Po rocznym przygotowaniu, tradycyjnie w II Niedzielę Wielkiego Postu miała miejsce miła uroczystość w naszej parafii, w Horyńcu-Zdroju.
Osiemnastu chłopców zostało przyjętych przez o. proboszcza Waldemara Czerwonkę do grona ministrantów podczas Mszy św. sprawowanej w kościele parafialnym. Oprawę muzyczną podczas nabożeństwa zapewnił horyniecki chór Angelus.
Na tę ważną dla nowych ministrantów uroczystość przybyli także ich rodzice, babcie i dziadkowie. Po skończonej Eucharystii wszyscy ustawili się do wspólnego zdjęcia, które w przyszłości będzie przypominało o tej ważnej i podniosłej chwili.
Służba liturgiczna, do której zgłosili się młodzi ministranci, jest oprócz służby samemu Bogu również kuźnią charakterów pozwalającą na rozwinięcie swojej wiary, odpowiedzialności oraz pożyteczne i dobre spędzenie wolnego czasu.
Wśród licznych grup duszpasterskich w parafii, ministranci zajmują ważną rolę, dlatego nowym ministrantom życzymy gorliwości w wypełnianiu służby Bogu i ludziom przy ołtarzu Pana i w życiu codziennym.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
W wieku 71 lat w szpitalu w Los Angeles zmarła Catharine O'Hara wybitna kanadyjska aktorka, komiczka i scenarzystka, która określiła siebie jako “dobrą katolicką dziewczynę”. Znana jest m. in. z roli matki Kevina McAllistera, w popularnym filmie z 1990 roku "Kevin sam w domu", jednym z ulubionych filmów wyświetlanych w święta Bożego Narodzenia. Często powtarzała, że miała szczęście urodzić się w rodzinie katolickiej, w której humor był cenny.
W wywiadzie dla magazynu “Parade” a także dla dziennika “New York Times” zaznaczyła, że
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.