Reklama

Osada

Wobec wstającego z morza lewiatana trzeba działać i tym działaniem duchowo się zbroić.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy z nas chciałby żyć wśród życzliwych i dobrych ludzi, chciałby bezpieczeństwa i spokoju. Jak jednak osiągnąć taki stan w czasach, w których dni pędzą z szybkością dawnych miesięcy, a miesiące przynoszą zmiany, jakich nie notowano w minionych dekadach?

Wiele felietonów temu pisałem, że bardzo niepokoi mnie przepaść, powiększająca się czarna dziura, między eksplozywnym rozwojem technologii a ślimaczym tempem refleksji moralnych i aksjologicznych nad nowym światem, który wyłonił się z rzeczywistości cyfrowej... a tu już zapowiadają nadejście kwantowości. Długo nie trzeba było czekać i spadła na nas nowa realność, w której nieliczni dysponują niezmierzonymi narzędziami kontroli nad pozostałą resztą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Technologia włazi w każdą szczelinę naszego życia – nie ma już prywatności, przynajmniej takiej, jaką sobie wcześniej wyobrażaliśmy. Gdyby ktoś z nas chciał skorzystać z pewnego programu i poznać zasób wiedzy, jaki na temat każdego z nas ma taki moloch jak Google, to otrzymałby w odpowiedzi wielką, prawie tysiącstronicową księgę i byłby w szoku. Ale to już się stało! Kody, hasła, zabezpieczenia – to tyko iluzoryczne złudzenie kontroli. Nie ma kontroli osoby nad technologią! Jest nadzór elektronicznego oka nad każdym naszym wyborem, ruchem, niemal nad naszymi myślami. Kodeksy, prawa, konstytucje właśnie odchodzą do lamusa. Cyfrowy lewiatan buduje zupełnie nowe prawa. Nie ma od tego ucieczki. Monitoringi uliczne, podglądy telefonów, podsłuchy, sieci zamaskowanych kamer, tropienie przez GPS – to wszystko buduje nasze awatary w cyfrowej przestrzeni. Te awatary nie są już w praktyce niczym chronione. Każdego można dziś opracować, wyśledzić, sprofilować. Nawet nasz sposób pisania na klawiaturze jest jak linie papilarne.

Piszę o tym wszystkim, lecz nie mam zamiaru państwa straszyć – ot, po prostu taka się stała nasza rzeczywistość i od tego nie ma już odwrotu.

Jakiś czas temu stałem się elektronicznym... abstynentem. Mam stary telefon komórkowy, bez połączenia z siecią internetową, zazwyczaj staram się posługiwać gotówką. Wyrzuciłem z domu telewizor, nie mnożę w swoim portfelu kart, plików, psików i kto wie, czego jeszcze.

Rzadko kupuję w internecie. Ostatnio przeprowadziłem jednak doświadczenie i... ściągnąłem sobie to, co na mój temat wie Google. Cóż, zaskakująco wiele, pewnie więcej niż moi dobrzy znajomi. Wyszczególnili nawet „egzotyczne” upodobania, np. jakie lubię nosić buty. Natychmiast, oczywiście, podesłali mi kilkanaście nowych wzorów „kowbojek”.

Reklama

Czy zatem – w obliczu bardzo niejasnej przyszłości i nadchodzących przymusów, np. szczepień itp. – jesteśmy w stanie jakoś ocalić naszą prywatność, duchowość, spokój i konieczność zaszycia się od czasu do czasu w jakiejś przyjaznej głuszy? To jest możliwe... ale już nie samotnie. Coraz mniej jest bowiem możliwości kompletnej ucieczki, zerwania kontaktu z groźnie wzbierającym się nad naszymi głowami monstrum. Musimy odbudowywać najprostsze wspólnoty oparte na rozmowach i kontaktach osobistych, a nie na sieciach społecznościowych. Takie wspólnoty muszą nauczyć się wymieniać między sobą różne dobra i usługi bez gotówki. Musimy je oprzeć na zaufaniu i słowie, które odzyskać swoją honorową moc i wymowę.

Tak obmyśliłem polskie grupy działania, które mogą funkcjonować niezależnie w różnych miejscach naszego kraju. Te grupy będą budować swoje lokalne węzły, na których kiedyś oprze się polska sieć. To, oczywiście, marzenia, ale nie sposób poprzestać jedynie na pisaniu, komentowaniu i lamentowaniu nad niespełniającym naszych oczekiwań światem. Tak też narodził się pomysł budowy wyjątkowego osiedla, osady skupiającej ludzi, którzy chcą żyć wspólnymi wartościami, którzy sobie ufają. Projekt osady nazwałem arką – bo gdzież mamy się ocalić, jak nie wśród swoich? Takie osiedle w założeniu ma promieniować na całą okolicę, zmieniać najbliższy świat. Przy tym projekcie – jak przy wielu poprzednich, które jednak zakończyły się sukcesem – mamy tylko dobrą wolę i marzenia.

Czy to może się udać? Czy węzły sieci zwiążą się kiedyś w narzędzie do połowu mas? Nie wiem. Ale wobec wstającego z morza lewiatana trzeba działać i tym działaniem duchowo się zbroić.

Łatwiej już było, a tak łatwo jak teraz w przyszłości na pewno już nie będzie.

2020-12-16 08:57

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec to nie przeżytek. Ponad tysiąc osób usłyszało te słowa w Bardzie

2026-10-04 10:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Bardo

pielgrzymka różańcowa

rożaniec

o. Samuel Karwacki OSPPE

Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca

Archiwum prywatne

Uczestnicy XV Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca zgromadzeni na Dróżkach Różańcowych w Bardzie.

Uczestnicy XV Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca zgromadzeni na Dróżkach Różańcowych w Bardzie.

Ponad tysiąc pielgrzymów zgromadziła w sobotę 3 października XV Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie. Uczestnicy usłyszeli mocne wezwanie, by różaniec nie był jedynie modlitwą odmawianą ustami, ale szkołą życia, zawierzenia i codziennej wierności Bogu.

Do Barda przyjechały róże różańcowe z terenu całej diecezji świdnickiej. Doroczne spotkanie rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty, po którym konferencję wygłosił o. Samuel Karwacki, paulin i proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Świdnicy. Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka.
CZYTAJ DALEJ

UKSW będzie współpracował z amerykańskimi uczelniami

2026-10-03 23:01

[ TEMATY ]

UKSW

Ks. prof. Ryszard Czekalski

UKSW

Przed gmachem Lincoln Center w północnym Manhattanie od lewej: prof. David Gibson, dyrektor Centrum Religii i Kultury Fordham University w Nowym Jorku oraz ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW

Przed gmachem Lincoln Center w północnym Manhattanie od lewej: prof. David Gibson, dyrektor Centrum Religii i Kultury Fordham University w Nowym Jorku oraz ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor UKSW

– Budujemy silne partnerstwa transatlantyckie, które mają przynieść konkretne korzyści naszej społeczności akademickiej: nowe możliwości wymiany, wspólne projekty badawcze i perspektywę tworzenia wspólnych programów studiów – podkreślił ks. prof. Ryszard Czekalski, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, w czasie wizyty w Stanach Zjednoczonych.

Zainicjowana współpraca łączy perspektywę prowadzenia badań w międzynarodowych zespołach z rozwojem oferty dydaktycznej i tworzeniem nowych możliwości zdobywania doświadczeń akademickich. Jej fundamentem są wspólne zainteresowania naukowe oraz potencjał uczelni, których dorobek pozwala podejmować przedsięwzięcia obejmujące nauki humanistyczne, społeczne, ścisłe, przyrodnicze, nauki o zdrowiu oraz nauki medyczne. Rozwijanie relacji z amerykańskimi uczelniami stanowi istotny krok w umiędzynarodowieniu UKSW.
CZYTAJ DALEJ

Dziś jak nigdy trzeba odpowiedzieć na wezwanie Maryi

2026-10-04 16:55

[ TEMATY ]

różaniec

być znakiem

Guadesign

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H

"Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H" – to akcja modlitewna, która odbędzie się w dniach 16-17 października w kościele pw. św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. Do udziału w niej zaprasza świecki ewangelizator Dariusz Stemplewski.

„Ratujmy świat z Maryją – Różaniec 24H” to 24-godzinny maraton modlitewny organizowany w Parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Zielonej Górze. Inicjatywa będzie również transmitowana w internecie przez kanał YouTube „Być Znakiem”. Intencją modlitwy jest wynagrodzenie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi. Wydarzenie rozpocznie się 16 października o godz. 18 Eucharystią pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego, którą objął inicjatywę swoim patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję