Reklama

Wiadomości

Obserwator

Watykan

Wielki wstyd

Biskup Marcelo Sánchez Sorondo, kanclerz Papieskiej Akademii Nauk, skrytykował banki, które – jak uważa – stają się głównymi wspólnikami sieci handlu ludźmi. Wiedzą, skąd pochodzą pieniądze i dokąd są przekazywane. – Obserwacja źródeł pochodzenia tych pieniędzy pokazuje, że w przypadku Meksyku to nie tam, lecz w Londynie jest mózg procederu. Tam trafia najwięcej kobiet z Ameryki Łacińskiej – powiedział bp Sorondo. Przebywał w Meksyku, aby wesprzeć starania o delegalizację prostytucji, która sprzyja handlowi ludźmi i niewolnictwu, a także pomóc wypracować politykę społeczną, by ułatwić reintegrację uratowanych ofiar tego procederu. Hierarcha podkreślił, że handel ludźmi jest zbrodnią przeciwko ludzkości, za którą państwo niezauważające jej ponosi współodpowiedzialność. To powinno budzić wielki wstyd. Meksykańskiemu pismu Milenio wyjaśnił kulisy procederu w Kanadzie, gdzie banki zmuszono do współpracy w śledztwach w sprawach handlu ludźmi i prostytucji. Wiele państw współdziała z instytucjami finansowymi, wpisując do swoich rocznych bilansów m.in. środki pochodzące z handlu ludźmi. Biskup podkreślił, że strategia stosowana przez meksykański rząd federalny w walce z przestępczością zorganizowaną jest kluczem do jej osłabienia.

w.d.

Nowa Zelandia

Parodia praw

Nie przebierali w słowach biskupi Nowej Zelandii, gdy komentowali nową regulację, która wyklucza aborcję z listy przestępstw podlegających karze. To „parodia praw człowieka” – ocenili biskupi. Nie kryją oni rozczarowania uchwaleniem nowego prawa i stwierdzają, że również wiele kobiet będzie nim zawiedzionych – chodzi o „te, które mają doświadczenie we wspieraniu kobiet z tzw. niechcianymi ciążami lub kobiet, które dokonały aborcji pod wpływem przymusu, a potem bardzo tego żałowały”. Nowe prawo w żaden sposób nie pomaga kobietom, które z różnych powodów wybierają aborcję, ponieważ uważają one, że nie mają innej drogi wyjścia czy to z powodu presji partnera, czy z powodów ekonomicznych bądź społecznych. Regulacja nie jest jednak zaskoczeniem, bo premier Jacinda Ardern podnosiła tę kwestię już podczas kampanii wyborczej i obiecywała depenalizację aborcji. Nowa Zelandia była dotychczas jedynym zachodnim krajem, który faktycznie uznawał aborcję za nielegalną. Parlament odrzucił wcześniejszą propozycję poddania tego tematu ogólnokrajowemu referendum.

w.d.

Papież do Polaków

Gotowi do przebaczenia?

– Czas Wielkiego Postu zaprasza nas do refleksji nad tajemnicą Bożego Miłosierdzia. Otrzymując je, możemy się nauczyć, jak we właściwy sposób przebaczać i miłować naszych braci. Gotowość do przebaczania niech będzie dla was nie tylko postanowieniem wielkopostnym, ale również stałym usposobieniem w waszym chrześcijańskim postępowaniu – powiedział Franciszek do Polaków podczas audiencji generalnej 18 marca br. Na zakończenie nawiązał do uroczystości św. Józefa. Papież zachęcił, aby szczególnie w chwilach trudnych wzywać tego świętego z ufnością i zawierzać mu swoje życie.

Reklama

j.k.

Nikozja

Chrystianizacja Turcji

Bartłomiej, patriarcha Konstantynopola i honorowy zwierzchnik światowego prawosławia, zapowiedział, że chce chrystianizować obszary „oczyszczone” z prawosławia w Turcji podczas I wojny światowej i po niej. Chce odbudować zniszczone kościoły i diecezje, choćby na swoje dawne ziemie mieli wrócić tylko nieliczni potomkowie dawnych przesiedleńców. W Turcji przebywa dziś wielu prawosławnych migrantów ekonomicznych z byłego bloku wschodniego, którymi trzeba się zaopiekować – podkreślił Bartłomiej. Z jego ojczystej ziemi – wyspy Imbros w pobliżu cieśniny Dardanele – chrześcijan usunięto w 1964 r. – Dziś jesteśmy świadkami nowego początku – zaznaczył patriarcha. Nowym metropolitą Imbrosu mianował on doświadczonego w nowej ewangelizacji w Izmirze (dawnej Smyrnie) biskupa Cyryla. Tam powraca najwięcej chrześcijan, działają prawosławne szkoły. – Młodzież to przyszłość Kościoła, ale także najważniejszy czynnik jego teraźniejszości, jak ujął to sobór na Krecie w 2016 r. – powiedział dziennikarzom patriarcha. Rok 2020 ogłosił on rokiem młodych i chce zorganizować w tym roku prawosławny kongres młodzieży w Turcji.

w.d.

Tarcza antykryzysowa

Pakietem w wirusa

Tak nazwano rządowy pakiet pomocowy, który ma złagodzić skutki kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa i wspierać przedsiębiorców. – Program ma dać nadzieję Polakom, że wkrótce będzie lepiej – powiedzieli dziennikarzom podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. – Proponujemy instrumenty, które mają amortyzować negatywny wpływ epidemii na gospodarkę, a przede wszystkim na ludzi – zaznaczył szef rządu. Na tarczę składa się pięć filarów: bezpieczeństwo pracowników (o wartości 30 mld zł), finansowanie przedsiębiorstw (74 mld zł), ochrona zdrowia (7,5 mld zł), wzmocnienie systemu finansowego (70 mld zł) oraz program inwestycji publicznych (30 mld zł). Jednym z założeń jest częściowe, czasowe pokrycie kosztów wynagrodzeń pracowników przez państwo, skierowane do najbardziej potrzebujących firm. Przedsiębiorcy, którzy spełnią kryteria związane ze znaczącym spadkiem obrotów, będą mogli liczyć na zapłatę 40% wynagrodzeń swoich pracowników – do wysokości wynagrodzenia średniego w gospodarce krajowej. Jak powiedział premier Morawiecki, ,,co najmniej drugie 40% pokrywa pracodawca, ponieważ zależy to od woli pracodawców i ich możliwości finansowych, czy nie chcą pokryć więcej”. Wartość pakietu oszacowano na ponad 210 mld zł.

w.d.

USA

Najstarszy prezydent

W jesiennych wyborach prezydenckich z Donaldem Trumpem zetrze się najpewniej Joe Biden, bo to on otrzyma nominację Partii Demokratycznej. 77-letni polityk wygrał właśnie z 78-letnim Berniem Sandersem w prawyborach w Illinois, Arizonie i na Florydzie. W tym ostatnim stanie Biden, były wiceprezydent USA, wyprzedził Sandersa o 40%, a w Illinois – o ponad 20. Łatwe zwycięstwa wskazują, że wyborcy są gotowi się zjednoczyć wokół Bidena przeciw Trumpowi. Efektem będzie silna presja na Sandersa, by wycofał się z wyścigu, tym bardziej że jego szanse bardzo stopniały. Wielu demokratów obawia się powtórki z 2016 r., gdy długa walka między Sandersem i Hillary Clinton ułatwiła zwycięstwo Trumpowi. Ostatnio Biden wygrał prawybory w szesnastu z dwudziestu jeden stanów; przyciągnął najpewniej część młodszych wyborców, którzy wcześniej sympatyzowali z bardziej lewicowym Sandersem. Jeszcze pół roku temu o nominację Demokratów ubiegało się dwadzieścia osób. Liczny udział kobiet mógł zapowiadać kolejny – po Baracku Obamie, który był pierwszym czarnoskórym prezydentem Ameryki – przełom w historii wyborów. Przełomu jednak nie będzie. Bez względu na to, który z trzech polityków (Biden, Sanders czy 74-letni Trump) zostanie prezydentem, zapisze się w historii USA jako najstarszy polityk obejmujący ten urząd.

Reklama

w.d.

Akcja

Adoptuj medyka

To pomysł, który pojawił się w różnych środowiskach i różnych miejscach w Polsce, ale wszędzie był i jest odpowiedzią na apel o modlitewne wsparcie służb medycznych. Odpowiedzieli na niego m.in. krakowscy i łódzcy franciszkanie. Jak wyjaśnia o. Jan M. Szewek, krakowski franciszkanin, chodzi o „modlitewną adopcję” tych, którzy w trudnym czasie z narażeniem życia służą innym, o regularną codzienną modlitwę w intencji konkretnego pracownika służby zdrowia: lekarza, pielęgniarki, technika, laboranta, ratownika, recepcjonistki, sprzątaczki itd. Akcję wsparł już modlitwą m.in. bp Tadeusz Lityński, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, który zachęca innych do jej podjęcia.

w.d.

Kolumbia

Bez procesji

Po raz pierwszy od 464 lat w kolumbijskim Popayán nie odbędzie się tradycyjna procesja wielkanocna. Decyzję podjął komitet organizacyjny „Pro Semana Santa de Popayán”. Procesja wielkanocna jest tradycyjnie jednym z najważniejszych wydarzeń Wielkiego Tygodnia w całej Kolumbii. Przez całe miasto niesione są figury i wizerunki świętych ze wszystkich miejscowych kościołów. Komitet organizacyjny tłumaczy, że celem decyzji o odwołaniu procesji jest spowolnienie fali zakażeń koronawirusem. Do 16 marca br. w Kolumbii zarejestrowano oficjalnie kilkadziesiąt infekcji.

j.k.

Wybory 2020

Wysypało kandydatów

Rekordowo długa jest w tym roku kolejka do Pałacu Prezydenckiego. Aż 40 osób zgłosiło w PKW chęć kandydowania na prezydenta; komisja dokonała rejestracji 34 z nich i wydała 6 decyzji odmownych. Tylu pretendentów nie było nigdy, ale gdy komitety będą musiały złożyć 100 tys. podpisów popierających ich kandydatów, pozostanie ich w grze tylko kilku.

Na razie wśród pretendentów mogli błysnąć: Grzegorz Sowa – przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego, który wypowiedział umowę ZUS i przestał płacić składki; Jan Potocki – posądzany o przywłaszczenie sobie tytułu hrabiowskiego; Piotr Bakun – były kaznodzieja metodystów; Marek Jakubiak – były poseł Kukiz’15; Paweł Tanajno – propagator demokracji bezpośredniej; Szymon Hołownia, który jest za aborcją, a nawet przeciw; Kajetan Pyrzyński – konsul honorowy Republiki Peru – najpewniej jest jedynym kandydatem na prezydenta w historii, który swój program wyborczy napisał wierszem; ponadto liderzy nieznanych prawie nikomu ugrupowań: Wiesław Lewicki (Normalny Kraj), Leszek Samborski (Odpowiedzialność), Zbigniew Adamczyk (Związek Słowiański) oraz Sławomir Grzywa (Sami Swoi). Jak pokazują badania i podpowiada zdrowy rozsądek, o drugą turę wyborów (jeśli do niej dojdzie) i rywalizację z urzędującym prezydentem Andrzejem Dudą będzie się ubiegać Małgorzata Kidawa-Błońska.

j.k.

Autostrady

Gotowe za 5 lat

Takie zapowiedzi w czasie, gdy cała Polska, ba! – prawie cały świat zatrzymał się i stoi, wydają się przesadne, ale spróbujmy. Do 2025 r. zakończony zostanie program budowy autostrad w Polsce, a budowa sieci dróg ekspresowych ma być zakończona w 2030 r. – zapewnia resort infrastruktury. W ramach Programu Budowy Dróg Krajowych w latach 2014-23 zbudowano dotychczas 1177 km dróg. Inwestycje dotyczące dróg krajowych realizowane są obecnie zgodnie z powyższym programem (z perspektywą do 2025 r.), który został zatwierdzony rządową uchwałą we wrześniu 2015 r. Dokument ten zakłada dokończenie budowy ciągów dróg ekspresowych i autostrad oraz budowę obwodnic w ciągach dróg krajowych. Ich koniec pozwoli na domknięcie sieci autostrad oraz dróg ekspresowych. – Obecnie realizowany program budowy dróg to największy w historii program pod względem skali zaangażowania środków finansowych, która w tej chwili wynosi 142,5 mld zł – poinformował wiceminister infrastruktury Rafał Weber.

w.d.

Unia Europejska

Bez jeżdżenia

Nadzwyczajna sesja Parlamentu Europejskiego odbędzie się bez eurodeputowanych. Nie muszą oni przyjeżdżać do Brukseli, głosowania mają być przeprowadzane przez e-mail. Poprzedzające głosowania posiedzenia komisji merytorycznych, a także spotkania grup politycznych miały się odbywać zdalnie. Posiedzenie 26 marca br. zastąpi sesję zaplanowaną na 1-2 kwietnia. Liczba spotkań europarlamentu jest ściśle określona w traktatach UE.

w.d.

Powązki

Bez komunistów

Powązki Wojskowe powinny być narodową nekropolią – uważa Jan J. Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, i zapowiada przygotowanie projektu ustawy na ten temat. Wydawałoby się, że powinno być już tak dawno. A jednak... Wydaje się, że sprawę przesądzają ostatnie pochówki na tej najbardziej prestiżowej nekropolii Warszawy – gdzie chowane są najważniejsze postaci polityki, sztuki, nauki i sportu – działaczy komunistycznych: ostatnio Stanisława Kani, byłego I sekretarza PZPR, nieco wcześniej – wiceministra obrony gen. Zbigniewa Nowaka i Franciszka Ruska, prokuratora generalnego z czasów stanu wojennego. – Gdy zostaną rozwiązane problemy w tej chwili najistotniejsze dla Polski, dołożę wszelkich starań, by powstała ustawa, która Powązki Wojskowe uczyni narodową nekropolią, zarządzaną przez państwo – mówi Jan J. Kasprzyk. Jego zdaniem, warszawska nekropolia powinna być wyjęta z zasobu cmentarzy komunalnych, tak jak to było w okresie międzywojennym.

j.k.

W sieci

Gorące linie

Polacy dużo częściej i więcej rozmawiają teraz przez telefon i korzystają z internetu. Telekom obserwuje znaczący wzrost wykorzystania telefonii i sieci internetowej. W niemieckiej T-Mobile Polska ruch głosowy wzrósł w ciągu kilku dni o połowę, a wykorzystanie internetu – o jedną czwartą. Podobnie jest we francuskiej sieci Orange. W Play rozmowy zwiększyły się „tylko” o jedną trzecią, a użycie internetu prawie o połowę.

j.k.

2020-03-25 12:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do księży: potrzebne uzdrowienie z wirusa samowystarczalności

2020-09-17 15:13

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Starzy i chorzy kapłani nadal pełnią ważna służbę w Kościele. Wyraża się ona w modlitwie, słuchaniu i w ofierze cierpienia. Franciszek pisze o tym w przesłaniu do lombardzkich księży, którzy spotkali się w sanktuarium Matki Bożej w Caravaggio.

Ojciec Święty podziękował im za świadectwo miłości wiernej Bogu i Kościołowi, za cichy przekaz Ewangelii życia, za bycie żywą pamięcią, z której można czerpać, aby budować przyszłość Kościoła. Franciszek zauważył, że w ostatnich miesiącach wszyscy doświadczyli restrykcji. Niekończące i zawsze takie same wydawały się dni spędzone w ograniczonej przestrzeni. Dał o sobie znać brak uczuć ze strony najbliższych i przyjaciół; strach przed zarażeniem przypominał o ziemskiej tymczasowości.

Papież wyraził nadzieję, że ten okres pomoże zrozumieć, że bardziej od zawłaszczania życiowej przestrzeni potrzebne jest, aby nie tracić czasu, który został nam darowany. Niech on pozwoli smakować piękna spotkania z innymi, uzdrowienia z wirusa samowystarczalności.

Franciszek zauważył, że w trudnym okresie głuchego milczenia i przygnębiającej pustki wiele osób spontanicznie kierowało wzrok ku niebu. To może stanowić oczyszczające doświadczenie. Spotkanie z kruchością życia jest także okazją do udoskonalenia i uświęcenia. Nie należy bać się cierpienia: Pan niesie z nami nasz krzyż. Ojciec Święty polecił w modlitwie wszystkich księży zmarłych z powodu koronawirusa oraz tych, którzy przechodzą aktualnie proces leczenia.

CZYTAJ DALEJ

Nikt nikogo nie zmusza do kapłaństwa

2020-09-02 10:38

Niedziela łódzka 36/2020, str. VII

[ TEMATY ]

kapłaństwo

celibat

Ks. Paweł Kłys

Modlitwa siłą posługi kapłańskiej

Modlitwa siłą posługi kapłańskiej

W kręgach osób duchownych można czasami usłyszeć stary żart, że celibat jest wynikiem błędu pewnego średniowiecznego kopisty, który w zaleceniach dla duchownych miał napisać: „Będziesz żył w celi, bracie”, ale przez nieuwagę zmienił nieco tekst i zapisał: „Będziesz żył w celibacie”.

Odżywają dyskusje nad wymogiem zachowania celibatu przez duchownych katolickich. Najczęściej jednak krytyka celibatu wynika z szukania w nim głównego źródła nadużyć seksualnych, o których bywa głośno w mediach, szczególnie nieprzychylnych Kościołowi. Jakkolwiek sam celibat nie należy do istoty kapłaństwa, to jednak w zachodniej dyscyplinie Kościoła stał się on wymogiem sine qua non.

Warto jednak pamiętać, że prawo dla katolickich Kościołów wschodnich uznaje kapłaństwo żonatych mężczyzn za normę. Warto także podkreślić, że celibat nie jest praktykowany jako styl życia wyłącznie przez duchownych katolickich. Spotykamy go także jako wysoko cenioną formę życia np. w buddyzmie (u mnichów buddyjskich) czy w hinduizmie (u tzw. świętych mężów). Zastanawiać może fakt, że cywilizacja zachodnia, która dowartościowała życie samotne (The Single Lifestyle), przystąpiła jednocześnie do otwartej dyskusji nad zasadnością celibatu w Kościele rzymskokatolickim, pomijając jednocześnie inne obszary religijne i kulturowe, w których on występuje. Trudno nie zauważyć tu pewnej gry ukierunkowanej nie tyle w stronę obrony prawa mężczyzny do założenia rodziny, ile raczej wymierzonej przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej, a szczególnie przeciwko Kościołowi rzymskokatolickiemu. Często w dyskusjach nt. celibatu pomija się całościowe spojrzenie na człowieka i podkreśla się znaczenie relacji seksualnych w wyrażaniu miłości do drugiej osoby, zapominając jednocześnie, że miłość można wyrazić nie tylko poprzez zaangażowanie ciała. Człowiek nie jest przecież układem samych tkanek. Bóg tchnął w nas ducha. Mamy nieśmiertelne dusze. Bez całościowego spojrzenia na człowieka, trudno jest zrozumieć celibat. Dlatego Jezus mówi w tym kontekście: „Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19,12).

Mówiąc o celibacie w kontekście osób duchownych, należy pamiętać, że jest on umotywowany teologicznie. Kandydat do kapłaństwa wybiera bezżenność w odpowiedzi na suwerenne zaproszenie Jezusa Chrystusa, który sam przyjął taki model życia dla siebie. Podobnie jak przy wstępowaniu na drogę służby kapłańskiej potrzebna jest motywacja nadprzyrodzona – ze względu na Jezusa Chrystusa i Jego Kościół – tak samo przy przyjmowaniu zobowiązania do zachowania celibatu konieczna jest motywacja nadprzyrodzona.

Św. Paweł wzywa: „Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie” (Ef 5,25). Kościół jest Oblubienicą Baranka Bożego. Kapłan rezygnuje z oddania swojego życia rodzinie – żonie i dzieciom, ponieważ z miłości oddaje całe swoje życie Kościołowi, Oblubienicy Chrystusa, którego sam reprezentuje. Ksiądz ma zatem kochać Kościół tak, jak pokochał Go Chrystus, aż do oddania za niego swojego życia. Dlatego oddaje swoje życie do pełnej dyspozycji Kościołowi, a nie rodzinie, którą miałby założyć. Poza tym Jezus mówi w Ewangelii o bezżenności dla królestwa Bożego (zob. Mt 19,10-12), ukazuje także jej wartość i znaczenie profetyczne (zob. Mt 22,30).

Kapłan wybiera bezżenność.

W końcu nikt nikogo nie zmusza do zostania księdzem i życia w celibacie, tak jak nikt nikogo nie zmusza, żeby został lekarzem czy strażakiem. Kiedy jednak ktoś decyduje się pójść drogą konkretnego powołania, zgadza się także na wszystkie konsekwencje swojego wyboru. Społeczeństwo natomiast ma prawo oczekiwać wierności, sumienności i gorliwości w wykonywaniu przyjętych zobowiązań od każdego: i od strażaka, i od lekarza, i od kapłana. Niech zatem każdy będzie wierny swojemu powołaniu.

CZYTAJ DALEJ

Szkoły na częściowej kwarantannie testują edukację hybrydową

2020-09-18 07:22

[ TEMATY ]

edukacja

Adobe Stock

Część uczniów i nauczycieli w domu, reszta w szkolnym budynku. Szkoły, w których wystąpiło zakażenie lub jest uzasadnione podejrzenie, że mogło do niego dojść, testują edukację hybrydową. Dyrektorzy szkół obawiają się, że takie sytuacje w ich placówkach zdarzą się jeszcze nie raz.

W Liceum Filmowym przy Warszawskiej Szkole Filmowej w Warszawie zakażenie koronawirusem potwierdzono u jednej z uczennic. Decyzją sanepidu jeden oddział klasowy przeszedł na naukę zdalną. Z domu uczy też sześciu nauczycieli, którzy mieli kontakt z zakażoną.

"Mieliśmy procedury rozpisane na każdy rodzaj edukacji. Jeżeli chodzi o sanepid, to byłem mile zaskoczony. Decyzję telefoniczną o przejściu jednej klasy na naukę zdalną dostaliśmy po trzech godzinach, a pisemną następnego dnia" – mówi PAP dyrektor liceum Piotr Łukomski.

Początkowo sześciu nauczycieli wyłączonych z pracy stacjonarnej przejęło całe nauczanie klasy odesłanej do domu. W innych klasach, w których uczyli, trzeba było jednak odwołać zajęcia lub zorganizować zastępstwa. Dlatego od wtorku ci nauczyciele uczą też inne klasy: prowadzą lekcje online z domu, podczas gdy uczniowie są w klasie pod opieką innego nauczyciela, psychologa czy dyrektora.

"To działa. Da się tak zrobić, żeby realizować normalny rozkład zajęć zmieniając tylko formę nauki. To się u nas przytrafiło na początku, ale przecież tych sytuacji będzie jeszcze dużo i mogą być bardzo różne. Te przypadki powinny dawać dyrektorom podpowiedź, jak zareagować" – podkreślił Łukomski.

Przyznał, że najbardziej obawia się powrotu do nauki zdalnej całej szkoły.

W szkole podstawowej w Kowalu (woj. kujawsko-pomorskie) na edukację zdalną wysłano 9 oddziałów klasowych (na 16 oddziałów funkcjonujących w szkole). Zakażenie stwierdzono u rodzica jednego z uczniów. Ponieważ jest on pracownikiem opieki medycznej, kilkoro dzieci ze szkoły miało z nim bezpośredni lub pośredni kontakt. Stąd decyzja sanepidu o kształceniu na odległość dla ponad połowy uczniów. Żaden nauczyciel nie został skierowany na kwarantannę – uczą i stacjonarnie, i zdalnie, choć z budynku szkoły.

Dyrektor szkoły w Kowalu Anna Prokopiak-Lewandowska przyznaje, że dużo trudniej byłoby, gdyby na kwarantannę trafili nauczyciele. "Np. nauczyciel biologii uczy we wszystkich klasach, ma kontakt z innymi nauczycielami. Kwarantanna choćby połowy nauczycieli to byłby najtrudniejszy scenariusz" – stwierdziła.

Zauważyła, że część rodziców oczekiwała, że w zaistniałej sytuacji zamknięta będzie cała szkoła.

"Rodzice różnie reagują, nie rozumieją, że to nie dyrektor decyduje o przejściu na edukację hybrydową lub w pełni zdalną, tylko musi mieć zgodę organu prowadzącego i sanepidu. Według niektórych rodziców, jeśli część klas wysyłamy na zdalne nauczanie, a część pozostawiamy w szkole, to nie chroni to dzieci. I rzeczywiście ta absencja w klasach, które pozostały na nauczaniu stacjonarnym, była większa. Ja to rozumiem, bo zdarzają się np. rodzice toczący walkę z nowotworem" – zaznaczyła.

Dodała, że niektórzy rodzice nie wierzą w pandemię i denerwują się, że uczniowie są odsyłani na naukę zdalną. Dlatego – jak mówiła – trzeba pogodzić różne punkty widzenia.

Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty podkreśla, że na razie edukacja hybrydowa jest prowadzona na bardzo niewielką skalę i w wielu przypadkach sanepid odmówił jej wprowadzenia.

"Wszyscy czekają, jak się rozwinie sytuacja, śledzimy pojawianie się nowych zakażeń w szkołach, dyskutujemy, jak te obostrzenia będą w przyszłości łagodzone lub zaostrzane" – powiedział.

Zauważył, że w pierwszych tygodniach września ujawniły się problemy, o których wcześniej w ogóle nie myślano, np. co z placami zabaw i organizowaniem wycieczek w czasie epidemii, a także jak oceniać uczniów w czasie nauki zdalnej. Dodatkowo jest wiele tematów, które nie przestały być aktualne, a w związku z epidemią zostały zepchnięte na dalszy plan, jak awans zawodowy, płace i pragmatyka zawodowa nauczycieli, komunikacja resortu edukacji z dyrektorami, "która właściwie jest tylko poprzez media i wytyczne".

Jak mówił, palącym problemem, który epidemia nasiliła, jest zły stan psychiczny dzieci i młodzieży. Przypomniał, że Polska jest na drugim miejscu w Europie pod względem liczby samobójstw dzieci i młodzieży.

Według danych resortu edukacji z czwartku z godz. 14.00 w trybie mieszanym (hybrydowym) pracują 204 placówki oświatowe, a 64 w trybie zdalnym. Pozostałe, czyli 48,2 tys. placówek, działa normalnie. Przejście na inny niż stacjonarny tryb nauczania wymaga zgody inspekcji sanitarnej i organu prowadzącego.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję