Reklama

Niedziela Łódzka

Tomaszów Mazowiecki

Nowa katolicka szkoła

Szkoła ma prawo udać się nie wtedy, gdy ma najlepszych nauczycieli. Szkoła ma wszelkie prawo udać się, kiedy ci, dla których ona jest – dzieci, młodzież i ich rodzice – są otwarci na Prawdę – powiedział abp Grzegorz Ryś podczas inauguracji nowego roku szkolnego

Niedziela łódzka 37/2019, str. 3

[ TEMATY ]

szkoła

Ks. Paweł Kłys

W uroczystościach rozpoczęcia roku szkolnego towarzyszyli uczniom rodzice

W uroczystościach rozpoczęcia roku szkolnego towarzyszyli uczniom rodzice

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Metropolita łódzki podkreślił, że tylko ta Prawda czyni ludzi nowymi, wolnymi i widzącymi. Podczas uroczystości przewodniczył Mszy św. odprawionej w sanktuarium św. Antoniego z Padwy oraz poświęcił Archidiecezjalną Katolicką Szkołę Podstawową, a także krzyże, które zostaną zawieszone w salach szkolnych. W modlitwie uczestniczyły delegacje i poczty sztandarowe ze wszystkich szkół miasta i powiatu, przedstawiciele samorządu, rodzice i dzieci.

W homilii abp Grzegorz Ryś zwracając się do uczniów i nauczycieli wskazał, że słuchacze Jezusa dziwili się skąd u Niego taki talent, taka zdolność. – To są słowa łaski! Czyli odkrywają w Jezusie Nauczyciela, który jest nie tylko mądry, ale kiedy mówi, to ich to dotyka, to ich to porusza – podkreślił, i wskazał: – Łaska jest doświadczeniem miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Który z dyrektorów szkół nie chciałby mieć takiego nauczyciela? – pytał dalej: – Pewnie wszystkim by się wydawało, że jak będziecie mieli takiego nauczyciela, to wam się szkoła uda. A tymczasem nie udało się... Najlepszy Nauczyciel, super kompetentny, niesłychanie mądry i kochający tych, którzy Go słuchają, przynoszący im łaskę – został wyrzucony za drzwi i o mało nie zabity. Dlaczego? Bo najtrudniej przyjmują pouczenia Boże ci, którzy mają najwięcej do tego predyspozycji, którzy powinni być najlepszymi uczniami. Im jest najtrudniej – zauważył ksiądz arcybiskup.

Reklama

Pomysł powstania Archidiecezjalnej Katolickiej Szkoły Podstawowej w Tomaszowie Mazowieckim zrodził się w 2016 r. z inicjatywy Kurii Archidiecezji Łódzkiej i Starostwa Powiatowego w Tomaszowie Mazowieckim. Po odkupieniu przez łódzką kurię od miasta budynku dawnego domu dziecka, rozpoczęły się, trwające przez kolejne lata, remonty i modernizacja budynków przystosowujące je do użytku szkolnego.

– Wybraliśmy tę szkołę, ponieważ bardzo cenimy sobie wartości chrześcijańskie – tłumaczy Anna Jałtusińska. – Niezwykle ważny jest dla nas spokój oraz to, że szkoła ta będzie miała charakter bardzo kameralny. Oczekuję, że tu mojemu dziecku zostaną przekazane wartości religijne oraz będzie tu atmosfera, która pomoże mu w lepszym rozwoju intelektualnym – podkreśla.

– Wyjątkowość naszej szkoły będzie polegała na tym, że religia i Pan Bóg nie będą tutaj tematami tabu – zaznacza ks. Przemysław Dominiak. – Każdy dzień będziemy rozpoczynali od wspólnej modlitwy na korytarzu szkolnym, a w każdej klasie będzie wisiał krzyż – dodaje dyrektor.

Szkoły katolickie od lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Często zdarza się, że uchodzą za elitarne, gdyż gromadzą najlepszą kadrę nauczycielską oraz wybitnie zdolnych uczniów.

2019-09-10 13:00

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawska manifestacja: Szkoła musi współpracować z rodziną, a nie deprawować!

[ TEMATY ]

szkoła

Warszawa

manifestacja

Artur Stelmasiak

Szkoła wypełnia swoje zadanie, o ile współpracuje z rodziną - mówił dziś bp Michał Janocha w homilii podczas Mszy św. poprzedzającej manifestację: "Stop dewiacji w edukacji!". Wyjaśniał, że publiczna szkoła ma charakter pomocniczy wobec rodziny i nie może narzucać takich treści, które wzbudzają niepokój rodziców.

Stołeczny kościół św. Anny i Krakowskie Przedmieście wypełniły w dzisiejsze popołudnie tysiące rodzin z dziećmi, które przybyły z całej Polski aby wyrazić swój sprzeciw wobec demoralizujących treści, jakie mają od nowego roku szkolnego pojawić się w programie: "Wychowanie do życia w rodzinie". Manifestację poprzedziła Msza św. sprawowana w akademickim kościele św. Anny, której przewodniczył bp Michał Janocha, biskup pomocniczy warszawski. Manifestację zorganizowało 26 organizacji prorodzinnych.
CZYTAJ DALEJ

W Biblii żniwo bywa obrazem czasu, w którym Pan zbiera swój lud i odsłania prawdę o człowieku

2026-01-15 09:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Wielka Brytania: już 700 duchownych anglikańskich przeszło na katolicyzm

2026-01-30 18:14

[ TEMATY ]

Anglia

Karol Porwich/Niedziela

W latach 1992-2024 około 700 duchownych, w tym 16 biskupów, z Kościoła anglikańskiego w Wielkiej Brytanii przeszło do Kościoła katolickiego. Wynika to z danych zebranych i opracowanych przez i Ośrodek Benedykta XVI na St Mary’s Twickenham University w Londynie na zlecenie działającego od 1896 roku Stowarzyszenia św. Barnaby, zajmującego się pomocą duszpasterską, prawną i finansową dla duchownych i osób konsekrowanych z innych wyznań chrześcijańskich, którzy chcą stać się katolikami.

Spośród około 700 anglikańskich duchownych - konwertytów na katolicyzm, 486 zostało katolickimi kapłanami, a 5 diakonami stałymi. 69 proc. zostało wyświęconych dla diecezji w Anglii i Walii, pozostali dla diecezji na świecie lub w zgromadzeniach zakonnych, do których wstąpili. Nieliczne przypadki powrotu do Kościoła anglikańskiego miały miejsce głównie w latach 90. XX wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję