Reklama

Porady

Zdrowa kuchnia

Awokado zamiast masła

Awokado to jeden z tych owoców, na które możemy sobie pozwalać każdego dnia, nie martwiąc się o przykre konsekwencje. Co więcej – może nam to przynieść wiele korzyści.

Spożywanie awokado korzystnie wpływa na organizm. Owoc zawiera jednonienasycony „dobry” tłuszcz, który zmniejsza ryzyko zawału serca, a także obniża poziom „złego” cholesterolu we krwi. Zawiera też przeciwutleniacze, które zapobiegają zapaleniom w naczyniach krwionośnych. Rezultatem jest lepszy przepływ krwi i odciążone serce. Awokado ma też jedną ważną zaletę: w naszych sklepach jest dostępne przez cały rok.

Eksperci potwierdzają, że awokado, mimo że jest bardzo tłuste, można jeść codziennie, więcej – jest przydatnym składnikiem diety odchudzającej. Zawarte w nim tłuszcz i błonnik pozwalają na długi czas zachować uczucie sytości. Chociaż dodanie awokado do posiłku zwiększa poziom spożywanych kalorii i węglowodanów, nie podnosi ono poziomu cukru we krwi.

Warto zatem wprowadzić awokado do codziennej diety i używać go zamiast masła do pieczywa. Wystarczy rozgnieść miąższ widelcem, rozsmarować na kromce chleba, na to położyć serek czy plasterek pomidora ze szczypiorkiem – i mamy pyszne śniadanie.

Reklama

Plasterki awokado można też dodawać do kanapek, tak jak plasterki pomidora, ogórka czy rzodkiewki.

Z awokado można ponadto zrobić omastę do ugotowanych ziemniaków – zamiast masła czy innego tłuszczu: rozgnieść kawałek obranego awokado, doprawić solą i pieprzem, skropić sokiem z cytryny i posmarować ugotowane ziemniaki.

Nawet ci, którzy nie przepadają za smakiem tego owocu, mogą go dodawać do prawie każdej sałatki, warzywnej czy mięsnej, co nie zmieni jej smaku, za to wzbogaci o cenne wartości odżywcze.

Reklama

Awokado wyśmienicie nadaje się na wszelkiego rodzaju past, ponieważ znakomicie się rozsmarowuje. Także do pasty jajecznej czy rybnej.

2020-01-28 11:31

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ulubione warzywa i owoce Polaków

[ TEMATY ]

owoce

warzywa

seralex/pl.fotolia.com

Ulubionymi owocami Polaków są truskawki (32%), a ulubionymi warzywami pomidory (34%). Truskawka jest również najbardziej wyczekiwanym produktem sezonowym (65%). Sezon jest okazją do częstszej konsumpcji. Dieta bogata w warzywa i owoce jest podstawą zdrowia i odporności.

W ramach realizowanych przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw „Narodowych badań konsumpcji warzyw i owoców” poznaliśmy najchętniej spożywane gatunki. Badanie zostało przeprowadzone przez Kantar w ramach podsumowania sezonu 2019 roku.

Owoce

Ulubionymi owocami Polaków są truskawki (32%) i jabłka (30%). Na kolejnych miejscach najchętniej spożywanych owoców znalazły się maliny (10%), czereśnie (10%), śliwki (8%), gruszki (7%), banany (6%) i borówki (5%). Badani wymieniali także wiśnie, winogrona, porzeczki, brzoskwinie, kiwi, ananasa, jagody, grejpfruta, aronię i agrest. Co czwarty (24%) Polak deklaruje, że chętnie jadł wszystkie owoce.

Warzywa

W 2019 roku najchętniej jedzonym warzywem były pomidory (34%). Co piąty (21%) badany najchętniej spożywał ogórki, 13% wybierało ziemniaki, a 11% marchew. Dalej wymieniane były sałata (9%), kalafior (8%), papryka (8%), kapusta (6%), brokuły (6%) i cebula (4%). W odpowiedziach respondentów pojawiły się także buraki, rzodkiewka, cukinia, por, fasolka, seler, pieczarki, dynia, pietruszka, groszek, szczypior, kalarepa, szparagi i bób. 28% badanych odpowiedziało, że chętnie jedli wszystkie warzywa.

Najbardziej wyczekiwanie owoce i warzywa sezonowe

Na żaden inny sezonowy owoc lub warzywo Polacy nie czekają tak bardzo jak na truskawki. Wymieniło je dwie trzecie (65%) badanych. Na pojawienie się w sprzedaży czereśni czeka co czwarty Polak (26%), na maliny co piąty (21%), a na borówki co jedenasty (9%). Wśród warzyw wyróżniają się młode polskie ziemniaki, na które co roku niecierpliwie czeka 21% badanych.

13% Polaków deklaruje, że w ubiegłym roku jedli truskawki częściej niż w poprzednich latach. 9% badanych jadło więcej jabłek, 7% pomidorów, a 6% malin. Respondenci wymieniali ponadto ogórki, czereśnie, ziemniaki, borówki, paprykę. 4% Polaków częściej jadło wszystkie owoce i warzywa.

Owoce sezonowe szansą na wzrost konsumpcji

„Przed nami sezon zbiorów owoców jagodowych. Okazją do zwiększenia ich konsumpcji są śniadania i przekąski. To są pory, które kojarzą się z owocami. W gronie superowoców stawiamy na filiżankę owoców do śniadania. Truskawek, potem malin, borówek” - mówi Dominika Kozarzewska, członek Zarządu Fundacji Promocji Polskiej Borówki.

„Owoce i warzywa są paliwem dla naszego umysłu i skutecznym sposobem budowania odporności. Cieszy nas to, że konsumenci podkreślali smak owoców i warzyw, a szczególnie, że zostały wymienione nasze Jabłka Grójeckie” - powiedział Maciej Majewski, prezes Stowarzyszenia Sady Grójeckie.

„To jest praca u podstaw, promocja wartości odżywczych i zdrowotnych. Tego, że dzięki warzywom, owocom, jesteśmy bardziej uśmiechnięci i zdrowi. Walka z otyłością w ten sposób jest też mocno ułatwiona, ponieważ nie dostarczamy zbędnych kalorii. Tak promujemy polskie pomidory. Cieszy nas status ulubionego warzywa Polaków” - komentował Łukasz Gwizdała, Stowarzyszenie. Producentów Pomidorów i Ogórków pod Osłonami.

„Narodowe badania konsumpcji warzyw i owoców” realizowane są przez Kantar dla Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. Projekt realizowany jest we współpracy z agencją INSPIRE smarter branding.

Zadanie finansowane jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.

Patronat honorowy: Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Źródło informacji: Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw

UWAGA: Za materiał opublikowany przez Centrum Prasowe PAP odpowiedzialność ponosi jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. (Centrum Prasowe)

CZYTAJ DALEJ

PKW apeluje o niepowielanie nieprawdziwych informacji dot. głosowania w II turze wyborów

Uprawnionymi do udziału w głosowaniu w II turze wyborów prezydenckich, są wszyscy wyborcy; sposób głosowania wyborcy 28 czerwca nie ma na to uprawnienie żadnego wpływu - podkreśla w swoim stanowisku PKW, apelując jednocześnie o niepowielanie nieprawdziwych informacji ws. głosowania.

PKW opublikowała w czwartek stanowisko w sprawie informacji mogących wprowadzać wyborców w błąd.

"Państwowa Komisja Wyborcza wyjaśnia, że pojawiające się w serwisach społecznościowych informacje o tym, jakoby wyborcy głosujący w dniu 28 czerwca 2020 r. na kandydata, który uzyskał największą liczbę głosów, mieli nie uczestniczyć w ponownym głosowaniu w dniu 12 lipca 2020 r. (tzw. II turze wyborów), a w głosowaniu tym uczestniczą wyłącznie wyborcy, którzy oddali głosy na innych kandydatów, są nieprawdziwe" - czytamy w piśmie podpisanym przez szefa PKW Sylwestra Marciniaka.

Jak podkreślono, uprawnionymi do udziału w głosowaniu ponownym, czyli w II turze, są wszyscy wyborcy, a sposób głosowania wyborcy 28 czerwca br. nie ma na to uprawnienie żadnego wpływu.

W stanowisku wyjaśniono, że wynika to z zasad przeprowadzania wyborów prezydenta RP określonych w konstytucji oraz w Kodeksie wyborczym. "Ponadto tajność głosowania gwarantuje, że sposób głosowania wyborcy w dniu 28 czerwca 2020 r. nie może wpływać na jego uprawnienie do udziału w głosowaniu ponownym, ani na uwzględnienie jego głosu oddanego w tym głosowaniu" - podkreślił szef PKW.

"Państwowa Komisja Wyborcza uznaje za wysoce szkodliwe rozpowszechnianie informacji mogących wprowadzać wyborców w błąd, bez względu na to, czy są one kolportowane jako +instrukcje dla wyborców+, żarty czy w jakiejkolwiek innej formie. Za szczególnie naganne należy przy tym uznać powoływanie się w takich materiałach na rzekome rozstrzygnięcia Państwowej Komisji Wyborczej, a także rozpowszechnianie takich informacji przez osoby piastujące funkcje publiczne" - głosi stanowisko PKW.

"Państwowa Komisja Wyborcza apeluje o niepowielanie nieprawdziwych informacji, przypominając jednocześnie, że wiarygodne wyjaśnienia dotyczące zasad przeprowadzania wyborów i udziału wyborców w głosowaniu dostępne są na stronach internetowych www.pkw.gov.pl oraz wybory.gov.pl" - informuje Komisja.

W II turze wyborów prezydenckich 12 lipca ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda zmierzy się z kandydatem Koalicji Obywatelskiej Rafałem Trzaskowskim. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ par/

CZYTAJ DALEJ

Bp Śmigiel: wiara w Boga to nie religijny supermarket

2020-07-04 18:13

Krzysztof Mania

Dziś wielu ludzi zachowuje się, jakby przyszli do religijnego supermarketu i wybierają tylko to, co się im akurat podoba i na co mają zapotrzebowanie. Tymczasem w sprawach relacji z Panem Bogiem, albo bierzemy wszystko, całego Boga, który nas niesie, albo nie bierzemy nic - powiedział biskup toruński Wiesław Śmigiel podczas uroczystości odpustowych ku czci Matki Bożej Chełmińskiej.

W sobotę podczas kolejnego dnia odpustu w chełmińskiej farze zgromadzili się członkowie Żywego Różańca i Towarzystwa przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu. Dziękowano także za 700 lat istnienia jednej z najstarszych świątyń w diecezji toruńskiej.

Odpust chełmiński jest jednym z największych w diecezji toruńskiej. Od 30 czerwca do 4 lipca do Chełmna przybywały rzesze wiernych, by dziękować Maryi, czczonej w tym miejscu od ponad kilkuset lat, za Jej macierzyńską opiekę nad rodzinami, diecezją i całym Kościołem.

W homilii bp Śmigiel podkreślił kilka postaw, których uczy nas Maryja w scenie nawiedzenia św. Elżbiety. Są to: pośpiech w czynieniu dobra, nieustanne wzrastanie duchowe, stawianie Boga na pierwszym miejscu oraz znajdowanie dobrego słowa, które budzi w innych życie.

- W życiu nie zawsze chodzi o to, by się spieszyć, ale o to, by spieszyć z pomocą, by dobrych natchnień nie odkładać na później, bo w ten sposób można całe życie przeczekać i nie zrobić niczego dobrego – mówił bp Wiesław. Nie można nieustannie czekać na to, by się nawrócić, by być lepszym, by pomóc drugiemu. Doświadczenie pokazuje, że bardzo łatwo przychodzi nam spieszyć się w czynieniu zła. - Niemal natychmiast jesteśmy gotowi odpłacić złem za zło, wdać się w kłótnie, na złośliwość odpowiedzieć złośliwością – mówił biskup. - Często jest to wynikiem zazdrości, która pojawia się w naszym życiu. Bóg kładzie przed nami życie i śmierć. Spieszmy się więc, by wybierać życie. Spieszmy się, gdy chodzi o nawrócenie. Spieszmy się, jeśli idzie o pojednanie z drugim człowiekiem, nie odkładajmy tego na jutro, bo jutra może nie być. Spieszmy się z miłością, dobrem, modlitwą, która daje nam siłę i dźwiga cały Kościół – podkreślał bp Śmigiel.

Trzeba, by każdy z nas był podobny do Maryi w niesieniu Dobrej Nowiny. - Dobrej Nowiny nie można zachować tylko dla siebie. Trzeba ją nieść z radością, a to nie jest takie proste, bo dziś człowiek woli zatrzymywać się na przeszkodach, problemach i smutkach. Niektórzy są specjalistami w wyszukiwaniu różnych przeszkód i ograniczeń, a tymczasem mamy głosić Dobrą Nowinę z radością – dodał. Zaznaczył, że droga ewangelizatora to droga pod górę. - Nie jest to droga łatwa. Ona będzie kosztować i będzie wymagać wysiłku w przekraczaniu swoich ograniczeń i oczekiwań – mówił. Wskazał, że „czasem chcielibyśmy zostać na nizinach, na poziomie świętego spokoju, ale trzeba iść w górę, bo to jest droga, która nas nieustannie rozwija”.

Maryja całkowicie zawierzyła Bogu, zrezygnowała ze swoich planów, by On mógł zrealizować swoją wolę w Jej życiu. - Maryja dzięki swojej wierze otworzyła bramę między niebem i ziemią – powiedział biskup toruński. Jesteśmy wezwani, by tak jak Maryja porzucić swoją pychę oraz wątpliwości i uwierzyć Bogu. Wierzyć Bogu to przyjąć wszystko, co On proponuje. - Dziś wielu ludzi zachowuje się, jakby przyszli do religijnego supermarketu i wybierają tylko to, co się im akurat podoba i na co mają zapotrzebowanie. Tymczasem w sprawach relacji z Panem Bogiem, albo bierzemy wszystko, całego Boga, który nas niesie, albo nie bierzemy nic – podkreślił.

Bp Śmigiel przypomniał, że świat bez Boga niesie wiele niebezpieczeństw. - Świat bez Boga opiera się na układach, na ekonomii, na wyzysku, na różnych grach politycznych. Świat bez Boga nie zmienił się w świecki raj bez zasad, pełen wolności i tolerancji, wręcz przeciwnie zmienił się w świat konfliktów, kłótni, beznadziei, braku trwałych relacji, w świat wojen i ludzkich dramatów – mówił bp Śmigiel. Zaznaczył, że właśnie tam gdzie brak światła wiary to chrześcijanie mają bardziej świecić. To jest nasze zadanie. - Mamy być świetlistym śladem Boga – dodał. - Możemy to uczynić na wzór Maryi, która się wycofuje, staje niejako w cieniu, by zrobić miejsce Bogu w swoim życiu, by Jego imię było uwielbione. Trzeba także znajdować w sobie dobre słowo, by budzić życie w każdym człowieku, którego spotykamy.

Po Eucharystii pielgrzymi udali się do parafialnego ogrodu na agapę, gdzie dzielili się ze sobą doświadczeniem i dobrym słowem. Zwieńczeniem diecezjalnej pielgrzymki Żywego Różańca była Droga Krzyżowa, podczas której wierni zawierzali się Chrystusowi przez ręce Maryi, chełmińskiej Pani.

Parafia w Chełmnie, pamiętającym pierwszych Piastów, istniała już w czasach apostolskiej misji biskupa Chrystiana, z drewnianym kościołem zastąpionym gotycką farą, zbudowaną w latach 1280-1320 przez Krzyżaków, którzy w 1233 r. nadali osadzie prawa miejskie. Wezwaniem świątyni jest Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny od początku otoczonej czcią: w średniowieczu odprawiano ku Jej czci nabożeństwo „officium parvum”, w czasach nowożytnych działały bractwa Szkaplerza Świętego i Niepokalanego Poczęcia. Już na początku XV w. miano „świętej” miała studzienka, przy której znajdował się wizerunek Matki Bożej, z czasem przeniesiony na szczyt Bramki (bramy miejskiej zwanej Grubieńską, później Grudziądzką). Podążały tam rzesze wiernych, a liczni doznawali cudów i uzdrowień.

Chełmińska pieta to kwadratowy obraz o boku 115 cm jest malowany na drewnie. Maryja o twarzy naznaczonej cierpieniem, ze wzrokiem skierowanym ku Niebu, unosi ręce w modlitewnym geście. Na Jej kolanach spoczywa martwe ciało Syna zdjętego z krzyża. Współcierpiącą Matkę przeszywa miecz boleści, malarska konkretyzacja zapowiedzi proroka Symeona. (Łk 2,33-35). Z lewej strony leży korona cierniowa. Ciekawą funkcję – estetyczno-teologiczną – pełni rama obrazu wykonana 50 lat po jego zainstalowaniu w farze. W ornamenty w kształcie liści akantu wpleciono medaliony, z których sześć przedstawia narzędzia Męki Pańskiej. Z lewej: korona cierniowa i włócznia skrzyżowana z trzcinową pałką, szata Chrystusa rozwieszona na krzyżu oraz Jego tunika i kostki do gry (por. J 19, 23-24). Z prawej: młotek, obcęgi i gwoździe, bicz i kielich – symbol męki Zbawiciela. U góry artysta umieścił herb Chełmna, u dołu – Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję