Reklama

Kultura

Płyta

Hiszpańskie tradycje

Chick Corea, amerykański pianista i kompozytor jazzowy, jest uważany za jednego z pierwszych muzyków, którzy w pełni wykorzystali potencjał instrumentów elektronicznych. Jest stawiany obok Herbiego Hancocka i Keitha Jarretta jako najbardziej wpływowy „klawiszowiec” drugiej połowy XX wieku. Był jednym z wielkich pionierów fusion, a wśród gatunków, na które znacząco wpłynął, są post-bop, jazz latynoski, free jazz, jazz awangardowy oraz jazz klasyczny. Każda płyta nestora (ma 77 lat) jest przyjmowana z zainteresowaniem i słuchana, co nie znaczy, że wszystkie są uznawane za arcydzieła. Mistrzowi zdarzały się krążki dość przypadkowe, wydawane dla pieniędzy. Płyta „Antidote”, nagrana z zespołem The Spanish Heart Band, nie jest przypadkowa. Przez lata Chick Corea czerpał z tradycji hiszpańskich, latynoskich i flamenco. Teraz, w towarzystwie muzyków z Hiszpanii, Kuby, Panamy, Wenezueli i USA, po raz kolejny zwraca się w tę stronę. Warto posłuchać.

2019-07-16 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jesteśmy braćmi franciszkanami – rapujemy. FRS o habicie, rapie i udziale w #hot16challenge

2020-05-15 12:15

[ TEMATY ]

ewangelizacja

muzyka

muzyka chrześcijańska

youtube.com/pokojidobro

Habit i rap? Zakon i nagranie muzyczne? Bracia franciszkanie Michał, Wiktor i Grzegorz udowadniają, że warto wykorzystywać swoje talenty dla głoszenia Dobrej Nowiny. W specjalnej rozmowie z „Niedzielą” grupa FRS, czyli Franciszkański Rap Session dzieli się swoimi odczuciami nt. sposobów ewangelizacji w czasach pandemii i udziale w #hot16challenge.

"Niedziela": Czy możecie krótko opowiedzieć czym jest FRS? Skąd pomysł na taką inicjatywę, rap i habit - dla wielu osób to dwie skrajności...

Br. Wiktor: FRS – to tylko nazwa, którą wymyśliliśmy spontanicznie… a wszystko zaczęło się od nagrania pierwszego kawałka pt. „Niewypowiedziane słowa”. Zacznę może od początku… Będąc w seminarium, oprócz modlitwy i nauki, angażujemy się w różne duszpasterstwa. Z br. Michałem oraz innymi braćmi w każdą niedzielę jeździmy do domu dziecka. Pandemia koronawirusa sprawiła jednak, że byliśmy zmuszeni zostać w seminarium, a duszpasterstwo zostało chwilowo zawieszone. Wtedy właśnie Duch Święty natchnął br. Michała, aby dla naszych podopiecznych coś nagrać. Po obiedzie wziąłem gitarę, ustawiliśmy telefon i poszło… (uśmiech) Tak to się zaczęło. Ale na tym się nie zatrzymało. Za aprobatą naszych przełożonych wrzuciliśmy wideo na YouTube. Odbiór był bardzo pozytywny, więc za tydzień postanowiliśmy nagrać drugi utwór, a potem 3, 4, no i robimy to dalej z Bożym błogosławieństwem! Sama nazwa #FRS oznacza Franciszkański Rap Session. Trzeba było to jakoś nazwać. Pomyśleliśmy bardzo prosto: Jesteśmy braćmi franciszkanami, rapujemy (już było FR) i dodaliśmy jeszcze session (S). W skrócie wyszło FRS.

Br. Michał: Skąd w ogóle związek rapu i habitu? Długa historia (uśmiech). Nie wpadłem na ten pomysł będąc już w zakonie. Byłem związany z rapem o wiele wcześniej. Jednak w momencie zmiany życia (nawrócenia), zacząłem powoli odchodzić od muzyki. Wszystko wróciło do mnie dopiero, gdy byłem na pierwszym roku w seminarium. Zacząłem wtedy mocno przyglądać się temu, co rodziło się w we mnie w związku z rapem. Z początku byłem na to bardzo zamknięty. Były to dla mnie „dwie skrajności”. Potrzebowałem czasu żeby samemu dojrzeć i wiele zrozumieć. Z czasem wiele sytuacji utwierdziło mnie w tym, że rap i habit nie są to sprawy sobie przeciwne a wręcz przeciwnie. Jednak przy całym zamiłowaniu do tego rodzaju muzyki, traktuje rap jedynie jako formę, a nie cel sam w sobie. Jestem przekonany, że jest to gatunek muzyki, który jest bardzo nośny i jego cechą jest właśnie to, że po prostu niesie treść. Niestety, treść, którą niesie może być różna. Św. Franciszek chciał, aby ci, którzy przychodzą do Zakonu Braci Mniejszych, wykorzystywali swoje dawne umiejętności (o ile to możliwe) w nowej drodze życia. A św. Maksymilian M. Kolbe był zdania, że mamy wykorzystywać wszystkie godziwe środki, aby zdobyć świat dla Jezusa przez Niepokalaną. To są moi starsi bracia w Zakonie (uśmiech). Jedyne czego się boje to nie to, że rap i habit to „dwie skrajności”, ale tego, że rap i habit staje się „modny”.

W ostatnich dniach dołączyliście do głośnej akcji #hot16challenge, rapując dzięki nominacji Tau, czyli św. Pawła polskiego rapu jak sami go nazywacie. Czy Waszym zdaniem takie akcje to dobry sposób na "przemycenie" Bożych wartości?

Br. Wiktor: Bardzo dobry! Chociaż jeśli chodzi o „przemyt Bożych wartości”, to Pan Bóg radzi sobie i bez #hot16challenge (uśmiech).

Br. Michał: Muzyka, która przekazuje treść, jednocześnie pozwala wyrażać siebie temu, kto ją tworzy. Myślę, że z mojej strony to po prostu wejście w tą konkretną akcję ze świadomością swojej tożsamości. Jak w jednym kawałku zarapował „św. Paweł polskiego rapu”: „jakie życie, taki rap – czytaj to ze zrozumieniem”. Moim zdaniem takie akcje pozwalają więc „przemycać” różne wartości, bo jest to związane z tym, że po prostu żyjemy według różnych wartości. A skoro i my zostaliśmy zaproszeni do tej akcji to przekazujemy to, czym żyjemy na co dzień.

Czasy pandemii, ograniczone możliwości kontaktów. Czy Waszym zdaniem takie inicjatywy jak Wasze Franciszkańskie Rap Session może być odpowiedzią na potrzeby ewangelizacyjne? Czy ewangelizacja online jest możliwa?

Br. Wiktor: Jak najbardziej. A w obecnej sytuacji taka forma ewangelizacji jest nawet konieczna. Natomiast nie zastąpi to w 100% osobowego spotkania z człowiekiem. Dzisiaj świat wirtualny staje się (czy już jest?) światem „realnym” dla wielu ludzi. I jeśli chcemy dotrzeć do nich z Ewangelią, to trzeba po prostu do nich pójść. Podobnie zrobił Jezus – nie czekał aż my przyjdziemy, ale sam przyszedł do nas.

Na Waszym kanale średnio raz w tygodniu ukazują się luźne utwory "nawijane" do kamery. Zaciekawił mnie patent na rapowe komentarze do słów Ewangelii. Wybieracie fragment i o tym fragmencie jest utwór. Czy takie komentarze mogą bardziej trafić do młodego pokolenia, niż zawiłe wyjaśnienia uczonych biblistów?

Br. Michał: Wiadomości, które dostaję (dostajemy) od różnych osób np. od dawnych znajomych, brzmią mniej więcej tak: „w taki sposób mógłbym/mogłabym wysłuchać całej Biblii”. Ale czy taka forma przekazywania refleksji nad słowem Boga może zastąpić tytaniczną pracę biblistów? Wątpię. To chyba są dwie różne sprawy. Ale nie ukrywam, że taka forma głoszenia słowa trafia do ludzi i dotyka. Jest to „język”, który rozumieją. A chyba o to chodzi. Oby prowadziło to ich także do czytania Biblii.

Wasze utwory zyskują wielu fanów. Może specjalnie dla nich powiecie coś o Waszej twórczości: czy planujecie w pełni profesjonalne "uwiecznienie" Waszych kawałków? Doczekamy się płyty FRS?

Br. Grzegorz:Przede wszystkim bardzo cieszymy się, że udaje nam się z naszą twórczością, ale głównie z przekazem i treścią, trafić do tylu ludzi. Dzięki ostatniej akcji nawet do tych, którym na co dzień nie jest po drodze ani do Kościoła ani do Pana Boga. Oprócz tego FRS nie jest jedyną naszą twórczą działalnością. W poszerzonym o kilka instrumentów i wokal składzie tworzymy zespół „Pokój i Dobro” i w ubiegłym roku wydaliśmy płytę „Bracia Wilcy”, do której wysłuchania bardzo serdecznie zapraszamy. Jeśli chodzi o płytę FRS… Na razie nie możemy zdradzić za wielu szczegółów, ale taki pomysł się pojawił i jak to już z nami bywa, już rozpoczęliśmy nad nią pracę! ;) O jej postępach będziemy na bieżąco informować na kanale zespołu i profilu na FB. Obserwujcie nas, bo do wakacji pojawi się jeszcze kilka kawałków, które mogą was zaskoczyć.

Pax et Bonum!

CZYTAJ DALEJ

Włochy: badania wykazały zwiększenie się aktywności religijnej oraz modlitwy w czasie pandemii

2020-05-25 08:40

[ TEMATY ]

badania

Włochy

PAP

Niepewność i środki ograniczające wprowadzone w związku z pandemią koronawirusa spowodowały wzrost liczby modlitw i aktywności religijnej we Włoszech, wynika z najnowszych badań.

Badanie, które zostało opublikowane 22 maja, zostało przeprowadzone przez Państwowy Uniwersytet w Mediolanie „codziennego monitorowania opinii publicznej podczas katastrofy COVID-19” i jej wpływu „na religijność Włochów”.

Przy restrykcjach związanych z pozostawaniem mieszkańców w domu kościoły zostały zmuszone do ​​zamknięcia swoich drzwi, „częstotliwość modlitwy i udział w nabożeństwach wzrosły, chociaż można uczestniczyć w nich jedynie wirtualnie”, czytamy w raporcie.

Badanie opierało się na wywiadach z 4600 osobami we Włoszech od 20 kwietnia do 15 maja.

Wykazało, że największy procentowy wzrost modlitwy podczas pandemii wystąpił wśród katolików, którzy nie chodzili do kościoła, w ogóle w tygodniu; 16 procent więcej wśród osób, które deklarowały chodzenie na mszę przynajmniej raz w miesiącu, ale nie co tydzień, natomiast twierdzili, że modlili się każdego dnia podczas pandemii.

W badaniu, w którym zapytano uczestników o ich zachowanie przed pandemią, odnotowano 11-procentowy wzrost codziennej modlitwy wśród tak zwanych „nominalnych katolików”, tych, którzy twierdzili, że są katolikami, ale rzadko lub nigdy nie chodzili na mszę.

Raport zauważa, że : „na wzrost praktyk religijnych wpłynęła przede wszystkim najostrzejsza faza kryzysu. W rzeczywistości częstotliwość modlitwy zmniejsza się wraz ze spadkiem liczby zarażonych ”.

Ci, którzy mieli członka rodziny zarażonego koronawirusem „znacznie zwiększyli swój udział w nabożeństwach i modlitwie”, głosi raport.

Udział we mszy św. - osobiście przed pandemią i podczas niej online - był minimalnie różny dla osób powyżej 45 roku życia. Jednak udział we mszy wzrósł o 17 procent wśród osób poniżej 45 roku życia.

Badanie ujawniło również nastroje zarówno praktykujących, jak i niepraktykujących katolików wobec papieża i kościoła.

„Zaufanie do papieża Franciszka” - czytamy w raporcie - „jest znacznie wyższe niż zaufanie do instytucji Kościoła. Wyłom w zaufaniu do papieża Franciszka a w zaufaniu do Kościoła rośnie, szczególnie wśród osób mniej religijnych ”.

Raport zauważył, że przynależność polityczna wpłynęła na opinię katolików wobec papieża.

Katoliccy członkowie włoskich partii prawicowych - Ligi Północnej i Braci Włoch - „mają mniej zaufania do papieża Franciszka, podczas gdy ich zaufanie do Kościoła jest podobne do zaufania innych osób” - czytamy w raporcie.

CZYTAJ DALEJ

Portugalia: wierni mogą powrócić do sanktuarium w Fatimie

2020-05-25 20:08

[ TEMATY ]

Fatima

StockPhotosArt/stock.adobe.com

Od wtorku do sanktuarium w Fatimie mogą powrócić wierni, poinformował w poniedziałek rektorat tego portugalskiego miejsca kultu. Było ono zamknięte dla pielgrzymów od 14 marca z powodu epidemii koronawirusa.

Według władz sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w pierwszej kolejności przywrócony zostanie wstęp dla pielgrzymów do części muzealnych. Z kolei w sobotę wznowione zostaną w Fatimie Msze święte z udziałem wiernych. W najbliższych tygodniach większość nabożeństw będzie organizowanych na głównym placu sanktuarium, bądź wewnątrz bazyliki Trójcy Przenajświętszej, która jest największą świątynią Portugalii.

Warunkiem uczestnictwa w nabożeństwach w Fatimie będzie noszenie maseczki ochronnej. Będzie można ją zdjąć tylko w momencie przystępowania do Komunii Świętej. Przyjęcie jej możliwe będzie po położeniu przez kapłana hostii na dłoń osoby przystępującej do Eucharystii.

13 maja odbyły się pierwsze w historii sanktuarium w Fatimie obchody rocznicy objawień z 1917 r. bez udziału pielgrzymów. Wprawdzie rząd Portugalii dopuścił organizację tego wydarzenia, ale władze rektoratu nie zdecydowały się na masowy udział wiernych, tłumacząc, że nie posiadają możliwości spełnienia wymogów sanitarno-epidemiologicznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję