Reklama

Kochane życie

Familijne tematy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedyś Kabaret Starszych Panów śpiewał: „Rodzina, ach rodzina...”. Rodzina, czyli tata, mama i dzieci – teraz nie mówi się: ile Pan Bóg ich da, ale ile chcemy mieć. Taka jest nasza współczesna świadomość. Ale w rodzinie są jeszcze osoby poboczne. To babcie, dziadkowe, ciocie, wujowie, siostry i bracia cioteczni, stryjeczni, świekrowie, teściowie, bratowe, szwagrowie, rodzeństwo przyrodnie, siostrzeńcy i bratankowie, pasierbowie, macocha i ojczym, i in. Dochodzi do nich jeszcze rodzina z przedrostkiem „pra”, wypisywanym nawet kilka razy. Ogólnie na dalszą rodzinę mówi się – kuzyni. Bogate jest nasze słownictwo. Ciekawa jestem, jak jest w innych językach.

Ale są jeszcze siostry i bracia – rodzina – z różnych wspólnot i stowarzyszeń, np. Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Forum Rodziny czy Przymierza Rodzin. Moje osobiste doświadczenia wiążą się z Przymierzem Rodzin przy naszej parafii – a różnych stowarzyszeń i grup mamy w parafii wiele. 10 ogólnych, 3 dla anonimowych i 5 – Duszpasterstwa Akademickiego. Przez Przymierze Rodzin przeszło też moje domowe młode pokolenie. To dobra szkoła życia, a powstałe więzi pozostają już na zawsze, bo cementował je sam Pan Bóg. Nie dziwi więc, że potem u niektórych przemieniają się nawet w więzi małżeńskie – bo nasze drugie połowy czekają na nas najczęściej tuż obok.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-02-13 07:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy rozmowy, trzy wymówki, trzy oblicza mojego serca

Rozważanie do Ewangelii Łk 9, 57-62

Czytania liturgiczne na 30 września 2026;
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję