Prawie 100 osób należy do Straży Honorowej Serca Pana Jezusa w parafii św. Floriana w Sosnowcu Zagórzu. W grupie tej, co jest największą radością, znajduje się 21 osób młodych. 1 marca w czasie uroczystej
Mszy św., której przewodniczył dziekan ks. Tadeusz Kamiński, członkowie bractwa dziękowali za pięć lat istnienia. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele innych grup z diecezji sosnowieckiej.
Pięć lat temu w parafii św. Floriana w Sosnowcu Maria Jeleńska rozpoczęła starania o utworzenie Straży Honorowej. Zgodę wyraził na to ks. Tadeusz Kamiński, który od początku sprawuje nad bractwem
opiekę duchową. 6 marca 1998 r. 24 osoby zostały uroczyście po raz pierwszy przyjęte do Straży Honorowej. Dzisiaj jest ich 97. Początkowo odpowiedzialną za bractwo w parafii św. Floriana była Anna Romanowska,
trzy lata temu zastąpiła ją Krystyna Bednarz. Dumą Straży Honorowej jest duża grupa młodzieży. "Jest co prawda duża rotacja tych, którzy się zapisują, lecz później odchodzą, ale w sumie stale należy do
nas 21 osób młodych, w tym jedna siostra zakonna", powiedziała Niedzieli Krystyna Bednarz. Do obowiązków członka Straży Honorowej należy przede wszystkim szerzenie czci Serca Pana Jezusa. Członkowie wspólnoty
uczestniczą w nabożeństwach zawsze ze sztandarem w pierwszy czwartek, piątek i sobotę miesiąca. Oprócz tego raz w miesiącu odbywają się spotkania Straży Honorowej w wyremontowanej przez członków bractwa
kilka miesięcy temu sali. Ważnym obowiązkiem jest także godzinna modlitwa.
W diecezji sosnowieckiej istnieje 18 zarejestrowanych grup Straży Honorowej Serca Pana Jezusa. Jest jednak kilka wspólnot niezarejestrowanych. Aby to uczynić, należy zgłosić się do Ośrodka Arcybractwa
Straży Honorowej, który prowadzony jest przez Siostry Wizytki w Krakowie przy ul. Krowoderskiej.
Syr 51 zamyka księgę osobistym świadectwem. Po modlitwie dziękczynnej autor opisuje drogę do mądrości. Syrach pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w środowisku szkoły mędrców. Księga powstaje po hebrajsku, a przekład grecki sporządza wnuk autora w Egipcie. Ten rys pomaga zrozumieć, dlaczego mądrość ma tu wyraźnie biblijny charakter. Łączy się z Prawem, ze świątynią i z modlitwą ludu. Wspomnienie młodości odsłania początek szukania. Poszukiwanie przebiega „jawnie” i zaczyna się od prośby zanoszonej w pobliżu przybytku. Syrach opisuje proces uczenia się. Najpierw słuchanie, pochylone ucho, wierność nauce i dalej cierpliwość. Obrazy wzrostu i dojrzewania powracają w porównaniach do owocu winorośli. Mądrość rośnie w człowieku etapami, od pierwszego poruszenia do dojrzałego wyboru. W greckiej wersji księgi obecny jest obraz „jarzma” mądrości, znany z Syr 6; jarzmo oznacza dyscyplinę, która porządkuje myśli i pragnienia. Wersety 13-20 otwierają poemat o układzie alfabetycznym; zachowane hebrajskie fragmenty pokazują akrostych, który służył pamięciowemu opanowaniu tekstu. Autor mówi o zbliżaniu się do mądrości i o trosce, aby nie odejść od napomnienia. W tej modlitwie brzmi wdzięczność za dar pochodzący od Boga oraz gotowość do dalszej nauki. Mądrość zostaje ukazana jako droga, która obejmuje modlitwę i pracę nad sobą. Taki opis dobrze pasuje do liturgicznego wspomnienia młodego władcy, który dojrzewał w świętości pośród spraw publicznych. W języku księgi mądrość pozostaje darem, a zarazem domaga się czujności i stałego wyboru dobra.
Jak donosi australijski „Catholic Weekly”, powołując się na wyniki badań dotyczących kościołów i duchowości wiernych w Australii, wśród generacji Z, czyli wychowanych w „erze cyfrowej”, coraz więcej młodych mężczyzn szuka pogłębionej relacji z Bogiem. Po raz pierwszy w tym względzie mężczyźni wyprzedzili kobiety.
Z danych przeprowadzonych przez australijski NCLS (Narodowy Przegląd Życia Kościelnego) wynika, że 39 proc. mężczyzn generacji Z (obecnie w wieku 18-28 lat) uważa się za chrześcijan. Jeśli chodzi o kobiety, odsetek jest niższy o 11 proc. Po raz pierwszy w tym względzie w badaniach prowadzonych od 30 lat młodzi australijscy mężczyźni wyprzedzili kobiety. Rezultaty zaskoczyły badaczy również dlatego, że wykazują tendencję wzrastającą, choć generacja Z uważana jest za szczególnie materialistycznie podchodzącą do życia.
– Jesteście w drodze do momentu, kiedy będziecie chcieli wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, nie tylko za bliskich, ale za tę wspólnotę, która jest Kościołem – mówił kard. Grzegorz Ryś do czternastu alumnów krakowskiego seminarium, którzy w Arce Pana przyjęli posługi lektoratu i akolitatu.
Na początku Mszy św. kard. Grzegorz Ryś podziękował obu wspólnotom, że mogą się wspólnie spotkać i razem się modlić – zarówno parafii Matki Bożej Królowej Polski, jak i krakowskiemu seminarium, w szczególności alumnom, którzy przyjmują dziś posługi lektoratu i akolitatu. – Te dwie wspólnoty schodzą się wprost w takim pragnieniu, że możemy się modlić o powołania kapłańskie z tej wspólnoty. Do tego też zapraszam – mówił metropolita krakowski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.