Reklama

Niedziela Sandomierska

Wychwalali Pana Śpiewem

W parafii pw. św. Andrzeja Boboli i Franciszka Salezego w Gorzycach odbył się XXVI Przegląd Piosenki Religijnej

Od rana do Gorzyc zaczęły przyjeżdżać grupy scholii i zespołów z terenu całej diecezji. W tym roku hasłem przewodnim były słowa: „Laudato si’”. Nawiązują one do encykliki Ojca Świętego Franciszka, a przegląd był również dziękczynieniem Bogu za dzieło stworzenia. W trakcie występów artystów odwiedził bp Krzysztof Nitkiewicz, który podziękował wykonawcom oraz ich opiekunom za muzyczne zaangażowanie w parafiach, służące umacnianiu wiary i budowaniu wspólnoty. Zachęcił jednocześnie do apostołowania poza swoim własnym środowiskiem, dzieląc się z innymi otrzymanymi od Boga talentami.

W tegorocznym przeglądzie wzięło udział 18 grup parafialnych diecezji sandomierskiej, co przekłada się na ponad 200 osób. Na scenie domu parafialnego wystąpiły zespoły, duety i soliści. Pod względem repertuarowym organizatorzy stawiali na dowolność stylu i różnorodność tematyki wykonywanych utworów, a każdy mógł zaprezentować po dwie piosenki. Podczas przerw między występami animatorzy prowadzili zabawy i konkursy dla uczestników, przybyłych gości i słuchaczy.

Reklama

Jak powiedział ks. Damian Szypuła, koordynator przeglądu: – Ideą przeglądu jest integracja grup parafialnych, które śpiewają w swoich środowiskach. Przyjeżdżając na przegląd, mają możliwość spotkać się z innymi, wymienić doświadczeniami oraz wspólnie się bawić. Każdy z uczestników dostaje pamiątkowy upominek. Nie ma wyłaniania zwycięzców. Chodzi o pochwalenie się swoim talentem i wspólną zabawę.

Tegoroczny przegląd zakończyła modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz występ zespołu N. O. C. (Na Ostatnią Chwilę).

2019-10-22 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pozytywne granie zabrzmiało w wałbrzychu

Dwanaście zespołów wokalno-instrumentalnych, chórów, schol i solistów z Wałbrzycha i okolic zaprezentowało się w sali Filharmonii Sudeckiej w Wałbrzychu w ramach zorganizowanego już po raz piętnasty Wałbrzyskiego Przeglądu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”

W tym roku przegląd odbył się pod hasłem „Niech zstąpi Duch Twój”. Patronat honorowy nad imprezą objął bp Ignacy Dec. „Pozytywne Granie” poprzedziła Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem Ordynariusza Świdnickiego. Eucharystia sprawowana była w kościele pw. Matki Bożej Bolesnej. W wygłoszonym kazaniu bp Dec podkreślił, że człowiek powinien brać przykład z postawy Matki Bożej, która wsłuchiwała się w Słowo Boże i je zachowywała. – To jest jedyna droga do prawdziwego szczęścia, zarówno doczesnego, jak i wiecznego – mówił. – Pragnienie szczęścia jest w nas zakodowane szczególnie w młodym wieku, kiedy marzymy, snujemy plany i szukamy dróg, które mogą zaprowadzić nas do upragnionego celu. Czasem myślimy, że znajdziemy go na drogach przyjemności, sławy, popularności, niektórzy sądzą, że w zdobyciu stanowiska, mandatu posła czy senatora. Jednak żadna droga czysto ludzka w pełni nie uszczęśliwia człowieka. Są jeszcze tacy ludzie, którzy próbują odnaleźć rzekome szczęście w alkoholu czy swobodzie seksualnej. Wiemy jednak, że to nie jest właściwa droga, mamy wiele świadectw ludzi, którzy taką drogą poszli i się zawiedli. Jedyną drogą prowadzącą do szczęścia jest słuchanie Słowa Bożego i zachowywanie go. W słowach proroka Joela również jest odniesienie do czasów mesjańskich, ale także eschatologicznych. Wielu proroków mówiło o przyszłości, czasie kiedy nadejdzie Mesjasz, który dokona zbawienia i przedstawi ludziom pełniejszą prawdę o Bogu. Prorocy mówili również o tym, co będzie na końcu o tej rzeczywistości eschatologicznej. W słowach proroka Joela mowa jest o jednym i o drugim czasie. Teraz będziemy coraz więcej słyszeć o tych sprawach, zwłaszcza w listopadzie, który rozpoczniemy uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym. Usłyszymy wiele o tym, co będzie na końcu – o kresie historii ludzkiej i końcu świata. Wiemy, że jesteśmy ostatecznie powołani do szczęścia wiecznego i dlatego słowa Pana Jezusa mówią nam o szczęściu naszym doczesnym oraz wiecznym w niebie. Zapamiętajmy, jaką mamy drogę wskazaną przez Jezusa, prowadzącą do szczęścia ziemskiego i wiecznego. A Pan Jezus się nie myli i jak postawimy na Niego, Jego posłuchamy i tym Słowem będziemy kształtować nasze życie, to jesteśmy na drodze właściwej, która prowadzi do szczęścia cząstkowego na ziemi i pełnego, wiecznego w niebie – zakończył kazanie bp Ignacy Dec. Po Mszy św. uczestnicy udali się do siedziby Filharmonii Sudeckiej, gdzie na początku biskup Ignacy podziękował Stowarzyszeniu „Ludzie Jana Pawła II” – organizatorowi Wałbrzyskiego Przeglądu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie” – za ich wkład w popularyzację nauki św. Jana Pawła II i życzył, by to dzieło zapoczątkowane przed 15 laty, podobnie jak Msza św. papieska na wałbrzyskim stadionie, było kontynuowane. Następnie Beata Mucha, wiceprezes Stowarzyszenia „Ludzie Jana Pawła II”, przywitała wszystkich gości i uczestników przeglądu, po czym wykonawcy zaprezentowali widowni po dwa utwory muzyczne – jeden nawiązujący do tegorocznego hasła, a drugi o dowolnej tematyce, przeważnie o św. Janie Pawle II.

Organizowany od kilkunastu już lat Wałbrzyski Przegląd Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie” ma głównie na celu ujawnianie muzycznych uzdolnień dzieci i młodzieży oraz aktywizowanie i zachęcanie ich do uczestniczenia w festiwalach, przeglądach twórczości artystycznej, wystawach i warsztatach, a wykonawcy poprzez swój śpiew i muzykę mają możliwość przekazania innym pozytywnych wartości, radości i nadziei płynących z wartości chrześcijańskich. Celem „Pozytywnego Grania” jest również integrowanie dzieci i młodzieży wokół zainteresowań artystycznych. Po zakończeniu przeglądu z koncertem wystąpiła popularna wokalistka Magda Anioł, znana w całej Polsce z występów ewangelizacyjnych.

Beata Mucha powiedziała: – W imieniu organizatorów XV edycji Przeglądu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie” chciałabym podziękować wszystkim uczestnikom za przybycie do Filharmonii Sudeckiej, bo choć przegląd nie miał charakteru konkursu, to wszyscy wykonawcy śpiewem i muzyką mogli podzielić się z innymi radością i nadzieją płynącą z wartości chrześcijańskich Serdecznie dziękujemy bp. Ignacemu Decowi, że przyjął nasze zaproszenie, tradycyjnie objął „Pozytywne Granie” honorowym patronatem i przybył do Wałbrzycha, by otoczyć nas modlitwą i podzielić się słowem Bożym. Dziękujemy instytucjom, które wsparły „Pozytywne Granie”, należy wymienić tu Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, Gminę Wałbrzych, Wałbrzyską Specjalną Strefę Ekonomiczną „Invest-Park”, Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze „Victoria”, PKP Polskie Linie Kolejowe SA, Filharmonię Sudecką oraz Hufiec ZHP Ziemi Wałbrzyskiej im. Alojzego Ciasnochy. Cieszymy nas fakt, że Przegląd Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie” wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem i już dziś zapraszamy do wzięcia udziału w kolejnej, szesnastej jego edycji, w przyszłym roku – podsumowała.

* * *

W XV Przeglądzie Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie” wzięli udział:

• Zespół Muzyczny „Ludzie Jana Pawła II” – „Zrodzeni w Panu” z parafii pw. Świętej Rodziny w Wałbrzychu

• Chór dziecięcy z Publicznej Szkoły Podstawowej nr 15 im. Jana Kochanowskiego w Wałbrzychu

• Schola „Vincentes” z parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu

• Scholka „Gwiazdeczki” z parafii pw. św. Wojciecha w Wałbrzychu

• Kinga Kusion

• Zespół wokalno-instrumentalny „Fryteczki”

• Milena Szymula

• Schola „Dziecięca wiara” z parafii pw. św. Józefa Oblubieńca w Starych Bogaczowicach

• Julia Kamińska

• Schola z parafii pw. Trójcy Świętej w Boguszowie-Gorcach

• Diakonia muzyczna „Emaus”

CZYTAJ DALEJ

Kard. Nycz: Kard. Wyszyński zasługuje na wielką, a nie kameralną beatyfikację

2020-05-27 13:26

[ TEMATY ]

kard. Kaziemierz Nycz

beatyfikacja

kard. Kazimierz Nycz

www.prymaswyszyński.pl

kard. Stefan Wyszyński

- Rozważaliśmy wariant przewidujący zorganizowanie bardzo kameralnej beatyfikacji, z udziałem kilkudziesięciu osób, na przykład w katedrze. Nie zdecydowaliśmy się na to uznając, że trzeba umożliwić udział w tym wydarzeniu wszystkim chętnym z Polski i ze świata - przyznaje w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz. Wyjaśnia, że będzie to dodatkowy czas na poznawanie spuścizny Prymasa, który doskonale wykorzystał okres swego odosobnienia. Z okazji przypadającej jutro 39. rocznicy śmierci Prymasa Tysiąclecia, przypominamy fragmenty rozmowy z kard. Nyczem, przeprowadzonej przed kilkoma tygodniami.

Tomasz Królak (KAI): Niedziela, 7 czerwca, nie będzie wyglądała tak, jak sobie wyobrażaliśmy...

Kard. Kazimierz Nycz: To prawda. Beatyfikacja Prymasa Polski na Placu Piłsudskiego miała być wielkim dziękczynieniem za życie i dzieło Stefana Wyszyńskiego. Przygotowania, jakie podjęliśmy pół roku temu szły pełną parą. Pandemia pokrzyżowała plany. Stanęliśmy przed bardzo trudną decyzją. Staraliśmy się czekać jak najdłużej, z nadzieją, że duża uroczystość, godna Wyszyńskiego będzie możliwa, ale nie można było dłużej czekać. Światło w tunelu było bardzo słabo widoczne, stąd - po zaakceptowaniu tej decyzji przez Stolicę Apostolską - ogłosiłem bezterminowe zawieszenie tego wydarzenia. A kiedy będzie ono możliwe do zorganizowania, tego po prostu dziś nie wiemy.

Przyznam, że rozważaliśmy wariant przewidujący zorganizowanie bardzo kameralnej beatyfikacji, z udziałem kilkudziesięciu osób, na przykład w katedrze. Nie zdecydowaliśmy się na to uznając, że trzeba umożliwić udział w tym wydarzeniu wszystkim chętnym z Polski i ze świata bo, po prostu, "zasługuje" na to sam Błogosławiony. Beatyfikacja odbędzie się zgodnie z pierwotnym zamysłem, a więc na Placu Piłsudskiego.

KAI: Wydarzenie zostało zawieszone, ale duchowe przygotowania mogą iść swoim torem. Jak dobrze wykorzystać ten dodatkowy, nieoczekiwany i nie wiadomo jak długi czas?

- Wierzymy, że Bóg kieruje wszystkim a zatem i w to, że rzeczywiście jest to dodatkowy, dany nam, czas. Chciałbym, żeby to przygotowanie, przez poznawanie postaci Wyszyńskiego, jego życia i dzieła trwało nadal. Żeby nie ustawały w tym także media, którym dziękuję za dotychczasową pracę, i żeby trwały modlitwy o godną beatyfikację. Zawieszamy jedynie techniczne przygotowania do tego wydarzenia. Współpraca państwa, miasta i Kościoła, w tym kościelnego Komitetu, była wzorowa i mam nadzieję, że taką pozostanie. Kiedy tylko będzie to możliwe, wszystkie działania zostaną wznowione. W tej nowej sytuacji uroczystość beatyfikacyjna będzie także dziękczynieniem za ustanie pandemii.

KAI: Proces poznawania Wyszyńskiego wydłuży się także w przypadku Księdza Kardynała. Co nowego Ksiądz w nim odkrywa?

- Im głębiej wchodzi się w zagadnienia, którymi żył Prymas Wyszyński, a także w jego biografię, w to co mówił i pisał i w to, co stanowi istotę świętości czyli heroiczność cnót - tym częściej odkrywam jakieś nowe pola. Pokazują nam one, że Prymas nie miał łatwego życia, często miał "pod górkę", i to zarówno przed uwięzieniem, w trakcie jak i w późniejszych latach. Przecież właściwie całe życie prowadził Kościół w realiach komunistycznych. Umiejętność poruszania się po tej glebie była prawdziwą sztuką, w której wiele razy wykazywał się niezwykłą roztropnością.

Był otwarty na dialog, na rozmowę. Niektórzy mieli mu to nawet za złe, uważając, że jest aż za bardzo otwarty. Nie da się tego oceniać z perspektywy dzisiejszej wiedzy. Myślę, że trzeba to konfrontować i poznawać w perspektywie tamtych czasów, i z taką znajomością spraw, jaką on wówczas dysponował. Ponadto, jego wiedzy nie mieli często jego współpracownicy, nawet biskupi. Nie wszystkim bowiem mógł się do końca podzielić. Wiele jego decyzji było decyzjami z jednej strony odważnymi, a z drugiej bardzo dla niego trudnymi.

Według mnie do odkrywania pozostają jego wielkie, chciałoby się powiedzieć: strategiczne zamiary duszpasterskie, zrodzone w jego sercu i umyśle podczas uwięzienia. On tego czasu nie zmarnował, w żadnym stopniu. Tam się narodziła idea Wielkiej Nowenny, którą rozpoczął niedługo po wyjściu z internowania, w 1957 r.; tam powstał pomysł przygotowania i przeżycia Millenium; tam się narodziła idea Ślubów Jasnogórskich podjętych na 300-lecie ślubów Jana Kazimierza. Później były one wykorzystywane przez cały czas jego prymasostwa i pozostają, w zmodyfikowanej formie, używane do dzisiaj. A więc tam, w warunkach uwięzienia, narodziły się wielkie pomysły duszpasterskie. Prymas nie działał w perspektywie półrocznej czy na rok do przodu. To były programy obejmujące perspektywę lat kilkunastu.

KAI: To może i ten obecny czas, jaki przezywa Kościół w Polsce, czas fizycznego "odizolowania" duchownych, w tym biskupów, od wiernych, powinien zaowocować jakimś programem? Bo może ten czas umożliwia zobaczenie czegoś, czego na co dzień Kościół nie dostrzegał lub z czego nie zdawał sobie sprawy?

- Cóż, ta analogia jest bardzo nośna. Zresztą, ten dodatkowy czas zyskały też rodziny, społeczności lokalne, itd. ale też, owszem Kościół czy parafie. Uwięziony Prymas opracował pomysły wielkie i wspaniałe. Myślę, że Kościół w Polsce też staje dziś przed takim wyzwaniem. Już bowiem widzimy - i to nie tylko w Kościele - że wiele dziedzin życia ludzkiego w świecie, nie tylko polityka czy gospodarka, ale takich zwykłych, ludzkich, po ustaniu pandemii będzie wyglądało inaczej. Słyszę na przykład, że w ciągu tych dwóch miesięcy ludzie robią habilitacje, zdalnie, siedząc w swoich domach, realizują też inne przewody naukowe i szereg innych prac online. Jestem przekonany, że to się "przesunie" na czas po pandemii, to znaczy zadziała w nowy sposób w naszym życiu.

Sądzę, że to zjawisko odnosi się także do Kościoła. Media umożliwiły ludziom wspólną modlitwę i zaoferowały "wirtualne" kontakt z sacrum. To, co media mogą robią w tym czasie dla życia duchowego, dla głoszenia słowa Bożego, może być nowym sposobem obecności Kościoła w mediach i nowym sposobem komunikowania się. Ważne przy tym, żeby dotyczył on wszystkich wymiarów misji Kościoła. Chodzi więc o głoszenie Słowa, o przeżywanie liturgii (przy czym tu potrzebna jest daleko posunięta ostrożność, żeby się to nie "spodobało" jako wystarczająca forma uczestnictwa w Mszy św.) oraz o szeroko rozumianą posługę miłości. Mam na myśli pracę charytatywną Kościoła, która w tej chwili bardzo intensywnie się sprawdza, weryfikując na ile jesteśmy zdolni żyć konkretną, prawdziwą, codzienną miłością bliźniego; na ile są w naszych parafiach wydolne i wydajne zespoły charytatywne, wokół których pracują wolontariusze. Teraz bowiem trzeba po prostu iść do samotnych, chorych, potrzebujących i dowiedzieć się, jakiego wsparcia najbardziej oczekują.

Na terenie Warszawy działa duża grupa katolików świeckich, którzy w ramach tzw. Wspólnot Pomocy wspierają poszczególne parafie dostarczając im know-how na rzecz sprawnego systemu obejmującego najbardziej potrzebujących. To nie są proste rzeczy i wymagają konkretnej wiedzy. Choćby dlatego, że ludzie potrzebujący pomocy często przeżywają różne obawy, na przykład o to, czy pod pozorem wsparcia nie zostaną okradzeni. W naszej diecezji już kilkanaście parafii włączonych jest w taki system pomocy, zaś inicjatorzy starają się uruchomić podobne rozwiązania w kolejnych diecezjach, sam je tam rekomendowałem.

KAI: Odosobnienie stawia w nowej sytuacji i duchownych i świeckich...

- Przed wszystkimi stanęły nowe wyzwania. Oby to odosobnienie trwało jak najkrócej. Ludzie przeżywają różnego rodzaju obawy, więc Kościół, jeszcze bardziej niż dotąd musi być oparciem w ich egzystencjalnych pytaniach i problemach. U podstaw tych wszystkich niepokojów, co sygnalizują dziś psychiatrzy i psychologowie, leży lęk przed śmiercią. My go czasem tłumimy czy spychamy na dalszy plan, a w takich właśnie momentach kryzysu, ten lęk daje o sobie znać.

KAI: Okazuje się, że jednak umrzemy?

- Niby to wiemy, powtarzamy: wierzę w zmartwychwstanie i w życie wieczne, ale kiedy śmierć zajrzy w oczy lub się jakoś "przybliży", i to nie tylko do ludzi starych ale i młodych przecież, to reagujemy lękiem czy wręcz strachem.

KAI: W kościołach były tłumy - dziś garstka. Może dojdzie do przestawienia optyk: wierni zatęsknią za sakramentami, a księża uświadomią sobie, że mają przed sobą nie tłum ale zbiór jednostek?

- Tak, i to że każdy człowiek się liczy. Myślę, że ważne jest by wzajemnie traktować się w Kościele personalistycznie w znaczeniu: nie anonimowo. Chciałbym, żeby to pozostało jako jeden z owoców obecnego stanu odosobnienia.

Ja też mocno przeżywam obecną sytuację. Kiedy odprawiam Mszę św. mając przed sobą kilka osób, to cisną mi się na usta słowa: dziękuję, że tu jesteście. I to nie tylko za to, że jesteście jako reprezentanci całej wspólnoty, która normalnie na tej Mszy św. bywała, ale że jesteście wy - jako wy.

I chciałbym aby już z nami - biskupami i świeckimi - pozostało takie właśnie, wzajemne traktowanie: bardziej życzliwe, przyjazne, otwarte. Sądzę, że wszyscy taką potrzebę sobie uświadomiliśmy. Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że trzeba się cieszyć z tego, że są ludzie w kościele, że możemy spotkać się z nimi także po Mszy św., wychodząc przed kościół żeby porozmawiać. Gdyby takie postawy utrwaliły bardziej w naszym życiu, to byłoby coś bardzo pięknego.

Rozmawiał Tomasz Królak

CZYTAJ DALEJ

Wybierz swój Wieczernik, czekaj z Maryją

2020-05-28 18:26

pixabay

Apostołowie w Wieczerniku nie mieli wątpliwości. Ci, którzy mogliby wtedy na nich spojrzeć, również dostrzegliby zmianę, ujrzeliby rewolucję: Obecność Ducha w Apostołach. Języki żywego ognia płonęły nad ich głowami… I wyszli na ulice, i już mogli o Nim mówić. Dlaczego? Bo Duch Święty usunął z nich lęk.

Czy dziś, po tylu wiekach, możemy doświadczyć takiej Obecności? Czy możemy, zjednoczeni na modlitwie, w wieczernikach naszych kościołów, wołać, czekać i mieć stuprocentową pewność, że On przyjdzie?

Jeśli ktoś nie doświadczył i nie wierzy, że to możliwe – ma szansę. Już 31 maja Kościół będzie przeżywał uroczystość Zesłania Ducha Świętego. W wigilię wydarzenia, w sobotę 30 maja, w wielu świątyniach rozpoczną się czuwania modlitewne. Warto wybrać miejsce, w którym wspólnie poczekamy na wylanie obecności Ducha Świętego. Warto wybrać wieczernik, w którym poczekamy, razem z Maryją, na Jego przyjście. W tym roku, oczywiście, wybieramy inaczej, niż w latach poprzednich, ze względu na ograniczenia spowodowane pandemią – zaczynamy do własnej parafii, sprawdzamy, ile osób jest już w środku i dopiero wtedy dołączamy, koniecznie w maseczce. Możemy również zostać w domu i włączyć się w czuwanie przez udział w transmisjach, wiele świątyń oferuje taką możliwość.

Gdzie można czuwać?

Kościół p.w. Matki Bożej Królowej Pokoju – Wrocław - Popowice

Wspólnota Lew Judy zaprasza na czuwanie modlitewne w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego od godz. 20.00. Przypominamy, że liczba uczestników jest ograniczona ze względu na obowiązujące przepisy.

Kościół p.w. Miłosierdzia Bożego, Wrocław - Gądów

Czuwanie modlitewne przed Uroczystością Zesłania Ducha św. od godz. 20.00 prowadzi wspólnota Agaliasis (w programie m. in. katecheza o godz. 22.00 i Msza św. o godz. 23.00)

Kościół p.w. Ducha Świętego, Wrocław

Czuwanie modlitewne od godz. 20.00 do 23.00, zakończone Mszą Świętą.

Kościół p.w. NMP Bolesnej, Wrocław - Strachocin

Czuwanie przed Zesłaniem Ducha Świętego - początek o godz. 20.15, o godz. 24.00 Msza św., o świcie Jutrznia.

Kościół p.w. NMP Matki Miłosierdzia, Oleśnica

Zapraszamy na Mszę św. o godz. 18.00, a następnie na czuwanie przed Najświętszym Sakramentem od godz. 19.00 do 20.00

Kościół p.w. NMP Matki Miłosierdzia Wrocław-Kowale

Indywidualna Adoracja Najświętszego Sakramentu w Wigilię Zesłania Ducha Świętego rozpocznie się o godz. 20.00, a zakończy uwielbieniem i modlitwą o wylanie darów Ducha Świętego o godz. 24.00.

Kościół p.w. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, Miękinia

Czuwanie modlitewne przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego rozpocznie się Mszą św. o godz. 20.00.

Kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego, Strzelin

Zapraszamy na czuwanie modlitewne połączone z adoracją Najświętszego Sakramentu o godz. 19.00.

Kościół p. w. św. Andrzeja Apostoła Środa Śląska

O 20.00 zapraszamy na czuwanie modlitewne w Wigilię Zesłania Ducha Świętego.

Kościół p.w. św. Franciszka z Asyżu, Wrocław

W sobotę w ramach Mszy Świętej wieczornej o godz. 18.30 zapraszamy na uroczystą celebrację Wigilii Zesłania Ducha Świętego, z Liturgią Słowa składającą się z czterech czytań ze Starego Testamentu, Epistoły i Ewangelii.

Kościół p.w. św. Bartłomieja i Św. Jadwigi, Trzebnica

Całonocna adoracja Najświętszego Sakramentu, która rozpocznie się Mszą Świętą o godz. 18.30. W ramach adoracji Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym zaprasza na czuwanie modlitewne po Mszy Świętej do godziny 22.00.

Kościół p.w. św. Jadwigi Śląskiej, Wrocław – Leśnica

Modlitewne czuwanie przy grocie wg. następującego porządku: 17.30 – majówka, 18.00 – nieszpory z konferencją o Duchu Świętym, 19.00 – uroczysta Eucharystia z Wigilii Zesłania Ducha Świętego, a po niej Akatyst do Ducha Świętego, ok 20.20 – adoracja Eucharystyczna z modlitwą uwielbienia i wstawienniczą. Zakończenie ok. 21.00.

W wypadku niepogody o 17.30 majówka, 18.00 nieszpory i po nich Msza św. w kościele.

Kościół pw. św. Michała Archanioła, Wrocław-Muchobór Wlk.

Modlitewne czuwanie w Wigilię Zesłania Ducha Świętego poprowadzi Wspólnota Syjon. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 20.00, w planie modlitwa uwielbienia prowadzona w oparciu o czytania biblijne do godz. 21.30, następnie konferencja na temat działania Ducha Świętego w budowaniu jedności, po której około godz. 22.00 zostanie sprawowana Msza Święta. Całość transmitowana za pośrednictwem parafialnego Facebooka.

Kościół p.w. Św. Mikołaja, Brzeg

I Nieszpory z uroczystości Zesłania Ducha Świętego o godz. 17.00. Kolejnym punktem czuwania będzie Eucharystia sprawowana wg formularza Wigilii uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Eucharystię zakończy adoracja Najświętszego Sakramentu współprowadzona przez scholę młodzieżową. W tym czasie będzie też okazja do skorzystania ze Spowiedzi Świętej.

Kościół p.w. św. Karola Boromeusza, Wrocław

Po wieczornej Mszy św. modlitewne czuwanie przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego.

Kościół p.w. śś. Piotra i Pawła, Oława

Czuwanie modlitewne przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego od godz. 19.00 do 21.00. Zaprasza wspólnota Effatha.

Kościół p.w. św. Andrzeja Apostoła Wrocław – Stabłowice

W sobotę od 19.00 będziemy uwielbiać Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Modlitwa będzie transmitowana.

Kościół p.w. św. Andrzeja Boboli, Milicz

Zapraszamy na Czuwanie Modlitewne prowadzone przez Wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym Emanuel. Rozpocznie się ono Adoracją i modlitwą Różańcową o godz. 20.30, a zakończy Mszą św. o godz. 23.00.

W ramach Czuwania zapraszamy na Paschalną Noc Konfesjonałów / okazja do spowiedzi wielkanocnej/ od godz. 20.30 do godz. 23.00

Kościół św. Augustyna, Wrocław

O godz. 20.00 rozpoczniemy czuwanie w wigilię Zesłania Ducha Świętego. W programie: katecheza, Eucharystia i modlitwa o wylanie Ducha Świętego.

Kościół p.w. św. Antoniego Padewskiego, Wrocław

Zapraszamy na czuwanie modlitewne, które rozpocznie się o godz. o 20.00, a zakończy Mszą św. o godz. 24.00. Czuwanie prowadzi wspólnota św. Szarbela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję