Reklama

Porady

Jak pielęgnować kwiaty doniczkowe zimą?

Okres grzewczy jest szczególnie uciążliwy dla domowych kwiatów.

W zimowym okresie do pomieszczeń dociera mniejsza ilość światła. Powoduje to wydłużenie się roślin (łodygi są wiotkie), a ich liście, pojawiające się rzadko na pędach, stają się jasne i długie, a nawet nadmiernie opadają, co może doprowadzić do zamierania całej rośliny. Należy ustawić rośliny jak najbliżej okna, którego nie zasłaniamy firankami, zasłonami, żaluzjami itp. – wpuszczamy do pomieszczenia jak najwięcej światła. Pilnujemy, aby rośliny były oczyszczone z kurzu, który również ogranicza dostęp światła, często przecieramy je mokrą szmatką albo myjemy pod prysznicem. Wyjątkiem są rośliny pokryte kutnerem lub włoskami – oczyszczamy je z kurzu pędzelkiem.

Wraz ze zmniejszonym natężeniem światła powinno się również obniżyć temperaturę pomieszczenia – niestety, nie byłaby to opcja komfortowa dla mieszkańców. Jeżeli jest taka możliwość, to wynosimy rośliny do chłodniejszego pomieszczenia, ale to rozwiązanie pozbawi nas estetycznego waloru. Ustawiamy rośliny koło okna, gdzie jest chłodniej, możliwie najdalej od kaloryfera, ale pilnujemy, aby nie doszło do ich przemarznięcia w chwili wietrzenia pomieszczenia. Jeżeli w domu jest ogrzewanie podłogowe, rośliny należy umieścić na podwyższeniu – nie trzymać bezpośrednio na podłodze, bo stałe podgrzewanie bryły korzeniowej jest niekorzystne.

Zimą rośliny mają mniejsze zapotrzebowanie na wodę. Podlewamy je dopiero wtedy, gdy ziemia jest sucha, ale pilnujemy, aby roślina nie uschła. W tym okresie nadmiar wody może bardziej zaszkodzić niż chwilowy jej niedobór. Im temperatura jest niższa, tym rośliny podlewamy rzadziej.

Reklama

W okresie grzewczym w mieszkaniach wilgotność powietrza jest bardzo obniżona. Aby ją zwiększyć, można: zraszać rośliny spryskiwaczem, na kaloryfer kłaść mokre ręczniki albo zakupić ceramiczne lub elektryczne nawilżacze powietrza. Aby stworzyć roślinie odpowiedni mikroklimat, należy na spodek nasypać żwirek, postawić na nim roślinę (uchroni to ją przed stałym zalewaniem), a do podstawki wlewać wodę, która będzie parować i podnosić wilgotność powietrza.

Stale pojawiające się pytanie to: Czy powinno się dokarmiać, czyli nawozić, rośliny zimą? Ogólna zasada mówi, że od listopada do lutego roślin nie należy nawozić. Dotyczy to tych egzemplarzy, które mogły wejść w stan spoczynku. Rośliny, które są w domach i mają podtrzymywaną wegetację, nawozimy – dotyczy to również roślin, które kwitną w okresie zimowym. Stosujemy jednak dawkę nawozu o połowę mniejszą niż w sezonie i nawozimy rzadziej. Na rynku dostępne są również zimowe nawozy, które mają obniżoną dawkę składników mineralnych.

Ewelina Sirek-Herbsztrejt
Mistrzyni florystyki, kwiaciarnia maEStria flowers w Częstochowie

2020-01-21 09:37

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy chodzenie do kościoła wymaga dziś odwagi?

2020-03-25 12:49

Niedziela Ogólnopolska 13/2020, str. 12

[ TEMATY ]

Kościół

wiara

koronawirus

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

Co w obecnej sytuacji powinien uczynić katolik? Jak się zachować? Skorzystać z dyspensy czy pójść do kościoła?

Koronawirus zdominował medialne przekazy, rodzinne rozmowy, wymusił ograniczenia w ruchu krajowym i międzynarodowym, stał się powodem zmiany niemal wszystkich bieżących planów, zawieszenia zajęć w szkołach i na wyższych uczelniach, odwołania masowych imprez, a także ograniczeń w udziale w liturgii. Jedni żyją w paraliżującym lęku i przygotowują się na „apokalipsę”. Inni, którzy na początku bagatelizowali zagrożenia – nawet z nich żartując – również z niepokojem obserwują rozwój wydarzeń. A jeszcze kilka miesięcy temu wydawało nam się, że choroba rozwijająca się w Chinach nas nie dotknie. Okazuje się jednak, że żyjemy w globalnej wiosce.

W związku z pandemią władze państwowe podjęły decyzje służące ograniczeniu rozprzestrzeniania się wirusa. Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski skierowała stosowne apele, a biskupi diecezjalni udzielili dyspens od udziału w niedzielnych Mszach św. Nawet media na co dzień nieżyczliwe Kościołowi transmitują liturgię. A co na to wiara? Co w obecnej sytuacji powinien uczynić katolik? Jak się zachować? Skorzystać z dyspensy czy – licząc na „zmieszczenie się” w liczbie pięciu osób – pójść do kościoła?

W przestrzeni internetowej – aktualnie tętniącej życiem bardziej niż dotychczas – pojawiają się pełne negatywnych emocji opinie tych, którzy chcieliby zamknąć kościoły niezależnie od jakichkolwiek zagrożeń. Są jednak również głosy ludzi dobrej woli, którzy uważają, że właściwe byłoby zawieszenie sprawowania liturgii. Można wreszcie przeczytać, że przecież Pan Jezus nie zaraża i uchroni nas od wszelkich niebezpieczeństw. Wiara, oczywiście, ma wielką moc i liczymy na interwencję Bożej Opatrzności, ale musi ona iść w parze z rozumem. Ufamy, że Bóg nawet z tej trudniej sytuacji wyprowadzi dobro i błogosławieństwo, ale obok modlitwy konieczne jest opanowanie rozprzestrzeniania się choroby przy pomocy narzędzi, które daje nam medycyna. Służą temu również profilaktyka i ostrożność wszystkich, a zwłaszcza osób z grup podwyższonego ryzyka. W związku z tym ich sposób świętowania dnia Pańskiego powinien polegać na modlitwie w domu. Pomocą służą transmisje telewizyjne i radiowe (więcej na str. 31 – przyp. red.).

Przy okazji tych swoistych rekolekcji, wymuszonych zewnętrznymi okolicznościami, warto zadać sobie pytanie jak do tej pory traktowaliśmy udział w Eucharystii. Czy był on podyktowany tylko chęcią spełnienia obowiązku? A przecież w Eucharystii chodzi nade wszystko o wiarę i miłość. Teraz mamy możliwość odkrycia, jakim skarbem jest bliskość Boga.

Od początku istnienia Kościoła udział w Eucharystii wiązał się z różnymi niebezpieczeństwami, łącznie ze śmiercią męczeńską. Ale zawsze oddanie życia za Chrystusa było powiązane z miłością do człowieka. Łacińskie słowa Corpus Christi – jak nauczał Benedykt XVI – mają trzy odniesienia: Ciało Chrystusa to niedostępna już dziś dla nas historyczność Jezusa. Ciało Chrystusa to Najświętsze Postaci przyjmowane w Komunii św. Ale Ciałem Chrystusa jest także Kościół, a zatem wierni na mocy chrztu św. wszczepieni w Boga samego. Paradoksalnie na dzień dzisiejszy aktem miłości wobec Chrystusa obecnego w drugim człowieku może być brak udziału w Eucharystii, ponieważ nie narażamy nie tylko siebie na zachorowanie, ale także innych osób na przeniesienie wirusa. Czasowa rezygnacja z udziału we Mszy św. może być też uzasadniona miłością wobec samego Jezusa Chrystusa. Przyjmowanie Komunii św. duchowej to również odpowiedzialność za siebie i innych. Każdy w tym zakresie musi postąpić tak, jak mu wiara, rozum i sumienie dyktują.

CZYTAJ DALEJ

Spowiedź i Komunia Święta na Wrzecionie

2020-03-31 22:41

[ TEMATY ]

spowiedź

komunia święta

Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP

Wrzeciono

Maciej Cholewiński / parafia-wrzeciono.pl

Parafia Niepokalanego Poczęcia na Wrzecionie zaprasza do spowiedzi. Do Wielkiej Środy w godz. 8.00-13.00 oraz 15.00- 18.00 w kościele można przystąpić do sakramentu pokuty. W świątyni nie może przebywać więcej niż pięć osób.

„Zapraszamy wszystkich głodnych Boga i stęsknionych za Nim!” - czytamy na parafialnym Facebooku. Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP dziękuje również za wszystkie ofiary na rzecz utrzymania kościoła, składane do specjalnej skrzynki znajdującej się przy wejściu do świątyni. W tym trudnym dla wsyzstkich czasie, powinniśmy pamiętać o wspieraniu materialnym swoich parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję