Grobów 163 poległych w Bitwie Łódzkiej żołnierzy w rosyjskich mundurach, pochowanych tu na przełomie 1914 i 1915 r., oraz depozytu ukrytego w czasie II wojny światowej szukali w drugi weekend października poszukiwacze i archeolodzy przy kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Łodzi
Przez dwa dni prac udało się rozpoznać teren, niektóre jego fragmenty zbadać georadarem, wykonać kilka sondażowych wykopów i odwiertów. Jednak 1,5-hektarowa działka, która jest do przeszukania, kryje swoją tajemnicę nadal. Akcję zorganizowaną przez Klub Poszukiwawczo-Eksploracyjny „Eksplorer” i Wydział Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego prowadzoną pod nadzorem dr. Olgierda Ławrynowicza wsparła ekipa programu „Było, nie minęło – Kronika zwiadowców historii”.
Pochodzący z 1932 r. kościół pw. Najświętszego Zbawiciela w Łodzi i jego najbliższe otoczenie kryje w sobie pewną tajemnicę. To w tej świątyni zimą 1940 r. ukryto ołtarz polowy z pobliskiego garnizonowego kościoła św. Jerzego. Według relacji jednej z osób uczestniczących w tej „akcji”, na saneczkach przywiózł go ówczesny kapelan wojskowy w obawie, by nie dostał się w ręce Niemców. Potem los skórzanej walizki z zawartością polowego ołtarza nie jest już znany. Nikt nigdy do tej historii – przynajmniej oficjalnie – nie powracał. I choć zawartość walizki nie ma wielkiej wartości materialnej ani zabytkowej, to ma ogromną wartość religijną.
Druga zagadka – to wojenny cmentarz, tzw. Bratnia Mogiła powstała na początku 1915 r. Tu złożono ciała rosyjskich żołnierzy, wśród których byli też przecież Polacy polegli w tzw. Operacji Łódzkiej pod Łodzią. Niektórzy zostali ściągnięci z pola bitwy, inni zmarli w polowym szpitalu. Na ich grobach postawiono sześć drewnianych krzyży. Po odzyskaniu niepodległości postanowiono upamiętnić to miejsce i nadać mu godną oprawę. Prace prowadzone i nadzorowane były aż do 1937 r. Także w okolicy Bratniej Mogiły – na prośbę mieszkańców – wybudowano świątynię nowo tworzonej parafii. W dostępnych materiałach nie ma żadnej wzmianki o przeniesieniu cmentarza, o ekshumacjach czy likwidacji tego miejsca. Zaś po II wojnie światowej o Bratniej Mogile przy Najświętszym Zbawicielu panuje już cisza.
To właśnie te zagadki historii sprowadziły na ten teren ludzi, którzy swoimi pracami weryfikują wszelkie informacje i przypuszczenia. Wszyscy oni, przez dwa dni uczestniczący w akcji, robili to z pasji. Nie ma na ten cel żadnej puli pieniędzy, jest tylko chęć wyjaśnienia i doprowadzenia do uporządkowania miejsca tak bardzo związanego z historią naszego miasta. I upamiętnienia tych, którzy wcieleni przymusem do armii zaborcy torowali nam drogę do niepodległej. Za kilka tygodni ekipa ponad dwudziestu osób – poszukiwaczy i archeologów – powróci tu znowu. By dalej szukać...
Musimy zadać sobie pytanie: Co my, współcześni Polacy, robimy w obronie wartości, na których zbudowana jest nasza cywilizacja? Czy dbamy o to, aby młode pokolenia znały prawdę o wydarzeniach sprzed lat? - mówił w Poznaniu w 85. rocznicę wydania rozkazu utworzenia sowieckich obozów zagłady bp Grzegorz Balcerek.
Msza św. w intencji pomordowanych polskich oficerów, żołnierzy i policjantów, Polaków przetrzymywanych w obozach na terenie rosyjskiego ZSRR podczas II wojny światowej, odbyła się w poznańskim kościele św. Jana Kantego. „Musimy być świadomi, że pamięć o tych tragicznych wydarzeniach nie jest tylko kwestią historii. Jest to nasz moralny obowiązek - dbać o to, aby te zbrodnie nie zostały zapomniane, aby nie stały się jedynie notatką w książkach historycznych. Bo przecież historia powinna być nauczycielką życia” - mówił bp Balcerek.
Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
Msza św. w 10. rocznicę konsekracji kościoła pw. św. Faustyny Kowalskiej we Wrocławiu
Dziesięć lat temu abp Józef Kupny konsekrował kościół św. Faustyny Kowalskiej we Wrocławiu. Podczas jubileuszowej Eucharystii metropolita udzielił bierzmowania młodzieży i odznaczył Medalem św. Jadwigi Śląskiej zasłużonych parafian.
W homilii przypomniał, że dziś nie tylko wspominamy tamto wydarzenie. – Dzisiaj gromadzimy się, aby zapytać samych siebie: czy świątynia, która została konsekrowana przed dziesięciu laty, rzeczywiście staje się coraz bardziej domem Boga? I czy my sami stajemy się coraz bardziej żywą świątynią Boga? – pytał metropolita wrocławski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.