Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Peregrynacja Matki Bożej Solidarności w podregionie Stargard

Niedziela szczecińsko-kamieńska 49/2017, str. II

[ TEMATY ]

obraz

obraz

peregrynacja

Ks. Marcin Miczkuła

Obraz Matki Bożej Solidarności peregrynuje po parafiach archidiecezji

We wrześniu br., po Ogólnopolskiej Pielgrzymce Ludzi Pracy na Jasną Górę do naszej archidiecezji został przekazany obraz Matki Bożej Solidarności oraz replika Krzyża Nowohuckiego. Obraz Matki Bożej związany jest z duszpasterstwem ludzi pracy oraz z osobą bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Te święte znaki zostały uroczyście wprowadzone do kościoła pw. św. Stanisława Kostki w Szczecinie. To właśnie stamtąd rozpoczęła się peregrynacja obrazu i krzyża po parafiach naszej archidiecezji. W organizację tej swoistej pielgrzymki Matki Bożej po ziemi nad Odrą i Bałtykiem włączył się Zarząd Regionu NSZZ Solidarność Pomorza Zachodniego.

Pierwszym podregionem Solidarności, który nawiedził obraz Matki Bożej Solidarności, był podregion Stargard. Peregrynacja trwała tu w miesiącu maryjnym – październiku. Uroczyste powitanie świętych znaków miało miejsce 30 września br. w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Stargardzie. Obrzędom wprowadzenia przewodniczył oraz homilię wygłosił ks. dziekan Adam Staszczak TChr. Modlitwą i obecnością towarzyszyli zaproszeni goście: władze powiatu, miasta i gminy, przedstawiciele Solidarności, prezesi firm i instytucji oraz mieszkańcy Stargardu. Słowa powitania skierował także Stanisław Anasiński, przewodniczący podregionu Stargard NSZZ Solidarność. W ciągu miesiąca obraz nawiedził dziewięć parafii podregionu Stargard: św. Józefa, Chrystusa Króla, Miłosierdzia Bożego, Świętego Ducha oraz NMP Królowej Świata w Stargardzie oraz parafie w Dobrzanach, Marianowie, Suchaniu i Chociwlu. W każdej parafii przy obrazie Matki Bożej gromadzili się ludzie ciężkiej pracy oraz ich rodziny, młodzież, dzieci, grupy duszpasterskie. Obraz był obecny nie tylko w kościołach parafialnych, ale również w filialnych oraz w kaplicy stargardzkiego szpitala.

Reklama

Przy obrazie zgromadziły się także dzieci, młodzież, katecheci i dyrektorzy szkół podczas finału Stargardzkiego Konkursu Religijnego. Święty czas nawiedzenia w podregionie Stargard zakończył się 29 października br. w kolegiacie pw. NMP Królowej Świata w Stargardzie. Podczas uroczystej Mszy św., której przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. dr Janusz Posadzy, zgromadzili się zaproszeni goście: Michał Jach, poseł na Sejm RP, Iwona Wiśniewska, starosta stargardzki, Ewa Sowa, zastępca prezydenta Miasta Stargard, Kazimierz Szarżanowicz, wójt Gminy Stargard, prezesi firm i instytucji oraz stargardzianie. Na zakończenie Eucharystii słowa podziękowania i pożegnania skierował kustosz kolegiaty ks. kan. dr Janusz Posadzy oraz Stanisław Anasiński, przewodniczący podregionu Stargard NSZZ Solidarność. Pośród śpiewu zgromadzonych obraz Matki Bożej został odprowadzony do drzwi kościoła, a następnie przewieziony do kolejnego podregionu NSZZ Solidarność.

Dziękując Bogu za tę peregrynację w Stargardzie i okolicach, uświadamiamy sobie, jak ważną jest dla nas idea solidarności. Mówił o niej św. Jan Paweł II: „Nie ma solidarności bez miłości”. Chciejmy na co dzień w naszych relacjach kierować się solidarnością i miłością.

2017-11-29 10:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy święte

2020-07-28 10:38

Niedziela sandomierska 31/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

obraz

obraz

Sandomierz

Muzeum Diecezjalne

Archiwum muzeum

Święte: Marta, Agnieszka i Klara (lub Kinga)

Wśród skarbów Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu znajduje się obraz „Trzy święte”, który przedstawia św. Martę, Agnieszkę i Klarę (lub Kingę).

Dzieło pochodzi z Małopolski, przypuszczalnie z Krakowa. Powstało między rokiem 1430-1440 na drewnie lipowym. Według najnowszych badań postać niewiasty w stroju zakonnym, z księgą w ręku, podtrzymującą pionowo ustawioną laskę, z której wyrastają ulistnione gałązki, może być identyfikowana ze św. Kingą. Jej lipowa laska, jak przekazuje legenda hagiograficzna, w cudowny sposób wypuściła liście. W klasztorze klarysek w Starym Sączu przez wieki otaczano kultem lipę, wiązaną z tym cudownym wydarzeniem z życia św. Kingi.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: nie wolno zmieniać formuły Chrztu św.

2020-08-06 12:42

[ TEMATY ]

chrzest

mylu/fotolia.com

Kongregacja Nauki Wiary stwierdziła, że chrzest udzielany z użyciem formuły „My ciebie chrzcimy, w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego” nie jest ważny i musi być powtórzony.

W dokumencie podpisanym przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, kard. Luisa Ladarię, SJ oraz sekretarza tej dykasterii, abp. Giacomo Morandi, a zaaprobowanym przez Ojca Świętego, podkreślono, że wszelkie zmiany formuły Chrztu św. są sprzeczne z nauczaniem Kościoła, który stwierdza, że „gdy ktoś chrzci, sam Chrystus chrzci” (Sob. Watykański II, konst. Sacrosanctum Concilium, n. 7.) i to sam Pan działa w udzielanym sakramencie.

Przypomniano jasne nauczanie Soboru: „nikomu innemu, choćby nawet był kapłanem, nie wolno na własną rękę niczego dodawać, ujmować ani zmieniać w liturgii” (tamże, 22 § 3), zaś kapłan musi mieć przynajmniej wolę czynienia tego, co czyni Kościół. Nie może działać w imieniu innych osób, jak tylko w imię Chrystusa, jako znak Jego obecności w udzielanym sakramencie. Inna formuła oznacza brak zrozumienia samej natury posługi kościelnej, która jest zawsze służbą Bogu i Jego ludowi, a nie sprawowaniem władzy, która dopuszcza się wręcz manipulowania tym, co zostało powierzone Kościołowi przez akt należący do Tradycji – przypomniała Kongregacja Nauki Wiary.

CZYTAJ DALEJ

Prokuratura: czyn zarzucany Michałowi Sz. zagrożony jest karą do 5 lat więzienia

2020-08-08 11:27

[ TEMATY ]

pro‑life

LGBT

pixabay.com

Michał Sz. podejrzany jest o dokonanie czynu chuligańskiego polegającego udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza fundacji pro-life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji; czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności - przekazała warszawska prokuratura.

Chodzi o aktywistkę LGBT Małgorzatę Sz. (formalnie Michała Sz.), wobec której sąd zastosował w piątek dwumiesięczny areszt tymczasowy, uwzględniając zażalenie prokuratora. W połowie lipca zgodnie z decyzją sądu wobec Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł.

"W postępowaniu nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie Michał Sz., aktywista LGBT, podejrzany jest o dokonanie 27 czerwca 2020 r. czynu chuligańskiego polegającego udziale w zbiegowisku, brutalnym zaatakowaniu działacza Fundacji Pro Life oraz niszczeniu mienia należącego do fundacji" - przekazała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Jak informuje prokuratura, "podejrzany Michał Sz. - okazując rażące lekceważenie porządku prawnego - dopuścił się gwałtownego zamachu na działacza fundacji poprzez jego wyszarpnięcie z samochodu, a następnie pobicie w miejscu publicznym".

"Podejrzany stosował przemoc polegającą na szarpaniu oraz rzucaniu na chodnik pokrzywdzonego w celu zmuszenia go do zaprzestania nagrywania przebiegu zdarzenia. Pokrzywdzony doznał obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia poniżej 7 dni. Michał Sz., jak ustalono w toku postępowania, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami dokonał również przy pomocy noża uszkodzenia samochodu należącego do fundacji. Zniszczeniu uległy lusterka, jak też plandeka" - przekazano.

Czyn zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

W związku z decyzją sądu, w piątek po południu przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii odbył się protest. Protestujący przeszli na Krakowskie Przedmieście, gdzie doszło do starć z policją - zaatakowany został m.in radiowóz. Policja zatrzymała łącznie 48 osób. W sprawie zatrzymanych interweniowali na komisariatach policji posłowie KO oraz Lewicy. Zdaniem posłanki KO Klaudii Jachiry akcja policji "nie miała nic wspólnego z państwem prawa". "To była łapanka" - stwierdziła Jachira.

Rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak w rozmowie z PAP podkreślił, że zatrzymanie Michała Sz. związane było z przestępstwem. "Ta czynność musiała być przez nas zrealizowana" – poinformował. Jednocześnie zdaniem rzecznika KSP "część osób z autorytetem", wśród których są politycy, próbuje sprowadzić działania policji do czegoś innego niż jedynie "reakcji na popełnione przestępstwo".(PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska

sno/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję