Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Głośna Noc w Szczecinie

„Głos Betlejem w Polsce 2019/2020 zabrzmi inaczej niż dotychczas – artyści opowiedzą dzieje Bożego Narodzenia z osobistej perspektywy, wyśpiewując swoje historie, w których odbija się pięknym refleksem ten wyjątkowy dla człowieka czas przyjścia na świat Bożego Syna” – głosiła zapowiedź autorów tego szczególnego wydarzenia.

Trasa cyklu „Betlejem w Polsce” przebiega przez 10 miast. Ewangelizacyjne kolędowanie odbywa się w największych halach koncertowych w Polsce – w Szczecinie była to Netto Arena. Publiczność usłyszała premierowe utwory napisane specjalnie na tę okoliczność. Ponadto była to kolejna okazja do wspólnego kolędowania, tym razem z takimi gwiazdami, jak: Arka Noego, Natalia Niemen, Magda Bereda, Kasia Wilk, Agnieszka Musiał, Gabi Gąsior, Maya Avraham, Andrzej Lampert, Skubas, Robert Friedrich „Litza”, Adam Krylik, Mate.O, Marek Piekarczyk, Mietek Szcześniak. Wszystko to przy doskonałym akompaniamencie Zespołu Muzycznego Jana Smoczyńskiego.

Koncertowa idea „Betlejem w Polsce” ma na celu stworzenie wielkiej wspólnoty wiary, której spoiwem w tym przypadku jest muzyka na najwyższym poziomie oraz wspólne śpiewanie.

Reklama

Każdy uczestnik wydarzenia otrzymał przy wejściu folder z programem i dołączonym opłatkiem, którym można się było podzielić w trakcie składania życzeń zainicjonowanego przez bp. Henryka Wejmana. Akordem kończącym spotkanie było wspólne muzyczne uwielbienie Boga będące czymś więcej niż tylko wyrazem emocji i wzruszeń pobudzonych perfekcją subtelnej muzyki. Była to odważna, publiczna deklaracja wiary w Boga, w Jego miłość i tę Jego Bożą, nieustanną troskę o zbawienie człowieka. Świadectwo zawierzenia Bożej Opatrzności siebie, swoich rodzin, bliskich – takich ich bowiem widziałem: młodszych, starszych, rodziny z dziećmi, grupy przyjaciół, osoby życia konsekrowanego. Widziałem ich rozradowane oblicza, wzniesione ku górze ręce we wspólnej modlitwie i naśladujące w tym swoich rodziców dzieci. To napawa optymizmem i wzbudza przekonanie, że potrzeba ciągłego otwierania serc na wielką Tajemnicę wiary jest tak żywa i pożądana pośród naszej współczesności.

Ponad 2 tys. widzów wzięło udział w koncercie w Szczecinie.

Widowisku „Głośna Noc – Betlejem w Polsce” towarzyszy także hasło: „Gramy i pomagamy!”. Jest to bowiem zarazem okazja do włączenia się w dzieło miłosierdzia. Metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga, sprawujący wraz z Konferencją Episkopatu Polski honorowy patronat nad tym wydarzeniem, wyraził zgodę, by całkowity dochód ze sprzedaży biletów i płyt z kolędami pt. Pokój Wam wsparł parafialne i archidiecezjalne duszpasterstwo młodzieży. Organizatorem koncertu, na którym zgromadziło się w Szczecinie ponad 2 tys. widzów, była Fundacja Światło-Życie w porozumieniu z Kurią Metropolitalną Szczecińsko-Kamieńską. Zdążył się on już trwale wpisać w rytm radosnego i w wierze zanurzonego świętowania Narodzin Jezusa przez wielu mieszkańców Szczecina i okolic. To cieszy, zważywszy na jego chrystocentryczny charakter, wlewający w serca ogrom ewangelizacyjnej otuchy i radości.

2020-01-14 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co bł. Frassati mówi dziś młodym?

O. Dariusz Kantypowicz OP podkreślił w rozmowie z KAI, że Pier Giorgio był człowiekiem odważnym i bardzo szczerym. Tego, zdaniem dominikanina, młodzi mogą się od niego uczyć. "My często zastanawiamy się, co inni powiedzą, jak coś zostanie odebrane, a w Pier Giorgiu nie było zupełnie takiego podejścia. On robił rzeczywiście to, co uważał, że jest wolą Bożą i co, według niego, powinien był robić. Nie patrzył na to, że ktoś to może wyśmiać, że ktoś jest temu przeciwny – po prostu to robił" - wskazuje o. Kantypowicz.

Frassati był człowiekiem bardzo aktywnym - działał nie tylko w Kościele, ale także w różnych studenckich organizacjach. "Wszystko, co robił, robił z Chrystusem" - mówi tercjarka dominikańska, Marta Bizacka, której przygoda z Frassatim trwa już od 20 lat.

Przyznaje, że na przestrzeni lat jej spojrzenie na tego błogosławionego zmieniało się. "Na początku byłam zdziwiona, że osoba tak zwyczajna. Mnie świętość zawsze kojarzyła się z zakonnikami, a on pokazuje, że jest dostępna dla każdego. To dla mnie przykład, jak żyć Ewangelią będąc osobą świecką" - mówi Marta Bizacka dodając, że to dla niej najbardziej pociągający przykład świętości, jaki zna.

Piotr Górski, także świecki dominikanin, podkreśla, że źródłem świętości Frassatiego była jego relacja z Panem Bogiem i to powinno być wskazówką dla młodych.

"On bardzo ukochał Eucharystię, codziennie starał się przyjmować Komunię św. w kościele, a w tamtych czasach to nie było łatwe, bo post Eucharystyczny trwał od północy. To oznaczało, że np. gdy wybierał się ze znajomymi na wycieczkę górską, prosił kapłanów, by jak najwcześniej odprawili Mszę św., żeby mógł w niej uczestniczyć. To był wręcz warunek uczestnictwa w wycieczce" - mówi Górski.

Frassatiego często widywano także na nocnych adoracjach Najświętszego Sakramentu. Troszczył się też o swój rozwój duchowy, przystępując regularnie do spowiedzi. "Robił to naturalnie i spontanicznie, potrafił np. poprosić o spowiedź znajomego księdza na schodach kościoła, jeśli widział taką potrzebę. To jest taki element, który może być ważny dla młodych dzisiaj, też w kontekście Światowych Dni Młodzieży" - mówi Piotr Górski.

Małgorzatę Korzeniewską w Pier Giorgiu fascynuje prostota i podejmowanie dzieł miłosierdzia. "Nie mógł obojętnie przejść obok biedy ludzkiej, czy to była bieda materialna czy duchowa. Nie ograniczał się, miał nieustannie wypchane kieszenie karteczkami, na których zapisywał, kto czego potrzebuje i gdzie trzeba jeszcze pójść. Był z tymi ludźmi, nie tylko im pomagał - to jest coś, czego możemy się od niego uczyć" - mówi tercjarka dominikańska.

Frassati był świeckim dominikaninem - do III zakonu św. Dominika wstąpił trzy lata przed śmiercią.

Urodził się w 1901 roku w zamożnej włoskiej rodzinie. Jego ojciec, Alfredo, był założycielem i właścicielem turyńskiej "La Stampy". Pier Giorgio swoje krótkie, 24-letnie życie poświęcił czynieniu miłosierdzia.

Opiekował się biedakami, chorymi i opuszczonymi. Był człowiekiem głębokiej modlitwy. Mając 13 lat podjął praktykę codziennej Komunii św., co w tamtym czasie było wciąż jeszcze nowością w Kościele. Miał duże poczucie humoru, dystans do siebie i niezwykłą skromność. Mimo, że fałszował jak mało kto, śpiewał często i głośno.

Był wysportowany - najbardziej lubił górskie wspinaczki i regularnie organizował z przyjaciółmi wyprawy na alpejskie szczyty. Świadomie wybrał życie osoby świeckiej, bo chciał w ten sposób być bliżej ludzi, którzy nie spotkali jeszcze Chrystusa.

Zmarł w wieku 24 lat. Zaraził się od jednego ze swoich podopiecznych chorobą Heinego-Medina. Jan Paweł II nazwał Frassatiego "człowiekiem ośmiu błogosławieństw", stawiając go młodym za wzór. To on beatyfikował go w 1990 roku. Jak stwierdzono podczas procesu beatyfikacyjnego, ciało Per Giorgia mimo upływu lat nie uległo rozkładowi.

CZYTAJ DALEJ

Premier: w czasie kryzysu i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina

2020-07-04 20:46

[ TEMATY ]

premier

Facebook.com

W tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci – napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę szef rządu poinformował na swoim profilu na Facebooku o otrzymaniu zaproszenia na 10. urodziny Kaliny, mieszkanki gminy Pieniężno. Dziewczynka postanowiła wykorzystać to, że w dniu jej urodzin premier przebywał z wizytą w województwie warmińsko-mazurskim.

"Tort był pyszny, a radość Kaliny i jej mamy na długo pozostaną mi w pamięci. Warto sobie uświadomić, że w tym trudnym, emocjonalnym czasie kryzysu, koronawirusa i kampanii wyborczej najwyższą wartością wciąż pozostaje rodzina, a spory, które prowadzimy, mają tak naprawdę jeden cel – bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszych dzieci" – napisał Morawiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję