Reklama

Niedziela Kielecka

Na Wzgórzu Zamkowym od 850 lat

7 maja w odpust Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej – patronki miasta zainaugurowano jubileusz 850 lat bazyliki katedralnej.

2020-05-20 11:39

Niedziela kielecka 21/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Kielce

odpust diecezjalny

TD

Tradycyjne błogosławieństwo miastu i jego mieszkańcom

Mszę św. z tej okazji koncelebrowali: gość z Tarnowa – bp Andrzej Jeż, bp Jan Piotrowski, bp Andrzej Kaleta i bp Marian Florczyk. Jak zauważył bp Piotrowski, pierwszym biskupem kieleckim był Wojciech de Boża Wola Górski, pochodzący z kapituły tarnowskiej, stąd uroczystości przewodniczył i homilię wygłosił biskup tarnowski.

Duchowy program od papieża

Witając uczestników wydarzenia jubileuszowego (rozłożonego na półtora roku; zakończenie przewidziano 7 X 2021) biskup kielecki zauważył, iż o duchowym bogactwie regionu i katedry przypominał Ojciec Święty Jan Paweł II w swojej homilii w Masłowie 3 czerwca 1991 r. Wybrzmiały wtedy słowa: „Na tę ziemię chrześcijaństwo przyszło bardzo wcześnie. W prastarej Wiślicy książę Wiślan przyjął chrzest już w IX wieku. Ta ziemia została zaszczycona relikwią Krzyża Chrystusowego już za czasów Bolesława Chrobrego. Krzyż jest Wam drogi (…). Dokonałem koronacji od wieków czczonego obrazu Matki Bożej Łaskawej w katedrze kieleckiej. W macierzyńskie dłonie Matki Bożej Łaskawej oddaję tę ziemię i jej mieszkańców” – wspominał bp Piotrowski.

– Dlatego dziś pytam samego siebie i was, nie pomijając nikogo w tym mieście i w naszej diecezji: czy potrzebny jest nam lepszy program pracy nad sobą, dla naszego miasta, regionu i diecezji niż ten wskazany przez Świętego Papieża? Podążajmy zatem tym szlakiem prowadzeni przez Maryję – mówił.

Reklama

Bez ducha nie będzie postępu

Bogactwu dziedzictwa kieleckiego Kościoła i maryjności polskiego narodu oraz miejscu Matki Bożej w dziejach Polski poświęcił homilię bp Jeż.

Gość z Tarnowa wspomniał maryjność Prymasa Stefana Wyszyńskiego oraz akty zawierzenia dokonywane ostatnio, będące dowodem ufności w Jej orędownictwo. Uczyniły to m.in. Anglia, Walia, Austria, Portugalia, Hiszpania oraz Polska.

– Matka Boża była i jest gwiazdą przewodnią i znakiem niezachwianej nadziei dla całych narodów i poszczególnych ludzi– mówił biskup tarnowski. Jako „Przewodniczka żeglarzy”, wciąż pomaga odkrywać właściwy kierunek i nowe kontynenty, czyli wartości w świecie, w którym żyjemy. To Matka Chrystusowa pomoże w tych wyjątkowych czasach odnaleźć właściwe relacje do Boga i drugiego człowieka – podkreślał.

Reklama

Zwrócił także uwagę na dziedzictwo Kościoła kieleckiego. – Ziemia kielecka to serce polskiej kultury, duchowości, religijności. Kielce i Kielecczyzna rozwijają się pod każdym względem, ale wielki postęp nie nastąpi, jeśli nie będzie duchowości – przestrzegał bp Jeż.

– Przeżywać jubileusz to znaczy ożywiać pamięć – mówił ks. prob. Adam Kędzierski, gdy delegaci parafii katedralnej wręczali bp. Jeżowi kopię wizerunku Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej. Następnie biskupi modlili się w kaplicy przed obliczem Patronki miasta, a na zakończenie bp Andrzej Jeż pobłogosławił Najświętszym Sakramentem miastu i jego mieszkańcom ze wzgórza katedralnego. Nie odbyła się tradycyjna procesja do Ratusza miejskiego, ze względu na zagrożenie COVID-19.

Bazylika ulegała w historii wielu przeobrażeniom. W 1805 r. po raz pierwszy podniesiono ją do godności katedry. Ponownie – i ostatecznie ustanowiono biskupstwo kieleckie w roku 1882. W 1971 r. podniesiono katedrę do godności bazyliki mniejszej, a w 1982 r. uznano ją za ogólnodiecezjalne sanktuarium maryjne.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Marek Mendyk: Nie powinniśmy się przyzwyczajać do Mszy w telewizji czy w Internecie

2020-05-10 00:49

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

św. Stanisław

Katedra Świdnicka

odpust diecezjalny

ks. Mirosław Benedyk

bp Marek Medyk podczas Mszy św. odpustowej w katedrze świdnickiej

Podczas tegorocznych uroczystości odpustowych ku czci św. Stanisława bp Marek Mendyk apelował o pragnienie Eucharystii.

Uroczystości głównego patrona diecezji świdnickiej i współpatrona katedry – św. Stanisława Biskupa i Męczennika - w tym roku miały skromy charakter. Trwający remont w katerze i czas narodowej kwarantanny ograniczył wielu diecezjanom możliwość udziału w tym wydarzeniu. Zabrakło także, m.in. tradycyjnej procesji ulicami miasta, z relikwiami świętego patrona.

Po raz pierwszy Mszy św. odpustowej przewodniczył bp Marek Mendyk, który dwa tygodnie temu objął urząd biskupa świdnickiego. Obecni byli także pierwszy biskup świdnicki bp Ignacy Dec i bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy. Przybyli również licznie kanonicy Świdnickiej Kapituły Katedralnej.

- Tegoroczny odpust kieruje naszą uwagę na tajemnicę Eucharystii – wielką tajemnicę naszej wiary. Może warto podkreślić i przypomnieć o tym ważnym źródle naszej wiary i miłości, jaką jest Eucharystia dla nas dzisiaj – tak jak była przed laty i przed wiekami dla wielkich Pasterzy Kościoła – mówił podczas homilii bp Marek Mendyk.

ks. Mirosław Benedyk

Kanonicy Świdnickiej Kapituły Katedralnej

Ordynariusz świdnicki w skierowanym słowie nie tylko przywołał postać św. Stanisława biskupa i męczennika, ale także św. Jana Pawła II – patrona miasta biskupiego oraz Sługi Bożego – Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, podkreślając, że Eucharystia jest sakramentem jedności pomiędzy braćmi i siostrami, którzy godzą się na pojednanie z Chrystusem.

- Ileż to razy przyszło nam oglądać Jana Pawła II zatopionego w modlitwie podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, a jednocześnie polecającego Panu Bogu sprawy tego świata i poszczególnych ludzi, którzy prosili papieża o modlitwę, o wspomnienie przy ołtarzu. Eucharystią jednoczył ludzi wokół Chrystusa – mówił o św. papieżu biskup Marek.

- To właśnie Eucharystia była dla Prymasa Tysiąclecia miejscem głoszenia Słowa Bożego i karmienie ludzi Ciałem Pańskim. Podczas sprawowanej Eucharystii bronił Polaków przed bezbożną ideologią komunizmu, budował ich katolicką i narodową tożsamość. Przyzwyczailiśmy się, że pasterskie nauczanie Prymasa Tysiąclecia łączyliśmy z jego pobożnością maryjną. Maryjne drogi wolności Księdza Prymasa Wyszyńskiego zawsze prowadziły do Jezusa Chrystusa. Podczas swojego nauczania przypominał, że Eucharystia w najgłębszy sposób jednoczy nas z Chrystusem, ale także między sobą – opowiadał o prymasie biskup.

ks. Mirosław Benedyk

Uroczystości odpustowe pod przewodnictwem bp Marka Mendyka

W nawiązaniu do aktualnej sytuacji w kraju i na świecie, kiedy to wielu ludzi nie mogło uczestniczyć realnie we Mszy św., biskup powiedział:

- Pan Bóg pozwala nam powoli wracać do nowej rzeczywistości. Jakkolwiek ciągle pozostajemy pod rygorami stanu panującej epidemii, ale trzeba przypomnieć, że nie powinniśmy się przyzwyczajać do Mszy w telewizji czy w Internecie. Bóg się wcielił, nie jest rzeczywistością wirtualną. Podczas Mszy mamy patrzeć na rzeczywiście obecnego Boga. Eucharystia jest naszym duchowym pokarmem w drodze do nieba. Gdy zanika życie sakramentalne, perspektywa życia wiecznego wyraźnie się oddala – przestrzegał.

Na zakończenie bp Marek przywołał piękne świadectwo tęsknoty za Eucharystią, jaką dali mieszkańcy małego miasteczka niedaleko Treviso na północy Włoch. Gdzie około 500 osób w maseczkach i rękawiczkach stało dwie godziny w kolejce do kościoła, aby przystąpić do Komunii św. Nie mieli takiej możliwości od dwóch miesięcy, gdy rozpoczęła się kwarantanna z powodu epidemii koronawirusa.

- Taka postawa być może zawstydzić niejednego z nas – podsumował biskup.

Na zakończenie nowy biskup świdnicki zapytał czy troszczymy się o życie sakramentalne?

ks. Mirosław Benedyk

Od lewej bp Adam Bałabuch, bp Ignacy Dec i ks. Paweł Kilimnik, nowy sekretarz bp Marka Mendyka.

- U nas – choć z ograniczeniami – można uczestniczyć we Mszy św. codziennie we wszystkich parafiach. Jednak czy nie ma wśród nas osób, które od wielu tygodni nawet nie próbowały iść do kościoła, wyspowiadać się, przyjąć Komunię św.? O bezpieczeństwo trzeba dbać – co do tego nie mamy wątpliwości; ale nie tylko to dotyczące zdrowia cielesnego, ale także to, które ma na względzie nasze zdrowie duchowe. To jest ostatecznie kwestia naszego zbawienia bądź potępienia.

- Pragnienie Eucharystii to pragnienie Boga, to pragnienie nieba. Bez tego pragnienia życie chrześcijańskie słabnie i gaśnie. Umiera także nasza nadzieja, której w tym trudnym dla świata czasie nie może zabraknąć – podsumował.

Galeria z uroczystości odpustowych.

Zobacz zdjęcia: Odpust diecezjalny w Świdnicy
CZYTAJ DALEJ

Ambasador Izraela: olbrzymi wkład Jana Pawła II w stosunki żydowsko-katolickie

2020-06-05 17:25

[ TEMATY ]

ambasador

Izrael

św. Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Na „olbrzymi wkład” Jana Pawła II, który „wyniósł stosunki żydowsko-katolickie na nieznany wcześniej poziom” zwrócił uwagę ambasador Izraela przy Stolicy Apostolskiej. W setną rocznicę urodzin papieża Oren David opublikował artykuł na łamach dziennika „Jerusalem Post”.

Dyplomata przypomniał, że w 1986 r. Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który złożył oficjalną wizytę w synagodze (w Rzymie). Nazwał wówczas wyznawców judaizmu „starszymi braćmi”. Wielokrotnie zabierał głos przeciwko antysemityzmowi, który potępiał jako „grzech przeciwko Bogu i ludzkości”. Poprosił także naród żydowski o przebaczenie za „wszystkie cierpienia zadane przez chrześcijaństwo”.

Za „więcej niż symboliczne” ambasador uznaje to, że stosunki dyplomatyczne między Państwem Izrael i Stolicą Apostolską zostały nawiązane za pontyfikatu Jana Pawła II w 1994 r. po podpisaniu Umowy Podstawowej 30 grudnia 1993 r.

„Historyczną” była również papieska wizyta w Państwie Izrael 21 marca 2000 r., będąca „punktem odniesienia” dla dwustronnych relacji ze względu zarówno na swój oficjalny charakter, jak i wykonane przez Jana Pawła II „symboliczne gesty” przy Ścianie Płaczu i w Jad Waszem – które wywarły „ogromny wpływ na tak wielu ludzi w Izraelu oraz wzrost istotnej świadomości zasadniczych zmian, jakich dokonał Kościół w stosunku do narodu żydowskiego i judaizmu po soborowym dokumencie «Nostra Aetate»” [deklaracji o stosunku Kościoła katolickiego do religii niechrześcijańskich z 1965 r.– KAI].

Ambasador zauważa, że „pomimo autentycznych rezultatów podjętych wysiłków antysemityzm nadal pozostaje wyzwaniem, któremu wspólnie trzeba stawiać czoła”. Dlatego, „biorąc pod uwagę niefortunną rolę, jaką Kościół odgrywał w przeszłości” w tej dziedzinie, konieczne jest wprowadzanie „Nostra aetate” i kolejnych dokumentów demaskujących i potępiających antysemityzm do świadomości zarówno duchowieństwa, jak i wiernych.

David wyraża zadowolenie z tego, że Stolica Apostolska zamierza przystąpić do Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Upamiętnienia Holokaustu, międzyrządowej organizacji, powstałej w 1998 r., skupiającej 42 państwa. „Tak znaczący krok będzie zgodny z jednoznacznym potępieniem antysemityzmu przez zmarłego papieża Jana Pawła II, jak również obecnego papieża Franciszka, który określił to zjawisko mianem sprzecznego chrześcijaństwem i jego żydowskimi korzeniami” – napisał dyplomata.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: od dziś kaplica relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki ponownie otwarta

2020-06-06 09:08

[ TEMATY ]

rocznica

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum

Z okazji 10. rocznicy beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zostanie dziś zainstalowana gablota z przedmiotami, które miał ze sobą ks. Jerzy w dniu swojej męczeńskiej śmierci. Wydarzenie odbędzie się o godz. 11.00 w kaplicy relikwii, która tego dnia zostanie ponownie otwarta dla wiernych.

W pancernej gablocie zobaczyć będzie można m.in. złoty medalik, który miał na sobie ksiądz Jerzy, honorową legitymację odznaki Akcji „Burza”, wezwanie na przesłuchanie do prokuratury, metalowy obrazek Matki Bożej z Dzieciątkiem pochylającą się nad żołnierzem AK, zapalniczkę z napisem “Solidarność”, czy orzełka.

W pierwszej, wcześniej udostępnionej gablocie, eksponowana jest sutanna, w której zginął ksiądz Popiełuszko, uprowadzony i zabity przez funkcjonariuszy SB 19 października 1984 roku. Legendarny kaznodzieja Mszy w intencji Ojczyzny, które sprawował w latach 80. ub. wieku w kościele św. Stanisława Kostki, przy tej świątyni został też pochowany.

W salach dolnego kościoła, mieści się Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Założył je ówczesny proboszcz, ksiądz prałat Teofil Bogucki niedługo po męczeńskiej śmierci kapłana. W 2004 roku, staraniem kolejnego proboszcza, księdza Zygmunta Malackiego, Muzeum otrzymało nowoczesną, multimedialną formę.

W dziewięciu salach muzealnych znajduje się kilka tysięcy eksponatów, w tym przedmioty osobiste księdza Jerzego, przedmioty związane z jego męczeńską śmiercią, zdjęcia, prezentacje filmowe i dźwiękowe.

Autorzy ekspozycji przedstawiają Błogosławionego jako kapłana, który odpowiedział na otrzymane znaki Boga i przez lata dojrzewał do męczeństwa. Pragnął być księdzem w określonych warunkach historycznych, dla ludzi, których Pan Bóg postawił na Jego drodze. Był świadkiem Chrystusa w trudnych czasach i wielu doprowadził do Boga swoim przykładem.

Dwie gabloty umieszczone w kaplicy relikwii ks. Jerzego Popiełuszki przechowują cenne przedmioty związane z Jego męczeńską śmiercią są odporne na wszelkie naruszenia fizyczne, ognioodporne, z regulowaną wilgotnością i temperaturą, podświetlane.Takie zabezpieczenie śladów pozwoli im przetrwać, by dalej świadczyć o męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki i umożliwi ich ekspozycję.

Przedmioty, które są świadkami męczeństwa i śmierci duchownego noszą ślady dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 36 lat. Są poszarpane, pobrudzone, pełne błota. Dzięki wsparciu MKiDN, żoliborskiemu muzeum udało się przeprowadzić ich podstawową konserwację, tak, żeby ochronić tkaniny i zachować wszelkie ślady dramatu.

Od 1984 roku do grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, znajdującego się przy kościele św. Stanisława Kostki obok muzeum, przybyły 23 miliony pielgrzymów. Spośród pielgrzymów i turystów z zagranicy najliczniejszą nację stanowią Amerykanie, następnie Francuzi i Hiszpanie – poinformował KAI Paweł Kęska z Muzeum i Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki.

Kapłan-męczennik wciąż cieszy się niezmiennym kultem. W Polsce jego relikwie są przechowywane w około 990 miejscach, m.in., w kaplicy sejmowej i prezydenckiej oraz w różnych kaplicach więziennych.

Kult kapelana “Solidarności” rozprzestrzenia się także za granicą. Jego relikwie obecne są w 448 kościołach i kaplicach w 61 krajach, m.in. w Wietnamie, Korei Południowej czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Od 1984 roku czyli daty śmierci ks. Popiełuszki, do żoliborskiego ośrodka dokumentacji zgłoszono 570 świadectw, także ze świata, dotyczących łask otrzymanych za wstawiennictwem ks. Jerzego. 20 z nich posiada dokumentację medyczną.

W Polsce są już 52 szkoły którym patronuje kapłan z Żoliborza. Jego imię nosi już 219 ulic, placów, z czego 5 za granicą, m.in. w Nowym Jorku i Budapeszcie.

Paweł Kęska zwraca uwagę, że polski męczennik pozostaje dla ludzi z całego świata postacią wciąż ważną i uniwersalną, a nie kimś z dawno minionej historii Polski. “Przed rokiem oprowadzałem pielgrzymów z Palestyny, którzy przejęci biografią ks. Jerzego powiedzieli: tak, to będzie nasz patron, patron prześladowanych chrześcijan, bardzo takiego potrzebujemy” – wspomina Paweł Kęska.

Zdaniem popularyzatora, osoba ks. Popiełuszki i jego znaczenie jest wciąż do odkrycia, m.in. dlatego, że wiele materiałów nie zostało do tej pory opracowanych, nie przeprowadzono również kwerend w archiwach, które mogą zawierać cenne materiały dotyczące działalności kapłana oraz tego, jak była ona na bieżąco oceniana.

Kęska wskazuje, że można dokonać kwerend w archiwach Solidarności, Radia Wolna Europa, w niektórych archiwach kościelnych czy choćby w regionalnych archiwach IPN. Zadaniem do zrealizowania jest z pewnością kompleksowe, wieloaspektowe opracowanie zagadnienia roli jaką spełniał kapłan w życiu publicznym. Wyraził przy tym nadzieję na rychłe rozpoczęcie prac z wykorzystaniem nieopracowanych i nieznanych dotąd źródeł.

***

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z “Solidarnością” i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie – zgodnie z przytaczaną przez siebie ewangeliczną zasadą “zło dobrem zwyciężaj” – przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. podczas Mszy św. na Placu Piłsudskiego w Warszawie.

Obecnie trwa jego proces kanonizacyjny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję