Reklama

Porady

Prawnik radzi

Kiedy można odstąpić od umowy?

Pytanie czytelnika:
Zostałem ostatnio namówiony do podpisania niekorzystnej dla mnie umowy na usługi telekomunikacyjne. Rachunki, które mam płacić, są ogromne. Co mogę zrobić w tej sytuacji?

Niedziela Ogólnopolska 5/2020, str. 59

[ TEMATY ]

prawnik

©icedmocha - stock.adobe.com

Odpowiedź eksperta

Podpisując jakąkolwiek umowę, powinniśmy pamiętać, że co do zasady prawo przewiduje regułę nierozwiązywalności umów. Dlatego też możliwość odstąpienia od umowy występuje tylko w szczególnych przypadkach.

Obok sytuacji konsumenckich, o których za chwilę, istnieje możliwość odstąpienia od umowy, jeśli ta ewentualność została w tejże umowie przewidziana. Termin odstąpienia od umowy oraz wskazanie strony, której to prawo będzie przysługiwało, muszą zostać w umowie wyraźnie określone. W przeciwnym wypadku taka klauzula będzie nieważna.

Skorzystanie z umownego prawa do odstąpienia od umowy powoduje, że jest ona uważana za nigdy niezawartą, w wyniku czego strony muszą zwrócić to, co dostały od siebie nawzajem.

Wracając do konsumentów. Wprowadzona niedawno nowa ustawa o prawach konsumenta przewiduje przede wszystkim wydłużenie terminu odstąpienia od umowy z 10 do 14 dni kalendarzowych. W przypadku usług czas ten jest liczony od daty zawarcia umowy, w przypadku zakupu towarów – od daty ich odebrania.

Reklama

Konsument nie ma jednak prawa odstąpienia od umowy, jeżeli towar został wyprodukowany na jego zamówienie – wtedy nie ma prawa zwrotu.

Nie można również odstąpić od umowy nabycia towaru dostarczonego w zapieczętowanym opakowaniu (oczywiście, po jego odpakowaniu). Gdy opakowanie nie zostanie otwarte, prawo odstąpienia będzie przysługiwało dalej.

Wcześniejsze przepisy nie pozwalały na odstąpienie od umowy świadczenia usług, jeżeli nastąpiło rozpoczęcie ich świadczenia. Aktualnie w ciągu 14 dni można od takiej umowy odstąpić pod warunkiem, że usługa nie została w całości wykonana.

Reklama

Jeżeli jednak spóźnimy się ze skorzystaniem z powyżej wskazanych możliwości, pozostaje ewentualne skorzystanie z ogólnych zasad przewidzianych w przepisach Kodeksu cywilnego.

Artykuł 82 Kodeksu cywilnego mówi, że nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek przyczyn nie miała możliwości świadomego podjęcia decyzji. Świadomą ocenę faktów mogą wyłączać np. niektóre choroby, jak choćby alzheimer, zaawansowana miażdżyca, choroba alkoholowa lub uzależnienie od narkotyków – każda dysfunkcja organizmu zaburzająca nam właściwą ocenę sytuacji.

Innym i niestety, bardzo częstym ostatnio przypadkiem jest wprowadzenie w błąd. Przykładowo prezenter lub akwizytor wmawiają nam, że nadzwyczajne garnki lub kołdra rozwiążą nasze problemy (mają cudowne właściwości zdrowotne lub obniżają nasze koszty utrzymania). Artykuł 84 Kodeksu cywilnego pozwala unieważnić umowę podpisaną pod wpływem błędu.

Ocena wyżej opisanych sytuacji jest jednak trudna i należy do sądu. Czytajmy zatem uważnie wszelkie umowy i wszystko, pod czym składamy swój podpis.

2020-01-28 11:31

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje wielkopostne dla prawników online

2020-04-06 14:58

[ TEMATY ]

prawnik

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Sytuacjom granicznym poświęcone są rekolekcje wielkopostne dla prawników prowadzone w wersji online. Od Niedzieli Palmowej do Wielkiego Wtorku o godz. 19.30 konferencje głosi o. prof. Jan Andrzej Kłoczowski OP.

Na rekolekcje zaprasza Naczelna Rada Adwokacka, Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie oraz Duszpasterstwo Prawników Archidiecezji Krakowskiej. Pierwszego dnia tematem rozważań było hasło „Sytuacja graniczna to czas próby”. Na poniedziałek zaplanowano „Jezus - Bóg stał się Hiobem”, a na wtorek „Nadzieja... nie ma?”.

Transmisje rekolekcji są prowadzone z kapitularza klasztoru Ojców Dominikanów w Krakowie na kanale YouTube Adwokatury Polskiej pod adresem: https://www.youtube.com/channel/UCnhl-3QG96jSWwqIa4e-rVw )

Uczestnicy rekolekcji usłyszą także Jerzego Trelę, aktora Starego Teatru w Krakowie, który będzie recytował m.in. „Litanię do Ducha Świętego” Romana Brandstaettera i Psalm 91 w tłumaczeniu Jana Kochanowskiego.

Rekolekcjom towarzyszy muzyka z nagrań wykonanych staraniem Naczelnej Rady Adwokackiej poświęconych Prezes NRA Joannie Agackiej Indeckiej – In memoriam. Prof. Andrzej Białko wykona m.in. chorały Jana Sebastiana Bacha i Johannesa Brahmsa, a trzeciego dnia suplikacje „Święty Boże” Mieczysława Surzyńskiego.

Słowo wstępu głoszą: Duszpasterz Prawników Archidiecezji Krakowskiej ks. dr Marcin Wolczko oraz pomysłodawca i organizator przedsięwzięcia adw. Stanisław Kłys.

Duszpasterstwo Prawników Archidiecezji Krakowskiej od czasów kard. Karola Wojtyły organizuje rekolekcje wielkopostne w kościele Sióstr Bernardynek. Tradycyjnie, oprócz słuchania i rozważania Słowa Bożego, są połączone z obcowaniem ze sztuką.

CZYTAJ DALEJ

Bóg przemawia do mnie w ciszy - rozmowa z reżyserem filmu "Usłyszeć Boga" [premiera 07.04 w TVP2]

2020-04-06 08:52

[ TEMATY ]

O. Pio

spowiedź

Medjugorie

Archiwum Jacka Tarasiuka.

Z Jackiem Tarasiukiem, reżyserem i producentem filmowym o Medjugorje, św. o. Pio i tym, jak Bóg może działać przez Facebooka rozmawia Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka: Już we wtorek w TVP2 premiera Twojego najnowszego filmu pt. „Usłyszeć Boga”, który opowiada o niezwykłej mocy sakramentu spowiedzi. Skąd pomysł na film?

Jacek Tarasiuk: W 2018 r. wybrałem się z rodziną do San Giovanni Rotondo. Gdy stanąłem przed konfesjonałem o. Pio poczułem, że zrobię ten film. Po prostu wiedziałem. To był także czas, kiedy modliłem się o kierownika duchowego. I nagle dowiedziałem się, że kiedy będę przed grobem o. Pio, mogę go poprosić o to, żeby nim został. Poprosiłem.

Więc to św. o. Pio Cię zainspirował?

Tak, wiedziałem, że on "duchowo" będzie grał główną rolę w tym filmie.

Jak wyglądały przygotowania?

Trwały pół roku. Na początku, mając cały czas przed oczami konfesjonał o. Pio, w którym działy się niesamowite cuda myślałem o filmie, o wartości spowiedzi świętej. Dzisiaj wielu ludzi pomija ten sakrament. Co chwilę słyszę: jeśli Bóg jest, to On mnie przecież kocha i nie dopuści do mojej zguby... A przecież to my często sami skazujemy się na zgubę. On cały czas na nas czeka, tak jak ojciec czekał na syna marnotrawnego. Pozwolił mu iść przez życie swoją drogą, ale czekał na jego powrót. Wiem, że Bóg nas bardzo kocha. Pozwala na wiele rzeczy - dobrych i złych, jakie czynimy na świecie - bo dał nam nieograniczoną wolność, ale nadal jeszcze cierpliwie czeka...

Czyli na początku była wizja….

Tak – od tego się zaczęło. Właściwie poprzez o. Pio powierzyłem prace nad całym filmem Duchowi Świętemu. Niejeden z branży, słysząc to, oburzyłby się, że niby co - nie miałem planu? A ja zwyczajnie – po prostu zacząłem słuchać.

Czego doświadczyłeś, pracując nad filmem?

Dawno temu pewien mądry kapłan powiedział mi, że są trzy rodzaje myśli: nasze, te „z góry" i te fałszywe, zdradzieckie, których powinniśmy się wystrzegać. One pochodzą od złego ducha. Na każdym etapie naszego życia, by nie dopuszczać do swego umysłu ostatniego rodzaju myśli, należy pamiętać o sakramentach: spowiedzi świętej i Eucharystii. Ważne jest, by uczyć się rozpoznawać rodzaje myśli, które w sobie mamy. Dalszy etap to kontrola tych myśli. To jest trochę tak, jak na przejściu granicznym, chroniącym kraj przed zarazą. Pewnych myśli się nie dopuszcza. Dalej, gdy wołasz do Niego - w sercu zaczynasz słyszeć. Ja cały czas pytałem i czekałem na odpowiedź. Co mam robić? Kto ma wystąpić w filmie? Gdzie mam pojechać? Odpowiedzi zawsze przychodziły. Jestem przekonany, że od Ducha Świętego.

W filmie zobaczymy m.in. klasztor kapucynów w małopolskim Tenczynie, sanktuarium w Medjugorje i miejsce szczególnie związane ze św. o. Pio – San Giovanni Rotondo. Przypadkowe zestawienie?

Ja nie wybrałem o. Pio, to on wybrał mnie. W końcu to mój kierownik duchowy. Trudno sobie to wyobrazić, ale tak jest. O. Pio wybrał Tenczyn, dokładnie wskazał kapucyna, który ma wystąpić w tym filmie - o . Romana Ruska. Przyznam, że są nawet podobni do siebie. O. Pio wybrał też siostrę Bartłomieję. Pomimo moich wątpliwości, czy wątki poruszane przez bohaterów będą się dobrze uzupełniały, o. Pio wskazał mi właśnie ją.

W jaki sposób?

Gdy kontaktowałem się z s. Bartłomieją przez Facebooka, zobaczyłem na jej profilu zdjęcie o. Pio, wstawione niecałą godzinę wcześniej. To była godzina mojej niewiary, mojego zastanawiania się. Zatem kiedy o niej pomyślałem, ona jakimś dziwnym trafem wstawiała właśnie zdjęcie o. Pio. Takich widzialnych wskazówek dostałem wiele.

A dlaczego Medjugorie?

To kolejna zagadka dla mnie. Zastanawiałem się, czemu mam tam jechać. Wiedziałem, że powinienem, ale nie wiedziałem, co mam w tamtym miejscu nagrać. Bóg miał swój scenariusz. Po kilku miesiącach pracy nad nakręconym materiałem okazało się, że On zaplanował z tego dwa filmy. Prace nad drugim właśnie zamykam. Niebawem będziemy go mogli zobaczyć także na antenie TVP. Film "Grzech", bo o nim mowa, doskonale uzupełnia ten pierwszy film "Usłyszeć Boga".

W jaki sposób człowiek może usłyszeć w sobie to, co mówi do niego Bóg?

W filmie siostra Bartłomieja mówi: "Każdy z nas ma w swoim sercu miejsce, w którym mieszka Bóg". Pytanie: co ty z tym zrobisz – pokochasz Go, czy zaczniesz z Nim walczyć? Możesz próbować Go zagłuszyć. Albo pokładać w Nim nadzieję. Wtedy On wypróbuje twoją miłość. Masz wiele możliwości. Ale pamiętaj - jesteś jego najukochańszym dzieckiem i cokolwiek by ci świat nie mówił, On mieszka w twoim sercu. A gdy Go wyprosisz... zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie: kim jesteś. On ci zada to samo pytanie przed twoją śmiercią.

Wielu powie, że w dzisiejszym świecie trudno usłyszeć Boga.

Myślę, że do niedawna było to wręcz niemożliwe. By usłyszeć Boga, musimy wyjść na pustynię. Kiedyś miałem możliwość przebywać na pustyni Wadi Rum w Jordanii, miejscu, które jest uznane za jedno z najcichszych miejsc na świecie. Cisza rzeczywiście przenikała cały umysł i ciało. Po jakimś czasie człowiek czuł się nieswojo.

Żyjemy w czasach, gdzie smakowanie prawdziwej ciszy graniczy z cudem…

To prawda. Gdy tylko zatrzymamy się, świat zewnętrzny natychmiast się o nas upomina. Radio w samochodzie, tłumy na ulicach, telewizor w domu, internet w komórce. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce na rozmowę z Bogiem? Ale tak było do niedawna. Teraz przez pandemię świat nagle się zatrzymał i wszyscy doświadczamy tej ciszy. Co z nią zrobimy? Jak ją wykorzystamy? To od nas zależy, czy usłyszymy w niej Boga.

Premiera filmu dokumentalny „Usłyszeć Boga” we wtorek 7.04.2020 r. w TVP2 o godz. 22:55.

Prezentujemy zwiastun filmu:

CZYTAJ DALEJ

Pakistan: działacz muzułmański uratował od głodu dyskryminowanych chrześcijan

2020-04-08 20:28

[ TEMATY ]

pomoc

muzułmanie

Pakistan

dyskryminacja

chrześcijanie

koronawirus

Vatican News / AFP

Muzułmański obrońca praw człowieka Shakeel Ahmed uratował od niechybnej śmierci głodowej 120 rodzin chrześcijańskich z dystryktu Kasur w pakistańskiej prowincji Pendżab. Widząc ludzi zamkniętych w swych domach z powodu szerzącej się pandemii koronawirusa, a zarazem odmowę miejscowych przełożonych islamskich udzielenia im pomocy, skontaktował się z kilkoma organizacjami katolickimi, które pospieszyły im ze wsparciem materialnym.

W Pakistanie stwierdzono dotychczas ponad 4 tys. przypadki zachorowań na Covid-19, w tym 54 zgony, przy czym w ostatnich dniach tempo zakażeń znacznie wzrosło. W tej sytuacji, po trzech tygodniach blokady wielu chrześcijan doświadcza dyskryminacji przy rozdzielaniu pomocy. Postąpiła tak np. jedna z organizacji pozarządowych w Karaczi, odmawiając pomagania ubogim wyznawcom hinduizmu i chrześcijanom w rejonie miasta Koraghi w prowincji Sindh, po czym wyznawcom Chrystusa nie udzielono pomocy w miasteczku Sanda Kalan w dystrykcie Kasur.

"Żywność dostarcza się tylko muzułmanom" – powiedział Ahmed włoskiej agencji misyjnej AsiaNews. Zwrócił uwagę, że mieszkający w tym rejonie chrześcijanie są niemal wyłącznie robotnikami zarobkowymi, którzy wskutek kwarantanny stracili pracę. Są oni bezradni i bez wsparcia z zewnątrz grozi im głód. Jeden z nich powiedział mu, że już od dwóch tygodni nie zarobił ani rupii, a teraz jest zamknięty w domu z żoną i dziećmi bez jedzenia i lekarstw.

4 marca w miejscowym meczecie wśród biednych rozdzielano pomoc żywnościową, pochodzącą ze zbiórki zarządzonej przez tamtejszego szejka Abdula Rahima Hamida. Gdy zgłosili się po nią wygłodniali chrześcijanie, odepchnięto ich, a całą pomoc przekazano wyłącznie 500 mieszkającym tam muzułmanom.

Widząc to Shakeel Ahmed postanowił wesprzeć poszkodowanych. Nawiązał kontakt z organizacjami chrześcijańskimi, które dostarczyły żywność swym współwyznawcom z Sanda Kalan. Przy rozdziale pomocy współpracowali miejscowi działacze. Nadal jednak istnieje paląca potrzeba dalszego pomagania tym ludziom.

Dla Ahmeda takie traktowanie chrześcijan, jakie okazują im jego współwyznawcy, jest nieludzkie i sprzeczne z nauczaniem islamu. Jego zdaniem należy pomagać wszystkim, niezależnie od ich wiary. W tej sprawie interweniował u władz kraju też arcybiskup Islamabadu i Rawalpindi – Joseph Arshad, żądając ochrony i opieki nad każdą osobą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję