Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Święto Orderu Św. Stanisława

Niedziela sosnowiecka 21/2018, str. IV

[ TEMATY ]

św. Stanisław

order

Archiwum Komandorii

Podczas składania darów ofiarnych kawalerowie Zagłębiowskiej Komandorii Orderu św. Stanisława

Podczas składania darów ofiarnych kawalerowie Zagłębiowskiej Komandorii Orderu św. Stanisława

Mało jest okazji do celebrowania inicjatyw, które szczycą się tradycją sięgającą XVIII w. Po raz kolejny w kościele pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Bolesławiu odbyła się wyjątkowa uroczystość, tym razem inwestytury – nadania i wręczenia Orderów św. Stanisława BM. Uroczystej Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii i dziekan dekanatu ks. Sylwester Kulka, a wraz z nim koncelebrowali kamilianie z Hutek: o. Józef Chomik MI i o. Andrzej Lang MI. Liturgię uświetnił występ orkiestry Zakładów Górniczo-Hutniczych „Bolesław” pod dyrekcją Jerzego Sojki.

– Inwestytura jako święto Orderu św. Stanisława włącza się w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Jest wielce znamiennym wydarzeniem dla Gminy Bolesław i okolicy, tym bardziej że w Bolesławiu przebywali królowie. Bolesław V Wstydliwy, założyciel miasta Bolesław, Jan III Sobieski, który – kierując się na Wiedeń – zatrzymał się w Bolesławiu, oraz Stanisław August Poniatowski, goszczony przez dwa dni przez Sariusza-Aleksandra hr. Romiszewskiego – tłumaczył komandor Henryk hr. Nowina Bebak, witając gości.

Reklama

Kapituła Orderu po wnikliwym rozpatrzeniu kandydatur zatwierdziła i uhonorowała orderami następujące osoby: Order I klasy – Krzyż Wielki Orderu św. Stanisława otrzymali: dr inż. Bogdan Ćwięk, zawodowo związany z górnictwem, a z chwilą odejścia na emeryturę organizator pomocy rodzinom górniczym, zwłaszcza wdowom i sierotom po górnikach, którzy zginęli w kopalniach; Ryszard Bolesław Liszczyk, związany z harcerstwem i wychowaniem młodzieży; Kazimierz Drozd, współpracownik budowy kościołów parafii bydgoskich. Order II klasy – Krzyż Komandorski z Gwiazdą otrzymali: Edmundas Daubaras, prezydent Federacji Fitness i Federacji Kulturystyki; Jadwiga Stando, współpracująca z Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym w Będzinie; Urszula Rojek, śpiewaczka występująca na międzynarodowych scenach koncertowych Europy; Katarzyna Misiek, organizatorka pomocy dzieciom w nauce i bezinteresownie świadcząca porady prawne; Wiesław Kopeć, zaangażowany w działalność w Austrii; Krzysztof Dudziński, wójt Gminy Bolesław, prowadzący działalność społeczną i kulturalną. Order św. Stanisława III klasy otrzymał Jerzy Sojka, dyrygent Orkiestry ZGH „Bolesław”, aranżer, kompozytor związany z regionem.

– Tak jak przed laty, potrzebne są szlachetne postawy i wzorce do naśladowania. Order św. Stanisława służy tej sprawie – stwierdził Henryk hr. Nowina Bebak.

Królewski Rycerski Order św. Stanisława ustanowiony został 7 maja 1765 r. przez ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego. Order miał służyć do nagradzania zasług społecznych dla Rzeczypospolitej. Zobowiązywał w szczególności do dozgonnej wierności królowi i Rzeczypospolitej. Kawalerowie Orderu zobowiązani byli nadto do wspierania działalności charytatywnej króla oraz finansowania m.in. działalności Szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie, który pomagał najbardziej potrzebującym i ubogim. Stąd Kawalerowie Orderu zobowiązani byli do stałych wpłat na ten szpital. Współbracia w Orderze byli także zobowiązani nieść zmarłemu kawalerowi „zbawienną pomoc za duszę jego” poprzez własne modły i zamawianie Mszy św. w jego intencji. Kontynuatorem tej działalności jest właśnie Stowarzyszenie Dam i Kawalerów Orderu św. Stanisława. Order „nagradzając, zachęca” do kontynuowania takiej działalności i podejmowania nowych wyzwań będących realizacją zadanego nam przykazania miłości.

Reklama

W skład Wielkiej Narodowej Kapituły Orderu Świętego Stanisława w Polsce wchodzą:

J. E. Emil Bystrowski – Wielki Mistrz, J. E. Henryk Serweciński – Wielki Kanclerz, Katarzyna Misiek – zastępca Wielkiego Kanclerza oraz członkowie: Janusz Aleksandrowicz, Henryk Nowina Bebak, Bogdan Ćwięk i Jadwiga Stando.

2018-05-23 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Msza św. ku czci św. Stanisława, głównego Patrona Polski

[ TEMATY ]

św. Stanisław

Maria Fortuna- Sudor

- Dziękujemy dziś Bogu za dar opatrznościowych Pasterzy poczynając od św. Bpa Stanisława ze Skałki, św. Jana Pawła II oraz sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego - powiedział abp Wacław Depo w homilii podczas Mszy św. na Wawelu, sprawowanej ku czci św. Stanisława, głównego patrona Polski. Abp Depo, który przewodniczył Eucharystii, podkreślił, że dziedzictwo wiary i świętości, jakie otrzymaliśmy, zobowiązuje nas, byśmy je zachowali i przekazywali kolejnym pokoleniom.

Msza św. w Katedrze Wawelskiej, sprawowana ku czci św. Stanisława, głównego Patrona Polski rozpoczęła się odśpiewaniem uroczystego „Gaude Mater Polonia”. Eucharystii przewodniczył metropolita częstochowski, abp Wacław Depo.

Na początku Mszy św. metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski podkreślił, że opowiadanie się po stronie prawdy i dobra oraz zmaganie o ład moralny w Ojczyźnie, na wzór św. Stanisława, jest naszym osobistym zobowiązaniem. Zwrócił też uwagę, że wielkie zmaganie wojsk polskich z armią bolszewicką, którego setną rocznicę w tym roku obchodzimy, wraz z setną rocznicą urodzin Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II, jest kontynuacją wydarzenia sprzed ponad 900 lat, gdy z rozkazu króla Bolesława zabity został biskup Stanisław, który miał odwagę upomnieć się o prawo Boże.

W homilii abp Depo, nawiązując do dzisiejszej Ewangelii, podkreślił, że Jezus, będąc Drogą, pokazuje nam, że są takie odejścia, które są nowym rodzajem obecności.

Przypomniał postać św. Stanisława, biskupa krakowskiego, który wszedł w konflikt z królem Bolesławem Śmiałym, upominając go w związku z okrutnym i niemoralnym postępowaniem. Zwrócił uwagę, że od momentu śmierci św. Stanisława, zamordowanego 11 kwietnia 1079 r. w kościele św. Michała na Skałce w Krakowie, podczas Mszy św., którą sprawował, zaczął kształtować się w Polsce niezależny od władzy świeckiej autorytet Kościoła. - Uznano, że Kościół ma prawo do występowania w roli „autonomicznego sumienia” w życiu publicznym, a nie jako „religijne ramię” wspierające władców – powiedział abp Depo.

Zaznaczył też, że istnieje głęboka więź duchowa między postacią św. Stanisława, męczennika a kolejnymi pokoleniami polskich świętych, czego wyrazem jest niesienie ich relikwii w tradycyjnej procesji ku czci św. Stanisława z Wawelu na Skałkę. Zwrócił uwagę, że istnienie tej więzi podkreślał również św. Jan Paweł II.

Nawiązując do obchodzonej w tym roku setnej rocznicy urodzin Karola Wojtyły przypomniał kolejne daty z jego życia, które wyznaczały jakby momenty kolejnych narodzin: święcenia kapłańskie, święcenia biskupie, wybór na Stolicę Piotrową, przeżycie zamachu i wreszcie „przejście z życia do życia”. Abp Depo wspomniał też o darze beatyfikacji i kanonizacji. Podkreślił, że wszystkie te wydarzenia są wyrazem miłosiernej miłości Boga wobec konkretnego człowieka.

Mówił o walce Jana Pawła II w obronie rodziny i w obronie życia, o jego dramatycznych apelach kierowanych również do Polaków. „Prawo Boże w stosunku do życia ludzkiego jest jednoznaczne i kategoryczne: nie zabijaj! Żaden ludzki prawodawca, nie może więc powiedzieć: wolno ci zabijać, masz prawo zabijać czy nawet powinieneś zabijać… Niestety w historii naszego stulecia, taka dewiacja stała się rzeczywistością” – przypomniał słowa Jana Pawła II z Listu do Rodzin.

Wyrażając wdzięczność Bogu za opatrznościowych pasterzy, którzy posługiwali w Polsce, podkreślił też znaczenie postaci kard. Stefana Wyszyńskiego i podjęte przez niego dzieła, które, jak Jasnogórskie Śluby Narodu, są dla Polaków wciąż zadaniem do wypełnienia.

Przypomniał też dwie wypowiedzi kard. Wyszyńskiego, z których jedna wygłoszona została na Skałce, druga – na Jasnej Górze. Prymas zaznaczał, że każda władza państwowa ma obowiązek bronić suwerenności kraju, ładu moralnego i wolności religijnej i dopiero w takich warunkach jest możliwość zachowania pokoju w rodzinach i społeczeństwie. Zwracał też uwagę na siłę katolicyzmu w narodzie polskim, którą trzeba uszanować i zachować, gdyż ta siła jest gwarantką jedności wewnętrznej, która jest bardzo potrzebna.

Abp Depo z ubolewaniem odniósł się do wydarzeń z ostatnich lat i miesięcy, gdy miały miejsce m.in. profanacje wizerunków Chrystusa i Maryi oraz fali pogardy wobec osoby św. Jana Pawła II. Nazwał te zjawiska „bezprecedensową ofensywą zła”, której należy się przeciwstawić. Zaapelował też o odwagę przeciwstawienia się narastającej dyskryminacji religijnej, spychającej katolików do „katolickiego getta”.

Podkreślił, że dziedzictwa, które otrzymaliśmy nie można roztrwonić. Trzeba je zachować i przekazywać dalej, następnym pokoleniom. „Święci wołają o świętość” – powiedział.

Na zakończenie Mszy św. odśpiewano uroczyste „Te Deum” oraz pieśń „Boże, coś Polskę”.

Razem z abp Depo i abp Jędraszewskim modlił się również m.in. kard. Stanisław Dziwisz i abp. Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP.

W tym roku ze względu na trwającą epidemię nie odbyła się tradycyjna procesja z relikwiami św. Stanisława do Kościoła św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa na Skałce. Tradycje tej procesji sięgają średniowiecza. Pierwsza odbyła się po kanonizacji biskupa Stanisława w 1253 roku. Procesja odbywa się w niedzielę po święcie św. Stanisława, przypadającym 8 maja. Bierze w niej udział Episkopat, przedstawiciele duchowieństwa i laikatu.

W związku z obchodami ku czci św. Stanisława 13 maja w kościele na Skałce sprawowana będzie Msza św., której przewodniczyć będzie abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Stanisław ze Szczepanowa urodził się ok. 1030 roku. Odebrał staranne wykształcenie, najpierw w gnieźnieńskiej szkole katedralnej, a w późniejszym czasie we Francji lub w Belgii w Liège. Zasłynął jako kaznodzieja i misjonarz Małopolski, pracował także w kancelarii panującego ówcześnie biskupa krakowskiego Lamberta, który wyznaczył go na swego następcę. Po śmierci Lamberta obrany został ordynariuszem diecezji, a w 1072 za zgodą księcia Bolesława Śmiałego został konsekrowany na biskupa krakowskiego.

Biskup Stanisław sprowadził do Polski legatów rzymskich, zorganizował od nowa metropolię gnieźnieńską, podjął działania mające na celu koronację Bolesława w 1075 roku. Dzięki wskrzeszeniu metropolii gnieźnieńskiej, ustały pretensje metropolii magdeburskiej do zwierzchnictwa nad diecezjami polskimi. Jako że zależało mu na szerzeniu wiary chrześcijańskiej w ówczesnej Polsce, biskup wspierał także powstawanie i umacnianie klasztorów benedyktyńskich, stanowiących ośrodki istotne ewangelizacyjnie.

Konflikt, który wybuchł pomiędzy królem Bolesławem a bp. Stanisławem – do dziś nie został do końca wyjaśniony. Zdaniem Galla Anonima chodziło o zdradę króla, natomiast znacznie bardziej wiarygodną tezę stawia Wincenty Kadłubek, który sugeruje bunt przeciwko królowi z przyczyn moralnych. Chodziło zapewne o krytykę za strony biskupa niemoralnego życia monarchy oraz o obronę poddanych przed jego surowością i brutalnością rządów.

Jak twierdził jeden z najznakomitszych polskich mediewistów Jerzy Kłoczowski, książęta piastowscy poczynając od Mieszka I aż do XII wieku sprawowali rządy w sposób nadzwyczaj okrutny, nie licząc się ze swymi poddanymi. Dopiero otwarty bunt bp. Stanisława i wspierających go możnowładców zakwestionował ten sposób sprawowania władzy. Od tego momentu można także mówić o kształtowaniu się na ziemiach polskich niezależnego od władzy świeckiej autorytetu Kościoła. Ta właśnie tradycja naznaczyła całą późniejszą historię Polski i Rzeczypospolitej. A rozwijający się kult św. Stanisława, w kolejnych wiekach umacniał ją, co okazało się zbawienne dla pielęgnowania tożsamości narodowej w czasach opresji oraz totalitaryzmów.

Biskup Stanisław został zabity na polecenie króla podczas Mszy św., którą celebrował 11 kwietnia (lub 8 maja) 1079 roku w kościele św. Michała na Skałce w Krakowie. Ciało biskupa zostało poćwiartowane. Kult św. Stanisława rozpoczął się z chwilą przeniesienia jego zwłok na Wawel, w 10 lat po śmierci. 8 września 1253 roku papież Innocenty IV dokonał uroczystej kanonizacji biskupa Stanisława w bazylice św. Franciszka w Asyżu. Kult św. Stanisława odegrał ogromną rolę w zjednoczeniu rozbitego na dzielnice państwa polskiego. W 1595 r. papież Klemens VIII rozszerzył liturgiczną uroczystość św. Stanisława na cały Kościół.

Większość polskich diecezji czci św. Stanisława jako głównego patrona. Papież Jan XXIII w 1963 roku ustanowił św. Stanisława – wraz ze św. Wojciechem i Najświętszą Maryją Panną Królową Polski – pierwszorzędnym patronem Polski.

Relikwie św. Stanisława spoczywają w katedrze na Wawelu. W ikonografii chrześcijańskiej św. Stanisław jest przedstawiany jest w stroju pontyfikalnym z pastorałem. Jego atrybutami są miecz i palma męczeńska. Bywa ukazywany z orłem – godłem Polski.

CZYTAJ DALEJ

Abp Ryś: przyszłością Kościoła jest parafia wychodząca

2020-09-23 08:39

[ TEMATY ]

parafia

abp Grzegorz Ryś

ks. Paweł Kłys

- Przyszłością Kościoła jest parafia wychodząca. Parafia jest najważniejszym narzędziem misji Kościoła jaką jest ewangelizacja - mówił abp Grzegorz Ryś, który wygłosił konferencję podczas spotkania ewangelizacyjnego w kościele pw. św. Matki Teresy z Kalkuty w Kaliszu. Administrator apostolski diecezji kaliskiej pobłogosławił ewangelizatorów, którzy będą prowadzić akcję „Ewangelizacja od drzwi do drzwi”.

Swoją konferencję abp Grzegorz Ryś rozpoczął od modlitwy w intencji kapłanów. Poprosił zgromadzonych wiernych, aby pomodlili się za proboszczów i wikariuszy ze swoich parafii.

Administrator apostolski diecezji kaliskiej omówił szczegółowo dokument

„Nawrócenie duszpasterskie wspólnoty parafialnej w służbie misji ewangelizacyjnej Kościoła” posługując się wieloma konkretnymi przykładami.

Cytując papieża Franciszka stwierdził, że każdy katolik jest odpowiedzialny za przyciągniecie bliźniego do Chrystusa. – Powinniśmy się wstydzić, że tylu naszych braci nie doświadczyło przyjaźni z Jezusem Chrystusem. Nie doświadczyło wspólnoty, która nie cieszy się tylko sobą, ale jest gotowa ich przygarnąć. Nasi bracia przez to, że nie doświadczyli przyjaźni z Chrystusem nie mają poczucia sensu i celu. To jest misja, która ciągle każe nam patrzeć poza siebie – powiedział metropolita łódzki.

Akcentował, że najważniejszym narzędziem misji jest parafia. – Podczas spotkania papieża Franciszka z biskupami polskimi w Krakowie padło pytanie: czy przyszłość Kościoła jest w parafii czy poza nią? Papież zdecydowanie odpowiedział, że przyszłością Kościoła jest parafia, która nie jest biurem, ale jest wspólnotą – zaznaczył duchowny, który stwierdził, że parafia jest pierwszym miejscem, w którym człowiek spotyka się z Bogiem i nie można jej zredukować do biura, ale musi to być parafia wychodząca.

Przekonywał, że w parafii liczy się wspólnota poczynając od wspólnoty księży.

Kładł mocny akcent na posługę stałych diakonów. – Stały diakon jest rodzajem mostu między prezbiterium a ludźmi świeckimi, bo on najczęściej żyje w małżeństwie, rodzinie, wychowuje dzieci, a jednocześnie przyjął sakrament święceń. Jest łącznikiem, który buduje wspólnotę – podkreślał administrator apostolski diecezji kaliskiej.

Wskazywał, że w parafii swoje miejsce muszą mieć osoby prowadzące życie konsekrowane, czyli siostry i bracia zakonni, ludzie, którzy wybrali dziewictwo konsekrowane, czy życie pustelnicze konsekrowane.

Dodał, że w parafii potrzebne są wspólnoty, które wyrastają z jakiegoś charyzmatu, a także rady: duszpasterska, ekonomiczna. - To wszystko jest potrzebne, żeby stworzyć wspólnotę, która jest ciałem a nie parlamentem – stwierdził metropolita łódzki.

Zaznaczył, że parafia jest narzędziem misji Kościoła jaką jest ewangelizacja i powinna być przestrzenią kultury spotkania. - Jak czytamy Pismo Święte widzimy, że Bóg przez całą historię zbawienia nie robi nic innego tylko zbiera ludzi, a szatan nie robi nic innego tylko ich rozprasza, a Bóg robi wszystko, żeby ich zgromadzić. Narzędziem tej misji jest wspólnota, która potrafi gromadzić pod warunkiem, że nie jest celem dla siebie, ale ma misję zgromadzania wszystkich, którzy jeszcze do niej nie należą – przekonywał abp Ryś.

Po błogosławieństwie ewangelizatorów dla misji ewangelizacyjnej w Ostrowie Wielkopolskim abp Grzegorz Ryś udzielił wszystkim błogosławieństwa pasterskiego.

Spotkanie ewangelizacyjne zakończyła modlitwa o nawrócenie serca, a także za kapłanów, którzy w Kaliszu przeżywają swoje rekolekcje.

Organizatorem spotkania ewangelizacyjnego była Szkoła Nowej Ewangelizacji Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim. Jak wyjaśnia ks. kan. Dominik Wodniczak od kilku lat w Kaliszu organizowane są Fora Nowej Ewangelizacji. Dodaje, że spotkania ewangelizacyjne i kursy odbywają się w parafii Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim.

Duchowny zaznacza, że w związku ze zbliżającą się 125. rocznicą powstania parafii Świętej Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim w sobotę, 26 września, w parafii rozpoczną się ośmiodniowe misje ewangelizacyjne, które poprowadzi ks. Robert Grzybowski z Drohiczyna z dwoma małżeństwami.

– Będziemy prowadzić akcję „Ewangelizacja od drzwi do drzwi”. Kilkudziesięciu ewangelizatorów będzie głosić Dobrą Nowinę odwiedzając domy. Są to osoby ze Szkoły Nowej Ewangelizacji i kilku wspólnot Odnowy w Duchu Świętym z naszej diecezji. Ta akcja ewangelizacyjna odbywa się za wiedzą administratora apostolskiego diecezji kaliskiej ks. arcybiskupa Grzegorza Rysia – mówi w rozmowie z KAI ks. Dominik Wodniczak.

CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Sant’Egidio – modlitwa, ubodzy, pokój

2020-09-24 14:50

[ TEMATY ]

Włochy

Sant’Egidio

www.santegidio.org

Modlitwa, troska o ubogich i zaangażowanie na rzecz pokoju – to najważniejsze wymiary zaangażowania Wspólnoty Sant’Egidio, którą papież Franciszek nazwał „Wspólnotą Trzech P” (od włoskich słów: preghiera, poveri, pace).

W ostatnim czasie szczególną troską Sant’Egidio otacza uchodźców, m.in. poprzez ideę „Korytarzy Humanitarnych”, które zapobiegać mają dramatycznym i powodującym wiele ofiar przeprawom przez Morze Śródziemne do Europy. Jutro w Bazylice św. Bartłomieja w Rzymie ze Wspólnotą Sant’Egidio spotka się Prezydent RP, Andrzej Duda.

Wspólnota Sant’ Egidio ma już 52 lata. W 1968 r. grupa licealistów, na czele z osiemnastoletnim wówczas Andreą Riccardim, (dziś profesorem historii i laureatem wielu międzynarodowych nagród), zaczęła się spotykać, żeby razem czytać Ewangelię i odwiedzać ubogich mieszkających na przedmieściach Rzymu. - To były w większości biedne rodziny z południa Włoch, „Trzeci Świat tuż pod domem” – jak wspomina jeden z członków grupy, Mario Marazziti, obecnie dziennikarz i polityk. Młodzi organizowali spotkania dla ich dzieci – coś w rodzaju świetlic. Uczyli je czytać i pisać, wymyślali ciekawe zajęcia.

Takie były początki Sant’ Egidio, które działa obecnie w 73 krajach na wszystkich kontynentach i liczy ponad 60 tys. osób. Nazwa wzięła się od rzymskiego kościoła św. Idziego na Zatybrzu, który w 1973 r. stał się oficjalną siedzibą grupy, miejscem codziennej modlitwy jej członków. W 1986 r. Wspólnota uznana została oficjalnie przez Stolicę Apostolską za międzynarodowe publiczne stowarzyszenie wiernych. Papież Franciszek nazwał Sant’Egidio „Wspólnotą Trzech P” (od włoskich słów: preghiera – modlitwa, poveri – ubodzy, pace – pokój). Obecnie przewodniczącym wspólnoty jest prof. Marco Impagliazzo.

Ubodzy

Modlitwa, dzielenie się Ewangelią i przyjaźń z ubogimi – to podstawowe i nierozerwalnie ze sobą związane dzieła, z których wypływają kolejne zaangażowania. Przyjaźń z ubogimi dziećmi poszerzyła się z czasem o inne ubogie osoby: dzieci z domów dziecka, samotnych i chorych starców, osoby upośledzone fizycznie i umysłowo, bezdomnych, śmiertelnie chorych, więźniów, Romów, migrantów, trędowatych, chorych na AIDS. Z biegiem lat we Wspólnocie rozwinęła się wrażliwość na każdą formę ubóstwa, dawną czy dopiero się pojawiającą.

„Szkoły Pokoju”, czyli świetlice dla dzieci ubogich, zaniedbanych i szczególnie zagrożonych funkcjonują dziś w wielu miejscach na świecie. Każdego roku z tych szkół regularnie korzystają tysiące najmłodszych w Europie, Ameryce Łacińskiej, w Azji i w Afryce.

Członkowie wspólnoty pomagają również osobom starszym – wspierając ich rodziny w opiece nad nimi, pomagając osobom samotnym, odwiedzając seniorów w domach opieki a także proponując nowe rozwiązania mieszkaniowe na zasadzie co-housingu, które stanowią nowoczesną alternatywę dla zinstytucjonalizowanej opieki.

Od początku lat osiemdziesiątych grupy osób ze Wspólnoty wychodzą wieczorami na ulice, dworce kolejowe lub w miejsca, gdzie bezdomni znajdują na noc schronienie, zanosząc im posiłki i gorące napoje, koce i inne rzeczy przydatne do ochrony przed zimnem. W krajach, w których niskie temperatury zagrażają życiu osób mieszkających na dworze, ta obecność na ulicach nasila się w okresie zimy, gdy Wspólnota stara się dotrzeć w szczególności do osób najbardziej odizolowanych i mniej zdolnych do ochrony przed zimnem. Wspólnoty otwierają też stołówki dla bezdomnych, gdzie można zjeść obfity, gorący posiłek w domowej, gościnnej atmosferze. Pierwsza taka stołówka otwarta została w Rzymie. Obecnie funkcjonują one w wielu miastach w Europie, Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej. Oprócz stołówek wspólnoty oferują też punkty przyjęć dla osób potrzebujących, zwłaszcza bezdomnych, w których można otrzymać stosowną poradę i pomoc, uzyskać wsparcie żywnościowe, odzież, umyć się a także niekiedy odbyć wizytę lekarską i otrzymać leki. Wspólnoty pomagają też w wychodzeniu z kryzysu bezdomności.

Piękną tradycją Sant’Egidio są Bożonarodzeniowe obiady. Pierwszy taki obiad odbył się w 1982 r., gdy mała grupa osób ubogich została zaproszona i zasiadła razem do świątecznego stołu w bazylice Matki Bożej na Zatybrzu. W ubiegłym roku do takiego obiadu wraz z członkami wspólnoty zasiadło ponad 300 tys. ubogich w ponad 70 krajach świata, również w Polsce.

Pokój

Przyjaźń z ubogimi przywiodła członków Wspólnoty do konkluzji, że wojna jest matką wszelkiej biedy a w związku z tym – do pracy na rzecz pokoju. Spektakularnym sukcesem było tu doprowadzenie w 1992 r. po 2 latach mediacji do zakończenia trwającej od 16 lat wojny domowej w Mozambiku. Wspólnota angażowała się również w mediacje (we współpracy z ONZ) w Republice Środkowej Afryki. W czerwcu 2017 r. w Rzymie zostało podpisane pokojowe porozumienie pomiędzy rządem RŚA i 14 grupami rebelianckimi. Był to początek stopniowego rozbrajania grup zbrojnych działających jeszcze w tym kraju.

W roli mediatora Wspólnota występowała też m.in. na Bałkanach, w Algierii, Gwatemali, Burundi, Liberii, na Wybrzeżu Kości Słoniowej czy w Senegalu i w Sudanie Południowym. Negocjacje zmierzające do posunięcia naprzód procesów pokojowych prowadzone były też w Libii i Iraku, dokąd wysyłana była pomoc humanitarna w porozumieniu z włoską agendą rządową zajmującą się pomocą międzynarodową (Cooperazione Italiana). Wreszcie na Mindanao na Filipinach Wspólnota jest aktywnym członkiem grupy mediatorów działających na rzecz implementacji porozumienia pokojowego podpisanego w 2014 roku.

W ciągu ok. 30 lat swego zaangażowania w tej dziedzinie Wspólnota wzięła udział w ponad 25 mediacjach pokojowych czy to jako główna siła (protagonista), czy inicjując pewne działania, czy też po prostu przyczyniając się do odblokowania trudnej sytuacji.

Dialog ekumeniczny i międzyreligijny

Zaangażowanie na rzecz pokoju w naturalny sposób związane jest z zaangażowaniem w dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Dodatkową inspiracją w tym kierunku był dla Sant’ Egidio papież Jan Paweł II. Jak wspomina Andrea Riccardi, w 1987 r., rok po pamiętnym spotkaniu przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich i różnych religii w Asyżu, Ojciec Święty powiedział do niego „Idźmy naprzód, kontynuujmy, chociaż o mały włos nie obłożyli mnie ekskomuniką”. Od tego czasu Wspólnota rokrocznie organizuje międzynarodowe spotkania „Ludzie i religie” – w duchu Asyżu. Pierwsze takie spotkanie poza granicami Włoch odbyło się na początku września 1989 r. w Warszawie, niemal tuż po przełomowych czerwcowych wyborach.

Uchodźcy – „Korytarze Humanitarne”

W odpowiedzi na kryzys migracyjny i masowe śmierci na morzu uchodźców usiłujących przedostać się do Europy, powstała inicjatywa Korytarzy Humanitarnych. To pilotażowy, samodzielnie finansowany projekt realizowany przez Wspólnotę Sant’Egidio, Federację Kościołów Ewangelickich we Włoszech i Kościół Waldensów. Podstawowe cele tego projektu to: zapobieganie podróżom łodziami przez Morze Śródziemne, które przyniosły już zbyt wiele ofiar, w tym dzieci, powstrzymanie zysków handlarzy ludźmi, których interesy dotyczą osób uciekających przed wojnami oraz umożliwienie osobom szczególnie potrzebującym (na przykład ofiarom prześladowań, tortur i przemocy, rodzinom z dziećmi, osobom starszym, chorym i niepełnosprawnym) legalnego wjazdu na teren Włoch z wizą humanitarną i możliwością złożenia wniosku o azyl. To rozwiązanie bezpieczne dla wszystkich, ponieważ wydanie wiz humanitarnych poprzedzone jest wszystkimi koniecznymi procedurami kontrolnymi wymaganymi przez włoskie władze.

Po przyjeździe do Włoch uchodźcy przyjmowani są w ośrodkach i domach na koszt organizacji partnerskich. Uczą się języka włoskiego, ich dzieci zapisywane są do szkoły, przybyszom oferowana jest też pomoc w znalezieniu pracy, po to, żeby wspierać ich integrację w kraju. Od lutego 2016 roku do dziś przyjechało już ponad 1800 osób – Syryjczyków uciekających przed wojną i uchodźców z Rogu Afryki. W 2017 roku ten model został przyjęty w Europie poprzez otwarcie nowych korytarzy humanitarnych także we Francji i w Belgii.

W sierpniu br. członkowie Wspólnoty Sant’Egidio, również z Polski, brali udział w alternatywnych wakacjach, podczas których pomagali uchodźcom przebywającym na terenie obozu Moria na Lesbos, największego obozu dla uchodźców w europie. Wspólnota angażowała się przede wszystkim w trzy formy działalności – prowadziła Szkołę Pokoju dla dzieci, naukę angielskiego dla osób młodych oraz Restaurację Przyjaźni oferującą wsparcie żywnościowe dla uchodźców.

Na początku września w obozie Moria wybuchł pożar, w wyniku którego kilkanaście tys. osób ubiegających się o azyl w Europie pozostało bez dachu nad głową. 22 września otwarto nowy korytarz humanitarny z Lesbos do Włoch. Wspólnota Sant'Egidio oraz państwo włoskie podpisały we włoskim MSZ porozumienie o przyjęciu 300 uchodźców znajdujących się w Grecji, w szczególności na wyspie Lesbos.

O pomoc uchodźcom na Lesbos apelował też ostatnio bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek. Zdaniem biskupa, Polska mogłaby partycypować w przyjęciu przynajmniej części spośród 1500 dzieci, które w dramatycznych warunkach przebywają na greckich wyspach. W niedzielę 27 września, gdy przypada Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy w wielu parafiach w Polsce odbędzie się pod kościołami zbiórka do puszek na potrzeby uchodźców z obozu Moria. - To może być nasz gest solidarności z ludźmi, którzy są pozbawieni nie tylko dachu nad głową. Ta pomoc jest teraz naszym fundamentalnym zadaniem - powiedział przewodniczący Rady KEP ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek bp Krzysztof Zadarko podczas konferencji prasowej zorganizowanej 21 września w Episkopacie Polski przed 106. Światowym Dniem Migranta i Uchodźcy.

Wspólnota w Polsce

W Polsce Wspólnota Sant’Egidio działa w Warszawie, Poznaniu i Chojnie, a zaprzyjaźnione grupy inspirujące się jej duchowością także w innych miastach.

Całoroczna działalność jej członków koncentruje się na pomocy i towarzyszeniu osobom ubogim i bezdomnym. Szczególnym wyrazem solidarności z nimi jest bożonarodzeniowy obiad. Z myślą o ubogich Wspólnota w czerwcu 2017 roku otworzyła w Warszawie Szafę Przyjaciół. Pod tą nazwą kryje się magazyn z ubraniami dla potrzebujących, który działa w parafii Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus w Warszawie.

Wspólnota w Polsce angażuje się również m.in. w pomoc osobom starszym oraz przygotowuje Ekumeniczną Liturgię Męczenników i Tydzień Modlitw za Uchodźców „Umrzeć z nadziei”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję