Reklama

Niedziela Podlaska

Zaplanuj uBOGAcające wakacje!

Wakacje to niesamowita okazja do spotkania się z Bogiem i drugim człowiekiem. Aby owocnie przeżyć ten czas, warto już teraz zastanowić się: co, gdzie, kiedy i jak? A wartościowych propozycji spędzenia letniego wypoczynku w naszej diecezji nie brakuje

Niedziela podlaska 20/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

wakacje

Graziako

Caritas Diecezji Drohiczyńskiej

Maciek: – Mam 9 lat, rok temu po raz pierwszy wyjechałem z Caritas na wakacje. Chodziliśmy wszyscy razem nad wodę i karmiliśmy kaczki. Pamiętam grę terenową, w której były wyrzucane numerki wielką kostką, trafiona cyfra była przypisana do naszego zadania. W tę grę bawiliśmy się wszyscy, było wiele zabawy i wspólnej radości. Codziennie zapewniano nam wiele atrakcji, robiliśmy mnóstwo prac plastycznych, były wspólne tańce. Chodziliśmy na pyszne obiady. Pamiętam park linowy. Było super, to była fajna zabawa. Chciałbym jeszcze raz pojechać na takie wakacje i spotkać się ze swoimi przyjaciółmi z kolonii.

Caritas Diecezji Drohiczyńskiej również w tym roku będzie organizowała bezpłatne kolonie letnie dla dzieci i młodzieży z ubogich i potrzebujących rodzin, których rodziców nie stać na wyjazd wakacyjny. Kolonie te dadzą możliwość odpoczynku po całym roku nauki szkolnej, odwrócą uwagę od problemów dnia codziennego i pozwolą nabrać sił i pozytywnego nastawienia na nowy rok szkolny. Na kolonie te uczestników zgłaszają księża, katecheci i ośrodki pomocy społecznej, dlatego mamy pewność, że dzieci i młodzież korzystające z wyjazdów wakacyjnych rzeczywiście potrzebują tego typu wsparcia. W tym roku kolonie będą organizowane w miejscowości Ostrowo nad morzem oraz w Poroninie w górach. Środki, które Caritas diecezjalna pozyskuje z dystrybucji zniczy, świec i baranków wielkanocnych przeznacza właśnie na tego typu cel – wakacyjne wyjazdy dla dzieci i młodzieży z rodzin ubogich.

W ramach akcji wakacyjnych Caritas Drohiczyńska co roku stara się także o dofinansowanie kolonii letnich z FSUSR dla dzieci rolników, które także odbędą się w tym roku nad morzem i w górach. Ofertę wypoczynku kolonijnego Caritas i w tym roku kieruje do ubogich dzieci z polskich rodzin żyjących na Ukrainie i Białorusi.

Przy wspólnym zaangażowaniu i pomocy wszystkich diecezjan razem możemy spełniać marzenia. Sprawmy, by tak jak Maciek, inne dzieci również miały wymarzone wakacje, a uśmiech zagościł na ich twarzach. Więcej informacji niebawem na stronie www.drohiczyn.caritas.pl .

Reklama

Monika Szczepańczyk, Monika Gawrońska

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży

Kamila: – Każdy obóz, na który wyjeżdżałam z KSM DD to wartościowy czas! Czas radości, zabawy, ale przede wszystkim czas zbliżenia do Pana Boga przez codzienną Eucharystię i spotkania formacyjne. To przyjaźnie, które mimo upływu lat, trwają do dziś!

Już niebawem wakacje! Bez względu na wiek to czas pozytywnych skojarzeń, letniego wypoczynku, relaksu i czas na regenerację. Pomysłów na ciekawe spędzenie czasu nie brakuje! Obozy formacyjne, kolonie i dni formacyjne to propozycje Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Drohiczyńskiej na aktywny wypoczynek. „Wakacje z wartościami” KSM to niewątpliwie dobrze wykorzystany czas. Budowanie relacji z rówieśnikami i Bogiem, czas odkrywania talentów i inspirowania do ich rozwoju, podziwiania piękna przyrody i aktywności fizycznej.

Program zawsze jest tak przygotowany, by młody człowiek znalazł coś dla siebie. Jest czas na zabawę, sport, turystykę, taniec i wartościowy film. Nie brakuje wspólnych rozmów, edukacyjnych spotkań i dzielenia się sobą. Wakacje z KSM to przede wszystkim wakacje z Bogiem. Podczas odpoczynku nie odstawiamy Go na boczny tor. Na górskim szlaku, na Bugu w kajaku, w Puszczy Białowieskiej i parku linowym nie zapominamy o Jezusie. Z Nim dzielimy wszystkie smutki i radości. Doświadczamy Boga w Słowie Bożym, sakramentach, pięknie natury i w drugim człowieku. Zachęca do tego św. Jan Paweł II: „Z kolei sam wypoczynek, jeśli nie ma się stać jałową bezczynnością, która wywołuje uczucie nudy, musi być źródłem duchowego wzbogacenia, zapewniać większą wolność, umożliwiać kontemplację i sprzyjać braterskiej wspólnocie. Dlatego spośród różnych form ludzkiej kultury oraz rozrywek, jakie proponuje społeczeństwo, wierni winni wybierać te, które najbardziej odpowiadają życiu zgodnemu z nakazami Ewangelii”.

Reklama

Osoby zainteresowane wyjazdem bądź wysłaniem swoich pociech z nami zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej: www.ksm-drohiczyn.pl lub fanpage na facebooku KSM Diecezji Drohiczyńskiej. Tam będzie można zapoznać się z terminami i pobrać potrzebną dokumentację. Od poniedziałku do piątku można kontaktować się z nami pod nr tel.: 85 655 77 55.

Ilona Trojnar

* * *

Ruch Światło-Życie

Kasia: – Wakacyjna oaza rekolekcyjna była jednym z najlepiej przeżytych wyjazdów w moim życiu. Oprócz wspaniałej atmosfery, przyjaznych ludzi wychowanych w duchu chrześcijańskich wartości, ciekawego programu, mogłam pogłębić swoją relację z Bogiem, odkryć na nowo dar wspólnoty. Każdemu polecam wakacyjny wyjazd, który pozwala oderwać się od codzienności i zobaczyć świat w nowych, Bożych barwach.

Ruch Światło-Życie w diecezji drohiczyńskiej jest obecny od 50 lat. Od pokoleń pomaga w wychowaniu nowego człowieka, doświadczającego wewnętrznej wolności przez bliską relację z Jezusem Chrystusem. Uczestnicy formacji oazowej odkrywają, czym jest charyzmat światło-życie. Światło przychodzi z góry przez naturalne dyspozycje dane przez Boga, czyli rozum i sumienie oraz przez Słowo Boże, Jezusa Chrystusa i Kościół jako elementy nadprzyrodzone. Zatem pięć odsłon światła, które są do zgłębienia, przemodlenia, przyjęcia i wprowadzenia w życie. Celem jest doprowadzenie do jak największej równowagi między światłem a kształtem chrześcijańskiego życia. Nie jest to łatwe, ale służy temu stała formacja dla określonych wiekowo grup. Momentem kulminacyjnym czy podsumowującym pracę w ciągu roku są wakacyjne oazy rekolekcyjne. 15-dniowa forma przeżyciowych rekolekcji odkryta przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego służy wychowaniu i pedagogii nowego człowieka. Oazy odbywają się w diecezji i poza jej granicami. Pomagają wzrastać w wartościach ludzkich i chrześcijańskich, otwierają na nowe dobre relacje międzyludzkie, ale przede wszystkim na relację z Bogiem. Zawierają również elementy działań profilaktycznych, uwrażliwiając na wszelkie zagrożenia dla wiary i wolności człowieka. Nowy człowiek bowiem ma być wolny od wszelkich zniewoleń i nałogów, do czego motywuje odkrywany i poznawalny Jezus Chrystus.

Reklama

Informacji dotyczących wakacyjnych oaz rekolekcyjnych szukaj na: https://oazadrohiczynska.com/oazy-2019/.

Zapisy: ks. Michał Sawicki: 510 432 333; ks. Grzegorz Konopacki: 515 815 829.

* * *

XXIX Piesza Pielgrzymka Drohiczyńska na Jasną Górę

Paweł: – Gdy ktoś pyta mnie o pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę, to odpowiadam dwoma słowami: NIESAMOWITY CZAS. Pielgrzymka to najpiękniejsze dwa tygodnie, jakie mogę przeżywać z moją rodziną. W ciągu roku: dom, rodzina, praca... Nie skarżę się. Mam kochającą rodzinę, ciężką, ale dobrą pracę. Każdego roku w sierpniu, pielgrzymka pomaga mi na nowo przypomnieć sobie, jak bardzo kocham moją żonę i dzieci. Pielgrzymka daje mi siłę do pracy na kolejny rok. Tym razem także idziemy.

Aby zrozumieć fenomen pielgrzymki trzeba sięgnąć do jej początków. Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę wyruszyła po raz pierwszy z Drohiczyna w roku 1991. Większość pątników stanowili ludzie młodzi, którzy postanowili wziąć udział w Światowych Dniach Młodzieży w Częstochowie i spotkaniu z Janem Pawłem II. Uroczystości na Jasnej Górze zgromadziły wówczas milion sześćset tysięcy uczestników. Wśród nich mieszkańców Podlasia, którzy po powrocie z pielgrzymki przynieśli do domów „Bożą iskrę” od św. Jana Pawła II. Iskra zamieniła się w płomień, którego już nikt nie mógł ugasić. Piesza pielgrzymka w następnym roku po prostu musiała się odbyć i zgromadziła wielu chętnych. Można więc powiedzieć, że u początku drohiczyńskiej pielgrzymki leży spotkanie z naszym wielkim świętym. Papież Jan Paweł II przyjechał do Drohiczyna w 1999 r. Dla naszej diecezji było to wielkie wydarzenie. W tym roku mija 20 lat od jego wizyty. Wyruszając na pątniczy szlak chcemy dziękować Panu Bogu, że dał naszej Ojczyźnie i światu tak pięknego świadka wiary, który zaszczepiał w ludziach płomień Bożej miłości. Zapraszam więc wszystkich do udziału w XXIX Pieszej Pielgrzymce Drohiczyńskiej na Jasną Górę. Wyruszamy 1 sierpnia z hasłem: „Abyście szli i owoc przynosili”.

Ks. Andrzej Falkowski, kierownik pielgrzymki

2019-05-15 08:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wakacje w Europie: w Hiszpanii bez masek na plaży, do Grecji po zaszczepieniu lub z testem

[ TEMATY ]

wakacje

Adobe.Stock.pl

Kraje południa Europy przygotowują się do drugiego już sezonu wakacyjnego podczas pandemii. Hiszpania, Grecja, Cypr i Chorwacja liczą, że postęp w szczepieniach przeciwko Covid-19 i przyjęcie europejskiego paszportu szczepień ułatwią podróże i przyciągną urlopowiczów.

Przebywający na hiszpańskich plażach lub kąpiący się w morzu turyści jednak nie będą musieli zakładać maseczek. Międzyregionalna komisja ds. zdrowia zatwierdziła w środę nowe instrukcje dotyczące używania maseczek w miejscach publicznych. Poprzednie regulacje, przyjęte zaledwie tydzień wcześniej, wymagały noszenia ich nie tylko w czasie opalania się, ale i podczas pływania w morzu. Przepisy spotkały się jednak z krytyką branży turystycznej i władz regionów popularnych wśród urlopowiczów, jako kolejne ograniczenie, które odciągnie turystów od wypoczynku w Hiszpanii. Ostatecznie maseczkę będzie trzeba zakładać tylko podczas przemieszczania się po plaży.

CZYTAJ DALEJ

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Polska z awansem do fazy pucharowej MŚ

2022-11-30 21:59

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Argentyna

mundial

Katar

PAP/EPA/Georgi Licovski

Grupa C: Polska - Argentyna 0:2 w 67. min.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję