Reklama

Wiadomości

Obserwator

Watykan

Francuzi „ad limina”

Papież przyjął pierwszą grupę biskupów w ramach wizyty ad limina Episkopatu Francji. Ich pielgrzymkę „do progów apostolskich” podzielono na trzy grupy. Od poprzedniej wizyty minęło osiem lat i od tego czasu dużo się zmieniło. Opowiadając o spotkaniu z papieżem, abp Dominique Lebrun, metropolita Rouen, zaznaczył, że sytuacja Kościoła we Francji nigdy nie była Franciszkowi obca. Nie zdawał sobie jednak sprawy ze skali jego problemów. Gdy mówił, że trudno jest być biskupem, kiedy ma się 3 nieobsadzone parafie, abp Lebrun musiał sprostować: parafii bez księdza ma już 17. Także w rozmowie z katolickimi mediami biskupi wskazali na spustoszenie w ich diecezjach. – Przez ostatnie 10 lat liczba chrztów i małżeństw zmniejszyła się o 40 proc. – mówił abp Pascal Wintzer, metropolita Poitiers. Zmienił się stosunek wiernych do Eucharystii. W przeszłości ludzie byli przyzwyczajeni, że Msza św. jest dostępna w pobliżu i nie trzeba na nią jeździć 15-20 km. Teraz niektórzy gromadzą się jeszcze na Liturgii Słowa, ale bez przyjmowania Komunii św. Arcybiskup podkreślił podstawową rolę świeckich w ewangelizacji, która jest dziś wielkim wyzwaniem. – W mojej diecezji są regiony, gdzie nie ma już ani jednego chrześcijanina – powiedział. – Ale żyją tam ludzie i my jesteśmy za nich odpowiedzialni. Ktoś musi wyjść im na spotkanie.

w.d.

Papież do Polaków

Nawracajmy się

Zwracając się podczas audiencji ogólnej do Polaków Franciszek zachęcał do uczestnictwa w nabożeństwach wielkopostnych oraz rekolekcjach.

– Wielki Post zachęca nas do rozważania męki Chrystusa i zapatrzenia się w Jego krzyż – podkreślił. – Szczególną okazją ku temu niech będzie dla was udział w rekolekcjach wielkopostnych, nabożeństwach Drogi Krzyżowej i w Gorzkich żalach. Niech te duchowe przeżycia pozwolą wam zrozumieć krzyż, który każdy niesie, oraz pomogą w nawróceniu i doświadczeniu Bożego Miłosierdzia. Ojciec Święty prosił także, aby nie zapominać o trwającym od wielu lat dramacie Syryjczyków, którzy obecnie cierpią na granicy między Grecją a Turcją. Są oni zmuszeni uciekać przed wojną, głodem i chorobami. Wielokrotnie w ostatnich dniach papież odnosił się do epidemii koronawirusa. Na zakończenie audiencji zwrócił się ze słowami umocnienia do wszystkich chorych z powodu koronawirusa oraz tych, którzy doświadczają niepewności w związku z epidemią. Podziękował całemu personelowi szpitalnemu: lekarzom, pielęgniarkom i pielęgniarzom oraz wolontariuszom, którzy w tym trudnym momencie są blisko osób cierpiących.

Reklama

j.k.

Adopcja

Nie dla homo

Szerokim echem odbiły się słowa chorwackich biskupów przeciw adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Padły przy okazji wyroku Sądu Najwyższego, który zachęca do traktowania wszystkich próśb o adopcję jednakowo. „W praktyce oznacza to otwarcie drzwi dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne, co stoi w sprzeczności z kulturą i tradycją naszego kraju podzielaną przez zdecydowaną większość społeczeństwa, według którego rodzina składa się z ojca, matki i dzieci” – stwierdzili biskupi. Zdaniem Komisji Iustitia et Pax Konferencji Episkopatu Chorwacji, orzeczenie jest niedopuszczalną ingerencją władzy sądowniczej w kompetencje władzy legislacyjnej, łamiącą zasadę podziału władzy i uwarunkowaną wpływami i tendencjami liberalnego sądownictwa, przeważającymi dziś w Europie. Zdaniem biskupów, dla rzekomo podzielanych współczesnych wartości oraz równości płci i niedyskryminowania osób ze względu na orientację seksualną poświęcono dobro dziecka. Zapomniano o tym, że prawa najmłodszych powinny przeważać nad interesem dorosłych. Nie ma obowiązku rodzicielstwa czy posiadania dziecka. „Dziecko nie może stać się obiektem żądań dorosłych ani środkiem do realizowania ich pragnień” – napisali chorwaccy biskupi.

w.d.

Środki ostrożności

W związku z wirusem

Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski wprowadziła w kościołach środki ostrożności. Zarekomendowała biskupom diecezjalnym udzielenie dyspensy od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św.: osobom w podeszłym wieku, wiernym, którzy mają objawy infekcji, dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę, a także osobom, które czują obawę przed zarażeniem. Biskupi zaznaczają, że skorzystanie z dyspensy oznacza, iż nieobecność na niedzielnej Mszy św. we wskazanym czasie nie jest grzechem. Proszą jednocześnie, aby osoby korzystające z dyspensy „trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie”. „Zachęcamy też do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe” – czytamy w zarządzeniu.

j.k.

Rosja

Przywódca z kosmosu

Prezydent Władimir Putin może porządzić jeszcze przez dwie kadencje, do 2036 r. Umożliwi to poprawka do konstytucji Rosji, która „zeruje” dotychczasowe kadencje i zezwala Putinowi – po raz piąty i szósty – startować w wyborach.

Reklama

Poprawkę wniosła była kosmonautka i deputowana Walentina Tiereszkowa. Skoro przyjmowane są istotne zmiany w konstytucji, Putin znów powinien móc kandydować na pierwszy urząd w państwie... „jak każdy inny obywatel” – stwierdziła. Najważniejsze poprawki pakietu zmian wzmacniają pozycję prezydenta. Przewidują m.in., że Duma Państwowa będzie zatwierdzać kandydaturę premiera proponowaną przez prezydenta (teraz „wyraża zgodę”). Premier nie będzie już wyznaczał kierunków pracy gabinetu, lecz tylko „organizował” jego pracę w oparciu o polecenia prezydenta. Zwiększy się kontrola prezydenta nad prokuraturą. W konstytucji znajdzie się odwołanie do Boga, definicja małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, sformułowanie o „tradycyjnych wartościach rodzinnych” i deklaracja wychowywania dzieci w duchu patriotyzmu. Wprowadzenie zmian do konstytucji zainicjował w styczniu br. w orędziu przed parlamentem sam Putin. Jak widać, niebezinteresownie. Putin podpisze ustawę najpewniej 18 marca, w szóstą rocznicę aneksji Krymu. Miesiąc później ma się odbyć głosowanie nad zmianami w konstytucji, którego wynik już znamy.

w.d.

Afganistan

Prezydentów dwóch

Zwycięzca wrześniowych wyborów prezydenckich, dotychczasowy szef państwa Aszraf Ghani, oraz jego rywal – premier Abdullah Abdullah, który zakwestionował wyniki głosowania i ogłosił, że je wygrał, zostali zaprzysiężeni na prezydenta. Odbyło się to podczas odrębnych uroczystości. Ghani został zaprzysiężony w pałacu prezydenckim w Kabulu. W uroczystości wzięli udział zagraniczni dyplomaci, w tym specjalny wysłannik USA do Afganistanu Zalmay Khalilzad oraz dowódca sił USA i NATO w Afganistanie gen. Austin Scott Miller. Abdullah odmówił wzięcia udziału w tej ceremonii, jego otoczenie w tym samym czasie przeprowadziło odrębne zaprzysiężenie. Prezydent Ghani zapowiedział, że w skład rządu, który tworzy, będą wchodzili nie tylko członkowie jego obozu politycznego. Pytanie, czy Abdullah mianuje równolegle swoich ministrów i gubernatorów i czy obejmą oni władzę siłą. Wydarzenia pogrążają w chaosie plany wewnątrzafgańskich negocjacji z talibami i grożą chaosem politycznym kilka dni po zawarciu między USA i talibami porozumienia w sprawie wycofania amerykańskich wojsk z Afganistanu.

j.k.

Polska-TSUE

Słuchają, nie słyszą

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu zakończył wysłuchanie stron w sprawie zawieszenia Izby Dyscyplinarnej polskiego Sądu Najwyższego, czego zażądała Komisja Europejska. Orzeczenia sędziów TSUE należało się spodziewać jeszcze w marcu br., ale epidemia koronawirusa może to opóźnić. KE zarzuca Izbie Dyscyplinarnej upolitycznienie i brak gwarancji jej bezstronności i niezawisłości. Polska uznaje wniosek KE za niedopuszczalny także dlatego, że wkracza on w materię ustawodawczą państwa polskiego. Wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska podkreśliła, że Komisja, składając wniosek o zawieszenie Izby, nie przedstawiła faktów, a opierała się na domniemaniach i wrażeniach. – Sąd nie może opierać się na domniemaniach, lecz na faktach – powiedziała. Dodała też, że postępowania dyscyplinarne, które się toczą, nie są motywowane politycznie. Ich powodem są wykroczenia sędziów. Dalkowska oświadczyła, że polskie władze zdecydowały się na reformę systemu dyscyplinarnego, bo nie funkcjonował on dobrze i powodował patologie, np. przedawnienia postępowań dyscyplinarnych sędziów. Zauważyła również, iż system ten zakładał, że sami sędziowie oceniali swoich kolegów sędziów i m.in. dlatego wymagał on zmiany.

w.d.

Wojsko

Dobry znak

– Obecność sił USA w Polsce jest dla nas dobrym znakiem, oznacza bezpieczeństwo dla Polski, państw bałtyckich, dla tej części NATO – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z żołnierzami USA biorącymi udział w manewrach Defender-Europe 20 w Drawsku Pomorskim. – Bezpieczeństwo – tłumaczył prezydent – wynika m.in. z tego, że Defender pokazuje w praktyce działanie art. 5. Traktatu Północnoatlantyckiego. Ćwiczenia te są największe od 25 lat w naszej części Europy. Łącznie w Defenderze i ćwiczeniach powiązanych weźmie udział 37 tys. żołnierzy. Będą mieć do dyspozycji 2,2 tys. pojazdów kołowych i gąsienicowych, w tym najnowsze czołgi M1 Abrams i bojowe wozy piechoty M2 Bradley. Polskie zaangażowanie to ok. 3 tys. żołnierzy.

j.k.

Kanonizacja

Proces Wojtyłów

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski ogłosił decyzję o rozpoczęciu procesów kanonizacyjnych Emilii Wojtyły z d. Kaczorowskiej oraz Karola Wojtyły – seniora, rodziców św. Jana Pawła II. Po pozytywnej opinii Konferencji Episkopatu Polski i otrzymaniu zgody Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie decyzja abp. Jędraszewskiego była kolejnym krokiem do rozpoczęcia procesu kanonizacyjnego rodziców św. Jana Pawła II. Stosowne dokumenty dotrą do archidiecezji krakowskiej, a o rozpoczęciu procesu zostaną poinformowani wierni, którzy proszeni są o przekazanie wszelkich dokumentów, pism lub wiadomości dotyczących rodziców Jana Pawła II. – Od ich śmierci minęło bardzo dużo czasu, ale żyją jeszcze osoby, które ich osobiście znały – mówi ks. Andrzej Scąber, referent ds. kanonizacyjnych w archidiecezji krakowskiej. Sam papież to bezpośredni świadek świętości swoich rodziców. Często wspominał swego ojca, z którym łączyła go wewnętrzna przyjaźń duchowa. Mamę pamiętał mniej, ale zawsze nosił ją w sercu. Formalnie będą prowadzone dwa osobne procesy kanonizacyjne, których zadaniem będzie wykazanie, że państwo Wojtyłowie praktykowali cnoty w sposób heroiczny, że cieszą się opinią świętości, a za ich wstawiennictwem ludzie wypraszają łaski u Boga.

j.k.

Rumunia

Wirus przyspieszył

Przebywający w kwarantannie z powodu koronawirusa centrowy rząd Ludovica Orbana wygrał 14 marca głosowanie nad wotum zaufania w parlamencie. Mniejszościowy rząd Orbana upadł na początku lutego br., ale nadal kierował krajem z ograniczonymi uprawnieniami. Prezydent Rumunii Klaus Iohannis po konsultacjach ze wszystkimi partiami zwrócił się do p.o. premiera Orbana o utworzenie rządu. Okazało się, że politycy starają się zakończyć impas polityczny i skupić się na ograniczeniu rozprzestrzeniania się Covid-19. Dlatego nominacja Orbana przeszła łatwo przez parlament, przywracając rządowi pełne uprawnienia do walki z epidemią. Rumunia od razu zaostrzyła dotychczasowe ograniczenia, zakazując działalności kulturalnej, naukowej i religijnej.

w.d.

Izrael

Rząd bez Bibiego

Prezydent Reuwen Riwlin powierzył utworzenie rządu liderowi opozycji – przywódcy centrolewicowego sojuszu Niebiesko-Białych, Beniemu Gancowi. To efekt konsultacji prezydenta z przywódcami wszystkich partii politycznych, które dostały się do parlamentu po niedawnych wyborach parlamentarnych. Sojusz Niebiesko-Białych z partnerami może liczyć na niewielką przewagę 62 mandatów w liczącym 120 miejsc Knesecie. Beni Ganc zapowiedział tuż po wyborach, że nie utworzy rządu jedności narodowej z Likudem pod przywództwem Netanjahu, oskarżonego o korupcję, defraudacje i nadużycie zaufania. Jednym z zadań nowego rządu ma być udana walka z epidemią koronawirusa.

w.d.

Watykan

Usuną pomniki?

Senat stanu Wirginia, zdominowany przez Demokratów, zmienił stanowe przepisy chroniące znajdujące się tam pomniki upamiętniające konfederatów – uczestników wojny secesyjnej walczących po stronie Południa. O losie pomników będą mogły swobodnie decydować lokalne władze. Nowe przepisy trafią teraz na biurko gubernatora Ralpha Northama, który już wcześniej deklarował, że jest zwolennikiem tego, aby decyzje w sprawie pomników podejmowały lokalne władze. Debata na temat pomników konfederatów rozgorzała po tym, jak w 2017 r. w Charlottesville doszło do bójek zwolenników i przeciwników usunięcia pomnika gen. Roberta E. Lee. Od tego czasu w USA zaczęto usuwać pomniki konfederatów – w Wirginii, gdzie znajduje się ich ponad 220, było to dotychczas niemożliwe. Zwolennicy ich pozostania mówią, że usuwanie pomników to próba „gumkowania” historii USA.

j.k.

Wielka Brytania

Płeć „X”

Christie Elan-Cane przegrała w Sądzie Apelacyjnym w Wielkiej Brytanii sprawę o wprowadzenie do paszportów dodatkowej kategorii płci dla osób, które nie identyfikują się jako mężczyźni lub kobiety. Jej zdaniem, brak kategorii „X” w brytyjskich paszportach powoduje, że naruszane jest prawo do prywatności obywateli, a brytyjski system paszportowy, który zmusza ludzi do określenia, czy są mężczyznami czy kobietami, jest „z natury dyskryminujący”. Christie Elan-Cane zapowiedziała, że jej prawnicy będą chcieli, by sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.

j.k.

2020-03-18 10:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kardynał między dwoma świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio

2020-09-04 07:38

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

O. Pio

Karol Wojtyła

Kard. Andrzej Maria Deskur

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Stefano Campanella, dyrektor telewizji Padre Pio TV

Stefano Campanella, dyrektor telewizji Padre Pio TV

9 lat temu, 3 września 2011 r., zmarł w swoim watykańskim apartamencie w wieku 87 lat kard. Andrzej Maria Deskur, polski kapłan, który przez ponad 50 lat pełnił swą misję w Watykanie. Nie wszyscy wiedzą, że kard. Deskur odegrał również ważną rolę w relacjach między dwoma XX-wiecznymi świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio.

Nazwisko kard. Deskura kojarzone jest przede wszystkim z pontyfikatem Jana Pawła II. Karola Wojtyłę i Andrzeja Marię Deskura łączyła serdeczna i głęboka przyjaźń. Poznali się w 1945 r. w Krakowskim Seminarium Metropolitalnym - Deskur był na pierwszym roku studiów, a Wojtyła na czwartym. Następnie ich drogi życiowe rozeszły się, gdyż Deskur kontynuował studia teologiczne na Uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim, został wyświęcony na kapłana we Francji (1950 r.), w 1952 r. rozpoczął studia na Papieskiej Akademii Dyplomatycznej w Rzymie a równocześnie Pius XII mianował go referentem w nowo powołanej Papieskiej Komisji ds. Kinematografii, Radia i Telewizji. Od tego roku całe jego życie związane było z Watykanem.

Dawna seminaryjna przyjaźń między arcybiskupem Krakowa i watykańskim prałatem odnowiła się w czasie Soboru Watykańskiego II i trwała aż do śmierci Papieża. Kim dla Jana Pawła II był kard. Deskur możemy się dowiedzieć z listu, który Papież wysłał Kardynałowi gdy w 2004 r. ukończył 80 lat:

„W dniu, w którym dziękujesz Bogu za 80 lat życia, jednoczę się z Tobą w modlitwie uwielbienia za wszelkie dobro, jakie w tym czasie zrodziło się dzięki Jego łasce. Tobie zaś samemu dziękuję przede wszystkim za te ostatnie 25 lat, w których towarzyszysz mojej posłudze na Stolicy Piotrowej w wyjątkowy sposób: przez ofiarę cierpienia znoszonego w cichym oddaniu Chrystusowi i Jego Matce, w wytrwałej modlitwie i w duchu miłości do Kościoła oraz przez szczerą przyjaźń i braterską radę. Niech Twoje urodziny będą też okazją do wyrażenia wdzięczności za wszystko to, czego z Bożą pomocą zdołałeś dokonać jako kapłan, biskup i kardynał”.
Nie wszyscy wiedzą, że kard. Deskur odegrał również ważną rolę w relacjach między dwoma XX-wiecznymi świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio. Rozmawiałem o tym z Stefano Campanellą, dyrektorem telewizji Padre Pio TV, płodnym pisarzem, autorem m.in. książek o Papieżu Polaku i Kapucynie z Gargano.

- Czy mógłby pan wyjaśnić, dlaczego możemy mówić o szczególnej relacji Karola Wojtyły z Ojcem Pio? Głównie mówi się tylko o listach pisanych przez Wojtyłę do ​​Ojca Pio...

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

- To prawda, wspominane są z reguły co najmniej trzy listy napisane przez Wojtyłę do Ojca Pio, które związane są z dwoma cudami dokonanymi za wstawiennictwem padre Pio: uzdrowienie dr Wandy Półtawskiej oraz syna prawnika z Krakowa.

- Kard. Deskur był świadkiem szczególnych więzi między Janem Pawłem II a Ojcem Pio, dwóch postaci, które odegrały wyjątkową rolę w historii Kościoła, tak różnych, a jednocześnie podobnych do siebie. Rozmawiał pan na ten temat z kard. Deskurem...

- Tak. 30 stycznia 2004 r. miałem zaszczyt zostać przyjęty w Watykanie przez kard. Deskura, aby porozmawiać o relacjach między Janem Pawłem II i Ojcem Pio. Kardynał był bezpośrednim świadkiem niektórych wydarzeń, które łączą Papieża i Padre Pio. Był także osobą, która wysłuchała wielu zwierzeń Jana Pawła II, ponieważ był z nim związany solidną i długą przyjaźnią, która rozpoczęła się w seminarium w Krakowie. Deskur powiedział mi, że koledzy Karola Wojtyły z seminarium już od pierwszych lat postrzegali go jako wyjątkowego człowieka - odkryli, że ma dar „modlitwy natchnionej”. „W godzinie medytacji wszyscy kręcili się, obserwowali, kto wchodzi, kto wychodzi. Wojtyła był jedynym, który nigdy się nie ruszał, całkowicie skupiony na modlitwie” – powiedział mi kardynał. Ale przy tej okazji ujawnił mi również, że papież bardzo mało mówił na temat życia wewnętrznego i zawsze był „bardzo powściągliwy we wszystkim, co dotyczy jego życia duchowego”.

- Ten sposób „zanurzenia się” w głębokim dialogu z Bogiem charakteryzował również Ojca Pio – w tym byli podobni do siebie. Dwaj święci, dwaj mistycy. Ale Wojtyła, już jako Jan Paweł II, w dalszym ciągu przeżywał swoją wiarę w sposób mistyczny...

- Ci, którzy przeczytali „Positio” (zbiór dokumentów wykorzystywanych w procesie) procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, poinformowali mnie również, że co najmniej dwóch świadków zadeklarowało, że widzieli papieża w tak intensywnej modlitwie, że wydawało się to dialogiem z kimś niewidzialnym, który był przed nim: raz miało to miejsce w Ogrodach Watykańskich, a drugi przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej.

- Po okresie seminaryjnym drogi ks. Wojtyły i ks. Deskura rozeszły się. Spotkali się ponownie w Rzymie w okresie Soboru Watykańskiego II. I to właśnie w tamtych latach miały miejsce wydarzenia, które łączą Wojtyłę, Ojca Pio i Deskura. Czy mógłby je pan przypomnieć?

- Tak, ponieważ w listopadzie 1962 r. abp Wojtyła, który był w Rzymie, dostał wiadomość o ciężkiej chorobie Wandy Półtawskiej, jego duchowej córki i przyjaciółki (mówili do siebie: brat i siostra). Wtedy Wojtyła przypomniał sobie kapucyna spotkanego w 1948 r. w czasie rzymskich studiów i postanowił prosić tego Bożego kapłana o modlitwę za przyjaciółkę. I to w tym momencie pojawił się ks. prał. Deskur, który pomógł mu nawiązać korespondencję z Ojcem Pio.

17 listopada 1962 r. Wojtyła napisał list, który Deskur zobowiązał się wysłać do San Giovanni Rotondo za pośrednictwem urzędnika z Sekretariatu Stanu, kom. Angelo Battisti, który był duchowym synem Ojca Pio i często go odwiedzał. Battisti osobiście zaniósł list Ojcu Pio – gdy mu go przeczytano wypowiedział słynne zdanie: „Jemu nie można odmówić”.

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

List kard. Karola Wojtyły do o. Pio

List kard. Karola  Wojtyły do o. Pio

Kilka dni później, w ramach przygotowań do operacji usunięcia guza, Półtawska została poddana nowym badaniom, które wykazały, że guz całkowicie zniknął. Wiadomość ta natychmiast dotarła do bp. Wojtyły, który czuł się zobowiązany podziękować Ojcu Pio - 28 listopada napisał drugi list, który za pośrednictwem ks. Deskura i kom. Battisti został dostarczony Ojcu Pio, który przy tej okazji powiedział: „Bogu niech będą dzięki!” I to właśnie wtedy wręczył oba listy kom. Battisti, dodając: „Zatrzymaj je, bo pewnego dnia staną się ważne”. Battisti schował je do szuflady i zapomniał o nich. Przypadkowo odnalazł je w tym samym roku i w tym samym miesiącu, w którym ich autor został papieżem.

- Były też inne epizody?

- Tak, jesienią 1974 r. kard. Wojtyła znowu był w Rzymie i gdy zbliżała się rocznica jego święceń kapłańskich (1 listopada 1946 r.), postanowił uczcić tę rocznicę właśnie w San Giovanni Rotondo i odprawić Mszę św. przy grobie Ojca Pio.

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

- A ks. prał. Deskur był tym, który często organizował podróże kardynała po Włoszech i towarzyszył mu. To on zorganizował też wyjazd do Apulii.

- Również w tym przypadku ks. prał. Deskur odegrał ważną rolę. Zadzwonił do inż. Pietro Gasparri, który był jednym z kierowników „Casa Sollievo della Sofferenza” („Dom Ulgi w Cierpieniu”, szpital w San Giovanni Rotondo założony na życzenie Ojca Pio, który zgodnie z jego wolą został przekazany Stolicy Apostolskiej – przyp. W.R.). Gasparri został wysłany przez Watykan do San Giovanni Rotondo, aby zająć się niektórymi aspektami zarządzania szpitalem, dlatego Deskur, jako urzędnik Stolicy Apostolskiej, zwrócił się bezpośrednio do niego (jako ciekawostkę dodam, że inż. Gasparri był bratankiem kard. Gasparri, sekretarza stanu Benedykta XV i Piusa XI).

Ks. prał. Deskur poinformował go o przybyciu polskich księży, prosząc o zorganizowanie ich pobytu oraz powiadomienie braci z klasztoru i władz świeckich. Inż. Gasparri zrobił to z należytą starannością. Jednak ze względu na szereg perypetii (1 listopada był szczególnie deszczowy) grupa składająca się z kard. Wojtyły, ks. prał. Deskura i 6 innych polskich księży przybyła bardzo późno wieczorem, około godziny 21. Jednak mimo późnej pory polską delegację przywitali przedstawiciele władz zakonnych i miejskich. Oczywiście kard. Wojtyła nie mógł odprawić Mszy św. przy grobie Ojca Pio w dniu swych święceń, chociaż tego tak bardzo pragnął. Zrobił to następnego dnia, pozostając w San Giovanni Rotondo do rana 3 listopada. Udał się tylko z krótką wizytą do sanktuarium w miejscowości Monte Sant’Angelo. Podczas krótkich homilii wygłaszanych w czasie Eucharystii miał okazję wyrazić cały swój podziw dla kapucyna z San Giovanni Rotondo.

- Dzięki kard. Deskurowi odkrył pan wiele niezwykłych faktów, które mówią o szczególnej relacji Wojtyły z Ojcem Pio, a także o postaci samego Jana Pawła II...

- Kard. Deskur powiedział mi tylko część tego, co wiedział, ponieważ, jak mi wyjaśnił, „o wielu rzeczach dowiedziałem się podczas spowiedzi i nie mogę ich ujawnić”.

Wśród faktów, które mi opowiedział, były rzeczy bardzo ważne. Pewnego dnia bp Michalik poprosił papieża, by powiedział mu coś więcej na temat jego związków z Ojcem Pio. Jan Paweł II wyznał wtedy, że od samego początku była to szczególna relacja.

Kiedy w pierwszych dniach kwietnia 1948 r., jako młody ksiądz, Wojtyła udał się do San Giovanni Rotondo, kapucyn wyjawił mu to, z czego nie zwierzył się nigdy nikomu, nawet spowiednikom, a mianowicie, że oprócz pięciu ran stygmatów i drugiej rany na piersi miał również ranę na plecach, podobną do tej, która zrobiła się Jezusowi, gdy niósł krzyż (patibulum) w drodze na Kalwarię. Ta rana „najbardziej bolała”, ponieważ była „ropiejąca” i nigdy nie była „leczona przez lekarzy”.

Kard. Deskur opowiedział mi wiele innych faktów, ale nie mogłem wtedy nic więcej opublikować. Kiedy jednak Jan Paweł II został beatyfikowany, stwierdziłem, że mogę swobodnie podać coś więcej do publicznej wiadomości.

Dar „natchnionej modlitwy”, począwszy od seminarium, o czym już wcześniej mówiłem. Inny fakt związany jest z Fatimą.

W 1997 r. kard. Deskur udał się do Coimbry na polecenie Papieża, aby spotkać się z siostrą Łucją, jedną z trzech widzących z Fatimy, aby zapytać, czy akt zawierzenia ludzkości Niepokalanemu Sercu Maryi wraz ze wszystkimi biskupami świata został dokonany w sposób, w jaki chciała Madonna. Na zakończenie rozmowy, po zapewnieniu, że konsekracja odbyła się w odpowiedni sposób, kardynał zapytał zakonnicę, czy ma „przekazać Ojcu Świętemu jakąś wiadomość od Matki Bożej”, na co siostra Łucja odpowiedziała: „Nie trzeba, bo Madonna mówi do niego bezpośrednio”. Jest to kolejny dowód na mistyczne życie Jana Pawła II. Ale wszystkie te fakty pokazują również, jaką ważną rolę w życiu papieża odgrywał kard. Deskur.

CZYTAJ DALEJ

Koncert „Stabat Mater in memoriam Ioannis Pauli II” dedykowany św. Janowi Pawłowi II

2020-09-18 22:29

Paulina Małota

27 września 2020 roku w kościele o.o. Bernardynów w Krakowie o godzinie 19:30 odbędzie się koncert "Stabat Mater in memoriam Ioannis Pauli II", w czasie którego, po raz pierwszy publicznie, zostanie wykonany utwór autorstwa Mariusza Kramarza.

Utwór został skomponowany przez Mariusza Kramarza - kompozytora, aranżera, dyrygenta oraz organistę. Zgodnie z wolą kompozytora „Stabat Mater” poświęcono pamięci Jana Pawła II w roku setnej rocznicy jego urodzin oraz piętnastej rocznicy śmierci, a także zadedykowany Chórowi Canticum Amicorum. Kompozytor na co dzień współpracuje z fundacją inCanto, Państwową Szkołą Muzyczną I i II stopnia im. F. Chopina w Nowym Targu, Szkołą Muzyczną II stopnia im. W. Żeleńskiego w Krakowie, Chórem Mieszanym Katedry Wawelskiej i zespołem wokalnym Cracow Baroque Consort. W ubiegłym roku miało również miejsce prapremierowe wykonanie Małej Mszy G-dur. Kompozycja ta spotkała się z ciepłym przyjęciem i w marcu bieżącego roku jej fragmenty zostały wykonane w Chicago.

W koncercie wezmą udział soliści: Klaudia Czyszczoń (sopran), Piotr Kalina (tenor) i Jakub J. Kołodziej (baryton). Orkiestrze Kameralnej liczącej blisko trzydzieści członków i solistom towarzyszyć będzie chór mieszany Canticum Amicorum. Pieczę nad całością sprawuje Ernest Pikulski - dyrygent, absolwent Dyrygentury Chóralnej na Akademii Muzycznej w Krakowie, odznaczony statuetką za wybitny wkład w pielęgnowanie kultury i tradycji regionu oraz promocję Miasta i Gminy Pińczów w 2016 roku. Współpracował z takimi chórami jak Górecki Chamber Choir, Chór Polskiego Radia, Chór Katedry Wawelskiej. Koncertował w wielu miastach w Polsce i na świecie, a od 2018 roku prowadzi chór Canticum Amicorum.

Entuzjastyczne przyjęcie przez publiczność koncertu Małej Mszy G-dur, skomponowanego przez Mariusza Kramarza dla Chóru Canticum Amicorum, zachęciło zarówno kompozytora, jak i dyrygenta do dalszych aktywności. We wrześniu rozpoczęto prace nad koncertem "Stabat Mater in memoriam Ioannis Pauli II", którego praremierowe wykonanie zaplanowano na dzień 4 kwietnia 2020 roku. Niestety wybuch pandemii zmusił artystów do odwołania koncertu. Sprzyjające warunki umożliwiły powrót do prób oraz wznowienie przygotowań do prapremierowego wykonania utworu.

Chór Canticum Amicorum, pod przewodnictwem Ernesta Pikulskiego, powstał w 2018 roku. Tworzą go ludzie, dla których muzyka jest czymś więcej niż tylko formą spędzania wolnego czasu. Śpiewając utwory sakralne, chórzyści zaspokajają swoje duchowe potrzeby. Przede wszystkim potrzebę spotkania Boga, który przez śpiew, przez harmonię budującą cały utwór, pozwala silniej odczuć swoją obecność. Członkowie chóru, choć istnieje on od zaledwie dwóch lat, z dużym przekonaniem mówią o sobie, że są czymś więcej niż tylko grupą śpiewających ludzi. Chór Canticum Amicorum stał się dla nich wspólnotą, drugim domem, w którym wspólnie przeżywają chwile radosne, jakimi są premiery koncertów, jak i trudne doświadczenia spotykające ich w codziennym życiu. Z ogromną radością organizują weekendowe warsztaty wyjazdowe, podczas których doskonalą swoje umiejętności muzyczne, wspólnie przygotowują posiłki, a przede wszystkim mają okazję do głębszej integracji. Ponadto każdego roku planują wspólny wyjazd wakacyjny, podczas którego wykonują specjalnie przygotowany na tę okazję repertuar. Do największych osiągnięć chórzyści zaliczają śpiew w Bazylice św. Sabiny w Rzymie. W Canticum Amicorum śpiewają ludzie w każdym wieku, wykonujący różne zawody; studenci, uczniowie szkół muzycznych, muzycy z Akademii Muzycznej, profesjonaliści i amatorzy kochający śpiew. Każdy szukający swojego miejsca bez trudu znajdzie je wśród chórzystów.

Inspiracją do organizacji koncertu jest chęć podzielenia się pasją i miłością do muzyki. Wydarzenie to z pewnością przyczyni się do promocji muzyki klasycznej w Krakowie i wzbogaci jego kulturę muzyczną oraz będzie istotnym elementem z punktu widzenia obchodów rocznic związanych z życiem Jana Pawła II. Koncert jest przeznaczony dla odbiorców w każdym wieku i podzielających różne gusta muzyczne ze względu na liczne środki artystyczne zastosowane przez kompozytora.

Na koncert do kościoła oo. Bernardynów może przyjść każdy. Wstęp wolny. Zapraszamy!

CZYTAJ DALEJ

Spotkanie młodzieży

2020-09-19 21:00

ks. Wojciech Kania

Tegoroczne obchody ku czci św. Stanisława Kostki, patrona polskiej młodzieży odbyły się przy kościele Ducha Świętego w Staszowie.

Ze względu na obostrzenia epidemiczne miały one charakter jednodniowy i przybyli na nie tylko reprezentanci młodych z Diecezji Sandomierskiej. Tegorocznym hasłem spotkania były słowa św. Jana Pawła II „Jesteście przyszłością Kościoła”.

Spotkanie rozpoczęło się od rejestracji przybyłych grup oraz zawiązania wspólnoty.

Mszy św., koncelebrowanej przez licznych kapłanów, przewodniczył bp. Krzysztof Nitkiewicz. Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz miasta i lokalnej społeczności. W wygłoszonej homilii, biskup mówił o determinacji św. Stanisława Kostki w realizacji otrzymanego od Boga powołania. Przytoczył słowa św. Jana Pawła II, który porównał jego życie do biegu na przełaj, aby osiągnąć świętość.

– Jeśli Bóg pozwoli, macie przed sobą jeszcze długie lata. Nie straćcie jednak ani chwili. Spełniajcie marzenia, planujcie, stawiajcie sobie cele. Pomimo naszych słabości, musimy starać się zawsze trwać w tym co należy do Boga, w Jego świecie, którym jest miłość, dobro pokój – powiedział kaznodzieja. Zauważył, iż takim miejscem jest Kościół Chrystusowy.

Po homilii Biskup Nitkiewicz pobłogosławił nowych ministrantów, którzy po skończonym kursie zostali powołani do posługi lektorów.

Aby nabrać sił na dalsze świętowanie został dla młodych przygotowany posiłek, a następnie wystąpił zespół Mate.o/Tu.

Cieszę się, że przynajmniej w takiej formie, jednodniowej mogliśmy się spotkać tu w Staszowie, bo to zawsze jest dla mnie wielka radość, kiedy mogę się modlić wspólnie z ludźmi z całej diecezji – powiedziała Karolina.

Mateusz zaznaczał, że dzięki takim spotkaniom ładuje swoje akumulatory do nauki w szkole, ale również do tego aby zawsze mówić Panu Bogu tak.

Zakończeniem spotkania młodych był Wieczór Uwielbienia z adoracją Najświętszego Sakramentu. Śpiewy prowadziła młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży oraz Ruchu Światło Życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję