Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Polacy z Solecznik

O polskiej partii działającej na Litwie, a także o polskich szkołach i ratowaniu zabytków ze Zdzisławem Palewiczem, merem Samorządu Rejonu Solecznickiego rozmawia Leszek Wątróbski

Niedziela szczecińsko-kamieńska 36/2019, str. 5-7

[ TEMATY ]

wywiad

Leszek Wątróbski

Pomnik Adama Mickiewicza w centrum miasta

LESZEK WĄTRÓBSKI: – Rejon Solecznicki to jeden z 60 samorządów położony w południowo-wschodniej części republiki litewskiej.

ZDZISŁAW PALEWICZ: – Rejon nasz położony jest w powiecie wileńskim. Od północy i zachodu graniczymy z rejonem orańskim oraz rejonami wileńskim i trockim. Od wschodu i południa z Białorusią (obwód grodzieński). Charakterystyczną cechą rejonu solecznickiego jest jego zalesienie. Największym masywem leśnym jest tu Puszcza Rudnicka. W XV-XVII wieku puszcza ta była miejscem polowań królewskich. Właśnie tam odbywały się spotkania króla Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną.

– Ziemię solecznicką zamieszkuje ok. 33 tys. mieszkańców…

– … co czyni z nas rejon ze średnią liczbą ludności w republice. Gęstość zaludnienia – 26,5 osób na km kw., co stanowi dwukrotnie mniej niż średnio na Litwie. Polacy stanowią 79% mieszkańców rejonu, 9,4% to Litwini, 5,8% – Rosjanie, 3,8% – Białorusini oraz 1,4% – inne narodowości. Obszarowo zaś zaliczamy się do jednego z największych samorządów. Wyznaniowo najwięcej jest tu katolików. Są też prawosławni i staroobrzędowcy oraz 13 kościołów katolickich i 3 cerkwie prawosławne, w tym jedna staroobrzędowa w Gaju k. Jaszun.

– Kto rządzi Waszym Rejonem? Ilu macie radnych i jakie opcje polityczne?

– Rejonem zarządza Rada Rejonu licząca 25 radnych, w tym 20 reprezentujących Akcję Wyborczą Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin. Taką oficjalną nazwę nosi nasza polska partia działająca na Litwie. Mamy też kilku radnych innych opcji. Nasze obrady oraz wszystkie inne oficjalne sprawy prowadzone są po litewsku – w języku państwowym. Polacy wygrywają jednak wybory w rejonie nieprzerwanie od 1995 r.

– Jak wygląda szkolnictwo w Waszym Rejonie?

– Na terytorium rejonu funkcjonuje 36 samorządowych placówek oświatowych: 13 gimnazjów, 6 szkół podstawowych, szkoła centrum wielofunkcyjna, szkoła specjalna, 10 przedszkoli, uniwersalne centrum wielofunkcyjne, 3 szkoły muzyczne, szkoła sportowa oraz 4 szkoły administrowane przez Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu: 2 gimnazja i 2 szkoły podstawowe. Niezależnie od tego, kto aktualnie rządzi na Litwie, to niestety empatii do Polaków jest za mało. Są też na szczęście inne, dobre przykłady współpracy litewsko-polskiej. Generalnie jednak wielu polityków chce, aby polskie szkolnictwo było jak najsłabsze, a polskich szkół jak najmniej, by dzieci polskie chodziły do szkół litewskich. My bronimy polskich szkół i cieszymy się z tego, co udało się nam osiągnąć. Chcemy, aby polskie szkoły były dobrze wyposażone w pomoce naukowe. Jest o co walczyć. Musimy dbać o zachowanie polskiej tożsamości narodowej: kultury, oświaty i języka ojczystego.

– Ważna jest także troska o przeszłość i zabytki kultury polskiej, na której buduje się świadomość i tożsamość narodową…

– W naszym rejonie jest sporo takich zabytków. Większość z nich uznać można za ważne dla naszej spuścizny narodowej. O te zabytki najbardziej jednak troszczymy się my sami. Osobiście uważam, że dbanie o spuściznę narodową jest dziś szczególnie ważne. Moja filozofia życia, to zachowanie tych zabytków dla następnych pokoleń. Troska bowiem o pamięć narodową buduje ducha. Gdyby nie nasza działalność, to tych wszystkich polskich zabytków mogłoby już dzisiaj nie być.

– Waszym największym sukcesem w zachowaniu zabytków rejonu jest odbudowa pałacu Balińskich w Jaszunach.

– Ten pałac, to kawał naszej wspólnej historii. Zbudowano go w 1824 r. i do czasów II wojny światowej mieszkali tam wielcy Polacy. Pałac ten był historyczną siedzibą rodową Radziwiłłów, a potem Balińskich. Bywali tam m.in.: Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki i bracia Śniadeccy. Tu wreszcie, po upadku powstania listopadowego i styczniowego oraz zamknięciu Uniwersytetu Wileńskiego, rodziła się myśl narodowa. Warto ponadto wiedzieć, że dworków szlacheckich w naszym rejonie było ponad 20. A pałac w Jaszunach promieniował na wszystkie okoliczne dwory duchem narodowym. Obecnie mieści się tu filia Centrum Kultury Samorządu Rejonu Solecznickiego. Jest też muzeum i piękna sala koncertowa oraz kilka wystawowych.

– Drugim Waszym sukcesem jest renowacja ruin na terenie Republiki Pawłowskiej znajdującej się w pobliżu Turgiel we wsi Merecz…

– Jest to naprawdę wielki ewenement na skalę Europy. Jeszcze nie tak dawno, wszystko było tam zarośnięte. Ludzie zaczynali zapominać, a temat praktycznie przestał istnieć. Republika Pawłowska powstała w XVIII wieku i była słynna na całą Europę. Obejmowała obszar ponad 3 tys. ha i miała własną konstytucję, herb, pieniądze, swoisty parlament, skarb, kasę samopomocy, szkołę itd. Jej prezydent ks. Paweł Ksawery Brzostowski zniósł na terenie swych posiadłości pańszczyznę, a ziemię rozdał chłopom, wprowadzając spłaty tytułem wykupu. Dbał też o życie, kulturę i oświatę wszystkich swoich mieszkańców. Był ponadto tłumaczem i wydawcą wielu książek i broszur. Republika istniała prawie 30 lat. Odbudowa z ruin zaczęła się w tym samym czasie, co pałacu w Jaszunach. Byłem wtedy wicemerem. Zaczęło się od idei i samego pomysłu. Potem był pomnik i napis, a po nich porządkowanie samego terenu. Na końcu odbudowaliśmy kapliczkę z Chrystusem niosącym krzyż, lodownię. Są też plany na przyszłość. Spoglądając dzisiaj na osiągnięcia Republiki Pawłowskiej z perspektywy minionego czasu, zaczynam się zastanawiać nad rolą jednostki. Twórcą tego samorządu był młody ksiądz liczący przy jego tworzeniu 28 lat, z bogatego rodu. Republikę Pawłowską odwiedzali liczni goście m.in.: Józef Wybicki, autor polskiego hymnu czy dobry znajomy ks. Pawła Brzostowskiego – król Stanisław August Poniatowski. Polski król chciał skorzystać ze wszelkich doświadczeń zdobytych przez twórcę Republiki Pawłowskiej. Warto też wiedzieć, że konstytucja Republiki Pawłowskiej została uchwalona jeszcze przed Konstytucją 3 Maja. Dodam jeszcze, że wojsko Republiki Pawłowskiej wspierało Powstanie Kościuszkowskie, zatrzymując armię carską przez dłuższy czas.

– Kolejne zabytki odbudowane na terenie Waszego Rejonu to renesansowy zameczek w Narwiliszkach oraz solecznicki Pałac hrabiów Wagnerów…

– Zamek położony jest na południowy-wschód od Wilna nad granicą z Białorusią, wzmiankowany już w roku 1586. Jego właściciel przekazał w 1617 r. część swego majątku karmelitom bosym, którzy zbudowali tam kościół i klasztor. Po zakończeniu powstania listopadowego w roku 1831, Rosjanie zamknęli klasztor, tworząc w budynkach kwatery dla żołnierzy, a kilkanaście lat później otworzono w nim rolniczą szkołę dla dziewcząt. Odbudowę zameczku rozpoczęliśmy jako pierwszą, jeszcze w końcu lat osiemdziesiątych. To jest dziś naprawdę niesamowite miejsce. Można tam przechodzić terapię ciszą. Kilka metrów za kościołem i cmentarzem znajduje się granica państwa. A tam już inny kraj... Pałac hrabiów Wagnerów zbudowany został w 1874 r. Jest dziś ozdobą naszego miasta, w którym swój przybytek znalazły muzy. Mieści się tu dziś bowiem Szkoła Sztuk Pięknych im. Stanisława Moniuszki. W przestronnym holu, naprzeciwko wejścia, znajdują się szerokie, drewniane wiekowe schody prowadzące na piętro. A tam znajduje się najpiękniejsza pozłacana sala kameralna nazywana też „złotą”, w której odbywają się koncerty.

– Porozmawiajmy jeszcze o Waszych staraniach o niematerialną kulturę.

– W rejonie istnieją liczne dawne i piękne tradycje kulturalne. Organizowane są tu Zapusty, Noce Świętojańskie, Dożynki, święto folkloru „Pieśń znad Solczy”, Dni Gmin itd. Największą imprezą reprezentacyjną w rejonie są Dożynki.

– Widząc osiągnięcia i sukcesy Rejonu Solecznickiego, nie mogę nie zapytać o Waszych sojuszników, ale i o wrogów…

– Najważniejszym naszym sojusznikiem jest Kościół. Współpracujemy z wieloma kapłanami. Kościół przecież kształtował naszą świadomość narodową i budował przez wieki na tym terenie polskość. Pamiętać jednak trzeba, że Kościół to ogromna siła budująca wszelkie wspólnoty, w tym i naszą samorządową. Pomaga nam również Polska. Tam mieszkają przecież nasi rodacy. Tam znajduje się nasze duchowe bogactwo, nasza macierz i nasza ojczyzna. A o matce mówić źle nie można. Tak naucza nas Pięć Prawd Polaków, odwołujących się do najważniejszych dla nas wartości: narodu, wiary, braterstwa, służby i ojczyzny. Polska nam obiektywnie bardzo dużo pomaga. Otrzymujemy rządowe wsparcie na wybrane remonty. I dlatego jesteśmy wdzięczni za wszelką pomoc.

– Dziękuję za rozmowę. Raz jeszcze gratuluję osiągnięć i życzę zdrowia, aby mógł Pan kontynuować pracę samorządową dla zbliżenia Litwy i Polski.

2019-09-03 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na służbie Ojczyźnie

2020-08-12 08:36

Niedziela warszawska 33/2020, str. I

[ TEMATY ]

wywiad

bp Józef Guzdek

kapelani

wojna polsko‑bolszewicka

Krzysztof Stępkowski/Archiwum Ordynariat Polowy

Biskup generał brygady Józef Guzdek

O bohaterskich kapelanach w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. i roli kapelanów wojskowych dzisiaj z biskupem polowym Wojska Polskiego Józefem Guzdkiem rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Obchodzimy 100. rocznicę Cudu nad Wisłą. Jaką rolę w trakcie wojny polsko-bolszewickiej odegrał biskup polowy Stanisław Gall?

Bp Józef Guzdek: Wielką zasługą bp. Stanisława Galla było zbudowanie w szybkim czasie struktur duszpasterskich i pozyskanie do pracy w wojsku księży kapelanów. Biskupi na konferencji w Gnieźnie w sierpniu 1919 r. zgodzili się na oddelegowanie 5% duchowieństwa do posługi w polskiej armii.

CZYTAJ DALEJ

Diecezja kaliska: abp Ryś ustanowił diecezjalne sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Skalmierzyckiej

2020-08-15 15:52

[ TEMATY ]

sanktuarium

abp Grzegorz Ryś

youtube.com/archidiecezjalodzka

Abp Grzegorz Ryś nadał dziś kościołowi parafialnemu pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Skalmierzycach tytuł Diecezjalnego Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Skalmierzyckiej. Dekret odczytano podczas Mszy św., której przewodniczył bp Henryk Ciereszko, biskup pomocniczy archidiecezji białostockiej. - W modlitwie i zawierzeniu się Wniebowziętej przyszedł znak „cudu nad Wisłą", zwycięstwo po raz kolejny przyszło przez Maryję – mówił celebrans.

- Matka Boża Skalmierzycka nieprzerwanie do dnia dzisiejszego odbiera od wiernych na tym miejscu cześć i jest wzywana jako szczególna pomoc w trudach życia codziennego. Przybywający pielgrzymi, zawierzając siebie Matce Syna Bożego i oddając się w Jej opiekę, odnawiają w tym miejscu swe życie w łasce Bożej, aby jak Maryja nieść Jezusa Chrystusa do swych domów i rodzin – napisał w dekrecie abp Grzegorz Ryś, administrator apostolski diecezji kaliskiej.

W homilii biskup pomocniczy archidiecezji białostockiej podkreślał, że Maryja jest wielkim znakiem, który według słów św. Jana z Apokalipsy „ukazał się na niebie”. – Ten znak jest równocześnie związany z ziemią. Jest to z jednej strony znak zmagania się ze „smokiem”, ale też zwycięstwa. W tym zmaganiu odczytujemy całe dzieje Kościoła na ziemi: zmaganie z szatanem, zmaganie z mocami ciemności, które nie zaprzestają napaści na Królestwo Boże. Dzisiaj także jesteśmy świadkami, jak moce zła w postaci współczesnych ideologii godzą w odwieczne wartości i prawa kształtujące życie ludzkie, wyrastające z prawa naturalnego i Boskiego – zaznaczył kaznodzieja.

Wskazywał, że uroczystość Wniebowzięcia NMP jest wielkim świętem wiary. – Trzeba wytężać wzrok wiary, ażeby tajemnica Wniebowzięcia mogła swobodnie działać w naszym umyśle i naszym sercu, ażeby stawała się również dla nas znakiem ostatecznego zwycięstwa, które poprzedzone jest zmaganiem i walką z mocą ciemności – powiedział celebrans.

Przypomniał, że przed stu laty Maryja wyprosiła naszej ojczyźnie i narodowi obronę przed nawałą barbarzyństwa i bezbożnictwa bolszewickiego najazdu. - Właśnie w modlitwie i zawierzeniu się Wniebowziętej przyszedł znak „cudu nad Wisłą", zwycięstwo po raz kolejny przyszło przez Maryję. To zwycięstwo tak zbawienne dla naszego narodu, Kościoła i wiary, które w tych dniach wspominamy i za nie Bogu dziękujemy – mówił duchowny.

Przekonywał, że zwycięstwo, które Bóg okazał w Maryi jest nadzieją dla człowieka. – To zwycięstwo Maryi niesie nam zapewnienie, że Bóg w nas dokonuje zwycięstwa nad naszym grzechem, naszymi wadami, uzależnieniami, że Bóg chroni nas przed zwodniczymi ideologiami łudzącymi fałszywą wolnością, lekceważącą prawo moralne, że chroni nasze rodziny, ustrzeże wiarę dzieci i młodzieży – podkreślał hierarcha.

Zachęcał wiernych, aby stawali się świadkami wiary. – Musimy jasno i wyraźnie sobie powiedzieć, że bez naszej modlitwy codziennej, bez Eucharystii w niedzielę i święta, bez przystępowania do sakramentu pokuty, bez zachowywania Bożych przykazań, wierności naszym zadaniom i obowiązkom wypływającym z życia rodzinnego i zawodowego, pobożność nasza i samo wołanie do Boga nie wystarczą. Stawajmy się świadkami życia chrześcijańskiego. Przez nasze świadectwo będziemy przyczyniali się do zachowania wiary, do jej przekazywania dzieciom i młodzieży, będziemy się też stawali apostołami Chrystusa wobec tych, którzy poddają się dziś temu światu, czy gdzieś zagubili się na ścieżkach życia – stwierdził bp Ciereszko.

Podczas Mszy św. biskup poświęcił wieńce żniwne przyniesione przez rolników.

Odpust zakończyła procesja wokół kościoła, błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem i odśpiewanie hymnu „Boże coś Polskę”.

Kaplica Matki Bożej jest najstarszą częścią kościoła św. Katarzyny w Skalmierzycach. Pochodzi z 1621 r. i posiada renesansową kopułę przypominającą kopułę Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. Narodowy charakter kaplicy przejawia się w polichromii przedstawiającej w narożnikach orły piastowskie i jagiellońskie.

Centralne miejsce w drewnianym ołtarzu w stylu późnorenesansowym zajmuje duży (104x154) obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Pochodzenie obrazu nie jest znane. Prawdopodobnie powstał w XV w. i został przywieziony z Włoch. Madonna i Jezus przybrani są w piękne kute w srebrze i złocone sukienki zdobione motywami aniołów i kwiatów. Nad ich głowami widnieją złote korony wysadzane szlachetnymi kamieniami. Wśród wotów znajduje się tabliczka z 1634 r. podarowana przez króla Władysława IV Wazę.

Koronacji obrazu, który czczony jest od ponad pięciu wieków, dokonał koronami papieskimi Pawła VI 4 września 1966 r. ks. kard. Stefan Wyszyński. Pomimo utrudnień i zakazów ze strony komunistycznych władz na uroczystości zgromadziło się ok. 50 tys. wiernych. Inicjatorem koronacji słynącego cudami był ówczesny proboszcz ks. Alfons Czwojda. Na uroczystości koronacji obok ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego i ks. abp Antoniego Baraniaka obecnych było 10 biskupów i 200 kapłanów.

Od 2017 r. Matka Boża Skalmierzycka jest patronką Miasta i Gminy Nowe Skalmierzyce.

Kustoszem skalmierzyckiego sanktuarium jest ks. kan. Sławomir Nowak.

CZYTAJ DALEJ

Kalwaria Zebrzydowska: trwa odpust ku czci Wniebowzięcia NMP

2020-08-15 20:52

[ TEMATY ]

odpust

Kalwaria Zebrzydowska

Wniebowzięcie NMP

pl.wikipedia.org

– Jest w nas pierwiastek nieśmiertelności. Nie jesteśmy zwierzętami, jesteśmy powołani do wieczności, a prawdę o nas najgłębiej wyrażają Najświętsza Matka i święci. Mamy żyć nadzieją życia wiecznego – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, który przewodniczył uroczystościom w Kalwarii Zebrzydowskiej 14 sierpnia. - Prawda o człowieku wyraża się w stwierdzeniu, że jest on uduchowionym ciałem i ucieleśnioną duszą – dodał.

Metropolita krakowski 14 sierpnia w Kalwarii Zebrzydowskiej oprawił najpierw maryjne Nieszpory przy Kaplicy Domu Matki Bożej, wziął udział w procesji Pogrzebu Matki Bożej i przewodniczył Mszy św. przy kościele Grobu Matki Bożej.

W czasie nabożeństwa arcybiskup odwoływał się do postaci polskich świętych i bohaterów, którzy przez datę swojej śmierci i kult Matki Najświętszej w szczególny sposób związali się z Uroczystością Jej Wniebowzięcia: do św. Stanisława Kostki, ks. Ignacego Skorupki i św. Maksymiliana Kolbego. Metropolita wyraził przekonanie, że takich bohaterów wiary, złączonych z Matką Najświętszą, było w naszych polskich dziejach wielu.

– Kochali Boga, Matkę Najświętszą i drugiego człowieka. I tą miłością świadczyli o wielkości człowieka, jego niezwykłości i szczególności powołania. Zrozumieć wielkość człowieka, to wnikać w tajemnicę Najświętszej Maryi Panny i świętych Pańskich – zaznaczył abp Jędraszewski.

– Mamy niestety świadomość, że w pewnych kręgach naszego społeczeństwa robi karierę pojęcie „zwierzęta pozaludzkie”. Tak jakby świat zwierząt dzielił się na dwie kategorie: zwierzęta pozaludzkie, i zwierzęta, które mają kształt człowieczy. To wizja czysto materialistyczna i ateistyczna, według której nie wiadomo, dlaczego człowiek zaistniał na ziemi i po co z niej odejdzie – zauważył metropolita i dodał, że taki pogląd opiera się na unikaniu cierpienia i maksymalizowaniu przyjemności. – Nosimy w sobie pieczęć Boga Stwórcy, Jego wielkość, Jego rozumność i wolność – mówił dalej arcybiskup i zaznaczył, że jednostka ludzka potrafi kochać, poświęcić się dla bliźniego, a nawet oddać swoje życie dla Boga, Ojczyzny i drugiego.

– Prawda o człowieku wyraża się w stwierdzeniu, że jest on uduchowionym ciałem i ucieleśnioną duszą. Te dwa pierwiastki najbardziej się przenikają. Jest w nas pierwiastek nieśmiertelności. Nie jesteśmy zwierzętami, jesteśmy powołani do wieczności, a prawdę o nas najgłębiej wyrażają Najświętsza Matka i święci (…). Mamy żyć nadzieją życia wiecznego! – kontynuował metropolita i zwrócił uwagę na konieczność przyjęcia postawy czuwania. – Bądźcie roztropni! Czuwajcie! Nie wiecie, kiedy przyjdzie Pan (…). Czuwajcie pośród nadziei i powtarzajcie te same słowa, którymi kończy się Księga Apokalipsy: „Maranatha! Przyjdź, Panie Jezu” – prosił arcybiskup.

W Kalwarii Zebrzydowskiej od 9 do 16 sierpnia trwa tygodniowy odpust Zaśnięcia i Wniebowzięcia Matki Bożej. W roku setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły kalwaryjskie uroczystości są dziękczynieniem za dar życia, osobę i świętość Jana Pawła II. – Kalwaria, Dróżki, a przede wszystkim kaplica cudownego obrazu Matki Bożej była dla Niego miejscem szczególnej bliskości z Jezusem i Matką Najświętszą – przypomina o. Konrad Cholewa, kustosz sanktuarium. 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Mszy św. o godz. 20.00 na Placu Rajskim przewodniczył będzie bp Jan Zając w koncelebrze ojców bernardynów, którzy w tym roku przyjęli święcenia kapłańskie. O godz. 21.00, przy scenie obok ołtarza polowego, odbędzie się koncert plenerowy z piosenkami z widowiska „Święty z Wadowic – Jan Paweł II” w wykonaniu znanych polskich artystów, aktorów i orkiestry. W niedzielę 16 sierpnia zaplanowano główne uroczystości odpustowe ku czci Wniebowzięcia NMP. W sanktuarium kalwaryjskim, Msze św. sprawowane będą o godz. 6.00, 7.00, 9.00, 11.00, ok. 13.30, 15.00, 17.00 i 19.00. O godz. 6.30, przy kościele Grobu Matki Bożej, Mszą św. w intencji pielgrzymów kalwaryjskich rozpocznie się procesja Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, która zakończy się sumą odpustową na ołtarzu polowym o godz. 11.00, której przewodniczył będzie metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję