Już pobieżny przegląd filmów i programów nagrodzonych na niedawnym Festiwalu Niepokalanów 2016 pokazuje, że film, reportaż, dokument o tematyce chrześcijańskiej mają się nieźle
Niestety, na co dzień są one mało lub zupełnie nieobecne. Owszem, można je obejrzeć na pokazach, w salkach parafialnych, w Internecie (z tym już większy kłopot), czy na DVD. W głównych telewizjach, w kinach, pojawiają się jednak sporadycznie. Nawet tak głośne filmy, jak „Apostoł”, świetnie zrobione, o bardzo aktualnej tematyce, to wciąż tylko przyjemność dla znawców: niewielu je widziało, czy zna.
I choć Grand Prix zakończonego niedawno, uroczystością w warszawskiej Galerii Porczyńskich, festiwalu, kojarzącego się raczej z filmami religijnymi, otrzymał film historyczny – dokument „Droga do wolności Edwarda Taraszkiewicza” – Ryszard Nowaczewski, dyrektor „Niepokalanowa” (pełna nazwa: XXXI Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów Niepokalanów 2016) uważa to za trafiony wybór.
– Film opowiada o historii legendarnego dowódcy oddziałów partyzanckich AK-WiN, Edwarda Taraszkiewicza „Żelaznego”, wybór wpisuje się w ogromne zainteresowanie społeczeństwa powojenną konspiracją, Żołnierzami Wyklętymi – ocenia.
Wyklęci
Reklama
„Żelazny” był jednym z najdłużej walczących dowódców antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. W do niedawna w tajnych archiwach zachowały się jego oryginalne pamiętniki, na których został oparty scenariusz filmu Marty Sosidko. Opisane przez „Żelaznego” wydarzenia przywołują w dokumencie żyjący jeszcze świadkowie: jego siostra Rozalia Otta i żołnierz jego oddziału Stanisław Pakuła.
„Żelazny” nie miał szansy doczekać wolnej Polski, był jednym z najbardziej tropionych żołnierzy powojennego podziemia. Do likwidacji jego oddziału powołano specjalna grupę operacyjną UB i KBW. Dokładnie 65 lat temu, w październiku 1951 r., 800-osobowa obława otoczyła zabudowania, w których ukrywali się partyzanci. Edward Taraszkiewicz zginął w walce.
O wydarzeniach z lat sowieckiej okupacji Polski opowiada także wyróżniony w kategorii dokumentów fabularyzowanych głośny film Mirosława Krzyszkowskiego „Pilecki”. Film o rotmistrzu Witoldzie Pileckim, zdaniem festiwalowego jury, „następnym pokoleniom wyświetlać będzie świadectwo poświęceń na wzór Chrystusa. Wiedział, co go czeka, ale nie poddał się”.
W imię wiary
Jury nie mogło nie zwrócić uwagi na francuski obraz fabularny „Apostoł” Cheyenne Carronn. Wyróżnionemu wcześniej na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Katolickich Mirabile Dictu w Watykanie obrazowi tym razem przyznano nagrodę specjalną. Film opowiada o młodym muzułmaninie, dojrzewającym do przejścia na katolicyzm. W multikulturowej i wielowyznaniowej Francji projekcje tego filmu zostały zakazane. Francuskie MSZ uzasadniało to „zagrożeniem wywołania zamieszek ze strony islamskich radykałów”. Tymczasem „Apostoł”, poza wszystkim, opowiada o potrzebie tolerancji.
Reklama
– Jak można robić takie rzeczy w imię wiary? – pyta Akim, główny bohater filmu, obserwując agresję wobec osób, które przeszły z islamu na chrześcijaństwo. – Niektórzy ludzie mieszają wszystko, łączą Boga i przemoc. Natomiast Bóg jest miłością – słyszy odpowiedź jednego z nawróconych.
Podobnej tematyce poświęcona jest wyróżniona I nagrodą w kategorii reportażu radiowego „Misja” Anny Dudzińskiej. Zjednoczone Emiraty Arabskie kojarzą się z luksusem, pięciogwiazdkowymi hotelami i muzułmańskimi tradycjami. Anna Dudzińska odnalazła w muzułmańskim świecie chrześcijan, którym nie zabraniają uczestniczyć w niedzielnych Mszach św. Razem z polska zakonnicą s. Anną, pochodząca z Dąbrowy Górniczej, odkrywa, jak mogą współistnieć dwie wielkie religie.
Wielkie wydarzenia
W kategorii dokumentów fabularyzowanych II nagrodę – ex aequo – uzyskały dwa filmy w różny sposób pokazujące chrzest i narodziny Polski. „Krzyż i korona” w reporterski sposób popularyzuje wydarzenia sprzed 1050 lat, a „Mieszko ochrzczony!” rozprawia się z fałszowaniem wiedzy na ich temat.
Przed innym tegorocznym wielkim wydarzeniem, Światowymi Dniami Młodzieży – powstał nagrodzony w kategorii filmów fabularnych – obraz „Bóg w Krakowie” Dariusza Reguckiego. Siedem epizodów opowiadających historię współczesnych mieszkańców królewskiego miasta spaja św. Albert Chmielowski grający rolę przewodnika dla widza. „Bóg w Krakowie” rozgrywa się współcześnie na tle urokliwego, tajemniczego i mistycznego miasta, w którym śledzimy losy jego mieszkańców, ludzi z rozmaitymi problemami. W ich życiu jest grzech, zdrada i pokusa, ale jest też pragnienie miłości i Boże miłosierdzie, którym żyliśmy w Roku Miłosierdzia.
W pierwszych dniach maja zabrzmi muzyką Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”, na który czekają nie tylko częstochowscy melomani
Organizatorem festiwalu przez ponad 20 lat był częstochowski Ośrodek Promocji Kultury „Gaude Mater”. – W tym roku organizacja festiwalu przeszła w ręce Stowarzyszenia Przyjaciół Gaude Mater, które od 2 lat jest właścicielem logotypu i nazwy imprezy – informuje dyrektor festiwalu Małgorzata Nowak. – Stowarzyszenie dokonało zgłoszenia marki festiwalu do Urzędu Patentowego na prośbę pomysłodawcy przedsięwzięcia Krzysztofa Pośpiecha. Ubiegłoroczny festiwal był organizowany przez Ośrodek Promocji Kultury już na podstawie udzielonej przez Stowarzyszenie licencji. Pomimo ubiegłorocznej decyzji prezydenta Częstochowy przeniesienia organizacji festiwalu do Filharmonii Częstochowskiej, instytucja ta nie podjęła się zadania, tym samym skazując największe przedsięwzięcie kulturalne miasta na niebyt. Decyzja Stowarzyszenia o przejęciu imprezy wyniknęła z chęci kontynuacji, zachowania formuły i sakralnych wnętrz jako miejsc koncertów – wyjaśnia dyrektor. Stowarzyszenie podjęło się organizacji festiwalu we współpracy z Klasztorem Jasnogórskim, Kurią Metropolitalną w Częstochowie oraz partnerami z pięciu polskich miast. Nowością bowiem jest rozszerzenie festiwalu na inne miasta: Gdańsk, Kraków, Katowice, Radomsko i Lubliniec. Jak podkreśla Małgorzata Nowak, takim działaniem Stowarzyszenie stara się budować markę „Gaude Mater” w całej Polsce.
Międzynarodowy Festiwal Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” w Częstochowie jest obecnie największym w Polsce projektem promującym muzykę różnych religii i kultur. Festiwal ma dwie misje: dialog międzykulturowy w ramach trzech największych religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu oraz promocję polskiej muzyki sakralnej, zarówno dawnej, jak i współczesnej. – Budując program festiwalu, miałam wsparcie Rady Artystycznej, która po moim odwołaniu ze stanowiska dyrektora OPK w lipcu ub.r. podała się do dymisji, by rozpocząć współpracę ze mną już w strukturach Stowarzyszenia – wyjaśnia dyrektor Małgorzata Nowak. – Skład Rady nieco się zmienił – wśród członków nie ma już przedstawiciela częstochowskiego magistratu i dyrektora Filharmonii Częstochowskiej, która po 22 latach wycofała się ze współpracy. Wielu spośród członków Rady angażuje się również w prace organizacyjne przy festiwalu – koordynatorem koncertu muzyki jasnogórskiej i wawelskiej w Krakowie jest ks. dr Robert Tyrała, zaś kolejny Międzynarodowy Konkurs Kompozytorski „Musica Sacra” – towarzyszący festiwalowi – odbywa się dzięki determinacji Pawła Łukaszewskiego, przy wsparciu Jasnogórskiego Klasztoru. Podczas inauguracji liturgicznej zabrzmi też najnowsza kompozycja najmłodszego członka Rady – Łukasza Urbaniaka, będąca zarazem jego pracą doktorską.
Na projekt tegorocznego festiwalu złoży się kilkanaście wydarzeń, w tym 10 koncertów z udziałem artystów z 14 krajów świata. Jego program wytyczać będą dwa wielkie wydarzenia: 80. rocznica urodzin Henryka Mikołaja Góreckiego, któremu poświęcony będzie koncert w Gdańsku, w wykonaniu Polskiego Chóru Kameralnego pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego, i 80-lecie Krzysztofa Pendereckiego, które zostanie uczczone podczas koncertu nadzwyczajnego, w trakcie którego zabrzmi „Credo” pod batutą kompozytora. Jednym z ciekawszych wydarzeń festiwalu będzie także jego koncert inauguracyjny, podczas którego wykonana zostanie „Misa Flamenca” z udziałem hiszpańskiego gitarzysty Paco Peńa, wybitnego interpretatora muzyki flamenco. Wyczekujących na propozycje ekumenicznego nurtu festiwalu ucieszą zapewne koncerty orientalnych pieśni sakralnych, muzyki gospel oraz muzyki cerkiewnej. W programie festiwalu znajdą się również prezentacje muzyki ze zbiorów jasnogórskich i wawelskich, chorału gregoriańskiego oraz światowych prawykonań.
Festiwalowi towarzyszyć będzie projekt „Etno Gaude Mater” (27-28 kwietnia – Częstochowa; 28 kwietnia – Radomsko), którego zadaniem jest pokazanie wielokulturowości świata w wymiarze „profanum”. W ramach projektu zaprezentowana zostanie kultura Gruzji i Kazachstanu.
Pytana, czym należy tłumaczyć fenomen festiwalu muzyki sakralnej, który w dobie postępującej sekularyzacji przyciąga tak liczną publiczność, Małgorzata Nowak odpowiada: – Na szczęście sekularyzacja, która jest dzisiaj zjawiskiem powszechnym, nie dotyczy w takim stopniu kultury, a chyba najmniejszym dotyka muzyki. Pewnie też dlatego, że największe arcydzieła muzyczne to kompozycje wyrosłe z inspiracji religijnej. Posłuchajmy dzieł sakralnych Bacha – Msza h-moll, obie „Pasje”, Haendla – „Mesjasz”, Mozarta – „Requiem”; a ze współczesnych Pendereckiego – „Pasja wg św. Łukasza”, „Siedem bram Jerozolimy”, „Credo” – są bardziej rozpoznawalne niż świeckie utwory tych mistrzów.
XXIII edycji Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” patronują: minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski i Episkopat Polski w osobach: abp. Józefa Michalika – przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abp. Wiktora Skworca – metropolity katowickiego, abp. Wacława Depo – metropolity częstochowskiego i kard. Stanisława Dziwisza – metropolity krakowskiego.
Arcybiskup Algieru kardynał Jean- Paul Vesco w katedrze w Algierze
Algieria, największy kraj Afryki i ziemia świętego Augustyna, czeka na Leona XIV, który odwiedzi ją jako pierwszy papież w historii, augustianin. Na ulicach stolicy - Algieru, nie widać wielu oznak wizyty. Trwają intensywne przygotowania w miejscach, w których będzie papież.
W kraju, którego 98 proc. ludności, to muzułmanie, a cała wspólnota katolicka liczy około 9 tys. osób, toczy się normalne życie. Nie widać watykańskich flag na ulicach. Gdzieniegdzie na trasie przejazdu papieża sadzone są na chodnikach małe drzewka.
Te dzwony nie są znakiem nienawiści, ale wspólnej wiary w Chrystusa wielu narodów
2026-04-12 15:50
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Biskup Maciej Małyga święci dzwony
W Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej odbyła się uroczystość związana z przekazaniem skradzionych podczas II wojny światowej dzwonów kościelnych.
Na rozpoczęcie Mszy św., ks. Piotr Filas, kustosz sanktuarium przywołał okoliczności uroczystości oraz przywitał gości ze Stuttgartu. Wszystko związane jest z projektem „Dzwony pokoju dla Europy”, który został zapoczątkowany przez niemiecką diecezję Rottenburg-Stuttgart. W ramach projektu zwracane są niektóre dzwony, skonfiskowane w czasie II wojny światowej. Wprowadzając w Liturgię, biskup Maciej Małyga powiedział: - Niedziela Bożego Miłosierdzia, Boga, który nas kocha, podnosi i odnawia. I ta piękna okoliczność, do naszych świątyń wracają dzwony, które przez wieki wzywały wiernych do modlitwy i będą mogły dalej tę rolę pełnić.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.