Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Nasza diecezja sosnowiecka

To była największa reorganizacja Kościoła katolickiego w Polsce od 1945 r. Decyzją św. Jana Pawła II 25 marca 1992 r. została powołana diecezja sosnowiecka. Mija 28 lat od tego historycznego wydarzenia.

Jako diecezja wydzielona terytorialnie z diecezji: częstochowskiej, kieleckiej i krakowskiej, została przydzielona do metropolii częstochowskiej. Na stolicę diecezji wybrano Sosnowiec, a kościołem katedralnym stała się świątynia parafialna pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Patronami diecezji sosnowieckiej zostali św. Albert Chmielowski oraz św. Rafał Kalinowski. Ojciec Święty na pierwszego biskupa sosnowieckiego mianował ks. Adama Śmigielskiego SDB, inspektora Prowincji Wrocławskiej Salezjanów w Polsce. Biskupami pomocniczymi zostali bp pomocniczy diecezji kieleckiej Piotr Skucha oraz ks. prał. Tadeusz Pieronek. Obecnie posługę pasterską biskupa diecezjalnego sprawuje bp Grzegorz Kaszak, a pomaga mu bp Piotr Skucha.

W perspektywie minionych lat, stosunkowo młoda diecezja, na tle innych kościołów partykularnych ma za co Bogu dziękować. Do najważniejszych dat należy zaliczyć wizytę św. Jana Pawła II 14 czerwca 1999 r. w Sosnowcu. W historię diecezji sosnowieckiej od 1995 r. wpisuje się Międzynarodowy Festiwal Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika w Będzinie. Jest to jeden z największych festiwali kolęd w Polsce. Debiutował jako impreza regionalna, która powstała z inicjatywy młodzieży zrzeszonej przy parafii pw. Świętej Trójcy w Będzinie i ks. Piotra Pilśniaka. Do owocnej działalności duszpasterskiej zaliczyć należy Sosnowiecką Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę, która wyrusza w sierpniu na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z Sosnowca, Jaworzna, Będzina i Olkusza oraz na uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej z Będzina-Syberki. Nie można zapomnieć o Pielgrzymce Jaworznickiej, jednej z najstarszych w Polsce, która ma ponad dwustuletnią tradycję i wyrusza na początku września, by dotrzeć na święto Narodzenia Maryi Panny. Ponadto swą tradycję ma piesza pielgrzymka z Siewierza, Targoszyc i Wolbromia.

2020-03-18 11:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłani z diecezji sosnowieckiej pielgrzymowali na Jasną Górę

2020-08-13 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

diecezja sosnowiecka

Pielgrzymka 2020

BP Jasnej Góry

Mszą św. w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze pod przewodnictwem biskupa Grzegorza Kaszaka zakończyła się piesza pielgrzymka diecezji sosnowieckiej, która 9 sierpnia wyruszyła z Olkusza. Ze względu na epidemię na Jasną Górę zmierzali reprezentujący poszczególne grupy kapłani wraz z klerykami przy wsparciu osób kierujących ruchem i niewielkiej sekcji muzycznej oraz kilku osób dołączających się spontanicznie na krótkich odcinkach.

- Przybywa pielgrzymka diecezji sosnowieckiej i niesie z sobą przede wszystkim smutek, ból i żal. Bo wielu chciało wyruszyć na szlak pielgrzymi, a nie mogli, bo panuje epidemia. Ukochana Matko przynosimy Ci ten ból naszych wiernych, którzy chcieli tu dziś być przed Tobą. Spraw Pani, aby ten ich żal przemienił się w radość. Spraw Pani, aby to wyrzeczenie, które tak bardzo naszych pielgrzymów trapi, przyniosło obfite owoce – mówił bp Kaszak w homilii dodając, że przez obliczem Maryi składa także wszystkie intencje, jakie były powierzone przez duchownych pątników.

Sosnowieccy kapłani, diakon i klerycy codziennie po skończonej trasie wracali na nocleg do swoich domów, by rano znów wyruszyć na pątniczy szlak i ofiarować Bogu swój trud w powierzonych intencjach. Dzięki temu zachowana została ciągłość diecezjalnego pielgrzymowania, a do Maryi niesione były intencje łączących się duchowo z pielgrzymką.

Niezmienna pozostała trasa pielgrzymki – przez Ogrodzieniec, Łutowiec, Złoty Potok i Joachimów - oraz część jej tradycyjnych punktów, m.in. procesja z Najświętszym Sakramentem trzeciego dnia. Aby duchowi pielgrzymi, którymi z konieczności stała się większość diecezjan, mogli włączyć się modlitewnie w wędrowanie, kapłani łączyli się za pomocą transmisji wideo modlitw i Eucharystii na pielgrzymkowej stronie internetowej i Facebooku.

Tak samo zorganizowana będzie druga z diecezjalnych pielgrzymek, która 23 sierpnia wyruszy z Będzina.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Ignacy Jan Skorupka - kapłan, bohater, męczennik

Niedziela Ogólnopolska 33/2005

[ TEMATY ]

Bitwa Warszawska

Ks. Ignacy Skorupka

domena publiczna

Ksiądz Skorupka podczas bitwy Warszawskiej (ze zbiorów biblioteki narodowej, broszura wydana w Chicago w 1930 r.)

W bieżącym roku - 14 sierpnia - mija 100 lat od śmierci ks. Ignacego Jana Skorupki, który zginął od kul najeźdźcy bolszewickiego w Kobyłce pod Ossowem k. Radzymina. Stał się on w świadomości Polaków symbolem Cudu nad Wisłą.

O bohaterskim kapłanie usłyszałem po raz pierwszy w 1942 lub 1943 r. Wraz z rodzicami mieszkaliśmy wtedy w Olsztynie k. Częstochowy. Jako chłopiec należałem do ministrantów, nad którymi opiekę duchową sprawował niezrównany w swojej dobroci ks. prob. Józef Michałowski (proboszczował tu w latach 1937-56). W trakcie jednego ze spotkań - które obok nauki samej ministrantury zawsze były lekcją historii Polski - opowiedział nam o młodym kapłanie, który oddał swe życie w obronie niepodległości. Bohaterem tego opowiadania był ks. Ignacy Skorupka. Zaciekawiony niezwykłą sylwetką tego duchownego, zacząłem rozmawiać o nim z moim ojcem, który wojnę bolszewicką widział z bliska. Szczególnie zapadła mi w pamięci relacja ojca z pogrzebu kapłana, który odbył się w Warszawie 17 sierpnia 1920 r. Ojciec uświadomił mi wtedy, że ks. Skorupka stał się w świadomości Polaków symbolem Cudu nad Wisłą.

Do jego historii powróciłem w 1984 r. - po męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Pracowałem wtedy nad dziejami pielgrzymek w Polsce i na świecie i zastanowił mnie fakt, dlaczego pamięć i kult (jeżeli to można tak nazwać) ks. Ignacego nigdy nie osiągnęły tak spektakularnych form, jak miało to miejsce w przypadku ks. Jerzego.

Dlaczego grób kapłana męczennika na warszawskim Żoliborzu ściągał co roku setki tysięcy nawiedzających z całej Europy, a grób ks. Ignacego, również męczennika i bohatera, nawet w okresie II Rzeczypospolitej przyciągał stosunkowo niewiele osób. Mimo że żyli i działali w różnych epokach, łączyło ich wiele wspólnego. Obaj charakteryzowali się wielkim patriotyzmem, umiłowaniem prawdy, niezwykłą pobożnością. Obaj działali na rzecz Polski i Polaków w warunkach zniewolenia. Ks. Ignacy, pracując w Rosji, organizował polskie szkoły i harcerstwo. Na jego Msze św. patriotyczne przybywali Polacy z odległości nawet ponad 100 km. Podobną działalność prowadził ks. Jerzy. Obaj byli obiektem represji ze strony władz. Na ks. Ignacego organizowały zamach władze carskie (w Klińcach k. Homla), na ks. Jerzego - komuniści powiązani z Moskwą. Wreszcie obaj zginęli śmiercią męczeńską i bohaterską. I obu starała się wymazać z pamięci władza komunistyczna.

Ks. Ignacy Jan Skorupka urodził się 31 lipca 1893 r. w Warszawie. Po maturze wstąpił do Seminarium Duchownego na Krakowskim Przedmieściu. Studia kontynuował w Akademii Duchownej w Petersburgu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1916 r. Był wikariuszem w polskich parafiach w Rosji (Bogorodzko pod Moskwą i Klińce k. Homla), a także w Łodzi i Warszawie. W 1919 r. otrzymał nominację na notariusza i archiwistę w Kurii Warszawskiej oraz powierzono mu funkcję kapelana i prefekta kilku zakładów oświatowych (kartka nr 1).

Gdy odradzającej się Polsce zaczęło zagrażać idące od Wschodu niebezpieczeństwo, ks. Ignacy niezwłocznie poprosił swego metropolitę - kard. Aleksandra Kakowskiego o zgodę na wstąpienie do wojska. Pierwotnie takiej zgody nie uzyskał. Dopiero później kardynał zdecydował się zaaprobować prośbę ks. Ignacego, na co niemały zapewne wpływ miał apel Józefa Piłsudskiego o zwiększenie liczby kapelanów.

Kard. Kakowski pisze w swych pamiętnikach: „Zgadzam się, rzekłem [do Skorupki], ale pamiętaj, abyś ciągle przebywał z żołnierzami w pochodzie, w okopach, a w ataku nie pozostawał w tyle, ale szedł w pierwszym rzędzie”. Młody duchowny miał odpowiedzieć: „Właśnie dlatego […] chcę iść do wojska” (A. Kakowski, Z niewoli do niepodległości. Pamiętniki, Kraków 2000). Niemal wprost od metropolity udał się do biskupa polowego WP - ks. Stanisława Galla, który mianował go lotnym kapelanem garnizonu na Pradze. Ks. Skorupka trafił do 236. ochotniczego pułku piechoty, gdzie służył w 2. batalionie Legii Akademickiej, którą tworzyli studenci i uczniowie stolicy. Decydująca bitwa o Warszawę rozpoczęła się 12 sierpnia. Następnego dnia Armia Czerwona przypuściła atak na Radzymin, zajmując miasto i okoliczne wioski. Od strony Ossowa miało ruszyć kontrnatarcie polskie.

Taka była sytuacja, gdy ks. Ignacy wyruszał 13 sierpnia na front, po odbytej poprzedniego wieczoru spowiedzi w kościele Ojców Kapucynów. Historycy opisują moment z 14 sierpnia, gdy losy bitwy pod Ossowem k. Radzymina zaczęły być dla nas krytyczne. Polacy zaczęli się cofać przed wojskami sowieckimi. Ks. Ignacy zebrał wtedy wokół siebie grupę „chłopców” i poprowadził ich przeciw Rosjanom. Podczas tego - wydawało się - beznadziejnego kontrnatarcia, na czele którego szedł ubrany w stułę oraz z krzyżem w ręku, został rażony śmiertelnie granatem. Porwani przykładem kapelana żołnierze przestali się cofać i uderzyli na wroga. Kontrnatarcie zakończyło się sukcesem.

Kard. Kakowski pisał: „Dlaczego tak podnoszą i gloryfikują śmierć ks. Skorupki przed wszystkimi ofiarami wojny? Chwila śmierci ks. Skorupki jest punktem zwrotnym w bitwie pod Ossowem i w dziejach wojny 1920 r. Do tej chwili Polacy uciekali przed bolszewikami, odtąd uciekali bolszewicy przed Polakami” (A. Kakowski, op. cit.). Według tradycji, nad idącym do ataku księdzem miała się unosić Matka Boża, która tak poraziła wroga, że nie mógł on strzelać do Polaków.

Ks. Skorupkę zaczęto nazywać nowym Kordeckim, a jego pogrzeb 17 sierpnia przeistoczył się w wielką manifestację patriotyczną. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari i awansowany do stopnia majora WP.

Śmierć ks. Skorupki uwieczniali na płótnie polscy malarze. Najbardziej rozpowszechniony był obraz lwowskiego artysty Antoniego Bartkowskiego, którego kopie rychło znalazły się w większości szkół polskich (kartka nr 2). W sposób bardzo sugestywny twórca oddał moment śmierci bohaterskiego kapelana. Odmienny charakter miał inny znany obraz, zatytułowany Ksiądz Skorupka (kartka nr 3), którego twórcą był Jerzy Kossak (syn Wojciecha). Ten malarz - batalista ukazał nam ks. Ignacego w momencie prowadzenia polskiego kontrnatarcia przeciwko widocznym już blisko wojskom armii sowieckiej. Do dziś uznaje się go za najlepsze wyobrażenie wielkości ks. Ignacego. Wreszcie trzeci prezentowany tu obraz namalował w 1937 r. Wacław Boratyński (kartka nr 4). Artysta przedstawił swoją wizję momentu śmierci młodego kapelana. Ginie on jak dowódca wojskowy prowadzący do boju swych żołnierzy. Wszystkie wspomniane dzieła były reprodukowane jako pocztówki, trafiając w ten sposób ze swoim przesłaniem do setek tysięcy Polaków. Ponadto ukazywały się dzieła malarskie innych twórców, jak np. M. Byliny, W. Gutowskiego czy L. Wiatrowskiego. Wznoszono też pomniki czy okolicznościowe obeliski.

W 1999 r. miejsce bitwy pod Radzyminem nawiedził Ojciec Święty Jan Paweł II. Potem, wspominając o tej wizycie w homilii wygłoszonej w czasie liturgii słowa przed katedrą św. Floriana na warszawskiej Pradze (13 czerwca), powiedział m.in.: „Wspominamy, między innymi, bohaterskiego kapłana Ignacego Skorupkę, który zginął niedaleko stąd, pod Ossowem. Dusze wszystkich poległych polecamy miłosierdziu Bożemu”. Słowa Ojca Świętego niosą nadzieję, że bohaterski kapelan zostanie uznany za godnego kandydata na ołtarze.

Należy upowszechniać wiedzę o tym niezwykłym duchownym, który jako Polak i kapłan ofiarą swego życia przyczynił się do obrony swojego kraju i Europy przed nawałą bolszewicką. Cieszy fakt, że chociaż w skali regionalnej sylwetka bohaterskiego Polaka jest coraz szerzej znana, a dla młodych z rejonu Radzymina ks. Ignacy stał się wzorem do naśladowania. Równocześnie smuci okoliczność, że tej młodzieży jest ciągle tak niewiele.

CZYTAJ DALEJ

W stulecie przełomowej bitwy

2020-08-14 15:52

[ TEMATY ]

Częstochowa

Bitwa Warszawska

Beata Pieczykura/Niedziela

Biało-czerwone flagi. Kwiaty i znicze. Modlitwa. Były znakiem pamięci i wdzięczności częstochowianom walczących w Bitwie Warszawskiej.

W setną rocznicę Bitwy Warszawskiej różne środowiska, organizacje i stowarzyszenia upamiętniły 18. przełomową bitwę w dziejach świata. 14 sierpnia w kościele św. Jakuba w Częstochowie zgromadzili ci, którzy z wdzięcznością pamiętają o walczących o wolną Polskę. Z tej okazji Mszy św. przewodniczył ks. Zbigniew Krawczyk, prokurator WSD w Częstochowie, a homilię wygłosił ks. Ryszard Umański, kapelan NSZZ „Solidarność” w Częstochowie. Przypomniał w niej losy Bitwy Warszawskiej, przebiegającej pod kierunkiem naczelnego wodza Józefa Piłsudskiego, oraz bohaterską postawę ks. Ignacego Skorupki. – Patrząc na te wydarzenia oczami wiary, można dostrzec wstawiennictwo Maryi. Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich. To zwycięstwo było poprzedzone żarliwą modlitwą całego narodu. 15 sierpnia to dzień chwały polskiego oręża, w którym odczuwamy dumę. Dziś ważny jest obowiązek podtrzymywania pamięci tamtego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego narodu – podkreślił kaznodzieja.

Druga część uroczystości odbyła się przy pomniku marszałka Polski Józefa Piłsudskiego na pl. Biegańskiego. Tam m.in. Adam Kurus z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN przedstawił krótki rys historyczny z uwzględnieniem udziału częstochowian w Bitwie Warszawskiej, czyli żołnierzom VII Dywizji Piechoty.

Uroczystość pod honorowym patronatem metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo zorganizowali: Stowarzyszenie „Solidarność i Niezawisłość”, NSZZ „Solidarność” Regionu Częstochowskiego, Miejska Komenda Policji, Miejska Komenda Straży Pożarnej, Centralna Szkoła Straży Pożarnej oraz ks. Ryszard Umański. Wzięli w niej udział również przedstawiciele Stowarzyszenia Więzionych, Internowanych i Represjonowanych, władz samorządowych, parlamentarnych, wojewódzkich oraz jednostki Ochotnej Straży Pożarnej w Przyrowie, Kruszynie, Lgocie Małej, Opatowie, Truskolasach oraz Rycerze Kolumba.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję