Reklama

Niedziela Wrocławska

Drogi do Santiago

Od ponad tysiąca lat pielgrzymi z różnych stron Europy i świata pielgrzymują do Santiago de Compostela – miejsca, w którym znajduje się grób św. Jakuba. Dawniej pielgrzymowano, aby wykonać zadaną pokutę. Dziś wiele osób na tym szlaku odnajduje Boga. Do grobu św. Jakuba można iść na wiele sposobów. Ważne, aby nie był to czas zmarnowany.

Niedziela wrocławska 30/2020, str. IV-V

[ TEMATY ]

Santiago de Compostela

pielgrzymowanie

Jakub Piróga

Symbolem Dróg św. Jakuba jest żółta muszelka i żółta strzałka

Symbolem Dróg św. Jakuba jest żółta muszelka i żółta strzałka

Wyruszając na szlak, warto zwrócić uwagę na globalne znaczenie szlaku. – Camino de Santiago to jeden z trzech najważniejszych szlaków pielgrzymkowych. Od średniowiecza chrześcijanie pielgrzymowali do dwóch miejsc świętych: Jerozolimy i Rzymu. W momencie, kiedy Jerozolima dostała się pod panowanie muzułmańskie, nastąpiło przekierowanie ruchu pielgrzymkowego do Hiszpanii – mówi Jakub Pigóra, miłośnik Camino z Sobótki i twórca strony mypielgrzymi.com – Między XI a XIII wiekiem docierało tam ok. 5 mln ludzi rocznie, co potwierdza ogromne znaczenie tego miejsca dla chrześcijan.

Odrodzenie kultu

Pielgrzymowanie do grobu św. Jakuba powoli się odradza. Dziś pielgrzymów z Europy nie liczy się już w milionach, ale z każdym rokiem liczba osób podejmujących ten trud wzrasta. Duża w tym zasługa św. Jana Pawła II, który podczas swojej papieskiej podróży do Hiszpanii zachęcił do odnowy tradycyjnych form pielgrzymek. – W tzw. Akcie europejskim skierowanym do młodzieży Ojciec Święty zachęcał, aby nie zatracać wartości. Po tej pielgrzymce, obecni tam m.in. młodzi Hiszpanie, Portugalczycy, Francuzi i Polacy zaczęli odnawiać i oznaczać szlaki św. Jakuba – mówi Jakub. Obecnie na terenie Europy oznaczonych jest prawie 100 tys. km szlaku Camino, co stanowi ogromną siatkę dróg. Otwiera to szerokie horyzonty przed osobami uwielbiającymi tego typu praktyki.

Za pokutę pójdziesz na Camino

Reklama

Ciężko dziś sobie wyobrazić, aby ktoś otrzymał tak wysoką pokutę i musiał iść z Polski do grobu św. Jakuba. Dawniej praktykowano surowe zadośćuczynienie za popełnione grzechy, jednak nie każdy mógł sobie pozwolić na taką pielgrzymkę pokutną. Wiązało się to z ogromnymi kosztami, niebezpieczeństwem na drodze lub problemami ze zdrowiem. W tak odległą drogę wybierali się tylko ludzie zamożni. Poświęcali oni na to nawet i kilka lat swojego życia. – Jakubowi Sobieskiemu pielgrzymka z Polski zajęła 2 lata. Musiał dojść do Santiago i wrócić – zaznacza nasz rozmówca. – Czytając jego wspomnienia, można się dowiedzieć, że trwało to tak długo, bo w miejscach, gdzie się zatrzymywał, bywał ok. tygodnia.

W dzisiejszych warunkach, o wiele korzystniejszych niż przed laty, przejście tam i z powrotem zajęłoby około 8 miesięcy. Nie zmienia to faktu, że sama pielgrzymka, niezależnie od miejsca jej rozpoczęcia, wymaga poświęcenia kawałka swojego życia i może wnieść do niego wiele dobrego.

Muszelka i żółta strzałka

Symbole szlaków św. Jakuba są bardzo charakterystyczne – żółta muszelka i strzałka. Bez nich trudno sobie wyobrazić Camino. Tymczasem wiele pokoleń pątników wędrowało bez tak znaczącej pomocy. – Podczas hiszpańskiej pielgrzymki papieża Jana Pawła II w 1982 r. obecny był jeden z proboszczów hiszpańskich z parafii Santa Maria la Real w O’Cebreiro. Kiedy ten ksiądz usłyszał papieskie wezwanie do odnawiania szlaków, uznał, że te słowa są skierowane do niego. Każdego dnia przychodziło do niego wielu pielgrzymów, pytając o drogę z O’Cebreiro do Santiago. Postanowił, że ten szlak pielgrzymom oznakuje. Było to pierwsze znakowanie szlaku w terenie – mówi Jakub Pigóra. – Wtedy, w latach 80., w okolicach miasta kładziono asfalt. Miejscowy proboszcz poszedł na budowę i poprosił o wiadro farby, którą oznakowywano drogę. Drogowcy dali mu wiadro żółtej farby i on, malując strzałki, oznakował całą trasę. I później, gdy pielgrzymi pytali o trasę, miejscowi wskazywali, aby „iść za żółtą strzałką”. Stąd też żółta strzałka pozostała jako symbol wskazywania drogi do grobu św. Jakuba.

Reklama

Symbolika muszli przegrzebka jest związana z terenem, na którym występuje. Otrzymanie pokuty wiązało się z udowodnieniem jej wykonania. Pątnicy udając się na pielgrzymkę do Santiago de Compostela, zabierali ze sobą muszle z pobliskiego oceanu. Obecnie ta muszla jest niesiona przez pątników, a za odbytą pielgrzymkę można otrzymać „Compostelę”, czyli certyfikat odbytej pielgrzymki.

Różne formy, jeden cel

Podejmując decyzje o wyborze szlaku św. Jakuba, warto zastanowić się nad sposobem pokonania trasy. Można iść pieszo, jechać rowerem lub konno. – Należy przejść minimum 100 km, a rowerem i konno minimum 200 km – dopowiada Jakub Pigóra. Przed wyruszeniem na szlak mogą się rodzić wątpliwości o powodzenie w drodze. Tymczasem, z perspektywy organizatora wypraw na Camino, nie jest ważna kondycja fizyczna, a duchowa. – Nie wydaje mi się, aby fizyczne przygotowanie było bardzo istotne. Często jest tak, że osoba nieprzygotowana fizycznie, ale mająca wszystko uporządkowane w głowie, lepiej sobie poradzi niż jakiś sportowiec, który jest roszczeniowo nastawiony do otoczenia. Moim zdaniem, kluczowym jest przygotowanie duchowe i mentalne. Należy wiedzieć, po co idę? Jeżeli ktoś ma konkretną intencje pielgrzymki, to wtedy cel jest jasny i te wszystkie trudności daje radę przezwyciężyć. Samo przygotowanie fizyczne ułatwia drogę, ale nie jest to najważniejsza sprawa.

Rekolekcje w drodze, szansą na lepsze życie

Cisza, modlitwa, możliwość uczestniczenia we Mszy św. Są to warunki idealne, aby doświadczyć Boga w swoim życiu. Nie jest inaczej na Camino. Podczas drogi spotyka się różnych ludzi, odwiedza zachwycające miejsca, przeżywa się Eucharystię w zadziwiającej przestrzeni, a to wszystko prowadzi ku Stwórcy. Wszystko to daje piękne owoce. – Są osoby, które po trzydziestu latach się wyspowiadały, mimo że pierwotnie nie miały takiego założenia. Ich celem było spełnienie marzeń, wycieczka, trekking, a dzięki tej pielgrzymce odnaleźli na nowo Boga – wspomina Jakub Pigóra i dodaje: – Moje nawrócenie też nastąpiło na Camino. Byłem daleko od Kościoła. W przeciwieństwie do mojej żony. Modliła się za mnie i to ona zaproponowała, abyśmy poszli do Santiago. Camino to dobre miejsce dla osób, które są sceptycznie nastawione do wiary. Może to być dla nich dobry krok do Pana Boga.

Jak wyruszyć?

Sposobów na pielgrzymowanie szlakami św. Jakuba jest wiele. Wszystko zależy od wolnego czasu i chęci podjęcia się tego trudu. – Można zorganizować taki wyjazd indywidualnie lub pójść na Camino razem z nami. Na stronie mypielgrzymi.com znajdują się wszystkie potrzebne informacje. Na Facebooku prowadzimy stronę i grupę, na której jest ponad 20 tys. osób. Społeczność tak jest bardzo zżyta z sobą i bardzo szybko odpowiedzą na zadane pytania – podkreśla Jakub Pigóra. – Informacji można też szukać na stronie FB – Camino Polska. Warto dużo czytać o Camino i spróbować najpierw przejść po polskich szlakach.

Wakacje to czas licznych pielgrzymek. Niech wszystkim pątnikom towarzyszy opieka św. Jakuba Apostoła, nie tylko na trasie do Santiago de Compostela.

2020-07-21 13:16

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U Matki ocalenia

2020-09-23 09:47

Niedziela toruńska 39/2020, str. I

[ TEMATY ]

pielgrzymowanie

Rywałd

Aleksandra Wojdyło

W Rywałdzie jest nasze święte miejsce, swoisty dom Maryi, do którego spieszą strapieni – mówił bp Wiesław Śmigiel

W Rywałdzie jest nasze święte miejsce, swoisty dom Maryi, do którego spieszą strapieni – mówił bp Wiesław Śmigiel

Kto Ciebie prosi w Rywałdzie, zawsze jest wysłuchany. Ty, Matko, koisz serdeczne rany – śpiewamy od wielu lat na cześć Matki Bożej w Rywałdzie.

Wśród licznych tytułów Matki Bożej i sanktuariów Jej poświęconych jest sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych w Rywałdzie Królewskim, zwanej niegdyś sanktuarium Królowej Pomorza.

CZYTAJ DALEJ

PRENUMERATA TYGODNIKA KATOLICKIEGO „NIEDZIELA”

JAK ZAMÓWIĆ PRENUMERATĘ „NIEDZIELI”

PRENUMERATA KRAJOWA
494,00 zł roczna
247,00 zł półroczna
123,50 zł kwartalna

Cena prenumeraty zawiera koszt wysyłki 1 egzemplarza.

Numer konta dla prenumeraty krajowej (złotówkowe):
86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

PRENUMERATA ZAGRANICZNA (kwartalna)
237,90 zł pocztą zwykłą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Europy
285,87 zł pocztą lotniczą do krajów Ameryki

Przy zamawianiu prenumeraty zagranicznej półrocznej należy kwotę za prenumeratę kwartalną pomnożyć przez 2, a zagranicznej rocznej – przez 4.
Numer konta dla prenumeraty zagranicznej (dla wpłat złotówkowych):
kod BIC (SWIFT) BPKOPLPW PL 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418

Zamów

TELEFONICZNIE:
tel. (34) 324-36-45,
centrala: tel. (34) 369-43-00
lub (34) 365-19-17

LISTOWNIE:
Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa

E-MAILEM:
kolportaz.niedziela@niedziela.pl

Wpłaty należy kierować na konto:
PKO BP I/O Częstochowa 86 1020 1664 0000 3102 0019 7418
lub przekazem pocztowym pod adresem Redakcji:
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
ul. 3 Maja 12,
42-200 Częstochowa.
W tytule przelewu należy wpisać rodzaj prenumeraty i edycję diecezjalną, którą chcą Państwo zamówić.

CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: "Dziękuję Bogu za tak wielu szlachetnych ludzi..."

2020-10-01 21:39

ks. Łukasz Romańczuk

Ks. abp Józef Kupny przewodniczył dziś w Katedrze wrocławskiej, Mszy św. w intencji mieszkańców Wrocławia. W sposób szczególny pamiętano o zmarłych w wyniku COVID-19 i tych, służących innym w czasie pandemii. Uroczystość ta odbyła się w ramach 38. Wrocławskiej Księgi Pamięci.

Wszystkich zgromadzonych na liturgii przywitał proboszcz katedry, ks. kan. Paweł Cembrowicz. W wygłoszonej homilii, ks. abp Józef Kupny przestrzegał przed spostrzeganiem Pisma Świętego jako dzieła historyczne, co może prowadzić do odbierania go jako wydarzenia minione, nie mające żadnego odniesienia do współczesności.

Przy takim podejściu gubi się kerygmatyczny charakter Pisma Świętego. Przestaje ono być orędziem Boga skierowanym do człowieka każdej epoki i czasu - mówił.

Odnosząc się do przeczytanej chwilę wcześniej Ewangelii o wyznaczeniu 72 uczniów, metropolita wrocławski zwrócił uwagę na posłanie wybranych uczniów, których zadaniem była pomoc apostołom w ich działaniu.

- Tamto wydarzenie uświadamia nam jak ważna jest dzisiaj, w czasie trwającej pandemii, współpraca, wzajemna pomoc, solidarność - powiedział.

W swoich dalszych słowach, abp Kupny skierował słowa szacunku do osób, które służą chorym, narażając przy tym swoje życie i zdrowie.

– Dziękuję Bogu za tak wielu szlachetnych ludzi, którzy w ostatnim czasie wypełniali misję, jaką jest troska o zdrowie innych i walka z epidemią. Być może byli wśród nich tacy, z którymi w wielu sprawach się nie zgadzaliśmy. Być może dzieliły nas poglądy, przekonania, a nawet różniła nas wyznawana wiara - zauważył ks. abp i kontynuując powiedział - Jednak to, co się wydarzyło, wspólna służba chorym, nauczyła nas szacunku dla każdego człowieka i dobrze by było, gdyby ta postawa w naszym mieście i społeczeństwie przetrwała.

Metropolita wrocławski przywołał trudny czas lockdownu i tych, którzy angażowali się w pomoc, a niekoniecznie byli związani ze służbą zdrowia.

- Myślę o tych, którzy przygotowywali i dowozili posiłki dla pracowników służby zdrowia, szyli maseczki. Myślę o dziennikarzach, którzy dbali o to, by głos lekarzy słyszało społeczeństwo. Myślę o tych, którzy zgłaszali się jako wolontariusze do opieki nad chorymi, kupowali sprzęt medyczny, robili zakupy dla pozostających w domu - wyliczał abp Kupny.

Kontynuując, hierarcha zwrócił uwagę, że zaangażowanie wielu ludzi, w tym trudnym czasie, uzmysłowiło potrzebę pomocy drugiemu człowiekowi i pokazało pewnego rodzaju zależność od siebie.

Ks. Arcybiskup odniósł się także do kwestii duchowych.

- Zaczęliśmy dostrzegać wartość prostych gestów i słów. Przekonaliśmy się, że rzeczywistość wirtualna nie zastąpi spotkania z drugim twarzą w twarz. A oglądanie Mszy św. w telewizji nie nakarmi naszej duszy - mówił.

Podczas Mszy św. zbierane były pieniądze na zakup nawilżaczy z jonizatorem dla jednego z domów pomocy społecznej. Po zakończonej Eucharystii wręczone zostały statuetki SuperDiament i Laury Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję