Reklama

Niedziela Podlaska

Jaka korona dla Chrystusa?

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata wprowadzona przez papieża Piusa XI w 1925 r., porównując z innymi, jest dość młoda, lecz w swej treści teologicznej, od zawsze istniejąca w wierze Kościoła.

W czasie przemian społecznych i politycznych, dewaluacji, a nawet zupełnego odrzucania monarchii, Kościół wskazuje na Chrystusa Króla.

Królowanie Syna Bożego

Także Polakom, znającym instytucję króla i jego prerogatywy jedynie z historii, zestawienie Boga-Człowieka z królowaniem może wydawać się odległe i nieco archaiczne. W Kościele uwidaczniają się pragnienia niektórych, by wizerunek Chrystusa przyozdobić koroną, będącą uwieńczeniem ujęcia w ramy prawa świeckiego, prawdy o Jezusie Chrystusie jako Królu Polski. Na przeciwległym biegunie zauważa się poglądy kwestionujące prawdę o królowaniu Syna Bożego. Rodzi się zatem pytanie: jaka korona dla Jezusa? Materialna i umocowana w ustawodawstwie państwowym, czy też jedynie duchowa, a może, jak chciałoby wielu, jedynie teoretyczna, nic nie wnosząca do codzienności?

Reklama

Misją Jezusa nie było panowanie w znanych wcześniej i później formach monarchii. Jako Syn Boży przyszedł, oddając całego siebie człowiekowi – aż po krzyż, by w tym unikalnym królowaniu pojednać człowieka z Bogiem.

Coś więcej niż deklaracja

Nie trzeba wkładać Jezusowi na skronie korony czy też intronizować w specjalny sposób i nadawać władzę królewską, bo ją posiada. On jest Królem królów i Panem panów na wieki (por. Ap 19, 16). Raczej Jego królowanie ma dotyczyć ludzkich serc, z których – przez dobre świadectwo życia – będzie rozlewało się na świat. Intronizować Jezusa, to żyć tak, by On rzeczywiście królował w nas, uznać Jego władzę nad nami, nad naszym sumieniem, słowami i czynami. To wypełniać przykazania, stojące na straży wolności i godności człowieka. To uznać realizację Bożego prawa miłości w życiu codziennym, w rodzinie i w wielorakich społecznościach. Wszystko po to, by Król uporządkował to, co człowiek, we własnym mniemaniu król świata, pogmatwał. By doprowadzić do szczęśliwego, ostatecznego i wiecznego panowania Boga.

Zatem prawdziwa intronizacja, to nie tylko wypowiedziana deklaracja, choć jest ona niezmiernie istotna. To przede wszystkim życie dla Chrystusa Króla zgodne z pierwotnym wyborem, by prezentować Boże wartości i czcić Go godnym życiem.

Pielgrzymi w rękach Pana

Reklama

Dzisiejsza uroczystość zachęca do refleksji nad tym, czy przez grzechy i odstępstwa Chrystus nie jest detronizowany, usuwany poza margines życia?

Uroczystość Chrystusa Króla to święto patronalne tych, którzy chcą otwierać swe serca na Jego panowanie i współpracować w przemianie świata. Od Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, które w swym zawołaniu „Gotów” staje do dyspozycji Króla, przez Akcję Katolicką, skupiającą dorosłych świeckich, w Ewangelii szukających szczęśliwej drogi przez życie, aż po Wyższe Seminarium Duchowne w Drohiczynie, poświęcone Sercu Pana Jezusa, w którym alumni uczą się, jak najlepiej wypełnić zaproszenie: „pójdź za Mną”. Ale jest to także święto nas wszystkich, niedoskonałych pielgrzymów tej ziemi, oddających się w ręce tego Króla, który jako jedyny swoje panowanie realizuje dla naszego ostatecznego szczęścia.

2020-11-18 11:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Król kosmosu

Ostatnia niedziela roku liturgicznego to uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Co to znaczy, że Jezus z Nazaretu, Syn Człowieczy i Syn Boży, jest Panem kosmosu, czyli tak naprawdę wszystkiego, co istnieje?

Nie tak dawno media obiegła informacja, że w centrum galaktyki Drogi Mlecznej, w której znajduje się nasz Układ Słoneczny z naszą planetą Ziemią i jeszcze ok. 400 miliardów gwiazd z niezliczonymi globami, bezdyskusyjnie potwierdzono istnienie tzw. czarnej dziury. To miejsce, gdzie przestają obowiązywać jakiekolwiek znane nam prawa fizyczne. Pochłania wszystko, co jest wokół, co przekroczy tzw. horyzont zdarzeń. Ile zaś jest galaktyk w kosmosie? Jak dotąd nie jesteśmy w stanie podać ich dokładnej liczby.

CZYTAJ DALEJ

Na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej odkryto pradziejową kopalnię krzemienia czekoladowego

2021-09-22 07:13

[ TEMATY ]

wykopaliska

Monika Książek/Niedziela

Na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskie archeolodzy odkryli mającą nawet 10 tys. lat kopalnię krzemienia czekoladowego. Jak podkreśla kierownik badań dr Magdalena Sudoł-Procyk – to dotąd najdalej wysunięty na południowy zachód w Polsce tego typu obiekt.

Wcześniej uważano, że choć zasiedlający te tereny neandertalczycy, a następnie homo sapiens posługiwali się narzędziami z krzemienia czekoladowego, to nie wydobywali go na miejscu, ale transportowali z oddalonych o ok. 150 km Gór Świętokrzyskich.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Spadkobiercy św. Jerzego

2021-09-22 11:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Uroczysta Eucharystia w świątyni garnizonowej pw. św. Jerzego poprzedziła przyjęcie nowych członków do Zakonu Rycerskiego Świętego Jerzego Męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję