Reklama

Zapomniany bohater

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas ostatniej wizyty Viktora Orbána w Krakowie premierzy Polski i Węgier postanowili powołać do życia wspólną instytucję – Fundację im. Wacława Felczaka, która otrzymywać będzie od rządów obu krajów po milion euro rocznie. Zdaniem przywódcy Fideszu, osoba patrona nowej organizacji znakomicie oddaje charakter polsko-węgierskiej przyjaźni. Kim wobec tego był prof. Felczak, postać dziś nieco zapomniana?

Jego fascynacja Węgrami sięgała 1934 r., gdy po maturze rozpoczął studia historyczne na Uniwersytecie Poznańskim. Wówczas to zaczął się uczyć języka węgierskiego, a nawet utworzył studenckie Koło Przyjaciół Węgier. W 1938 r. wyjechał do Budapesztu jako stypendysta rządu polskiego. Gdy wybuchła wojna, został szefem siatki kurierów tatrzańskich, kursujących między Generalnym Gubernatorstwem a Węgrami. Wielokrotnie nielegalnie przekraczał granicę, za każdym razem ryzykując życiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W lipcu 1944 r. jeden jedyny raz zapomniał o konspiracyjnej zasadzie i odezwał się w pociągu po polsku. Kiedy chciano go aresztować, zdążył wyskoczyć z wagonu. Miał sto metrów do lasu, ale trafił na grzęzawisko i nie mógł biec. Został aresztowany przez lokalną policję strzałokrzyżowców. Trafił do więzienia w Rożniawie. Znaleziono jego bagaż z lampami do radionadajnika. Następnego dnia miał zostać odesłany na gestapo do Budapesztu. Był przekonany, że przed nim pewna śmierć. Ponieważ był bardzo szczupły, zdołał nocą przecisnąć się przez kraty w więziennym oknie. Zeskoczył na dół i złamał nogę, lecz mimo to zdołał uciec.

Swoją kurierską misję Felczak kontynuował także po II wojnie światowej. W latach 1945-47 był emisariuszem rządu Rzeczypospolitej na uchodźstwie w Londynie. W 1947 r. został aresztowany na terenie Czechosłowacji, gdy na prośbę Stanisława Mikołajczyka organizował ucieczkę z Polski przywódców PSL. Rok później skazano go na dożywocie. W więzieniu przesiedział 8 lat – zwolniono go na fali spowodowanej przemianami październikowymi w 1956 r. Choć miał wówczas 41 lat, postanowił rozpocząć karierę naukową jako historyk. Jego specjalnością stało się studiowanie dziejów naszych bratanków. Napisał doktorat, zrobił habilitację, opublikował „Historię Węgier”. W 1975 r. władze PRL zablokowały jednak wniosek Uniwersytetu Jagiellońskiego o nadanie Felczakowi tytułu profesora. Stało się to możliwe dopiero w 1993 r. W tym samym roku historyk zmarł.

Wcześniej doszło zaś do pewnego znamiennego wydarzenia, które tak wspominał w Krakowie Viktor Orbán: „Doskonale pamiętam – było to pod koniec lat 80., może w 1987 r. – gdy z naszego akademika przeszedłem na drugą stronę ulicy, do budynku Eötvös Collegium, do goszczącego w nim słynnego profesora, aby prosić, by przyszedł do nas i wygłosił wykład o ówczesnej Polsce i o nadal istniejącej i walczącej Solidarności. Chcieliśmy usłyszeć prawdę z ust człowieka wiarygodnego, wojennego bohatera, który przeszedł więzienia zarówno nazistów, jak i komunistów. Prof. Felczak zaś – jak przykazuje Ewangelia – przeszedł z nami nie jedną milę, ale dwie – zrobił nam nie jeden wykład, ale dwa, a nawet uczynił o wiele więcej: wyznaczył koryto rzeki naszych politycznych wyobrażeń. Radził nam – teraz dokładnie go zacytuję: «Załóżcie partię polityczną. Prawdopodobnie zamkną was za to, ale wszystko wskazuje na to, że nie będziecie długo siedzieć». Taki jest dobry przyjaciel. Dodał jeszcze, że politykowi nie zaszkodzi trochę posiedzieć. (...) Wskutek rady prof. Felczaka powstał więc Fidesz, który stał się na Węgrzech, po wielu ruchach opozycyjnych, pierwszą polityczną formacją posiadającą stabilne ramy organizacyjne. I nawet nas nie zamknięto, najwyżej na kilka godzin. Tak stał się prof. Felczak po 1991 r. honorowym członkiem naszej partii i wspólnoty politycznej – może gdzieś w jego spuściźnie znajdzie się jego fideszowska legitymacja członkowska – i tak stał się też naszym duchowym ojcem założycielem”.

* * *

Grzegorz Górny
Reporter, eseista, autor wielu książek i filmów dokumentalnych, stały publicysta tygodnika „wSieci”

2017-01-18 10:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Challenge – o co tu chodzi?

2026-10-09 16:37

[ TEMATY ]

szkoły

atak

challenge

pixabay/klimkin

Wyzwania typu challenge zaczęły pojawiać się w polskim internecie około 2011 roku, zyskując masową popularność w kolejnych latach wraz z rozwojem platform społecznościowych takich jak YouTube, Facebook, a później TikTok.

Ewolucja tego fenomenu w Polsce przebiegała w kilku kluczowych fazach. Pierwsze wyzwania miały charakter czysto rozrywkowy lub absurdalny. Jednym z pierwszych globalnych trendów, który mocno przyjął się wśród polskich internautów i influencerów, było Cinnamon Challenge (próba zjedzenia łyżki cynamonu w 60 sekund) oraz Planking (fotografowanie się w pozycji leżącej jak deska w nietypowych miejscach).
CZYTAJ DALEJ

Powstał nowy “Modlitewnik Jadwiżański”

2026-10-09 14:08

ks. Łukasz Romańczuk

ks. prof. Bogdan Giemza SDS

ks. prof. Bogdan Giemza SDS

Do rąk wiernych i pielgrzymów przybywających do sanktuarium w Trzebnicy trafi nowo wydany modlitewnik poświęcony św. Jadwidze Śląskiej. Inicjatorem i autorem jest ks. prof. Bogdan Giemza SDS, który zebrał w jednym miejscu nie tylko tradycyjne modlitwy i litanie, ale również bogate teksty liturgiczne. W modlitewniku nie brakuje także akcentu poetyckiego.

​Otwierając karty modlitewnika, czytelnik od razu dostrzega przejrzystość modlitewnika. - Zamysłem publikacji było stworzenie wszechstronnej pomocy duchowej, w której poczesne miejsce zajmują teksty ściśle związane z życiem Kościoła i tradycją liturgiczną – podkreśla autor, dodając: - Układ tej książki jest przejrzysty i logicznie posegregowany. Zależało mi nie tyle na krótkim rysie biograficznym św. Jadwigi, ile na doborze odpowiednich modlitw. Chciałem, aby obok tekstów znanych z różnych modlitewników znalazły się tu również teksty liturgiczne, zwłaszcza formularz mszalny oraz fragmenty z Liturgii Godzin. Uwzględniłem także cztery litanie, a dopełnieniem całości jest poezja umieszczona na końcu zbioru.
CZYTAJ DALEJ

Co Kościół proponuje małżeństwom?

2026-10-09 21:00

[ TEMATY ]

małżeństwa

Adobe Stock

Przygotowanie do małżeństwa, formacja na różnych etapach trwania związku, wsparcie w sytuacjach trudnych a także towarzyszenie w odkrywaniu, że małżeństwo może być drogą do świętości - to propozycja Kościoła skierowana do małżeństw. W ramach tej propozycji w Kościele w Polsce podejmowanych jest szereg inicjatyw, od tych wykraczających poza granice kraju po zupełnie lokalne, od pojedynczych wydarzeń po programy, które obejmują lata pracy, od tych zainicjowanych przez biskupów po te, które powstają oddolnie z potrzeby wiernych.

Kościół jest jedyną instytucją w Polsce zajmującą się przygotowywaniem par do bycia małżonkami i rodzicami. Każda diecezja określa ramy takiego przygotowania, które może odbywać się w najróżniejszej formie. Organizowane są weekendowe wyjazdy lub serie spotkań trwające kilka tygodni lub nawet kilka miesięcy. Można uczestniczyć w naukach, warsztatach czy rekolekcjach a czasem w programach, które zawierają wiele z tych elementów. Przewidziane są też spotkania w poradni rodzinnej. Wśród licznych propozycji można znaleźć katechezy prowadzone w języku angielskim, w wersji 35+, a w niektórych przypadkach - online.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję