Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pociąg do zmian?

9,5 tys. km w 12 dni pokonał 950-metrowy pociąg z chińskiego Xi’an do Sławkowa. To pierwszy taki przejazd otwierający oficjalnie tzw. Nowy Jedwabny Szlak.

Niedziela sosnowiecka 4/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Polska

kolej

Polska

Chiny

pociąg

Piotr Lorenc

Euroterminal Sławków: uroczyste przecięcie wstęgi

W kontenerach transportowanych z Chin znalazły się m.in. sprzęt elektroniczny, części samochodowe, materiały papiernicze oraz odzież. Przedstawiciele Euroterminala w Sławkowie zwracają uwagę, że skład, który dotarł tam 6 stycznia br. był rekordowy co najmniej z dwóch powodów – długości i szybkości pokonania tak długiej trasy.

Dla wszystkich jest to więc szansa na zdecydowany rozwój. Ale tylko w przypadku, gdy pociąg będzie jechał w obie strony załadowany towarem. Jeśli będziemy tylko importowali, nie wykorzystamy w pełni potencjału połączenia. Tylko eksport, zwłaszcza żywności, przyniesie nam wymierne korzyści.

Reklama

Wracając do składu. Długość pociągu wyniosła 950 m a tzw. skład liczył 45 kontenerów. Linie kolejowe w Polsce nie formują aż tak długich składów. Pociągi przewożące towary masowe, jak na przykład rudę żelaza, węgiel, koks, są wyraźnie krótsze ze względu na ich masę. Dzięki szerokotorowej linii, od chińskiej granicy do terminala w Sławkowie, pociąg przejechał w zaledwie 12 dni i nie był potrzebny przeładunek ani wymiana wózków, co pozwoliło zaoszczędzić czas i koszty. – Transport na Śląsk zajął tylko 12 dni, a jestem przekonany, że możemy skrócić ten czas do 10 dni – stwierdził Zbigniew Tracichleb, prezes zarządu PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa, która administruje trasę. Z kolei Xu Xiaofeng, radca handlowy Ambasady Chin w Warszawie powiedział podczas otwarcia trasy, że w 2019 r. z Chin do Europy dojechało ponad 8 tys. pociągów, które przewożą coraz więcej towarów również z innych krajów Azji Południowo-Wschodniej. Roczna wartość eksportu z Chin do Polski to 31 mld dol., a do całej Unii Europejskiej – 700 mld dol. Przewoźnicy kolejowi, w tym także PKP Cargo, liczą, że będą odgrywać coraz większą rolę w transporcie towarów między Państwem Środka a Europą. Dotychczas główne drogi przewożenia eksportu z Chin to transport morski i transport lotniczy. Ale to się zmienia, głównie przez konkurencyjność kolei. Trzeba wiedzieć, że najszybszy, ale i najdroższy jest transport lotniczy, najwolniejszy – morski. Transport kolejowy jest więc optymalnym rozwiązaniem -– i cenowym, i czasowym.

Dodajmy, że długość całej trasy z Xi’an przez Kazachstan, Rosję i Ukrainę do Sławkowa LHS wynosi 9477 km. Zlokalizowany na stacji końcowej linii szerokotorowej Euroterminal Sławków to nowoczesny terminal kontenerowy, który obsługuje siatkę stałych połączeń kolejowych. Obecnie Xi’an jest najszybciej rozwijającym się portem śródlądowym i centrum logistycznym na Nowym Jedwabnym Szlaku.

2020-01-21 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski: „Bóg – honor – Ojczyzna” - bez tych świętych słów nie ma Polski

[ TEMATY ]

Polska

patriotyzm

Polska

Wawel

abp Marek Jędraszewski

obóz koncentracyjny

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Mamy moralne prawo jako Polska do tych miejsc. Z tym się wiąże konieczność pamięci, modlitwy, a także przekazywania tym, którzy są i będą po nas, że nie ma Polski, nie ma pięknej, polskiej ziemi związanej przez Kościół z Bogiem, bez tego trwania z pokolenia na pokolenie przy trzech dla nas świętych słowach: „Bóg – honor – Ojczyzna” - mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w intencji ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych w Ravensbrück, Sachsenhausen i Dachau, odprawionej w drugim dniu nowenny ku czci św. Stanisława w katedrze na Wawelu.

Na początku homilii metropolita stwierdził, że w liturgii Słowa pojawia się paradoks. W pierwszym z czytań jest wspomniany fragment z księgi Izajasza, który mówi o cierpieniu i śmierci sługi Jahwe, a w Ewangelii Mesjasz mówi o życiu, które daje poprzez Swe ciało i krew.

Trwająca dwa tysiące lat historia Kościoła to nieustanne głoszenie Dobrej Nowiny o zwycięstwie Chrystusa nad kłamstwem, śmiercią i szatanem. W tym czasie Kościół może poszczycić się prawdziwymi świadkami Chrystusa. Kard. Karol Wojtyła w 1978 roku stworzył poemat „Stanisław”, w którym opisał wymiar etyczny i religijny polskiej ziemi: - Kościół związał się z moją ziemią, aby wszystko, co na niej zwiąże, było związane w niebie – pisał kard. Karol Wojtyła.

Taka jest polska ziemia, naznaczona krwią męczenników, pośród nich patrona naszego narodu – św. Stanisława. Jest ona naszym skarbem, którego trzeba za wszelką cenę bronić, zwłaszcza gdy chcą ją odebrać – powiedział metropolita. Przypomniał, że wyrazem protestu wobec próby odebrania polskiej ziemi była „Rota”. Arcybiskup przywołał słowa utworu Marii Konopnickiej.

Wskazał, że Polacy mają moralne prawo do tych miejsc na ziemi, gdzie przelała się polska krew i przypomniał słowa pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino”. Stwierdził, że polscy żołnierze swoją przelaną krwią znaczyli moralne prawo Polski do różnych miejsc na świecie.

Podkreślił, że Polska ma także moralne prawo do miejsc, które związane są z ofiarą więźniów przemocy nazistowskiej i bolszewickiej. Przypomniał, że 7 września 1939 roku Reinhard Heydrich w ramach „Akcji Tannenberg” polecił wymordować polską inteligencję m.in. w Wielkopolsce czy uwięzić profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i osadzi ich w obozie koncentracyjnym.

Metropolita powiedział, że w obozie Ravensbrück znajdowały się kobiety – polskie patriotki, należące do inteligencji. Przez obóz przeszło 132 tysiące kobiet i dzieci, spośród których zginęło 92 tysiące. Z 40 tysięcy Polek przeżyło zaledwie 8 tysięcy. W obozach pomocniczych umieszczono około 20 000 mężczyzn i 1000 dziewcząt. Panowały tam straszliwe warunki głodu, zimna, wycieńczenia. Zabijano kobiety i noworodki, dokonywano okrutnych eksperymentów medycznych. Polki okazywały sobie pomoc, wspierały się na duchu. Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi i Józefa Kantor prowadziły religijną działalność, Halina Charaszewska napisała litanię, którą codziennie odmawiano, dr Wanda Półtawska domagała się w „Testamencie” utworzenia szkoły wychowawczej dla kobiet „Nigdy więcej wojny”.

Metropolita przypomniał postać bł. Natalii Tułasiewicz, która urodziła się w 1906 roku w Rzeszowie. Była nauczycielką w Poznaniu, na początku wojny w Krakowie działała w tajnym nauczaniu. Jako świecki apostoł Wydziału Duszpasterskiego konspiracyjnej organizacji „Zachód” wyjechała do Hanoweru, podejmując misje wśród robotników. Zdekonspirowano ją wiosną 1944 roku. Więziono ją i torturowano, a następnie odesłano z wyrokiem śmierci do KL Ravensbrück, gdzie zginęła w Wielki Piątek 30 marca 1945. 13 czerwca 1999 roku została beatyfikowana przez św. Jana Pawła II.

W obozie Dachau podczas wojny uwięziono 2794 zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich, 1773 duchownych pochodziło z Polski. Zamęczono 1034 duchownych, w tym aż 868 Polaków. Znajduje się tam napis: „Tu, w Dachau, co trzeci zamęczony był Polakiem, co drugi z więzionych tu księży polskich złożył ofiarę życia. Ich świętą pamięć czczą Księża Polacy – Współwięźniowie”. – Nie ma takiego miejsca na świecie, gdzie w jednym czasie i jednym miejscu zrodziłoby się dla nieba tylu świadków wiary, miłości i oddania Chrystusowi, Kościołowi i ojczyźnie – powiedział metropolita. Św. Jan Paweł II beatyfikował 47 błogosławionych, z bp. Michałem Kozalem, ks. Stefanem Frelichowskim i ks. Emilem Szramkiem z Katowic, który niedługo będzie kanonizowany. Arcybiskup przywołał słowa przejmującego listu ocalałych więźniów do Piusa XII, w którym mówili o cierpieniu, jakie ich spotkało. „W ukryciu niewoli naszej ślubowaliśmy wierność naszej wierze i naszej Polsce «zawsze wiernej»” – pisali, dziękując za modlitwy i słowa pokrzepienia.

Ta ziemia do Polski należy, choć Polska jest daleko od Ravensbrück, Dachau i od innych miejsc kaźni – powiedział metropolita. Stwierdził, że współcześnie próbuje się zakłamać prawdę o polskim męczeństwie w tych miejscach przez jej przemilczanie. – Mamy moralne prawo jako Polska do tych miejsc. Z tym się wiąże konieczność pamięci, modlitwy, a także przekazywania tym, którzy są i będą po nas, że nie ma Polski, nie ma pięknej, polskiej ziemi związanej przez Kościół z Bogiem, bez tego trwania z pokolenia na pokolenie przy trzech dla nas świętych słowach: „Bóg – honor – Ojczyzna” – zakończył arcybiskup.

W Mszy św. w katedrze na Wawelu uczestniczyło dwoje żyjących świadków niemieckich obozów koncentracyjnych – dr Wanda Półtawska, więźniarka KL Ravensbrück i mjr Stanisław Szuro, więzień KL Sachsenhausen. Obecni byli także przedstawiciele władz samorządowych z wojewodą Piotrem Ćwikiem i prof. Janem Dudą, przewodniczącym Sejmiku Województwa Małopolskiego, wiceprezesem Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateuszem Szpytmą, jak również przedstawiciele krakowskich stowarzyszeń „Rodzina Więźniarek Niemieckiego Obozu Koncentracyjnego Ravensbrück” i Ne cedat Academia.

Archidiecezja Krakowska we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej i organizacjami, które pielęgnują pamięć o więźniach niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych uczyniła w tym roku katedrę wawelską jednym z centrów modlitwy w intencji ofiar Golgoty Zachodu.

CZYTAJ DALEJ

Pierwsza rocznica śmierci abp. Bolesława Pylaka: Żył, aby służyć

2020-06-05 11:18

Katarzyna Artymiak

Śp. abp Bolesław Pylak, emerytowany ordynariusz archidiecezji lubelskiej, zmarł 6 czerwca 2019 r. Przeżył 98 lat, w tym 71 w kapłaństwie i 53 w biskupstwie. 6 czerwca br., w pierwszą rocznicę śmierci, w archikatedrze lubelskiej o godz. 19.00 sprawowana będzie Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. Podczas Liturgii zostanie odsłonięte i poświęcone epitafium dedykowane zmarłemu Pasterzowi. Pamiątkowa tablicę zaprojektował Zbigniew Kotyłło.

Śp. abp. Bolesław Pylak urodził się 20 sierpnia 1921 r. w Łopienniku Górnym. Podczas II wojny światowej wstąpił do lubelskiego seminarium duchownego. W czerwcu 1948 r. przyjął święcenia kapłańskie i podjął pracę w Nałęczowie. Rok później na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim rozpoczął studia z teologii dogmatycznej, których zwieńczeniem była obrona doktoratu. Przez wiele lat pracował naukowo i prowadził zajęcia na Wydziale Teologii KUL oraz w seminarium duchownym. 29 maja 1966 r. przyjął święcenia biskupie i został sufraganem lubelskim. W 1975 r. został mianowany biskupem lubelskim; w 1992 r. podniesiony do godności arcybiskupa metropolity lubelskiego. W czerwcu 1997 r. przeszedł na emeryturę. Dopóki zdrowie mu na to pozwalało, podejmował biskupią posługę w parafiach diecezji. Na pasterskim szlaku towarzyszyło mu zawołanie: „Tobie, Panie, zaufałem”.

Śp. abp Bolesław Pylak wpisał się w historię diecezji lubelskiej jako niestrudzony budowniczy kościołów. Z jego inicjatywy w czasach komunizmu wzniesiono ponad 400 kościołów i kaplic; erygował ok. 150 parafii. Kilka lat temu w wywiadzie dla „Niedzieli” mówił: „Stawiałem Panu Bogu coraz wyższe poprzeczki. Modliłem się: Panie Boże, może 10 kościołów; potem prosiłem o 50, 100… Wkład ludzi i współpraca z łaską Bożą zaowocowała wybudowanymi kościołami. To było wielkie materialne osiągnięcie, które nazywam cudem. Jednak, co najważniejsze, nowe parafie dawały nowe powołania. W sumie wyświęciłem 670 księży”. W codziennym życiu, jak i w biskupiej pracy śp. abp Pylak był wierny powtarzanej dewizie: „człowiek żyje, żeby służyć”. Zawsze stawiał na Maryję. Jak sam podkreślał, składania wszystkiego Bogu przez ręce Maryi nauczył się od bp. Stefana Wyszyńskiego, z którym pracował jako diakon. W pierwszym roku kapłaństwa był świadkiem cudu łez na obrazie Matki Bożej w katedrze lubelskiej. Później, jako biskup, doprowadził do koronacji łaskami słynących wizerunków Maryi m.in. w Wąwolnicy, Janowie Lubelskim i Lublinie. Mówił: - „Zawsze dziękuję Matce Najświętszej za Jej macierzyńską opiekę. Z Nią jest zawsze dobrze”. W 1987 r. przygotował papieską wizytę i podejmował w Lublinie św. Jana Pawła II. Na zasłużonej emeryturze, w skromnym mieszkaniu przy ul. Bernardyńskiej, pisał książki, w których wiernym przybliżał prawdy wiary i żywoty ukochanych świętych. Znalazł się wśród nich 6 czerwca 2019 r., gdy w samo południe przekroczył bramę nieba. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Transmisja z uroczystości na http://archikatedra.kuria.lublin.pl/na-zywo


CZYTAJ DALEJ

Pandemia pogłębiła wykluczenie edukacyjne dzieci

2020-06-05 20:50

[ TEMATY ]

dzieci

edukacja

pandemia

wykluczenie edukacyjne

Vatican News

Edukacja zdalna

Zamknięcie na całym świecie placówek oświatowych z powodu koronawirusa znacząco pogłębiło zjawisko edukacyjnego wykluczenia. Szacuje się, że zamknięcie szkół dotknęło 1 mld 200 mln dzieci. Wiele z nich nie mogło skorzystać z nauczania zdalnego m.in. z powodu braku internetu, czy elektryczności.

Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) przypomina, że już przed pandemią setki tysięcy dzieci dotykał poważny kryzys edukacyjny. W niektórych krajach dorastają kolejne pokolenia, które nie miały szansy na pójście do szkolnej ławy. Mowa m.in. o objętych konfliktami Jemenie, Syrii, Iraku czy wschodniej Ukrainie, ale także wielu krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej, gdzie edukacja wciąż jest dobrem luksusowym. UNICEF podkreśla, że pandemia znacząco pogłębiła edukacyjną przepaść między Północą i Południem.

Przebadano sytuację w 127 krajach świata, w których władze wprowadziły różne formy zdalnego nauczania: za pomocą internetu, telewizji i radia.
W 71 z nich mniej niż połowa mieszkańców ma dostęp do internetu. Przypomniano zarazem, że na całym świecie dzieci żyjące na obszarach wiejskich znajdują się w duże gorszej sytuacji niż te zamieszkujące w miastach. W afrykańskich wioskach, jak np. w Czadzie tylko jedna rodzina na sto ma dostęp do telewizji, podczas gdy w mieście ten współczynnik zmienia się na jeden do trzech. W takich krajach jak Sudan, Lesotho, Gambia czy Mauretania mniej niż 10 proc. mieszkańców może korzystać z elektryczności.

UNICEF przypomina zarazem, że wraz z ograniczeniami i zaostrzeniami wynikającymi z pandemii koronawirusa, znacząco nasiliło się zjawisko przemocy domowej. W szczególnie trudnej sytuacji znalazły się właśnie dzieci. Szacuje się, że ok. 300 mln dzieci pomiędzy drugim a czwartym rokiem życia regularnie pada ofiarą przemocy ze strony rodziców lub opiekunów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję