Reklama

Niedziela Podlaska

Jak można wypełnić Prawo?

Jezus Chrystus w dzisiejszej Ewangelii naucza: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Przyszedłem nie po to, aby je znieść, ale wypełnić”.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponadto zachęca nas do sprawiedliwości większej niż nauczycieli Pisma i faryzeuszy, która nie osiągnie królestwa niebieskiego. Cała Liturgia Słowa podkreśla wagę wolnej woli człowieka i łaski Ducha Świętego, które wzajemnie siebie potrzebują. Bez wolności człowiek byłby co najwyżej skazany na życie w królestwie Bożym lub poza nim. Z kolei bez łaski uświęcającej wymagania Jezusa Chrystusa są nie do wypełnienia. Odrzucając wszystkie determinizmy, które zagrażają naszej wolności, oraz wszelkie formy pobożności faryzejskiej, które przewartościowują zdolności człowieka, możemy doskonale wypełnić Prawo. Chrześcijaństwo podkreśla wielką wolność człowieka, która może dorosnąć do wiernego wypełnienia Prawa poprzez przyjęcie łaski. Natura ludzka bez łaski zostaje bezowocna, a sola gratia bez natury pozostanie niewcielona.

Niezbywalna wolność wyboru

Pomimo skażenia grzechem Księga Syracydesa mocno podkreśla: „Jeśli chcesz, będziesz zachowywał przykazania”. Stanowi to ogromne dowartościowanie wolności człowieka, która jest niezbywalna. „Postawił przed tobą ogień i wodę, tam, gdzie zechcesz, wyciągniesz swą rękę. Przed człowiekiem: życie albo śmierć, co wybierze, to będzie mu dane”. Nikt z nas nie może pozbyć się wolnego wyboru, ponieważ wielki dar wolności jest nieodwołalny. Można go okaleczyć, a może nawet mocno ograniczyć, ale dopóki żyjemy, mamy możliwość podejmowania decyzji. Stan i kondycja naszej wolnej woli mogą się zmieniać, co dokonuje się przez konkretne wybory. Wybierając śmierć, sukcesywnie uśmiercamy swą wolność, a wyciągając rękę po życie, wzmacniamy siłę woli. Im bardziej jesteśmy poranieni grzechem, tym bardziej stajemy się niewolnikami. Człowiek bezbożny jest coraz bardziej niewierny, bo „wierność będzie owocem twej dobrej woli”.

Doskonałość Ducha

„Głosimy mądrość ludziom doskonałym. Nie jest to mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy przeminą. Głosimy mądrość Bożą ukrytą w tajemnicy, którą przed wiekami Bóg przeznaczył dla naszej chwały”. Doskonałość nie jest dziełem samego człowieka, ale wolności ludzkiej, która otworzyła się na tajemnicę Bożego Ducha. Prawdziwa wolność człowieka nie zamyka się w sobie, ale otwiera się na nieskończoność. Wypełnienie Prawa nie dokonuje się w pysznym perfekcjonizmie, ale w pokornym przyjęciu darów Ducha Świętego. Bóg „postawił przed tobą ogień i wodę”, dlatego najdoskonalszym wyborem jest wyciągnięcie obu rąk i zawołanie „Przyjdź, Duchu Święty!”. Dzięki łasce Ducha wolność człowieka jest uzdolniona do wypełnienia największym wymagań Bożych, gdyż „Bóg objawił nam to przez Ducha, a Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga”. Nasza wolność w pięknym połączeniu z łaską uświęcającą owocują doskonałym wypełnieniem Prawa Bożego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-02-11 11:53

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bernardyńskie szkoły online

Niedziela łódzka 23/2020, str. VI

[ TEMATY ]

nauczanie

pandemia

on‑line

Marek Rubajczyk

Lekcja prowadzona online

Lekcja prowadzona online

Od chwili ogłoszenia w marcu 2020 r. informacji o zagrożeniu pandemią wiele dziedzin życia uległo głębokiej reorganizacji. Edukacja okazała się jedną z tych, które najgłębiej doświadczyły zmiany.

Nauka online, jakkolwiek rozumiana, obnażyła wiele: braki sprzętowe, niedostateczną przepustowość łącz internetowych, brak doświadczenia nauczycieli i uczniów w kształceniu online czy chaos w obszarze organizacyjnym i decyzyjnym władz oświatowych. Jednak sytuacja ta uświadomiła jeszcze jedną kwestię: system edukacji istniał obok rzeczywistości XXI wieku, nie korzystał powszechnie z narzędzi, bez których wiele osób nie wyobraża sobie funkcjonowania w miejscu pracy. Paradoksalnie pandemia przyczyniła się do unowocześnienia i podniesienia atrakcyjności edukacji.
CZYTAJ DALEJ

„Sprawiedliwość” ma znaczenie wierności wobec woli Boga

Ezechiel przemawia do wygnańców w Babilonii. Wśród nich krąży przysłowie: „Ojcowie jedli cierpkie grona, a synom cierpnieją zęby” (Ez 18,2). Rozdział 18 prostuje takie myślenie i mówi o odpowiedzialności osoby. Po utracie ziemi i świątyni łatwo uznać los za przesądzony. Prorok otwiera drogę nowego początku. W tej perykopie powraca hebrajskie (šûb), „zawrócić”. Nawrócenie zostaje opisane w kategoriach czynów: odejście od występków oraz zachowywanie „prawa i sprawiedliwości”. Bóg ogłasza, że dawne grzechy nie staną jako oskarżenie. To język sądowy. Wspominanie win utrzymywało oskarżenie w mocy, a przebaczenie usuwało je z pola widzenia. Formuła „będzie żył, a nie umrze” brzmi jak wyrok uniewinniający ogłoszony nad człowiekiem, który zmienił drogę. Prorok opisuje Boga, który przyjmuje zawrócenie jako nowy kierunek życia, a nie jako chwilowy zryw. Równie mocno brzmi druga strona obrazu - odejście od dobra ku nieprawości. Tekst mówi o utracie życia przez sprawiedliwego, który porzuca prawo. Nie ma tu zgody na religijną pewność siebie. W tle słychać spór o „drogę” (derek). Izraelici zarzucają Panu brak sprawiedliwości, a Ezechiel odsłania nierówność ludzkiego postępowania. Najbardziej wyraziste zdanie odsłania wolę Boga. On nie chce śmierci grzesznika. Wezwanie do zawrócenia ma charakter ratunkowy i zakłada realną możliwość zmiany. „Życie” oznacza trwanie w Bożej opiece i wśród ludzi, „śmierć” oznacza wejście w konsekwencje czynów, które niszczą relacje i wspólnotę.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję