Reklama

Niedziela Sandomierska

Jesteśmy Wspólnotą

Moi Drodzy! Od kilku tygodni mogę spotykać się z Wami głównie za pośrednictwem radia oraz mediów elektronicznych, które zapewniają transmisję celebracji liturgicznych i katechizację. Niezależnie od tego jesteśmy stale złączeni w Jezusie Chrystusie obecnym w Eucharystii oraz za każdym razem, gdy gromadzimy się na modlitwie w Jego imię.

Niedziela Ogólnopolska 15‑16/2020, str. 73

Grażyna Kołek/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

On staje dzisiaj przed nami jak wobec wylęknionych Apostołów w jerozolimskim Wieczerniku owego pierwszego dnia tygodnia i mówi: „Pokój wam”. Ukazując rany, świadczące o tym, że zwyciężył zło, dodaje odwagi i posyła z Dobrą Nowiną. Wstępuje do serca w duchowej Komunii św., a następnie, dłonią jednego z domowników, błogosławi potrawy na świątecznym stole i zasiada do niego razem z nami.

„Otrzyjcie więc łzy płaczący, żale z serca wyzujcie!”. Niechaj w każdym domu zabrzmi radosne „Alleluja!”. Przyjdzie taki dzień, miejmy nadzieję niedługo, że z Bożą pomocą zwyciężymy epidemię. Jaki świat wyłoni się z jej odmętów? Jaka będzie nasza przyszłość? Te pytania są jak najbardziej słuszne. I chociaż mnożą się spekulacje ekspertów, my powinniśmy kierować się zmysłem wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sytuacja spowodowana epidemią zdarła maskę kryjącą różnorodne słabości. Jednocześnie ukazała to, co szlachetne i zrodziła wiele pomysłów. Ileż wspaniałych rzeczy udało się wspólnie zrobić. Żyjemy przecież w czasach Ducha Świętego w epoce Jego natchnień i charyzmatów.

Reklama

A On działa przez ludzi, którym pragnę wyrazić wielką wdzięczność. Dziękuję lekarzom, pielęgniarkom i całej Służbie Zdrowia, organom władzy, Policji, Straży Pożarnej i pracownikom mediów. Słowa podziękowania kieruję do kapłanów, sióstr zakonnych i katechetów, do ojców i matek, do dzieci i młodzieży. Do wszystkich!

Otwierajmy się dalej na Bożą łaskę. Jezus Chrystus, z Którym zostaliśmy złączeni przez chrzest, będzie dalej z nami. On, najmiłosierniejszy Zbawiciel, uleczy rany i da nowe życie. Jesteśmy jednocześnie wspólnotą, jednym Kościołem. Mamy być zawsze razem, w dobrym i złym, jak do tej pory.

Dlatego możemy życzyć sobie: „Wesołych Świąt”. Niech tak się stanie!

2020-04-07 14:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim, czyli rzecz o fałszywych intencjach

2026-02-17 08:16

Niedziela Ogólnopolska 8/2026, str. 14-15

[ TEMATY ]

Wielki Post

pexels.com

Dlaczego posty celebrytów niewiele mają wspólnego z postem chrześcijańskim – czyli o tym, jak ważny jest motyw, dla którego katolik podejmuje post.

Co robimy, kiedy jest post?” – zapytała kiedyś katechetka dzieci w szkole. I uzyskała błyskawiczną odpowiedź: „Czytamy uważnie i dajemy lajka!”. Młodsi, czytając to, pewnie się roześmieją. Starsi zapytają, o co chodzi. Ja też kilka lat temu nie wiedziałem, co robi post w internecie. Wyjaśnię więc moim rówieśnikom (między boomerami i wczesnym pokoleniem X) i nieco jeszcze wcześniej urodzonym, że „post” to po prostu krótki tekst zamieszczony w internecie w mediach społecznościowych, a „lajk” to kliknięta ikonka oznaczająca, że wpis nam się podobał.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję