Reklama

Kościół

Bułgaria - przed przyjazdem Franciszka

Papież Franciszek w morzu prawosławia

Garstka wiernych czeka na swego pasterza – 1 proc. katolików w Bułgarii, ok. 1 proc. w Macedonii Północnej, w której funkcjonuje jedna jedyna diecezja katolicka

Niedziela Ogólnopolska 18/2019, str. 8-9

[ TEMATY ]

Bułgaria

Franciszek w Bułgarii i Macedonii Płn.

Margita Kotas

Patriarchalna katedra pw. św. Aleksandra Newskiego w Sofii będzie miejscem prywatnej modlitwy papieża Franciszka przed tronem świętych Cyryla i Metodego. Na placu św. Aleksandra Newskiego natomiast Papież odmówi niedzielną modlitwę „Anioł Pański”

Papież Franciszek w dniach 5-7 maja br. udaje się z kolejną wizytą apostolską, tym razem na peryferie Europy – do dwóch bałkańskich krajów, w których katolicy stanowią zdecydowaną mniejszość zdominowaną przez prawosławie. Papież przybędzie do nich na zaproszenie najwyższych władz państwowych i Kościoła katolickiego. Czy to oznacza, że na spotkaniach z Franciszkiem zabraknie prawosławnych?

Przesłanie pokoju z Bułgarii

Pierwszym krajem na trasie pielgrzymki Ojca Świętego będzie Bułgaria, a wizyta odbywać się będzie pod hasłem „Pacem in terris” – Pokój na ziemi, które nawiązuje bezpośrednio do encykliki Jana XXIII. Przyszły święty papież – abp Giuseppe Angelo Roncalli – był przez dziesięć lat wizytatorem apostolskim w Bułgarii, tu rodziła się jego idea ekumenizmu i powrotu chrześcijan do utraconej jedności. Sama Bułgaria, w odróżnieniu od innych krajów bałkańskich, wyszła z komunizmu bez wojny i konfliktów. Nic dziwnego zatem, że to właśnie z Bułgarii papież Franciszek wyśle całemu światu przesłanie pokoju, wezwanie do tolerancji i współpracy. Stanie się to 6 maja w Sofii, gdzie na placu Niepodległości odmówi modlitwę o pokój.

Dyskryminowana mniejszość

Bułgarzy, zwłaszcza ci, którzy czekają na przybycie Franciszka, doskonale pamiętają wizytę Jana Pawła II w maju 2002 r., podczas której Papież Polak odwiedził Monastyr Riłski, Płowdiw i Sofię, gdzie poświęcił kamień węgielny pod odbudowę zniszczonej w czasie II wojny światowej konkatedry pw. św. Józefa. Co warte podkreślenia, świątynią opiekują się ojcowie z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów z Polski.

Reklama

Czego bułgarscy katolicy oczekują od Papieża? Na pewno umocnienia w wierze. Dzisiejsza Bułgaria jest bowiem jednym z najbardziej zlaicyzowanych krajów Europy, który m.in. zajmuje niechlubne ostatnie miejsce pod względem liczby osób konsekrowanych – jest ich zaledwie 117. Według szacunków Kościoła, katolicy stanowią w Bułgarii 1 proc., w tym liczbę wiernych obrządku wschodniego oblicza się na 10 tys., a zachodniego – na 50-60 tys. Łacinnicy zamieszkują dwie diecezje – północną, nikopolską z 20 parafiami i z katedrą pw. św. Pawła od Krzyża w Ruse oraz południową, sofijsko-płowdiwską, liczącą 17 parafii, z katedrą pw. św. Ludwika w Płowdiwie.

Niełatwe są stosunki Kościoła katolickiego z państwem. W efekcie nowego prawa wyznaniowego, ustanowionego w Bułgarii 11 października 2018 r., jedynie około milionowa populacja muzułmanów i stanowiący większość religijną prawosławni mogą liczyć na dotacje państwowe, zaś katolicy, protestanci, żydzi, Ormianie są dyskryminowani. Pozostawiające wiele do życzenia są również stosunki Kościoła katolickiego z Kościołem prawosławnym – są one oficjalne i, można rzec, noszą znamiona zaledwie tolerancji. Istotne jednak jest to, że bułgarscy chrześcijanie niezależnie od wyznań potrafią trzymać jeden front wobec np. prób wprowadzenia eutanazji czy związków jednopłciowych.

Jedność nie dla wszystkich

Czas wizyty apostolskiej na bułgarskiej ziemi będzie dla papieża Franciszka niezwykle intensywny. W Sofii 5 maja Ojciec Święty m.in. spotka się z patriarchą Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego Neofitem i członkami Świętego Synodu w Pałacu Świętego Synodu, po czym uda się na prywatną modlitwę przed tronem świętych Cyryla i Metodego w patriarchalnej katedrze św. Aleksandra Newskiego i na placu św. Aleksandra Newskiego odmówi niedzielną modlitwę „Anioł Pański”. Tego samego dnia po południu odprawi dla 6 tys. bułgarskich katolików Mszę św. na placu Księcia Aleksandra I Battenberga.

Reklama

6 maja planowana jest wizyta Papieża w obozie dla uchodźców, znajdującym się niedaleko sofijskiego lotniska. Po spotkaniu z uchodźcami Franciszek uda się do położonego niedaleko Płowdiwu miasteczka Rakowski, największego skupiska katolików w Bułgarii. Tam w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego – największym w Bułgarii i drugim pod względem wielkości na Bałkanach – odprawi Mszę św., w trakcie której udzieli Pierwszej Komunii św. ponad 250 dzieciom z całego kraju. W programie wizyty Franciszka w Rakowskim są także obiad z biskupami Bułgarii w klasztorze Sióstr Franciszkanek Misjonarek oraz spotkanie ze wspólnotą katolicką w kościele pw. św. Michała Archanioła. Po powrocie do Sofii Papież odmówi wspomnianą już modlitwę o pokój w obecności przedstawicieli różnych wyznań religijnych Bułgarii.

Niestety, w wydarzeniach religijnych z Ojcem Świętym nie wezmą udziału bułgarscy biskupi prawosławni. Przewidziano jedynie spotkanie z nim patriarchy Neofita i członków Świętego Synodu oraz towarzyszenie Papieżowi podczas zwiedzania soboru katedralnego św. Aleksandra Newskiego. Jednak nawet tam biskupi nie będą się modlili wspólnie z Ojcem Świętym, nie będą też nosili szat liturgicznych. Duchowni Bułgarskiego Kościoła Prawosławnego nie otrzymali również zezwolenia Synodu na uczestniczenie w spotkaniu modlitewnym na rzecz pokoju z udziałem przedstawicieli wszystkich wyznań i religii istniejących w Bułgarii...

Mała trzódka z Macedonii Północnej

Wprost z Bułgarii, 7 maja, papież Franciszek uda się do Macedonii Północnej, gdzie hasłem spotkania z wiernymi będą słowa z Ewangelii wg św. Łukasza: „Nie lękaj się, mała trzódko!” (12, 32). Istotnie, w tym niewielkim bałkańskim kraju katolicy stanowią zdecydowaną mniejszość; blisko dwie trzecie mieszkańców to wyznawcy prawosławia. W Macedonii istnieje jedna diecezja katolicka – skopijska, należąca do metropolii sarajewskiej, z katedrą pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Skopje. Diecezja składa się z dwóch parafii – Najświętszego Serca Pana Jezusa w Skopje z filiami: Tetowo, Wełes, Sztip, Prilep, Gostiwar oraz Najświętszego Serca Jezusowego w Bitoli z kościołem filialnym w Ochrydzie. Patronem diecezji jest św. Klemens z Ochrydy (ok. 840 – 916) – misjonarz, apostoł Bałkanów, uczeń świętych Cyryla i Metodego.

O oczekiwaniu Macedonii Północnej na przyjazd papieża Franciszka – na kolejnych stronach „Niedzieli”.

2019-04-30 09:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na skrzyżowaniu kultur

Niedziela małopolska 25/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

Franciszek w Bułgarii i Macedonii Płn.

Archiwum

Na Mszę św. w Sofii przyszło bardzo wiele osób – podkreśla ks. Jacek Wójcik (pierwszy z lewej), który na placu rozdawał Komunię świętą

Franciszek to papież pojednania, pokoju. To człowiek, który w każdym wymiarze życia próbuje jednoczyć – mówi „Niedzieli”, po wizycie Ojca Świętego w Bułgarii, ks. Jacek Wójcik CR, pochodzący z diecezji tarnowskiej proboszcz parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Warnie

MARIA FORTUNA-SUDOR: – Od 19 lat służy Ksiądz bułgarskim katolikom. Proszę powiedzieć, kim są wyznawcy Chrystusa w tym kraju?

KS. JACEK WÓJCIK CR: – W Bułgarii jest ok. 60 tys. katolików, to 1 procent mieszkańców tego kraju. A jak wiadomo, przed każdą mniejszością; narodową, religijną, wyznaniową czy kulturową piętrzą się trudności. Toteż decyzja o przynależności do naszej mniejszości jest dla każdego świadomym wyborem. Nie wynika z tego, że katolikiem była babcia czy ojciec. W Bułgarii zdecydowana większość Kościoła katolickiego to ludzie świadomie uczestniczący w życiu wspólnoty wierzących. Nie trzeba ich zachęcać, aby się modlili, aby przystępowali do sakramentów. A wokół tego 1 procenta katolików żyje mnóstwo ludzi, którzy albo są wyznawcami innych religii, albo ateistami. Duża grupa to ignoranci. Ich generalnie nic nie interesuje. W takim społeczeństwie trudne jest ewangelizowanie. Bardziej patrzy się na to, co robimy, jak żyjemy. Świadectwo życia staje się głównym nośnikiem ewangelizacji.

– Jak w Bułgarii odebrano wiadomość o wizycie papieża Franciszka?

– Zapanowała nieprawdopodobna euforia. Nie tylko wśród społeczności katolickiej. Wręcz w ogóle. No, z małymi wyjątkami. Ludzie byli bardzo szczęśliwi i zadowoleni. Czekali na papieża. Mamy świadomość, że Bułgaria jest małym państwem, że ma małą wspólnotę katolicką. Tymczasem kolejny papież, po 17 latach od wizyty Jana Pawła II, zdecydował się tu pielgrzymować. To powód do wielkiej radości i dziękowania Bogu za taką łaskę! Wiadomo, Franciszek jest papieżem peryferii. On naprawdę zwraca uwagę na tych, którzy są gdzieś tam poza fokusem głównych nurtów, myśli, opinii, środowisk opiniotwórczych… Fajnie, że do nas przyjechał. Dzięki temu znaleźliśmy się w centrum, z którego Franciszek skierował przesłanie…

– …„Pokój na ziemi”! Na ile te słowa odnoszą się do usytuowania Bułgarii na europejskiej mapie?

– Myślę, że należy spojrzeć na Franciszka nie tylko z perspektywy tej wizyty, ale przez pryzmat jego aktywności w ostatnich latach. To jest papież pojednania, pokoju. Franciszek troszczy się o ludzi, którzy gdzieś tam są zagubieni. W każdym wymiarze życia próbuje łączyć, jednoczyć. W poniedziałek wieczorem, pod koniec wizyty papieża w Bułgarii, w Sofii została zorganizowana wspólna modlitwa o pokój. Uczestniczyli w niej reprezentanci różnych wyznań, łącznie z przedstawicielem islamu, który też prowadził tam modlitwę. Franciszek jest człowiekiem budującym mosty, co sam podkreśla, nauczając, że w dzisiejszym świecie należy budować mosty, a nie ściany. I wyjaśnia, iż ten, kto buduje ściany, tworzy własne więzienie, w którym kiedyś skończy swą egzystencję.
Bułgaria jako kraj, jako miejsce, w którym istnieje i rozwija się, ma swoją rolę do odegrania. Proszę zauważyć, że Bałkany są skrzyżowaniem dróg cywilizacyjnych, historycznych, kulturowych, religijnych… Mieszkańcy tej części Europy na tym skrzyżowaniu funkcjonują od tysiąclecia. Można powiedzieć, że my w Bułgarii tego skrzyżowania kultur raczej się nie boimy. Nie ma jakiegoś strachu przed tym, co niesie kolejny dzień, co przynoszą nowe wyzwania historyczne. Myślę, że papież nie przyjechał do Bułgarii dlatego, aby w tym miejscu prosić o pokój, bo jest on u nas zagrożony. Wołanie o pokój to posłanie, które wysyła z każdego miejsca. Fajnie, że stąd, z Bułgarii dodał ducha tym wszystkim, którzy tego pokoju pragną. I tym, którzy widzą, że jest on do zrealizowania.

– Przywołał Ksiądz pielgrzymkę Jana Pawła II do Bułgarii w 2002 roku. Czy porównuje się te papieskie wizyty?

– Oczywiście, są porównania i to nie tylko w mediach. Natomiast prawda jest taka, że my Polacy trochę inaczej do tego podchodzimy. Jan Paweł II był naszym papieżem, prawda? Więc patrzymy na jego pontyfikat, na jego osiągnięcia z bardzo specyficznej perspektywy. Natomiast trzeba przyznać, że przekaz Franciszka w dzisiejszym świecie, 17 lat po tamtej wizycie, jest bardzo jasny, mocny. Warto też sobie uświadomić, że Ojciec Święty przyjechał do ludzi, którzy są kolejnym pokoleniem po czasach komunistycznych, do ludzi żyjących już bez tamtego strachu. Franciszek stał się idolem dla wielu współczesnych ludzi nie dlatego, że ma taką pozycję, ale ze względu na to, iż jest bardzo autentyczny. Bułgarzy porównują te dwa przyjazdy, ale trzeba pamiętać, że Jan Paweł II mówił do zupełnie innych ludzi, niż to miało miejsce w maju w Sofii.
Osobiście spotkałem się z nieprawdopodobnym entuzjazmem świata prawosławnego na przyjazd Franciszka, czego przed 17 laty, przed pielgrzymką Jana Pawła II do Bułgarii, nie zauważyłem. Wtedy to było spotkanie skierowane bardziej do katolików. Natomiast tutaj nikt nie mówił o polaryzacji. I mnóstwo ludzi przyszło na Mszę św. w Sofii spoza wspólnoty katolickiej. Widziałem to, bo rozdawałem Komunię św. Łatwo było zauważyć, że wielu zebranych nie miało pojęcia, co to jest Komunia.

– A czym dla polskiego Księdza, który Bułgarię traktuje jak swój drugi dom, była ta wizyta papieska?

– W dorosłym życiu zależało mi, aby moja wiara, mój sposób funkcjonowania, w ramach wspólnoty wierzących, nie sprowadzały się do rytuałów, do sytuacji, kiedy jestem wsadzony w sztywny gorset i muszę w nim funkcjonować. Przyjazd Franciszka, obserwacja jego sposobu bycia, to dla mnie mocne doświadczenie. Zauważyłem, że papież w każdym momencie był bardzo naturalny. Chciał człowieka wesprzeć w tym, kim jest i co robi. Papież jest sobą i to jest piękne. Patrzyłem na jego relacje z młodzieżą, z dziećmi, z wolontariuszami, na to w jaki sposób podchodził do chorych, cierpiących, do ułomnych. Widziałem, jak ucałował krzyż patriarchy prawosławnego. To świadectwo dla mnie, zwykłego księdza w Bułgarii, jest bardzo mocne. Cieszę się i Bogu dziękuję, że mogłem to zobaczyć na własne oczy.

CZYTAJ DALEJ

Sejm/ Bon turystyczny dodatkowo dla dzieci rodziców pracujących za granicą

2020-07-15 18:24

[ TEMATY ]

sejm

bon turystyczny

pixabay.com

Bon turystyczny zostanie rozszerzony na dzieci rodziców pracujących za granicą - wynika z przyjętych w środę przez Sejm części poprawek Senatu do prezydenckiej ustawy o Polskim Bonie Turystycznym. Bon będzie miał wartość 500 zł na każde dziecko; w przypadku dzieci niepełnosprawnych - 1 tys. zł.

W środę Sejm poparł ponad połowę (37 z 65) poprawek jakie do ustawy zaproponował wcześniej Senat. Większość z nich miała charakter legislacyjny i doprecyzowała przepisy ustawy. Teraz ustawa o Polskim Bonie Turystycznym trafi do podpisu prezydenta.

Najważniejszą poprawką, na którą zgodził się Sejm było rozszerzenie beneficjentów bonu turystycznego o dzieci rodziców, którzy pracują za granicą i pobierają tam zasiłki na dzieci wyższe niż 500 zł. Według szacunków, dzięki temu rozwiązaniu, bonem objętych zostanie dodatkowe 150-200 tys. dzieci.

Sejm odrzucił senacką poprawkę, by bonem objąć również emerytów i rencistów. Według Senatu, rozwiązanie to wychodziło naprzeciw oczekiwaniom tej grupy społecznej i miało stanowić wymierne wsparcie finansowe, zwłaszcza w odniesieniu do osób pobierających niskie świadczenia emerytalno-rentowe. W trakcie prac nad ustawą zarówno w parlamencie jak i w mediach, przedstawiciele partii rządzącej przypominali, że emeryci zostali objęci w tym roku 13. emeryturą, a są też zapowiedzi co do wypłaty 14.

Sejm poparł ponadto poprawkę uwzględniającą w ustawie podmioty świadczące imprezy turystyczne i usługi hotelarskie mające rachunki w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych.

Posłowie poparli też inną zmianę, która zobliguje ministra właściwego ds. turystyki, by do 31 sierpnia 2021 r. oraz do dnia 31 sierpnia 2022 r. przedstawił informację Sejmowi ws. realizacji ustawy o Polskim Bonie Turystycznym.

Sejm nie zgodził się jednak, by - jak chciał Senat - bonem mogły się rozliczać także podmioty oferujące usługi turystyczne oraz osoby korzystające z tych usług. Chodzi np. o przewodników. W trakcie prac nad ustawą tę poprawkę popierał Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Większości nie zdobyła też poprawka, której celem było ograniczenie z 1 proc. do 0,5 proc. kwoty środków, jakie popłyną do ZUS za obsługę bonu turystycznego.

Celem ustawy o Polskim Bonie Turystycznym, której inicjatorem był prezydent Andrzej Duda jest wsparcie polskich rodzin oraz branży turystycznej, która szczególnie ucierpiała z powodu koronawirusa.

Bon turystyczny będzie przysługiwać niezależnie od poziomu dochodów, tak jak w przypadku Programu 500 plus. Świadczenie w formie bonu - w wysokości 500 zł - będzie przysługiwało osobom pobierającym świadczenie wychowawcze 500 plus oraz dla dzieci umieszczonych w rodzinnej lub instytucjonalnej pieczy zastępczej. W przypadku dzieci niepełnosprawnych świadczenie będzie dwa razy wyższe i wyniesie 1000 zł.

Bon nie będzie miał formy gotówkowej, środki nie będą wpłacane na konta rodziców. Będzie to cyfrowe świadczenie udzielane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, z którego rozliczać będą się mogli przedsiębiorcy turystyczni lub organizacje pożytku publicznego, które zarejestrują się w Polskiej Organizacji Turystycznej.

Resort rozwoju tłumaczył, że bon będzie można otrzymać po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS), podobnie jak w przypadku 500 plus. Zostanie aktywowany w systemie teleinformatycznym po potwierdzeniu poprawności lub aktualizacji danych. Trzeba go będzie okazać podczas rezerwacji pobytu lub najpóźniej przy zakwaterowaniu.

Bon będzie można wykorzystać w Polsce do opłacenia m.in.: pobytu w hotelu, pensjonacie, gospodarstwie agroturystycznym czy na kolonii lub obozie harcerskim, a także obozie sportowym lub rekreacyjnym. Bon ma objąć imprezy turystyczne realizowane przez przedsiębiorcę turystycznego lub organizację pożytku publicznego.

Według Ministerstwa Rozwoju z bonu skorzysta ok. 6,5 mln dzieci w wieku do 18 lat. Wartość pomocy sięgać będzie 3,5 mld zł. Bonem będzie można płacić wielokrotnie do 31 marca 2022 roku.
(PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ drag/

CZYTAJ DALEJ

Odpust Matki Bożej Szkaplerznej na Jasnej Górze

2020-07-16 16:43

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Szkaplerzna

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Święto Matki Bożej z Góry Karmel, znane w tradycji także jako święto Matki Bożej Szkaplerznej, przeżywane jest na Jasnej Górze jako uroczystość odpustowa.

Na Mszy św. w czwartek, 16 lipca o godz. 11.00 w Kaplicy Matki Bożej zgromadzili się zarówno częstochowianie, jak i pielgrzymi, którzy w ostatnich dniach dotarli na Jasną Górę pieszo i autokarami, a ich tradycją jest wędrowanie do Częstochowy właśnie na święto Matki Bożej Szkaplerznej.

Na jasnogórskie uroczystości odpustowe co roku przybywają piesze pielgrzymki. Pomimo pandemii nie zabrakło ich również w tym roku, chociaż samo pielgrzymowanie przebiegało w innej formie niż zazwyczaj.

W ostatnich dwóch dniach dotarli na Jasną Górę uczestnicy pieszych pielgrzymek: 151. Pieszej Pielgrzymki z Piotrkowa Trybunalskiego, 86. Pieszej Pielgrzymki Poznańskiej, 40. Pieszej Pielgrzymki Przemyskiej, a także przedstawiciele mniejszych grup pątniczych m.in. z Trzebuni, Rozprzy, Gorzkowic, Trzemeśni, Kamieńska i Jankowic Rybnickich. Dotarła także 1. Rowerowa Pielgrzymka 'Od Matki do Matki' z Sanktuarium Królowej Różańca w Wysokim Kole w diec. radomskiej.

Sumie odpustowej w Kaplicy Matki Bożej przewodniczył ks. Jan Markowski, kierownik 86. Pieszej Pielgrzymki Poznańskiej.

W homilii ks. Łukasz Maćkowiak, przewodnik grupy 5-tej 86. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki przypominał, że święto Matki Bożej z Góry Karmel, znane jako wspomnienie Matki Bożej Szkaplerznej, to szczególny dzień przede wszystkim dla sióstr i barci zakonów karmelitańskich, ale także dla tych, którzy w swoim życiu zdecydowali się przyjąć szkaplerz.

„Jego wybór, to wybór określonej drogi duchowej, pogłębiania wiary, ale także konkretnych decyzji w codziennym życiu” - mówił o noszeniu szkaplerza ks. Łukasz Maćkowiak.

„Właśnie dzisiaj Kościół każdemu, kto chce schronić się pod szkaplerznym płaszczem Maryi, daje obietnicę, że dostąpi wyjątkowych łask. Mówi się o tzw. przywilejach szkaplerznych. To przede wszystkim opieka Maryi w najtrudniejszych życiowych sytuacjach, w niebezpieczeństwach, które napotykamy na doczesnej drodze życia, ale także szczęśliwa śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia. Od końca XV wieku do powyższych dołączył też przywilej sobotni. To wiara w to, że Maryja w pierwszą sobotę po śmierci, uwolni z czyśćca tych wszystkich, którzy z odpowiednią czcią i szacunkiem praktykowali noszenie szkaplerza i nabożeństwo szkaplerzne” - mówił kapłan.

„Dziękujemy pielgrzymom i z Piotrkowa i z Poznania za wspólną modlitwę - mówił na zakończenie Mszy św. ks. Jan Markowski, kierownik 86. Pieszej Pielgrzymki Poznańskiej - Dziękujemy za obecność wszystkim pozostałym pielgrzymom pieszym, tym którzy w zmotoryzowany sposób dotarli, rowerowym, że mogliśmy tutaj we wspólnocie pątników modlić się przed wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Zapraszamy już za rok, na kolejne pielgrzymki, miejmy nadzieję w normalniejszych warunkach, takich, w których nasze zmęczenie będzie również ofiarą dla Pana Boga i Matki Bożej”.

Uroczystości odpustowe Matki Bożej Szkaplerznej rozpoczęły się wczoraj Apelem Jasnogórskim, prowadzonym przez przedstawiciela Zakonu Braci NMP z Góry Karmel - o. Krzysztofa Piskorza, karmelitę bosego, duszpasterza powołań i młodzieży oraz moderatora Rodziny Szkaplerznej Prowincji Warszawskiej.

W programie dzisiejszych uroczystości zaplanowano jeszcze Nieszpory i nabożeństwo tzw. „Klęczek” w Kaplicy Matki Bożej o godz. 16.15. „Klęczki” czyli śpiewana modlitwa w postawie klęczącej wyrażająca błaganie połączone z uwielbieniem, to gest adoracji należny samemu Bogu, pielęgnowany przez paulinów od wieków. Uroczystości zakończy Apel Jasnogórski o godz. 21.00 pod przewodnictwem ks. Jana Markowskiego, kierownika 86. Pieszej Pielgrzymki Poznańskiej. Pielgrzymi z Poznania, zgodnie z tradycją, maja wziać udział także w Drodze Krzyżowej o godz. 17.00 na jasnogórskich Wałach oraz w procesji maryjnej o godz. 21.30.

Nazwa święta Matki Bożej Szkaplerznej wiąże się z objawieniami, jakie otrzymał generał zakonu karmelitańskiego Szymon Stock w 1251 roku. Matka Najświętsza miała mu wręczyć szkaplerz, dając jednocześnie obietnicę, że wszyscy, którzy będą go nosić, unikną kary potępienia. Dla całego Kościoła święto to zatwierdził papież Benedykt XIII, w 1726 roku. Współcześnie w świecie działają dwa karmelitańskie zgromadzenia męskie: Zakon Karmelitów i Zakon Karmelitów Bosych, Siostry Karmelitanki Bose i świecki Karmel terezjański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję