Reklama

Niedziela Wrocławska

Rozmowy z niedzielą

A jaka jest Twoja misja?

Do wyboru, do koloru. We wrocławskiej Caritas dzieje się tak wiele, że każdy może tu odnaleźć swoją własną misję. O akcjach przewidzianych na zimowe dni i radosnym przeżywaniu Bożego Narodzenia opowiada Małgorzacie Trawce dyrektor Caritas Archidiecezji Wrocławskiej, ks. Dariusz Amrogowicz

Niedziela wrocławska 49/2018, str. V

[ TEMATY ]

wywiad

Agnieszka Bugała

Ks. Dariusz Amrogowicz rozdaje paczki Caritas w czasie wigilii dla bezdomnych

Ks. Dariusz Amrogowicz rozdaje paczki Caritas w czasie wigilii dla bezdomnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MAŁGORZATA TRAWKA: – Przed świętami Bożego Narodzenia wyraźnie widać, jak zewsząd płynie pomoc dla ubogich. Dlaczego ten adwentowy czas jest tak uprzywilejowany i pełen znaków chrześcijańskiej miłości?

KS. DARIUSZ AMROGOWICZ: – Na pewno okres Adwentu, czas liturgicznego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, zwraca uwagę człowieka nie tylko zewnętrznymi walorami: pięknie ubraną choinką, przystrojonym stołem, ale domaga się również duchowego przygotowania poprzez rekolekcje, spowiedź, a także przez dobre uczynki. Tyle dobra otrzymujemy od Boga, zwłaszcza w święta Bożego Narodzenia, że człowiek, który nie potrafi się tym dobrem podzielić, może wewnętrznie eksplodować i wtedy nie przeżyje prawdziwej radości ze świąt. A jeżeli potrafi przekazać chociaż odrobinę siebie drugiemu człowiekowi, w różnej postaci: czy to swego czasu jako wolontariusz, czy złożenia ofiary, czy przyniesienia ciasta czy jakiegoś posiłku, to wtedy inaczej smakuje wigilia, inaczej są przeżywane święta. Wtedy ta radość przychodzi do tego, który pomógł, i do tego, który otrzymał wsparcie. Caritas jest takim miejscem, to taka płaszczyzna, w której spotykają się ludzie pragnący nieść pomoc i ludzie, którzy tej pomocy potrzebują. My pomagamy te relacje nawiązać poprzez platformę Caritas.

Reklama

– Widzimy rozwój różnych akcji Caritas, zaangażowanie coraz większej liczby wolontariuszy. Czy to oznacza, że jest też coraz więcej osób potrzebujących?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Tak, ale te potrzeby troszkę się zmieniają. To już często nie są potrzeby na poziomie egzystencjalnym, ale na poziomie emocjonalnym. Te osoby potrzebują kogoś, kto poświęci im chwilę uwagi, z kim porozmawiają, z kim pobędą, kto się nimi zainteresuje. Często są to osoby starsze, osamotnione ze względu na to, że rodzina wyemigrowała za pracą bądź już są ostatnimi z rodziny na ziemi. Często przeżywają różnego rodzaju wewnętrzne załamania. Dla nich wolontariusz jest jak skarb, z którym mogą się dzielić i radościami, i smutkami, a przede wszystkim pobyć z drugim człowiekiem.

– Sztandarowa akcja bożonarodzeniowa Caritas to Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Symbolizuje ją świeca, która ma już 25 lat. Czy jej formuła już się przypadkiem nie wyczerpała?

Reklama

– Dzieci to jest przyszłość Polski, przyszłość Kościoła, nasza przyszłość. Jeżeli nie będziemy w nie inwestować, pomagać w ich rozwoju i wzroście, to my nie będziemy mieli pomocy od nich kiedyś w przyszłości. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom cieszy się ogromną popularnością od 25 lat i przynosi bardzo dobre owoce. Wielu ludzi skorzystało z kolonii, na które przeznaczane są środki ze sprzedaży świec. Czasami spotykam osoby dorosłe, które są już w związkach małżeńskich i mówią: „Byłem kiedyś na kolonii Caritas, dobrze to wspominam, to było fajne wydarzenie i jestem za to wdzięczny”. Coś dobrego zostało w tej osobie po tych koloniach. Może na poziomie bycia dzieckiem ona tego nie rozumie, ale będąc dorosłym docenia wartość tego wydarzenia i to dobro wprowadza w swojej rodzinie.

– Caritas coraz bardziej zajmuje się wychowaniem i edukacją młodego pokolenia. W szkołach zbierane były termosy dla ludzi bezdomnych, plecaki, a teraz przygotowywana jest akcja „Nasza Paka”. Po co to wszystko?

– Z jednej strony, żeby człowiek miał poczucie wartości i świadomość, po co jest na tej ziemi. Bo bycie tylko dla siebie to jest dopiero ubóstwo, ogranicza człowieka, nie wykształca w nim właściwych wartości i nie buduje relacji społecznych. Natomiast uwrażliwianie, a przede wszystkim dawanie pola możliwości, na którym dzieci i młodzież mogą się realizować, pomaga im odkryć potencjał, którego wcześniej nie widzieli, odnaleźć radość, której do tej pory nie doświadczyli.

– Caritas ma ciągle nowe pomysły na pomaganie. Jaki jest najnowszy?

Reklama

– To „Misja Zupa”, program pilotażowy. Projekt zakłada, żeby przy współpracy policji, straży miejskiej, dotrzeć z gorącą zupą – zwłaszcza w dniach kryzysowych, kiedy spada mocno temperatura – do potrzebujących, którzy nie mają siły i możliwości ruszyć się ze swojego miejsca bytowania, by po tę zupę do jadłodajni podejść. Wtedy straż czy policja, odwiedzając takiego człowieka, dotrze do niego z gorącą zupą, z chlebem i z dobrym słowem. To jest taki pomysł, który realizują już inne diecezje. My także powoli chcemy się przygotować do tego projektu i zrealizować go.

– Czy pełniąc dzieła miłosierdzia, można dobrze przygotować się do świąt Bożego Narodzenia?

– Na pewno. Jeżeli człowiek myśli tylko o sobie, skupia się na swojej karierze, na swojej przyszłości, na swoim świętowaniu, to są to wtedy tylko jego święta Bożego Narodzenia – smutne, bez duchowej radości. Natomiast jeżeli człowiek koncentruje się na drugim człowieku i pragnie wzbudzić radość w jego sercu, nawet do tego stopnia, że nie ma czasu, żeby pomyśleć o sobie, to wtedy Pan Bóg o nim pomyśli i tę radość w jego sercu na pewno rozpali.

2018-12-05 11:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Eucharystia centrum życia Kościoła

Niedziela przemyska 26/2018, str. VI

[ TEMATY ]

wywiad

Archiwum ks. Ł. Jastrzębskiego

Z ks. Łukaszem Jastrzębskim, ceremoniarzem archidiecezji przemyskiej, sekretarzem Metropolity Przemyskiego, rozmawia ks. Zbigniew Suchy (cz. 3)

Ks. Zbigniew Suchy: – Rozmawiałem z pewnym uczonym i szlachetnym księdzem, który mówił, że ma kłopot z litanią w maju, bo to jest po prostu przeżytek. Od razu przyszła mi na myśl wypowiedź biblisty Alessandro Pronzato z książki „Radość na każdy dzień”. Odkrył on przede mną, że w litanii mówimy „módl się za nami”, a nie „za mną”. Pisze, że często w modlitwie ukrywamy trudne dla nas problemy i wtedy ta prośba „módl się za nami” jest prośbą o modlitwę w tych właśnie sprawach, o których sami nie umiemy rozmawiać lub o które nie ośmielamy się prosić. Chyba Eucharystia też potrzebuje takiego myślenia, że jest to spotkanie we wspólnocie.
CZYTAJ DALEJ

Kim są najbardziej znani archaniołowie?

[ TEMATY ]

archaniołowie

Family News Service

Karol Porwich/Niedziela

29 września w Kościele katolickim przypada święto trzech archaniołów – Michała, Gabriela i Rafała. Ich imiona pojawiają się na kartach Biblii. Niebiańscy wysłannicy towarzyszą ludziom w konkretnych wydarzeniach, a każdy z nich ma szczególną misję i zadanie do wykonania. Każdy z nich objawił się w konkretnym czasie. Św. Michał ukazywał się aż cztery razy, doprowadzając do ustanowienia swojej własnej bazyliki w podziemnej grocie na Górze Gargano we Włoszech.

Aniołowie są istotami duchowymi, nadrzędnymi wobec ludzi. Posiadają rozum oraz wolę. Św. Grzegorz Wielki tłumaczył, że słowo anioł nie oznacza natury, ale zadanie. „Duchy, które zapowiadają wydarzenia najbardziej doniosłe nazywają się archaniołami. Niektórzy z nich mają imiona własne, wskazujące na określone ich zadania czy posługę” – wyjaśniał papież i doktor Kościoła. Aniołowie i archaniołowie pośredniczą między Bogiem i ludźmi, a ich interwencje świadczą o tym, że są zawsze gotowi, aby nam pomóc. 29 września, w rocznicę konsekracji starożytnej bazyliki św. Michała w Rzymie Kościół katolicki wspomina trzech archaniołów, którym Bóg wyznaczył szczególne misje w historii zbawienia. Przypominamy kilka ciekawych informacji na ich temat.
CZYTAJ DALEJ

Kolejny atak na krzyż!

2026-09-30 15:13

Archiwum prywatne

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Już po raz trzeci krzyż na wrocławskich Żernikach przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej został zniszczony – tym razem sprawca oblał go niebieską farbą!

Na początku sierpnia wandal rozbił umieszczoną na krzyżu figurę Chrystusa. Mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni, wspólnie zrobili zbiórkę, kupili nową figurę i umieścili ją na krzyżu. W nocy 6 września prawdopodobnie ten sam wandal wrócił z łomem i po raz kolejny zniszczył figurę Chrytsusa. Teraz figura została zdewastowana po raz trzeci, oblana niebieską farbą! Dla mieszkańców osiedla, ale także dla innych mieszkańców Wrocławia, to niezrozumiały i bolesny akt wandalizmu – krzyż stoi w tym miejscu od 80 lat. Postawili go tam repatrianci z Kresów jako dziękczynienie za szczęśliwy powrót do Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję