Reklama

Polska

Dekalog Dziesięć Prostych Słów

„Decalogue” – muzyczny głos wielu artystów z różnych kontynentów. Dziesięć utworów – jedno przesłanie: przypomnieć współczesnemu człowiekowi o niezmiennych prawach, które ukształtowały naszą cywilizację, kulturę, naszą zbiorową wrażliwość i nasze sumienie. Dochód ze sprzedaży płyt zostanie przekazany na projekty realizowane przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. 12 czerwca br. na Rynku Wielkim w Zamościu po raz pierwszy w Polsce odbył się koncert pod tytułem „Dekalog”. Wydarzenie wpisało się w obchody Zamojskiego Dnia Papieskiego
Z ks. prof. dr. hab. Waldemarem Cisło – dyrektorem Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie – rozmawia Małgorzata Godzisz

Niedziela Ogólnopolska 25/2017, str. 16-17

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Małgorzata Godzisz

MAŁGORZATA GODZISZ: – „Dekalog – Dziesięć Prostych Słów”. Dziesięć słów od Boga. To okazja, by w siedzibie Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie porozmawiać o tym projekcie. Co kryje się za „Dekalogiem”?

KS. PROF. DR HAB. WALDEMAR CISŁO: – „Dekalog” to duży projekt, który został pomyślany jako kontynuacja czy pewnego rodzaju dziedzictwo Światowych Dni Młodzieży. Wiemy, że wszystkie kraje, gdzie odbywały się ŚDM, starały się tę wartościową inicjatywę przedłużyć. Myśmy przedstawili ten projekt Ojcu Świętemu Franciszkowi. Bardzo się ucieszył i udzielił swego błogosławieństwa tym wszystkim, którzy są w niego zaangażowani. Chodziło o to, żeby w tym kryzysie wartości, w świecie, który odchodzi od Boga, w ciekawej formie przybliżyć różnym grupom wiekowym ideę Dekalogu, czyli tych dziesięciu słów prawa Bożego, na których Europa się budowała. Radosław Grabowski i panowie Pospieszalscy byli głównymi inicjatorami tego projektu. Większość artystów zrzekła się swoich honorariów, a dochód z płyty jest przeznaczany na projekty, które realizuje PKWP. W tej chwili największym i najtrudniejszym rejonem dla chrześcijan, w naszym przekonaniu, jest Bliski Wschód, zarówno Irak, jak i Syria. Pamiętajmy, że w Iraku w 2003 r. było 1,5 mln chrześcijan, a dzisiaj mamy ich niecałe 200-300 tys.! Co roku ok. 40 tys. ubywa, stąd paląca potrzeba, żeby coś zrobić, by Bliski Wschód, Ziemia Święta nie zostały bez chrześcijan. Mieliśmy projekt „Mleko dla Aleppo”, w którym 3 tys. matek dostawało co miesiąc mleko w proszku potrzebne dla ich dzieci, odpowiednie dla wieku danego dziecka. Teraz realizujemy z rządem duży projekt leczenia dzieci – część z nich to ofiary wojny. Brakuje pieniędzy na ich leczenie. Dlatego polski rząd za pośrednictwem Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie przeznacza na to pieniądze. Ciągle istnieje potrzeba przygotowywania paczek żywnościowych, m.in. dla Aleppo, o którym najwięcej mówimy w polskich mediach, w którym przed wojną było ok. 5 mln mieszkańców, a dziś jest ich połowa i panuje ponad 80-procentowe bezrobocie. A nawet jak ktoś ma pensję, to nie wystarcza mu na utrzymanie rodziny. Minimum potrzebne na przeżycie to ok. 40-50 dol. Za taką kwotę organizujemy paczki żywnościowe, a tam, gdzie już funkcjonują sklepy, rozdajemy talony i ludzie sami wybierają sobie produkty, które chcą kupić. Zaniepokojeni pytają tylko, czy nie znudziliśmy się już tą pomocą. Takie jest przesłanie, które stamtąd płynie, i my, odpowiadając na nie, robimy takie projekty, jak „Dekalog”.

– W projekt włączają się znani artyści, ale też ludzie świata mediów, kultury, polityki, jak chociażby ceniony podróżnik Marek Kamiński. Co potwierdza to zaangażowanie ludzi, którzy chcą żyć Dekalogiem i często nim żyją?

– Mamy w Europie ciągłe pytanie o kondycję chrześcijaństwa, o to, czy Europa już jest postchrześcijańska, czy jeszcze chrześcijańska. Pamiętamy niedawno opublikowany artykuł kard. Josepha Ratzingera sprzed 50 lat, w którym napisał, że chrześcijan w Europie pewnie czeka to, iż będą małą trzódką, ale trzódką wiarygodną. Benedykt XVI zastanawiał się, jak przywrócić Europę wartości, a nie Europę banków czy kryzysów. Widzimy w wielu miejscach w Europie niemalże alergię na chrześcijaństwo, na wszystko, co jest związane z krzyżem. Stąd chcemy w takiej łagodnej formie przypomnieć o Dekalogu zwłaszcza młodemu człowiekowi, który często szuka odpowiedzi na pytania dotyczące różnych wartości. Widzimy, że chrześcijaństwo na poziomie nawet Unii Europejskiej często spotyka się z wielką krytyką. Tym bardziej trzeba przypominać, że Europa ma swoje chrześcijańskie korzenie.

– Dekalog wymaga zatrzymania, ale też ciszy, kontemplacji i zastanowienia się nad swoim życiem. Jak projekty realizowane przez Pomoc Kościołowi w Potrzebie pozwalają wejść w siebie i zrozumieć słowa, które są nam znane od lat?

– Mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że jeżdżąc samochodem, słucham wyłącznie „Dekalogu”. Na uwagę zasługuje zwłaszcza utwór Andrzeja Lamperta, ta tęsknota człowieka za Bogiem. Muzykę skomponował Michał Lorenc. Szukaliśmy tematu słów – padło na Psalm 63. Trzeci utwór – przepiękne brzmienie oliwskich organów. Każdy znajdzie coś dla siebie i jeśli wierzymy, że Bóg jest pięknem, które próbujemy opisać, to jest to mała cząsteczka, która mówi, że Bóg jest pięknem wyrażającym się przez muzykę.

– Wyjątkowość tego projektu uwidacznia się też w tym, że za każdym przykazaniem, utworem jednym z dziesięciu, kryje się konkretna historia człowieka w potrzebie. Na jakie projekty PKWP są potrzebne pieniądze?

– Utwory rodziły się z naszych doświadczeń, z rozmów z misjonarzami. Przykładowo: szóste przykazanie – dochód z tej piosenki jest przeznaczony na ośrodek dla dziewcząt, które były wykorzystywane seksualnie w swoich rodzinach w Zambii. Trzecie przykazanie – na budowę kościołów, czasem małych kaplic, które są potrzebne, bo gdzieś daleko w Afryce nie mają pieniędzy, żeby zbudować kościół. Różne są projekty, tak jak różne są potrzeby misjonarzy, potrzeby ludzkie, staramy się więc to wszystko jakoś podpiąć, żeby tematycznie pasowało do tego, co próbujemy robić.

– Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie jest takim pomostem między tymi, którzy potrzebują pomocy, a tymi, którzy tę pomoc mogą świadczyć. Jednym z konkretnych dzieł miłosierdzia, które realizuje stowarzyszenie, jest „SOS dla Ziemi Świętej”. Jak zrodził się ten projekt?

– Zatrważa radykalny spadek liczby chrześcijan na terenie Ziemi Świętej. Jeszcze niedawno burmistrzem Betlejem był chrześcijanin, dzisiaj jest to już niemożliwe ze względów demograficznych. Te wszystkie intifady spowodowały, że chrześcijanie uciekają i szukają schronienia gdzie indziej. Została ich garstka i bardzo się boimy, że niedługo ziemia Jezusa pozostanie bez chrześcijan. Tu bardzo ważny apel do naszych czytelników: jeśli będą Państwo w Ziemi Świętej, zatrzymujcie się w hotelach, które są prowadzone przez chrześcijan. Wypożyczajcie samochody czy autobusy od chrześcijan i kupujcie u nich. Izraelskie biura podróży specjalnie tak układają program, żeby pielgrzymi nie nocowali w Betlejem albo też nie kupowali u chrześcijan, tylko u wybranych przez nie przedstawicieli. Pamiętajmy, że jeżeli nie damy zarobić chrześcijanom, to oni nie będą mogli przeżyć i ziemia Chrystusa pozostanie ziemią bez obecności chrześcijan. Stąd tak ważne są te krzyżyki, szopki, różańce. Każde ziarenko jest ręcznie wycięte maszyną przerobioną z wiertarki, szlifowane w dawnych tzw. franiach, potem ręcznie nawlekane – dzięki temu pracę mają kobiety. To SOS powinno głośniej wybrzmieć, bo niedługo w ojczyźnie Chrystusa zabraknie chrześcijan.

– Zapewniacie pomoc, chleb powszedni – ale też ten eucharystyczny. Jak przez te liczne projekty wyraża się pomoc duchowa, modlitewna, która jest niezbędna?

– Jako jedyne stowarzyszenie o charakterze pastoralnym dbamy o kształcenie księży. 10 tys. kleryków, głównie w Afryce, mogło kontynuować naukę dzięki naszemu wsparciu materialnemu. Na Zachodzie nie ma księży, więc Mszy św. nie ma kto odprawiać. Ludzie jednak zamawiają Msze św., a my intencje przekazujemy misjonarzom. To też budowa kaplic, klasztorów kontemplacyjnych.

– Na co powinniśmy zwrócić uwagę, wczytując się w Dekalog, w tych dziesięć prostych słów danych nam od Boga, by stać się lepszym człowiekiem, chrześcijaninem, który jest uczniem Chrystusa?

– Musimy słuchać Papieża, bo on bardzo mocno kładzie nacisk na to, abyśmy odświeżyli miłość bliźniego, zwłaszcza tę wyrażoną w uczynkach. Pamiętajmy: tam, gdzie możemy, tam pomagajmy. Nie możemy zmienić całego świata i pokonać wszelkiego zła, ale każdy uśmiech dziecka, które dostało paczkę żywnościową, które może lepiej spędzić święta, to już jakiś krok ku temu, by ten świat był odrobinę lepszy. Ważna jest rola mediów, zwłaszcza tam, gdzie ksiądz nie może dojechać. Wspomagamy radia, żeby wierni mogli wysłuchać Mszy św., katechezy czy usłyszeć głos swojego biskupa. Natomiast jeśli chrześcijanie w Iraku czy w Syrii proszą nas: bądźcie naszym głosem, mówcie w naszym imieniu, że nas wybijają i nikt się o nas nie upomina – to jest to już ta wielka rola mediów, żeby za ich pośrednictwem przekazywać wołanie: Nie zapominajcie o nas!

Kupując płytę i produkty, pobierając single ze strony www.decalogue.pl oraz www.pkwp.org , każdy może wesprzeć projekty PKWP, a tym samym realnie pomóc tym, którzy bez naszej pomocy sobie nie poradzą.

2017-06-12 14:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół… jak malowany

2020-08-05 07:21

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 32/2020, str. IV

[ TEMATY ]

wywiad

renowacja

fresk

Jaczów

Ks. Adrian Put

Ks. Piotr Matus na tle XiV-wiecznego malowidła przedstawiającego św. Piotra

To jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, a na pewno jeden z najstarszych kościołów na ziemi głogowskiej ocalałych po II wojnie światowej. Zachowały się w nim, prawie w całości, gotyckie polichromie. Takich perełek nie ma zbyt wiele na naszym terenie.

W sprawie kościoła pw. św. Szymona i Judy Tadeusza w Jaczowie rozmawiałem z proboszczem ks. Piotrem Matusem już kilka miesięcy temu. – Przyjedź, a zobaczysz, to bardzo ciekawy obiekt – zapraszał. W końcu udało mi się odpowiedzieć na zaproszenie.

CZYTAJ DALEJ

Tour de Pologne - szpital: Jakobsen jest przytomny

2020-08-07 16:14

[ TEMATY ]

wypadek

wypadek

kolarstwo

Tour de Pologne

PAP

Fabio Jakobsen

Holenderski kolarz Fabio Jakobsen, który uległ wypadkowi tuż przed metą pierwszego etapu Tour de Pologne, odzyskał przytomność - poinformował zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. św. Barbary w Sosnowcu Paweł Gruenpeter.

Do środowego wypadku doszło tuż przed metą pierwszego etapu 77. Tour de Pologne w Katowicach. Jakobsen, spychany przez swego rodaka Dylana Groenewegena na prawą stronę jezdni, uderzył z ogromnym impetem w barierki. Wyłamał je, zderzając się jeszcze z sędzią obsługującym fotokomórkę.

"Pacjent jest przytomny, spełnia polecenia, jest odłączony od respiratora. Ciśnienie jest prawidłowe. Jesteśmy dziś bardzo zadowoleni (z jego stanu zdrowia - PAP)" - powiedział Gruenpeter podczas konferencji prasowej. Ocenił, że kolarz może wyjść ze szpitala za dwa tygodnie.

„Zapytałem się go, czy mówi po angielsku. Kiwał głową, że tak. Potem wykonywał wszystkie polecenia, które mu wydawałem. Kiwał głową, zamykał oczy, unosił ręce, ruszał kończynami dolnymi".

Jego zdaniem Jakobsena czeka długa rehabilitacja, ale jeśli przeżył taki wypadek, to do sportu wróci na pewno.

Lekarz anestezjolog Rafał Kazanowski, który pracuje na oddziale intensywnej terapii sosnowieckiego szpitala, określił stan pacjenta jako „dobry”. Poinformował, że na razie kolarz nie może mówić, gdyż ze względu na odniesione obrażenia miał wykonaną tracheotomię. Jednak oddycha samodzielnie.

Zaprzeczył pojawiającym się w mediach informacjom, że pacjent był przez ponad godzinę reanimowany w szpitalu. "Pacjent był cały czas wydolny krążeniowo, miał zachowaną akcję serca".

Jakobsen w wyniku wypadku doznał poważnych urazów twarzoczaszki - okolic oczodołu, szczęki i żuchwy. (PAP)

autor: Rafał Czerkawski

rcz/ af/

CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie na koncert maryjny

2020-08-08 11:21

archiwum

Po przerwie, wynikającej z trwającej pandemii, wracają wydarzenia muzyczne w ramach cyklu „Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową”.

Jak informuje ich pomysłodawca i przedstawiciel organizatorów, organista Tomasz Soczek, w niedzielę 16 sierpnia br. krakowscy Karmelici Bosi zapraszają na organowo-kameralny koncert maryjny. W ramach II edycji cyklu „Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową” tym razem wystąpi duet znakomitych artystów: wybitny polski organista, klawesynista, dyrygent i znawca muzyki dawnej – prof. Marek Toporowski oraz muzyk i teolog dr Marek Skrukwa, który zagra na violi da gamba. W repertuarze znajdzie się renesansowa i barokowa muzyka Francji i Hiszpanii, a więc repertuar nieczęsto pojawiający się na koncertach. Obok solowych utworów organowych hiszpańskich mistrzów, jak Juan Cabanilles, Antonio de Cabezón i Correa di Arauxo, usłyszymy kompozycje Diego Ortiza na violę da gamba i klawesyn, a także solowe kompozycje gambowe Marin Maraisa. Koncert rozpocznie się o godz. 19:00. Organizatorzy zapraszają do kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, przy ul. Rakowickiej 18. Wstęp wolny! Tradycyjnie już po koncercie odbędzie się spotkanie z zaproszonymi artystami.

„Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową” to całoroczny cykl koncertów nawiązujących treścią do porządku roku liturgicznego i przypadających w terminach koncertów uroczystości. Sierpniowe spotkanie muzyczne, obok akcentów maryjnych, nawiązuje w programie do czasów św. Teresy z Ávili i św. Jana od Krzyża.

Festiwal finansowany jest z budżetu Województwa Małopolskiego w ramach IV edycji Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego. Patronat honorowy objął abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. Niedziela Małopolska sprawuje nad festiwalem patronat medialny,

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję