Reklama

Niedziela Przemyska

W drodze do pełni

„Wysoko duch mój mierzył, ale szybko/ Miłość i ból zaczęły go w dół ściągać./ Tak życie zatoczyło łuk i oto/ Wracam do punktu, z którego wyszedłem” – Friedrich Holderrlin. Powrót ten dokonuje się w dwojaki sposób. Najpierw dostrzegamy nadchodzącą starość, cierpimy z powodu lat umykających, jak pośpieszny pociąg, a potem przychodzi cierpienie

Niedziela przemyska 6/2017, str. 1

[ TEMATY ]

Dzień Chorego

Katarzyna Bialasiewicz photographee.eu/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień Chorego żyje w mojej pamięci od 5 lat. Byłem w Szczawnicy u przyjaciół. Ich córka chorowała ciężko na glejaka. Postanowiliśmy właśnie w ten dzień pojechać do niej, aby odprawić Mszę św., pomodlić się, spełnić chrześcijański obowiązek. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że Ewa wyzdrowieje. Siedzieliśmy przy kolacji. Wśród nas była pani Joanna – ciocia Ewy. Gdzieś ok. 19.00 rozdzwoniły się telefony. Pierwsze informacje mówiły o tym, że mój brat, kapłan, zemdlał przy samochodzie. Kolejne rozwiały nadzieję – okazało się, że był to ciężki zawał, który przeniósł go do Domu Ojca. Ugodziło mnie to bardzo, pojawiły się łzy. Jedynie ciotka Ewy już po pierwszym telefonie zaczęła odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Podziwiałem jej wiarę. Potem doczytałem z Dzienniczka św. Faustyny, że umierający, przy którym odmawia się tę Koronkę, otrzyma wszelkie potrzebne dary Bożego Miłosierdzia i wejdzie na gody Pana. Na drugi dzień wracałem do Przemyśla. Potem był pogrzeb i dni wielkiego żalu.

W tym tygodniu wielu z nas będzie wspominać również tych chorych, których już nie ma wśród nas. Nie ma fizycznie. W tajemnicy świętych obcowania są bowiem bliżej niż za życia. Orędują za nami przed Bogiem – bo widzą dokładnie i rozumieją nasze trudności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każdy z nas kiedyś przeżyje czas choroby, czas odchodzenia. Pamiętajmy o modlitwie Koronką, i o wierze, której nauczyła mnie wtedy pani Joanna.

W tekście obok wspomniałem o potrzebie odrzucania pozorów, kłamstwa o sobie, ideologizowania swoich grzechów. Cierpienie jest darem. Upokarza nas, zdaje nas na pomoc innych. Ale jest też darem Pana Boga na spojrzenie na swoje życie. Codziennie modlimy się: „przyjdź Królestwo Twoje”. Pozbądźmy się automatyzmu tych słów, zamyślmy się nad dniem, który już może nie jest tak daleko. Ogarnijmy wszystkich chorych modlitwą o dar cierpliwości. Jeden ze sławnych filozofów, kiedy umierał na nowotwór krtani, nie mogąc już mówić napisał na kartce do odwiedzającego go przyjaciela tragiczne słowa: „Cierpienie nie uszlachetnia”. Na szczęście wiele jest świadków twierdzących, że jednak uszlachetnia, otwiera człowieka na przestrzenie, które wskutek aktywności uszły gdzieś naszej uwadze.

2017-02-01 13:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Choroba czasem spotkania z Jezusem i Jego Matką

[ TEMATY ]

Dzień Chorego

Anna Skopińska

S. Alis Martis przy łóżku chorej

S. Alis Martis przy łóżku chorej

11 lutego, we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, będziemy przeżywać XXIV Światowy Dzień Chorego. Główne uroczyści odbędą się w Ziemi Świętej w Nazarecie, gdzie „Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1, 14). Z tej to racji Franciszek wystosował orędzie zatytułowane „Zawierzmy się Jezusowi miłosiernemu jak Maryja: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie»” (J 2,5). Papież rozważając w nim ewangeliczny opis wesela w Kanie Galilejskiej (J 2, 1-11), gdzie Jezus dokonał pierwszego cudu na prośbę swojej Matki, stawia inspirujące pytanie: czego uczy nas to wydarzenie w odniesieniu do Światowego Dnia Chorego?

Ojciec św. szukając odpowiedzi na zadane powyżej pytanie zauważa i podkreśla znamienny fakt, że chorzy w swoim niewyrażalnym cierpieniu, jak i ci, którzy im pomagają, borykając się nieraz z własnymi i systemowymi ograniczeniami oraz porażkami, nie muszą być sami przeżywając te trudne doświadczenia. Mogą i powinni bardzo świadomie zaprosić Jezusa i Jego Matkę. Bowiem podobnie jak w trudnej sytuacji w Kanie Galilejskiej, tak i w życiu każdego człowieka wierzącego doświadczającego cierpienia i trudności chce być obecny miłosierny Jezus „który pomaga osobom w potrzebie i w trudnej sytuacji”. Blisko Niego zawsze jest obecna Maryja, „Matka opatrznościowa i prosząca”, która pociesza swoje dzieci. Franciszek przypominając tę prawdę stwierdza: „Ileż nadziei dla nas wszystkich w tym wydarzeniu! Mamy Matkę, której oczy są czujne i dobre jak oczy Syna; Jej macierzyńskie serce jest pełne miłosierdzia, jak On; Jej ręce chcą pomagać, jak ręce Jezusa, które łamały chleb dla łaknących, które dotykały chorych i ich uzdrawiały. Napełnia nas to ufnością i otwiera na łaskę i miłosierdzie Chrystusa”.
CZYTAJ DALEJ

SKŚ przypomina: deklaracji udziału w religii nie trzeba składać co roku

2026-09-16 20:39

[ TEMATY ]

katecheza

religia

Adobe Stock

Coroczne zbieranie od rodziców i pełnoletnich uczniów nowych deklaracji dotyczących udziału w lekcjach religii nie wynika z obowiązujących przepisów. Stowarzyszenie Katechetów Świeckich apeluje do szkół o respektowanie zasad organizowania nauki religii i niewprowadzanie rodziców oraz uczniów w błąd.

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego pojawiają się sygnały o szkołach, które ponownie zbierają od wszystkich rodziców lub pełnoletnich uczniów deklaracje dotyczące uczestnictwa w lekcjach religii.
CZYTAJ DALEJ

Paryż czeka na nowego Jana Pawła II

2026-09-17 15:49

[ TEMATY ]

Paryż

czeka

nowy Jan Paweł II

Vatican Media

Jan Paweł II i Benedykt XVI we Francji

Jan Paweł II i Benedykt XVI we Francji

Młodych Francuzów na spotkaniu z Papieżem mogło być dwa razy więcej, spokojnie zapełniliby dwa stadiony w Saint-Denis – uważa generał Hervé Wattecamps, koordynator papieskiej wizyty w Paryżu. Przyznaje, że przygotowując stolicę na podróż apostolską, kierował się tym, czego sam doświadczył w 1986 r. podczas wizyty Jana Pawła II: „Wszyscy pamiętamy ten pierwszy raz, kiedy zobaczyliśmy Papieża. Każdy miał wrażenie, że Ojciec Święty na niego patrzy i go błogosławi”.

Z tego względu priorytetem generała Wattecamps jest umożliwienie jak największej liczbie paryżan osobistego spotkania z Ojcem Świętym, a nie za pośrednictwem gigantycznych ekranów na ulicach. Zależało mu również, by Papież jak najszybciej, już w pierwszym dniu wizyty, mógł się spotkać z Ludem Bożym. Jego zdaniem od tego zależy sukces tej podróży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję