Reklama

Felietony

To więcej niż wybory

W tej kampanii zdecydujemy o sprawach fundamentalnych: jaka będzie Polska, jakie młodzieży wychowywanie, jaki stosunek do chrześcijaństwa i polskiego dziedzictwa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Różne maski zakładano już w polskiej polityce, ale w tej kampanii padł chyba rekord hipokryzji. Jest oczywiste, że zabiegając o poparcie, każdy polityk jakoś tam się stroi, uśmiecha do wszystkich, przybiera różne pozy. Tu jednak mamy do czynienia, w mojej ocenie, z próbą oszustwa na dużo większą skalę. Nie chodzi przecież tylko o władzę nad Polską, ale także o to, na jakich wartościach będzie budowana nasza wspólnota. Jesteśmy w Polsce i na świecie świadkami, a niekiedy uczestnikami, bitwy nie tyle politycznej, ile cywilizacyjnej. I niby czasy są demokratyczne jak nigdy wcześniej, niby wolność święci triumfy, ale znów jakoś często za poglądy i wiarę wyrzucają z pracy.

Znów, jak kiedyś na pochody 1-majowe, trzeba wspierać parady, trzeba się przyłączać do pewnych zbiórek charytatywnych, trzeba być zwolennikiem ściśle zdefiniowanego postępu. Nie można zaś przyznać się do uczestnictwa w procesji Bożego Ciała, szacunku dla zakonników i księży. Zapewniam, że to nie są przesadzone opisy. I nie dotyczą dalekich światów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tu, w Polsce, w wielkich firmach nie da się już robić kariery bez głośnej afirmacji ideologii LGBT. A bycie dumnym z wiary katolikiem niesie kłopoty, blokuje rozwój zawodowy. Jest potwornym i wstrętnym oszustwem to, że w przestrzeni medialnej ci, którzy naprawdę padają ofiarami represji, przedstawiani są jako agresorzy, napadający na „prawa mniejszości”, a prawdziwi atakujący udają ofiary, o których równość i komfort psychiczny wszyscy mamy się troszczyć, sowicie im płacąc. Wszystko to nie ma wiele wspólnego z troską o szacunek dla każdego człowieka, równość wobec praw, które są oczywiste i zapewnione.

W tych wyborach zdecydujemy o sprawach fundamentalnych: jaka będzie Polska, jakie młodzieży wychowywanie, jaki stosunek do chrześcijaństwa i polskiego dziedzictwa. Niestety, nie mogę napisać, że jeśli wygra obecny prezydent, to te procesy zostaną zahamowane.

To niemożliwe, bo mamy do czynienia z akcją, w której przeciw tradycji pracują miliardowe kapitały, największe media, ponadnarodowe struktury. Suwerenność narodów w zakresie rynku medialnego, kultury, edukacji dzisiaj właściwie nie istnieje.

Wybór, którego Polacy muszą dokonać, dotyczy tego, czy te niedobre procesy będą siłowo przyspieszane, a reedukacja – przymusowa, czy jednak zachowamy wolność i możliwość dalszej walki w obronie tego, co dla nas najcenniejsze. Czas ma znaczenie, opór ma sens. Komuniści też kiedyś myśleli, że wygrali na zawsze.

2020-06-24 09:57

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: Mam nadzieję, że instytucja sędziów pokoju zostanie wprowadzona i na pewno będę tego orędownikiem

Mam nadzieję, że instytucja sędziów pokoju zostanie wprowadzona i na pewno będę tego orędownikiem; chciałbym tylko wypracować taki projekt, który nie będzie budził wątpliwości - zadeklarował w piątek starający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Duda był pytany podczas sesji „Q&A” na Facebooku o to, czy jest za wprowadzeniem w Polsce instytucji sędziego pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Mnożyć obowiązki cudze, zwalniać własne bark

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu”. Paweł domyka list przeciwstawieniem dwóch sposobów istnienia całego człowieka, dalekim od dualizmu duszy i materii. „Ciało” (sarx) to człowiek zamknięty w sobie, „duch” to człowiek otwarty na Ducha. Katalog „uczynków ciała” jest jawny, mówi Apostoł, i wylicza piętnaście pozycji. Od nierządu i bałwochwalstwa przez nienawiść, spory, zawiść, gniewy, niewłaściwą pogoń za zaszczytami, niezgodę i rozłamy po pijaństwo i hulanki. Warto zauważyć, że większość listy to grzechy przeciw wspólnocie. „Ciało” niszczy przede wszystkim więzi. Sankcja jest wypowiedziana językiem dziedziczenia: „ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą”. Po stronie przeciwnej Paweł mówi o owocu, w liczbie pojedynczej, zamiast katalogu „uczynków ducha”: „owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”. Uczynki się robi, owoc rośnie. Dziewięć wymienionych dóbr tworzy jeden organizm życia, którego korzeniem jest miłość. Wulgata w tym miejscu ma listę rozszerzoną do dwunastu owoców i stąd katechizmowa tradycja dwunastu owoców Ducha Świętego. Sama różnica liczb jest pouczająca. Owocowanie łaski nie daje się domknąć w inwentarzu. „Przeciw takim cnotom nie ma Prawa”. To zdanie ma w sobie dyskretny uśmiech. Żaden kodeks nie ściga miłości ani nie penalizuje pokoju. Kto żyje owocem Ducha, ten wypełnia cel Prawa ponad jego literę (zob. glossę na 6 IX, plenitudo legis dilectio). Warunek jest jeden i Paweł stawia go w formie paschalnej: „ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami”. Owoc rośnie na drzewie krzyża. Nie ma dziewięciu słodyczy bez jednego ukrzyżowania. „Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy”. Grecki czasownik znaczy dosłownie iść w szeregu za Duchem, jak żołnierze za znakiem. Życie duchowe jest marszem.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

2026-10-14 20:12

[ TEMATY ]

Watykan

PAP

Dziś po południu papież odprawił Mszę świętą, nie w kaplicy szpitala Gemelli, która jest obecnie remontowana, lecz w sali na 10. piętrze, przygotowanej specjalnie na tę okazję - dowiaduje się KAI ze źródeł watykańskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję