Reklama

Niedziela Kielecka

Ekumenizm. Rozwój czy regres?

Sytuację ekumenizmu w Polsce jako „zarówno dobrą, jak i niepokojącą” ocenia ks. prof. dr hab. Przemysław Kantyka, konsultor Rady ds. Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski, wykładowca ekumenizmu (KUL, WSD Kielce).

Niedziela kielecka 4/2020, str. VI

[ TEMATY ]

ekumenizm

Tydzień Ekumeniczny

Nabożeństwo ekumeniczne

TD

Nabożeństwo ekumeniczne w seminaryjnym kościele Trójcy Świętej. Pierwszy z lewej ks. prof. P. Kantyka

Ksiądz Profesor przypomina, że dobre relacje ekumeniczne na szczeblu kościelnym zostały ustanowione pomiędzy Kościołem katolickim a Kościołami niekatolickimi zrzeszonymi w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Są to zarówno relacje dwustronne, jak i współpraca z całą PRE, dla której partnerem jest Rada do spraw Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski. Wspólnie organizowane są Tygodnie Modlitw o Jedność Chrześcijan, zawsze pomiędzy 18 a 25 stycznia. Dokonuje się też wiele innych wydarzeń modlitewnych oraz zwykłej współpracy pomiędzy chrześcijanami różnych wyznań. Funkcjonują ogólnopolskie ekumeniczne dzieła charytatywne, jak choćby Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. W wielu miejscach lokalne wspólnoty chrześcijan różnych wyznań i ich duszpasterze utrzymują braterskie relacje.

– Niepokoi natomiast wyraźny wzrost nastawienia antyekumenicznego niektórych środowisk określających siebie jako katolickie, czy (jako jedyne! ) broniące „prawdziwego” katolicyzmu. Nasilenie nastąpiło w 2017 r. wraz z upamiętnieniem 500-lecia Reformacji. W większości są to środowiska tzw. tradycjonalistyczne, które nie zawsze wprost, ale jednak odrzucają dzieło ekumeniczne, które pod tchnieniem Ducha Świętego rozpoczęło się i trwa w Kościele katolickim. Ludzie z tych środowisk, nawet dziennikarze, publicyści i reżyserzy rozpoczęli wtedy nagonkę na Lutra, którą bardzo boleśnie odczuli dziś żyjący w Polsce protestanci – wyjaśnia ks. prof. Kantyka.

Luter dawno nie żyje. Jego poglądów Kościół katolicki nigdy nie przyjął i nie zmierza przyjąć. Jak zauważa ekumenista, uderzano jednak w nauczanie i osobę Lutra, aby w istocie uderzyć we własny Kościół i odciąć się od jego zaangażowania ekumenicznego podjętego na II Soborze Watykańskim oraz zdeprecjonować działania ekumeniczne papieża Franciszka.

Reklama

– Bywa też, że niektóre media katolickie promują wypowiedzi samozwańczych ekspertów od Lutra, siejących zamęt w umysłach słuchaczy przez swą niekompetencję i błędne interpretacje. Zaczęło się nawet mówić o niebezpieczeństwie „protestantyzacji Kościoła” (katolickiego). Jest w tym ukryte założenie, że od protestantów można przejąć tylko coś złego – przestrzega przed taką postawą ks. prof. Kantyka.

Tłumaczy: – Ale nie w tym leży zło masowego kolportowania takich wypowiedzi, które w najgłębszej swej warstwie sprzeciwiają się soborowej drodze Kościoła katolickiego. Wmawianie katolickiej opinii publicznej, że wszelkie zło tego świata, problemy społeczeństw i Kościoła biorą się z luterskiej reformacji ma – poza szerzeniem nieprawdy – także i ten rezultat, iż odwraca uwagę od prawdziwego problemu, przed jakim stoi Kościół. To tak łatwo powiedzieć: no tak, wszystkiemu winien Luter i jego naśladowcy! No i co my na to możemy? I wtedy już można rozgrzeszyć się z braku reakcji na prawdziwe zagrożenie, przed jakim stoi Kościół. Tym zagrożeniem jest niewiara, obojętność na Boga. Dziś ludzie coraz częściej nie są przeciw, ale po prostu Pan Bóg i wiara ich nie interesują. To jest dla nas prawdziwe wyzwanie, aby głosić im Chrystusa. Niech to czynią także niekatolickie wspólnoty chrześcijan. Głośmy Chrystusa, zamiast się nawzajem zwalczać.

Ks. prof. dr hab. P. Kantyka jest członkiem m.in. Towarzystwa Teologów Dogmatyków, Towarzystwa Teologów Ekumenistów, Europejskiego Stowarzyszenia Teologów Katolickich oraz Komisji Teologicznej Międzynarodowej Wspólnoty Ekumenicznej; reprezentuje KEP w międzynarodowej sieci współpracy Kościołów basenu Morza Bałtyckiego „TheoBalt”; wchodzi w skład delegacji katolickiej w Komisji Dialogu Baptystyczno-Katolickiego.

2020-01-21 12:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W niedzielę radiowe nabożeństwo Polskiej Rady Ekumenicznej

W najbliższą niedzielę Polskie Radio wyemituje nabożeństwo ekumeniczne, które Polska Rada Ekumeniczna przygotowała w związku z pandemią koronawirusa. W nabożeństwie wzięli udział przedstawiciele kilku Kościołów członkowskich PRE.

Nabożeństwo zostanie wyemitowane w niedzielę, 29 marca, o godz. 18:00 w programie II Polskiego Radia. Zostało ono nagrane w siedzibie Polskiej Rady Ekumenicznej w Warszawie i wzięli w nim czynny udział przedstawiciele kilku Kościołów członkowskich Rady.

Kazanie wygłosił dyrektor PRE ks. Grzegorz Giemza. Natomiast sekretarz zarządu Rady bp Andrzej Malicki z Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego wygłosił słowo na koniec. Kolejne nabożeństwo ekumeniczne dla Polskiego Radia zostanie przygotowane przez PRE na Niedzielę Palmową.

W skład PRE, która formalnie zarejestrowana została w 1946 r., wchodzą: Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny, Kościół Ewangelicko-Augsburski, Kościół Ewangelicko-Reformowany, Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, Kościół Polskokatolicki, Kościół Starokokatolicki Mariawitów i Kościół Chrześcijan Baptystów.

Kościół rzymskokatolicki nie wchodzi w skład Rady ale współpracuje z tym gremium, np. przygotowując obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

CZYTAJ DALEJ

79 lat temu Niemcy deportowali do Auschwitz o. Maksymiliana Kolbego

2020-05-26 11:15

[ TEMATY ]

Auschwitz

św. Maksymilian Kolbe

ARCHIWUM NIEPOKALANOWA

79 lat temu Niemcy deportowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego do obozu Auschwitz. Trafił do niego 28 maja 1941 r. z więzienia na Pawiaku. W obozie oddał życie na współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Kościół katolicki wyniósł męczennika na ołtarze.

Franciszkanie w czwartek upamiętnią rocznicę. W Centrum św. Maksymiliana w Harmężach pod Oświęcimiem odprawiona zostanie msza św. Po niej zaplanowano sesję kolbiańską. Wykład "Prorocy wielkiego zawierzenia - św. Maksymilian Kolbe, Sługa Boży kardynał Stefan Wyszyński" wygłosi franciszkanin, o. prof. Grzegorz Bartosik z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Wydarzenia transmitowane będą w internecie.

Program tegorocznych obchodów, w związku z epidemią koronawirusa, nie odejmuje obecnej w nim rokrocznie modlitwy przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11 w byłym niemieckim obozie Auschwitz oraz w celi śmierci o. Maksymiliana, która znajduje się w podziemiach.

Franciszkanin Maksymilian Maria Kolbe w obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.

W Babicach losy zakonnika zetknęły go z Tadeuszem "Teddym" Pietrzykowskim, przedwojennym wicemistrzem Polski w boksie, również więźniem. Któregoś dnia dostrzegł on nadzorcę, który okrutnie znęcał się nad Kolbem. Pięściarz postanowił dać oprawcy nauczkę. Zaproponował esesmanom, że stanie z nim do walki na pięści. Niemcy zgodzili się, po chwili nadzorca leżał na ziemi powalony ciosem. Pobity Kolbe zaczął wtedy prosić "Teddy`ego", by nie bił mężczyzny.

W Auschwitz Maksymilian podupadł na zdrowiu. Trafił do szpitala obozowego. Więźniowie zaczęli otaczać go opieką. Później trafiał do lżejszych prac, początkowo w pończoszarni, gdzie reperowano odzież, a następnie w kartoflarni przy kuchni.

Pod koniec lipca 1941 r. z obozu uciekł więzień. Za karę zastępca komendanta Karl Fritzsch zarządził apel. Wybrał dziesięciu więźniów i skazał ich na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek.

Opisując w 1946 r. tzw. wybiórkę Gajowniczek powiedział: "Nieszczęśliwy los padł na mnie. Ze słowami +Ach, jak żal mi żony i dzieci, które osierocam+ udałem się na koniec bloku. Miałem iść do celi śmierci. Te słowa słyszał ojciec Maksymilian. Wyszedł z szeregu, zbliżył się do Fritzscha i usiłował ucałować go w rękę. Wyraził chęć pójścia za mnie na śmierć".

Zamykając drzwi celi śmierci jeden z Niemców miał powiedzieć do więźniów, że "zwiędną jak tulipany".

Egzekucje przez zagłodzenie budziły grozę wśród więźniów. Po ucieczce więźnia z bloku, w którym był więziony, komendant lub kierownik obozu wybierał podczas apelu dziesięciu lub więcej więźniów. Byli zamykani w jednej z cel w podziemiach bloku nr 11. Nie otrzymywali pożywienia ani wody. Po kilku, kilkunastu dniach umierali w straszliwych męczarniach. Na podstawie rejestru więźniów bloku nr 11 historycy ustalili kilka dat "wybiórek".

Ojciec Kolbe po dwóch tygodniach wciąż żył. 14 sierpnia 1941 r. został uśmiercony przez niemieckiego więźnia-kryminalistę Hansa Bocka, który wstrzyknął mu zabójczy fenol.


Kilka tygodni przed męczeńską śmiercią Maksymilian powiedział do współwięźnia Józefa Stemlera: "Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość".

Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę. Zmarł w 1995 r. w Brzegu na Opolszczyźnie w wieku 94 lat. Pochowany został na cmentarzu przyklasztornym franciszkanów w Niepokalanowie.

Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 r. w Zduńskiej Woli. W 1910 r. wstąpił do zakonu, gdzie przyjął imię Maksymilian. Studiował w Rzymie, gdzie w 1917 r. założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił dwa lata później. W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 r. Objął kierownictwo Niepokalanowa, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie.

We wrześniu 1939 r. Niemcy po raz pierwszy aresztowali Kolbego i franciszkanów. Duchowni odzyskali wolność w grudniu. 17 lutego 1941 r. Maksymiliana aresztowano po raz drugi. Trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz.

Polski franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze.

Maksymilian miał dwóch braci. Józef również był franciszkaninem. Zmarł w 1930 r. podczas nieudanej operacji wyrostka. Z kolei Franciszek był legionistą i weteranem wojny z bolszewikami. W 1943 r. trafił do Auschwitz za działalność konspiracyjną. Był przenoszony do innych obozów. Zmarł 23 stycznia 1945 r. w KL Dora-Mittelbau.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. (PAP)

autor: Marek Szafrański

szf/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Maj miesiącem kapłaństwa

2020-05-28 18:57

[ TEMATY ]

Jasna Góra

jubileusz kapłaństwa

Krzysztof Świertok/BPJG

Swoją 25. rocznicę święceń kapłani z archidiecezji częstochowskiej świętowali na Jasnej Górze.

O. Samuel Pacholski witając przybyłych zaznaczył, że to nie tylko dziękowanie za ten przeżyty czas, ale także i proszenie – o wierność Bogu i opiekę Maryi. 

Arcybiskup Wacław Depo już na samym początku Eucharystii wskazał dwa słowa, które należy uwypuklić: wdzięczność i zobowiązanie. Wdzięczność za miłość, którą zostaliśmy obdarowani i zobowiązanie, które woła o wierność miłości i łasce. W homilii została przywołana adhortacja apostolska Jana Pawła II o Kościele w Europie – przestroga przed współczesnymi trendami tzw. pełzającej sekularyzacji. Pasterz przypomniał słowa papieża, o tym, że łatwiej jest dzisiaj deklarować się jako agnostycy, poszukujący niż jako wierzący. – Niewiara jest czymś naturalnym dla człowieka, podczas gdy wiara wymaga uwierzytelnienia społecznego – podkreślał arcybiskup.

– Dzisiaj mamy podnieść głowę do góry, dlatego, że jesteśmy zawierzający Bogu, a nie tylko pochłonięci własnymi słabościami (…) Po to prosimy Ducha Świętego o Jego dary. Nie bójmy się wzywać Ducha Świętego, by nas odnowił, to On uzdalnia nas do odważnego zawierzenia Bogu we wszystkim – te słowa metropolity częstochowskiego zapadły w pamięć. 

Kapłani archidiecezji częstochowskiej dziękujący za 25 lat posługi:

Ceglarek Roman

Galec Marek

Karczewski Andrzej

Kłos Paweł

Kołodziejczyk Jacek

Leśniewski Stefan

Marciniec Jacek

Pisarek Roman

Rajczyk Robert

Smuga Krzysztof

Woźniak Mariusz

Wylaź Szczepan

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję