Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Święty Jan Paweł II w Żelisławicach

Mierzący 2,4 m wysokości i ważący 120 kg pomnik św. Jana Pawła II stanął w niedzielę 16 października – w 38. rocznicę wyboru Papieża Polaka na Stolicę Piotrową – przy wejściu głównym kościoła św. Jana Chrzciciela w Żelisławicach

Figura powstała w Nowej Soli, a jej fundatorami są członkowie miejscowego Kółka Rolniczego na czele z Kazimierzem Nowakiem, któremu przedsięwzięcie to w sposób szczególny leżało na sercu. Aktu poświęcenia pomnika przy licznym udziale parafian oraz zaproszonych Gości podczas uroczystej Eucharystii dokonał proboszcz parafii, ks. Marek Majchrzak.

Uroczystość swoją obecnością ubogacili: burmistrz Miasta i Gminy Siewierz Zdzisław Banaś wraz z małżonką, radny Rady Powiatu Będzińskiego Jan Mucha, sołtys Żelisławic Alicja Bieniek, sołtys sołectwa Leśniaki Zofia Machura, Rycerze Kolumba z Siewierza, druhowie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Leśniakach oraz Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej w Żelisławicach. W kościele uczniowie miejscowego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego zaprezentowali program słowno-muzyczny nawiązujący do Osoby i Pontyfikatu polskiego Świętego Papieża. Po poświęceniu pomnika złożono kwiaty, a na koniec Goście oraz parafianie mogli kosztować żelisławickich babeczek, które nawiązywały do słynnych wadowickich kremówek.

Na wieczną rzeczy pamiątkę

– Pierwsza myśl o pomniku ku czci św. Jana Pawła II zrodziła się wiosną bieżącego roku, a dojrzewała latem, by jesienią zrealizować te plany i zamierzenia. Budowę pomnika zainicjowali członkowie tutejszego Kółka Rolniczego. Delegacja naszych parafian wybrała figurę św. Jana Pawła II z żywicy epoksydowej, która umieszczona została na marmurowym postumencie. Na nim umieszczono napis: „Św. Jan Paweł II 18 maja 1920 r. – 2 kwietnia 2005 r.”. Jest także herb papieski oraz upamiętnieni Fundatorzy. Dzieło w całości powstało z ofiar członków Kółka Rolniczego, których pragnieniem było pozostawić potomnym dzieło na wieczną rzeczy pamiątkę – mówi proboszcz żelisławickiej wspólnoty, ks. Marek Majchrzak.

Budzi sumienia, rodzi pytania

Reklama

Wybór padł na Papieża Polaka. To właśnie Ojca Świętego parafianie zapragnęli mieć przy swojej świątyni, aby w tym trwałym materiale i w widocznym miejscu Jego Osoba, Pontyfikat, dzieła, które pozostawił po sobie przypominały obecnym i przyszłym pokoleniom, że jest Ktoś, kto patrzy na nas z Domu Ojca i stale nam błogosławi. Ksiądz Proboszcz podczas uroczystości poświęcenia papieskiego monumentu zaznaczał, że pomnik św. Jana Pawła II powinien budzić sumienia i rodzić pytania, na jakich wartościach tutejsi mieszkańcy budują swoje życie. Zachęcał też do zatrzymywania się przy nim na chwilę modlitwy i refleksji. Prosił, by mieszkańcy dbali o niego i patrzyli gospodarskim okiem na wszystko, co się wokół niego dzieje.

Znaki i symbole

Warto zaznaczyć, że nowo powstały papieski pomnik to niejedyny znak w tej wspólnocie parafialnej przypominający Ojca Świętego. W prezbiterium kościoła to właśnie św. Jan Paweł II znalazł swoje miejsce w malowidle ściennym, obok m.in. św. s. Faustyny. W oknach żelisławickiej świątyni znajduje się witraż poświęcony polskiemu Papieżowi, a w kościele – figurka Ojca Świętego. W żelisławickiej wspólnocie są też stypendyści Dzieła Nowego Tysiąclecia.

2016-11-03 09:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nadszedł czas

Niedziela zamojsko-lubaczowska 17/2014, str. 5

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

kanonizacja

Ze zbioru prywatnego Małgorzaty Kopa

Kanonizacja Jana Pawła II jest dla mnie takim samym wielkim wydarzeniem w najnowszej historii Polski i Kościoła, jakim było w 1978 r. powołanie kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową w Rzymie. Zapewne miliony ludzi w Polsce i na świecie wybór Polaka na papieża uznały za wydarzenie przełomowe w dziejach Kościoła. Nie ma wątpliwości, że ten wybór przyniósł tyle zmian, w tym politycznych, zaczynając od zmian ustrojowych w naszej ojczyźnie i postrzeganiu Polski i Europy Wschodniej w świecie, że nie jest to do przecenienia! Stąd, według mnie przydomki, jakimi określano Papieża Polaka, takie jak: «Papież Pielgrzym» czy «Jan Paweł II Wielki» tylko potwierdzały wielkość jego osoby jako człowieka jeszcze tu na ziemi. Ten dzień będę przeżywał pewnie jak miliony moich rodaków, którzy w miejscu swojego zamieszkania będą oglądać tę uroczystość w mediach. Nie przygotowywałem się w jakiś szczególny sposób, chociaż na pewno będę sięgał do swoich pamiątek z Papieżem i świętował ten dzień, manifestując swoją radość w podobny sposób jak wówczas, kiedy Papież Polak przyjeżdżał do Polski. A mnie tamte lata zawsze będą kojarzyć się z tą pierwszą pielgrzymką Papieża Polaka do Ojczyzny 2 czerwca 1979 r., kiedy miałem to wyjątkowe szczęście i mogłem go witać osobiście na lotnisku Okęcie, jako jeden z pierwszych zwykłych Polaków, kiedy stałem w szeregu Kompanii Reprezentacyjnej WP, wraz innymi kolegami żołnierzami. Wtedy Papież był dla nas „na wyciągnięcie ręki” i patrzył nam – młodym ludziom w oczy, i widać było, że bardzo cieszył się tym widokiem... Wówczas nie zdawałem sobie sprawy, dlaczego dla Papieża Polaka widok żołnierzy stojących w wyprężonej postawie na: «Prezentuj broń!» może być równie ważny, jak pierwsze spotkanie z Ojczyzną i rodakami. Często sięgam do trzech archiwalnych fotografii, zachowanych w żołnierskim albumie, które skłoniły mnie po wielu latach do napisania relacji z tego wyjątkowego spotkania z Papieżem Polakiem, «który zmienił świat» i... mam nadzieję każdego z nas”.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Belgijscy biskupi po wizycie ad limina: doceniono nasze doświadczenia

2022-11-29 14:32

[ TEMATY ]

Watykan

Włodzimierz Rędzioch

Belgijscy biskupi spotkali się w Watykanie z dobrym przyjęciem i zrozumieniem. Co więcej, prefekt jednej z dykasterii przyznał nawet, że Stolica Apostolska uczy się od Kościoła w Belgii. Wskazuje na to w rozmowie z Radiem Watykańskim biskup diecezji Liège. Tamtejszy episkopat przebywał w Rzymie z wizytą ad limina, pierwszą od 12 lat. Biskupi zostali przyjęci przez Papieża na trwającej ponad dwie godziny audiencji. Zorganizowano też dla nich spotkanie z szefami różnych dykasterii.

Bp Jean-Pierre Delville przyznał, że biskupi zabiegali w Watykanie o dopuszczanie kobiet do diakonatu oraz o możliwość wyświęcania na kapłanów żonatych mężczyzn. Zachwalali też belgijski model relacji państwo-Kościół. Ich zdaniem to dzięki ingerencji państwa i ustanowieniu parlamentarnej komisji Kościół uporał się z problemem nadużyć seksualnych. Ordynariusz Liège zauważa, że w Belgii plaga ta miała wyraźne ramy czasowe. Dotyczyła zasadniczo ostatnich 40 lat minionego stulecia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję