Wielką sposobnością do wychwalania „Prometeusza nowej ery”, „Nadziei ludów” i „Natchnienia milionów” były jego 70. urodziny w 1948 r. Z tej okazji wydano tom wierszy „Strofy o Stalinie”, w którym najważniejszy był poemat „Słowo o Stalinie” Władysława Broniewskiego. „Potrzebny jest Maszynista, /którym jest On: /towarzysz, wódz, komunista – /Stalin – słowo jak dzwon!” – napisał m.in. Broniewski. Groteskowo brzmiące dziś strofy mogą przypomnieć się w czasie oglądania czarnej komedii Armanda Iannucciego „Śmierć Stalina”. Tak, komedii, bo okazuje się, że jeden z największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości – ze swoimi zbrodniami – pasuje do filmu, na którym mamy się pośmiać.
Akcja filmu rozpoczyna się w dniu śmierci Stalina – 5 marca 1953 r. Rozpoczyna się walka o schedę po nim. Walczą Chruszczow, Beria, Mołotow, Malenkow i Żukow, każdy chciałby stać się wodzem... Są groteskowi, ale także śmieszni. Śmieszni są: Chruszczow (w tej roli świetny Steve Buscemi) – szczurek, który czai się, aż trafi się okazja na przechwycenie władzy, Beria (Simon Russell Beale) – który staje się nagle liberałem i nakazuje, by wypuścić więźniów politycznych, których sam wsadzał, i snujący intrygi Mołotow (Michael Palin).
Gdybyśmy mieli uśmiać się z samego Stalina i jego świty – nie byłoby w tym nic szczególnego. Niestety, reżyser nie zachowuje proporcji. Jesteśmy świadkami egzekucji, czystek, tortur, niszczenia ludzi, które – wydawałoby się – zupełnie nie nadają się do żartów. A jednak... Wszystko to pokazane jest w taki sposób, żeby wzbudzać w widzach mimowolny uśmiech.
Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza w kościele parafialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce
W rodzinnej parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św. w Grzęsce odbył się dziś pogrzeb ks. Stanisława Zbojnowicza, zabitego w jarosławskim Opactwie 24 września. Mszy św. przewodniczył przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił dziekan dekanatu Jarosław I i proboszcz jarosławskiej Kolegiaty ks. Marian Bocho. List do uczestników pogrzebu skierował również prezydent Karol Nawrocki.
Kaznodzieja określił zamordowanego kapłana męczennikiem za wiarę, ponieważ zginął po wyjściu z konfesjonału:
Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.
W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
Ksiądz musi być dzisiaj jak komandos. Problem jest tylko taki, że komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. W związku z tym to jest też kwestia właściwego doboru kadr formacyjnych – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Październik to czas powrotu do nauki i formacji także w seminariach duchownych.
Mówiąc o formacji chrześcijan w Kościele warszawskim, abp Adrian Galbas zwrócił uwagę na liczne ruchy kościelne, a także pojedyncze propozycje, na przykład cykl wykładów „Duchowość dla Warszawy”, które gromadzą bardzo wiele osób i „solidnie kształtują ich postawę duchową i chrześcijańską”. „Ten swoisty wymiar katechetyczny jest dość dobrze zorganizowany. Jeśli ktoś chce pogłębić swoją wiarę, znajdzie w Warszawie ku temu miejsca, wspólnoty i formy” – dodał. Wskazał też, że wielkim wyzwaniem duszpasterskim pozostaje docieranie do tych, którzy są oddaleni od Kościoła, czyli mówiąc krótko: ewangelizacja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.