Być może ktoś znalazł informacje w sieci, a może po prostu w Krasnymstawie ma swoje korzenie – zastanawia się K. Bujak. Jak wyjaśnia, celem konkursu było poznanie sylwetki i działalności św. Franciszka Ksawerego, a także aktywność artystyczna młodych twórców. Prace można podziwiać w wirtualnej galerii na stronie internetowej szkoły. Organizatorzy mają nadzieję, że kolejne edycje reaktywowanego konkursu odbędą się już z wernisażami z prawdziwego zdarzenia.

Chrześcijanie są wezwani do przyjaźni z Bogiem, do dawania świadectwa wiary w codziennym życiu.

Podziel się cytatem

Dzieło ewangelizacji

Parafialne święto, przeżywane we wspólnocie 6 grudnia, było okazją do uhonorowania młodych artystów, ale przede wszystkim do modlitwy przez wstawiennictwo patrona. Na zaproszenie proboszcza i dziekana ks. Jarosława Wójcika, Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Odpowiadając na prośby wiernych o umocnienie w wierze Kościoła „w trudnych czasach, pełnych bezradności i lęku o jutro, o najbliższych”, metropolita wskazywał jak budować cywilizację miłości i pokoju na wzór św. Franciszka Ksawerego. – Głoszenie Ewangelii tym, którzy jej nie znają, dzielenie się dobrą nowiną o tym, że Bóg nas miłuje, jest dla chrześcijan zadaniem najważniejszym. Każdy z nas na mocy chrztu św. jest odpowiedzialny z dzieło ewangelizacji i nigdy nie może zapominać o tych, do których nie dotarło światło Ewangelii – powiedział abp Budzik. – Św. Franciszek Ksawery uczy nas walki z duchowym lenistwem i zaangażowania w sprawy Kościoła. Przypomina, że każda okoliczność życia może i powinna być wykorzystana do czynienia dobra, do szerzenia Bożej prawdy i Bożej chwały w świecie. To zadanie nie tylko na czas Adwentu. Mamy przygotować drogi dla Pana, drogi do ludzkich serc. Mamy być radosnymi zwiastunami przyjścia Boga do człowieka – podkreślił pasterz. Jak wyjaśnił, to zadanie jest wykonane wówczas, gdy nie tylko słowem głosimy miłość Bożą, ale przez modlitwę, pracę i uczynki miłosierdzia przypominamy sobie i innym, że nieskończone ludzkie pragnienia mają spełnienie tylko w Bogu. Widział o tym św. Franciszek Ksawery, który całym sercem pragnął, by ogień Bożej miłości ogarnął świat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-12-16 09:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Białystok: 33-latek opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy

2026-03-18 09:24

[ TEMATY ]

Białystok

33‑latek

opluł ołtarz

rzucił krzyżem

dzielnicowy

Komenda Miejska Policji w Białymstoku

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Zakapturzony mężczyzna opluł ołtarz i rzucił krzyżem

Nagrał go kościelny monitoring, gdy opluł ołtarz i rzucił krzyżem. Rozpoznał go dzielnicowy. 33-latek został zatrzymany. Usłyszał dwa zarzuty obrazy uczuć religijnych. Za to przestępstwo grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Do policjantów z białostockiej „dwójki” zgłosił się proboszcz jednej z parafii na terenie miasta. Powiedział funkcjonariuszom, że dzień wcześniej inny z księży zauważył na monitoringu, jak w ciągu dnia do pustego kościoła wszedł zakapturzony mężczyzna.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: „nieważność częściowa” w procesie kard. Becciu - co dalej?

2026-03-18 17:26

[ TEMATY ]

Watykan

pexels.com

Rozprawa zostanie powtórzona w postępowaniu apelacyjnym. Postanowienie wynika z przedłożenia przez prokuratora Diddiego dokumentacji częściowo utajnionej. Adwokaci kardynała twierdzą, że naruszono prawo do obrony. Na pytanie co to oznacza, i jaki będzie dalszy bieg procedowania w tej sprawie odpowiada na łamach katolickiego dziennika „Avvenire” Giuseppe Muolo.

Dziennikarz stwierdza, że nie oznacza to, iż wszystko trzeba zacząć od nowa. Trybunał Apelacyjny Państwa Watykańskiego precyzuje bowiem, że „nie stwierdza całkowitej nieważności całego wyroku pierwszej instancji: ani postępowania, ani wyroku. Te bowiem zachowują swoją moc”. Wyrok pozostaje zatem ważny. Konieczne będzie jednak powtórzenie etapów postępowania (takich jak przesłuchanie świadków i ocena dowodów) przed Sądem Apelacyjnym.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Pawlukiewicz: Zdrętwiałe ręce

2026-03-18 18:08

[ TEMATY ]

ks. Piotr Pawlukiewicz

RTCK/Materiał prasowy

Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.

Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję