Reklama

Aspekty

Tak Drzonów świętuje wielki jubileusz

Konkurs plastyczny „Drogi do niepodległości”, wystawa „Wybicie na niepodległość”, projekt „Modernizacja wystawy stałej Żołnierz polski 1914-45 w stulecie Odzyskania Niepodległości” oraz wielki mural na wielką rocznicę stulecia odzyskania niepodległości – tak Lubuskie Muzeum Wojskowe w Zielonej Górze z siedzibą w Drzonowie obchodzi 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 45/2018, str. IV

[ TEMATY ]

100‑lecie niepodległości

Karolina Krasowska

Fragmenty jubileuszowej wystawy „Wybicie na niepodległość”

Główne obchody tego wydarzenia odbędą się 11 listopada w Narodowe Święto Niepodległości na terenie placówki.

Drogi do niepodległości

Muzeum przez cały rok prowadzi działania edukacyjne. W tym roku w sposób szczególny wpisuje się w nie 4. edycja Konkursu plastycznego „Drogi do niepodległości”, który jest najważniejszym tego rodzaju wydarzeniem podejmowanym przez placówkę w stulecie odzyskania niepodległości. Konkurs jest skierowany do szkół województwa lubuskiego i z roku na rok cieszy się coraz większą popularnością. Odbywa się w 4 kategoriach: klas I-III szkoły podstawowej, klas IV-VI szkoły podstawowej, klas VII-VIII szkoły podstawowej i III gimnazjum oraz w kategorii pracy zbiorowej wykonanej przez 2 lub 4 uczniów. – Jak wcześniej dominowały prace z Zielonej Góry i okolic, tak w tym roku nadesłano do nas prace z północnej części województwa, m.in. ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Sulęcinie, Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Ośnie Lubuskim. Mamy również prace ze Szprotawy i jeszcze wielu innych miejscowości – mówi Magda Poradzisz-Cincio, kierownik Działu Sztuki i Promocji LMW.

– Prace są naprawdę ciekawe, zaskakujące zarówno pod względem wykonania, jak i techniki. Wśród nich są bardzo pracochłonne dioramy, kompozycje przestrzenne, jak i prace w tradycyjnej formie plastycznej wykonane w technice malarskiej i rysunkowej. Warto podkreślić, że jest to rekordowy rok z uwagi na liczbę nadesłanych prac i zasięg konkursu, z czego się bardzo cieszymy.

Reklama

Współorganizatorem konkursu jest Towarzystwo Przyjaciół Lubuskiego Muzeum Wojskowego. Towarzystwo napisało projekt o dofinansowanie obchodów Narodowego Święta Niepodległości w Lubuskim Muzeum Wojskowym, dzięki czemu muzeum pozyskało środki na zakup nagród dla osób, które zostaną nagrodzone lub wyróżnione w konkursie. Uroczyste wręczenie nagród odbędzie się 11 listopada w LMW w Drzonowie. Jak mówi Magda Poradzisz-Cincio, jest to bardzo doniosła uroczystość zwłaszcza dla najmłodszych uczestników konkursu.

Wybicie na niepodległość

Kolejnym działaniem muzeum na polu edukacyjnym, które cieszy się dużą popularnością, jest wystawa „Wybicie na niepodległość, czyli drzonowskie muzealia z lat 1914-21”. Jak mówi Magda Poradzisz-Cincio, grupy bardzo chcą, aby część zajęć edukacyjnych była poświęcona omówieniu w jak najbardziej przystępny sposób trudnych dróg, które doprowadziły do odzyskania przez Polskę niepodległości. – Zwracamy uwagę na muzealia związane z tym okresem – na oryginalne uzbrojenie, odznaczenia związane z odzyskaniem niepodległości. Wystawie towarzyszy zespół plansz edukacyjnych, na których pokazujemy trudne drogi do polskiej niepodległości. Te plansze pokazują również polskie formacje wojskowe w czasie I wojny światowej, co jest również ważnym aspektem wystawy – wyjaśnia kierownik Działu Sztuki i Promocji LMW.

Muzeum stara się kierować swoje działania do szerokiego grona odbiorców. Od kilku lat wraz ze stowarzyszeniem „Rowerem do przodu” organizuje rajd rowerowy. Kolejna edycja tego wydarzenia odbędzie się 11 listopada. Metą rajdu będzie siedziba muzeum, a dla jego uczestników zostało przygotowanych wiele atrakcji, w tym otwarte ekspozycje muzealne.

Reklama

Żołnierz polski 1914-45

Najbardziej spektakularnym, a jednocześnie najtrudniejszym z logistycznego punktu widzenia przedsięwzięciem, które LMW realizuje w roku jubileuszowym, jest projekt „Modernizacja wystawy stałej Żołnierz polski 1914-45 w stulecie Odzyskania Niepodległości”. Projekt jest dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Wspieranie działań muzealnych” oraz Urzędu Miasta Zielona Góra. – Projekt zakłada kompleksową modernizację całej wystawy, która jest bardzo ważna z punktu widzenia merytorycznego, jak i założeń programowo-edukacyjnych naszego muzeum. Oprócz nowej koncepcji merytorycznej zadbaliśmy również o nowe, bezpieczne gabloty, które będą wykonane zgodnie z najnowocześniejszymi normami bezpieczeństwa, żeby nasze eksponaty, którymi jest np. broń palna, były przechowywane w jak najlepszy sposób, co jest naszym priorytetem – opowiada Poradzisz-Cincio. Wystawę będą też charakteryzowały nowy sposób narracji, większa multimedialność ekspozycji oraz większe niż do tej pory operowanie obrazem. Na tyłach gablot znajdą się wielkoformatowe wydruki zdjęć, co na pewno uatrakcyjni i unowocześni wystawę. Sama modernizacja odpowiada najnowszym wytycznym dotyczącym sposobu konstruowania wystawy narracyjno-historycznej.

Wystawa będzie się składać z następujących 10 bloków tematycznych: Polski czyn zbrojny w I wojnie światowej oraz okresu wybijania się na niepodległość i walk o granice z lat 1914-21; Wojsko polskie II Rzeczypospolitej; Wojna obronna 1939; Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie i wyposażenie wojsk alianckich; Udział lotników polskich w II wojnie światowej; Walki o Monte Cassino; Polskie Państwo Podziemne i Powstanie Warszawskie; Wyposażenie i uzbrojenie wojskowe państw osi; Ludowe Wojsko Polskie i jego udział w ofensywie radzieckiej lat 1944-45; kobiety żołnierze.

W gablotach zostaną zainstalowane oryginalne zespoły mundurów i uzbrojenia, wśród których będą też nowe eksponaty, które do tej pory z uwagi na brak przestrzeni były przechowywane w magazynach muzealnych. Muzeum wyda również katalog zmodernizowanej wystawy, w którym każdy eksponat będzie opatrzony zdjęciem i notą katalogową – wszystko w atrakcyjnej formie graficznej wraz z kolorowymi ilustracjami, co będzie dodatkowym uwieńczeniem, zapowiadanego na grudzień tego roku, finału projektu.

Wielki mural na wielką rocznicę

Jedną z najnowszych atrakcji muzeum jest patriotyczny mural, który powstał na ścianie muzealnego pawilonu ekspozycyjnego. Jest kolejną inicjatywą, która wpisuje się w obchody stulecia odzyskania niepodległości. Zadanie zrealizowało Towarzystwo Przyjaciół Lubuskiego Muzeum Wojskowego. Projektowi towarzyszyły warsztaty oraz lekcje muzealne. Powstanie także folder, informujący o treści i przesłaniu wykonanego dzieła. Zadanie zrealizowano dzięki Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Lubuskiego.

Mural wykonali zielonogórscy artyści znani pod pseudonimami Waek i BiKo, którzy tworzyli m.in. mural „Cztery żywioły” na jednym z zielonogórskich osiedli. Najnowszy prezentuje uzbrojenie, umundurowanie oraz symbolikę wojsk odradzającej się Rzeczypospolitej. Na pierwszym planie widać sylwetkę szarżującego kawalerzysty Wojsk Wielkopolskich, z nałożoną na głowę czapką rogatywką tzw. miękką. Wojska Wielkopolskie utworzone zostały w styczniu 1919 r. na terenie byłego zaboru pruskiego w trakcie Powstania Wielkopolskiego. Po jego zakończeniu Wielkopolanie walczyli następnie w obronie Lwowa oraz w wojnie polsko-bolszewickiej. Na swoim wyposażeniu mieli oni m.in. samoloty zdobyte w trakcie zajęcia niemieckiego lotniska wojskowego na Ławicy. Wśród nich znajdowało się kilka sztuk samolotów myśliwskich Fokker E-V (DVIII), którego sylwetka wznosi się ponad drzwiami wejściowymi do pawilonu. Po drugiej stronie umieszczony został czołg Renault Ft-17. Takie pojazdy trafiły do Polski z Francji wraz z Błękitną Armią gen. Hallera w 1919 r. Polska była wówczas jedną z największych pancernych potęg na świecie i jednym z pierwszych krajów używających ten nowy rodzaj broni. Czołgi Renault wykorzystywane były w trakcie działań wojny polsko-bolszewickiej, współdziałały z oddziałami Wojsk Wielkopolskich choćby w trakcie walk o Bobrujsk. Całość łączy orzeł wojskowy wz. 1919 naniesiony centralnie na bramę wejściową – symboliczny znak żołnierza polskiego stanowiący stylizowaną odmianę godła państwowego.

Mural zostanie oficjalnie zaprezentowany 11 listopada w trakcie muzealnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. W programie m.in. rajd rowerowy, rozstrzygnięcie konkursu plastycznego, wystawa pokonkursowa oraz pokazy grup rekonstrukcyjnych.

2018-11-07 08:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Upragniony dar

Niedziela toruńska 27/2020, str. IV

[ TEMATY ]

100‑lecie niepodległości

Lidzbark

Archiwum Urzędu Miasta i Gminy Lidzbark, Biuro ds. Promocji i Turystyki

Świętowanie setnej rocznicy powrotu do Macierzy

Trwająca pandemia utrudniła przystępowanie do sakramentów świętych wszystkim katolikom, na szczęście wielu spośród wierzących nie rezygnuje ze spotkań sakramentalnych. A może ktoś właśnie teraz odkrywa wiarę na nowo?

Jak to dobrze, że pośród zagubionego świata są jeszcze w naszych polskich rodzinach dzieci, które pragną spotkać się z Chrystusem Eucharystycznym w Komunii św. Ufajmy, że nie będzie to tylko chwilowe pragnienie.

Tęsknota najmłodszych

W Ewangelii czytamy o słowach i postawie Jezusa wobec dzieci. Apostołowie zabraniali dzieciom przychodzić do Jezusa. Mimo to On zawsze je przygarniał i podkreślał, że każdy z nas ma się stać jak dziecko. Ewangeliczne dzieci, mimo oburzenia Apostołów, nie rezygnują ze spotkania z największym ich Przyjacielem – Jezusem. Dziecko zdolne jest do wiary bezwzględnej i ufnej. Czy taką wiarę wynieśliśmy ze swego domu rodzinnego? Jeżeli tak, bądźmy wdzięczni swoim bliskim; jeżeli nie, uczmy się takiej wiary od dzieci.

Kiedyś ks. Józef Tischner w Krakowie powiedział kazanie dla dzieci. Opowiedział im o tym, co stworzył Bóg. Kiedy dzieci wymieniły po kolei wszelkie stworzenia, ksiądz zapytał: Które stworzenie udało się Panu Bogu najbardziej? Wówczas do mikrofonu podeszła mała dziewczynka i powiedziała: „To chyba ja”. Ksiądz ją pochwalił i powiedział: „Bardzo dobrze powiedziałaś! Bo przecież, gdy człowiek nie wierzy, że się udał Panu Bogu, to jest mu smutno i źle, i nie chce mu się żyć”. W oczach Pana Boga każdy z nas jest piękny, ważny i udany. Dziecięca wiara powinna być wzorem dla naszej, często rutynowej postawy wobec Boga. Podziwiam rodziny, które nie bacząc na przeciwności, pragną spełniać wymagania swej wiary i dążą do inicjacji chrześcijańskiej swych dzieci przez sakramenty. Cieszę się z dzieci, które Jezus pociąga swoją miłością, wzorem ich świętych poprzedników: św. Stanisława Kostki, św. Marii Goretti, św. Agnieszki, św. Dominika Savio i wielu innych świętych patronów.

Wiarą dziecka Bożego wyróżniała się w otoczeniu bł. Maria Karłowska, o czym świadczą modlitwy zapisane w tekstach rekolekcyjnych dla sióstr pasterek: „O Jezu w Przenajświętszym Sakramencie, jak mi daleko jeszcze do świętości! Jak mało staram się naśladować Cię w życiu Twoim, w Tabernakulum, na Ołtarzach naszych! Wybacz, o mój drogi Oblubieńcze, wybacz! Ty widzisz szczerość żalu mego, boleść duszy mojej i postanowienie moje, aby Cię odtąd prawdziwie pocieszać w Najświętszym Sakramencie utajonego, naśladując Twoje życie poświęcenia się. Błogosław moją dobrą wolę i użycz mi łaski, abym do śmierci wierną została temu pragnieniu!”.

Nie pozwólmy, by wszechobecne reklamy, gry komputerowe, internet i mass media kształtowały duchowość naszych dzieci. Nieważne, ile mamy lat... Obudźmy w sobie dziecko ufne wobec Boga, otwarte na Jego działanie, wszak wszyscy jesteśmy Jego umiłowanymi dziećmi – jak Jezus.

Drogowskaz młodości

Wiara nie jest czymś danym raz na zawsze, trzeba się o nią troszczyć, dbać o jej rozwój. W życiu człowieka są etapy, gdy wiara jest pewna, ale są też dni zwątpienia czy osłabienia. Poszukiwanie Boga stanowi część drogi wiary. Prawdziwie wierzącym jest ten, kto chce wzrastać mimo bólu i trudności. Żywa wiara często narażana jest na kryzysy i poddawana próbie. Doświadczają tego wszyscy, a szczególnie młodzi ludzie. Okres dorastania jest czasem decyzji, wyborów, szukania i powątpiewania.

Najważniejszy wymiar wiary przedstawił na zakończenie XX Światowego Dnia Młodzieży Ojciec Święty Benedykt XVI, gdy sprawował Eucharystię na błoniach Marienfeld pod Kolonią dla około miliona osób. W homilii papież przybliżył tajemnicę Eucharystii i jej znaczenie w życiu chrześcijanina, Kościoła i świata. „Drodzy Młodzi! On [Chrystus] jest w nas — powiedział Ojciec Święty — a my w Nim. Jego dynamika udziela się nam, a przez nas chce dotrzeć do innych, aż ogarnie cały świat, aby Jego miłość stała się dominującą miarą świata... Okazujcie to ludziom, okazujcie to światu, który czeka właśnie na takie świadectwo uczniów Jezusa Chrystusa i przede wszystkim dzięki świadectwu waszej miłości może odkryć gwiazdę, za którą idziemy. Idźmy naprzód z Chrystusem i żyjmy, prawdziwie adorując Boga! Amen”.

Jezus w Eucharystii pragnie być drogowskazem dla młodego człowieka. Obyśmy potrafili przychodzić z pomocą młodym ludziom i stawali się narzędziem Pana na drodze ich poszukiwań największych wartości.

Eucharystia, jako największy Dar i Skarb dany nam od Boga, powinna zajmować pierwsze miejsce w życiu każdego człowieka wierzącego.

Kotwica wątpiących

Ksiądz Norbert Sarota w swym artykule Eucharystia w naszym życiu zauważa, że osoba wątpiąca w Eucharystię należy do najbardziej nieszczęśliwych, gdyż nie jest w stanie pojąć Wielkiego Cudu pochylenia się Bóstwa nad człowieczeństwem. I dodaje, że „sam najświętszy Bóg wydaje się w nasze ręce, a prawdę tę potwierdzają słowa wypowiadane przez kapłana w czasie sprawowania liturgii eucharystycznej: Oto wielka Tajemnica wiary. Jakże absurdalne w tym świetle wydają nam się wymówki osób, które nie uczestniczą w największym Darze Pana, jakim jest Eucharystia”.

W Wieczerniku – według ks. Saroty – rodzi się dla świata nowa obecność Chrystusa, która jest owocem Jego śmierci – Eucharystia. Chrystus uobecnia się wszędzie tam, gdzie wypowiadane są święte słowa ustanowienia. Podczas Mszy św. wraz z kapłanem jesteśmy świadkami tego, że Eucharystia rodzi prawdziwą miłość, jest przedłużeniem tajemnicy Wcielenia Chrystusa. Świadczymy również, iż przez Eucharystię stale powraca i odnawia się w sposób sakramentalny odkupienie świata. Do tego Sakramentu najgłębszego ukrycia się Boga, każdy człowiek zbliża się dzięki swojej wierze. Wtedy też Eucharystia staje się dla nas źródłem wszelkich łask, z których czerpiemy siłę i moc do codziennego życia, kształtuje nasze życie duchowe i wyraża naszą miłość do Kościoła. Drogą pogłębiania życia wewnętrznego jest adoracja, która pozwala nam głębiej zapuścić korzenie w miłości Chrystusa i wzmacnia w nas postawę miłości i oddania Bogu oraz bliźnim.

Błogosławiona Maria Pasterka zachęcała swoje siostry do dobrego przygotowania serca dla przychodzącego w Komunii św. Pana. Eucharystia jako największy Dar i Skarb dany nam od Boga powinna zajmować pierwsze miejsce w życiu każdego człowieka wierzącego, bowiem tylko ona może przedłużyć nasze życie w szczęśliwą wieczność. Czy potrzeba nam więcej argumentów, by uczestniczyć w Eucharystycznej Uczcie Miłości i zapraszać do udziału w Niej swoich bliskich? Świadomi ogromnej odpowiedzialności za Kościół, świat i nieskończone Boże dary, na czele których Pan daje nam Eucharystię, zabiegajmy usilnie nie tylko o obecność ludzi wierzących w naszych świątyniach parafialnych na Mszy św., ale i godny i pełny ich udział, o jakim pouczała swoje nowicjuszki bł. Matka Maria: „Mój Boże daj, abym obecną była na tej Mszy św. z całym nabożeństwem, jakiego ode mnie wymaga prawdziwa obecność Chrystusa Pana, który jest w Niej ofiarowany”.

CZYTAJ DALEJ

Tour de Pologne - Pedersen: dedykuję zwycięstwo Jakobsenowi

2020-08-06 20:50

[ TEMATY ]

kolarstwo

Tour de Pologne

PAP

Duńczyk Mads Pedersen

Pierwszy na mecie drugiego etapu Tour de Pologne w Zabrzu Duńczyk Mads Pedersen z ekipy Trek-Segafredo zadedykował zwycięstwo Holendrowi Fabio Jakobsenowi, który po kraksie w środę na finiszu pierwszego odcinka przebywa w stanie ciężkim w szpitalu w Sosnowcu.

„Przede wszystkim chcę dedykować zwycięstwo Fabio, życzę mu szybkiego powrotu do życia i do kolarstwa. Moja ekipa wykonała dziś świetną pracę, pomagając mi wygrać. W tym roku nie ma wielu okazji do ścigania, dlatego trzeba walczyć wszędzie” – powiedział Jakobsen, który w Zabrzu odniósł pierwszy triumf jadąc w zdobytej w zeszłym roku tęczowej koszulce mistrza świata.

Koszulkę najaktywniejszego praktycznie zapewnił sobie Maciej Paterski z reprezentacji Polski. Dzień po dniu uczestniczył w ucieczce i wygrał wszystkie pięć lotnych premii, w tym dwie na czwartkowym etapie.

„Czułem się lepiej niż wczoraj. Współpraca z Juliusem van den Bergiem (towarzyszem ucieczki - PAP) układała się bardzo dobrze. Koszulkę muszę jeszcze dowieźć do Krakowa, co nie będzie łatwe, bo od jutra zaczynają się góry. Wyścig jest ciężki i wymaga dużo sił” – ocenił kolarz ścigający się na co dzień w grupie Wibatech.

Dyrektor sportowy reprezentacji Polski Andrzej Domin jest przekonany, że jego podopieczny utrzyma ciemnoniebieską koszulkę do końca wyścigu.

„Cieszymy się, że zdobyliśmy tę koszulkę. Taki mieliśmy plan na dwa pierwsze dni wyścigu. Teraz liderem naszej drużyny będzie Piotr Brożyna. Wszyscy zawodnicy będą mu pomagać na górskich odcinkach. Wierzymy, że stać go na miejsce w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej” – skomentował Domin.

Dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang cieszył się przede wszystkim z dobrych wiadomości ze szpitala w Sosnowcu, gdzie przebywa Jakobsen. W kraksie w Katowicach Holender bardzo ucierpiał, ale na szczęście nie doznał urazu mózgu ani kręgosłupa, ale pozostaje w śpiączce farmakologicznej, z której ma być wybudzony w piątek.

„Była wielka niewiadoma, czy Jakobsen przeżyje. Dzięki Bogu, że przeżył i jego stan zdrowia powinien się poprawiać. Dziękuję wszystkim służbom medycznym, bo wykonały wspaniałą pracę. W takich trudnych sytuacjach sprawdzają się ludzie. Wszyscy stanęli na wysokości zadania” – podkreślił.

W piątek kolarze wystartują z Wadowic, rodzinnego miasta Świętego Jana Pawła II, którego setna rocznica urodzin wypadła 18 maja. Lang zdradził w TVP Sport, że honorowym starterem ma być wieloletni osobisty sekretarz Papieża Polaka, kardynał Stanisław Dziwisz. (PAP)

af/ co/

CZYTAJ DALEJ

USA/ W Georgii na Covid-19 zmarł siedmiolatek

2020-08-07 19:55

[ TEMATY ]

USA

dziecko

COVID‑19

zgony

Adobe Stock

W Georgii na Covid-19 zmarł siedmiolatek - podały w piątek amerykańskie media. Chłopczyk nie miał żadnych chorób współistniejących. To najmłodsza ofiara śmiertelna epidemii w tym stanie.

"Każdy zgłaszany zgon z powodu Covid-19 jest tragiczny, ale utrata kogoś tak młodego jest szczególnie bolesna" - przekazał Lawton Davis, odpowiedzialny za zdrowie publiczne we władzach hrabstwa Chatham.

Covid-19 jest szczególnie niebezpieczny dla osób schorowanych i w podeszłym wieku. Dzieci - zgodnie z informacjami rządowego Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) - rzadziej doświadczają ciężkich objawów choroby.

Epidemiolodzy przypominają zarazem, że dzieci również mogą zakazić się koronawirusem. Od czerwca odnotowywany jest wzrost rejestrowanych infekcji w USA, także wśród młodych. W okresie od 16 do 24 lipca hospitalizacja nieletnich wzrosła na Florydzie o 23 proc. W stanie tym z powodu koronawirusa zmarło co najmniej siedmioro dzieci.W USA trwa debata, czy pozwolić dzieciom na powrót do szkół na jesień.

Istnieje obawa, że uczniowie mogą zarazić koronawirusem starsze osoby, w tym np. nauczycieli. Doktor Deborah Birx, koordynator ds. koronawirusa w administracji Donalda Trumpa, twierdzi, że pytanie, jak szybko dzieci rozprzestrzeniają wirusa "nadal pozostaje otwarte".

W USA to w gestii władz stanowych i lokalnych spoczywa decyzja o tym, w jaki sposób wznowić zajęcia szkolne. Podejmowane są różne decyzje, z różnymi terminami i trybami nauczania (wirtualnym, w klasach lub w systemie mieszanym). W Houston początek zajęć w klasach przełożono w piątek na 8 września. W Kalifornii co najmniej 90 proc. uczniów w nowym semestrze uczyć się będzie online.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ kar/

arch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję