Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Maria Bistrica – chorwacka Częstochowa

Niedziela szczecińsko-kamieńska 38/2016, str. 5

[ TEMATY ]

sanktuarium

Chorwacja

Leszek Wątróbski

Sanktuarium w Maria Bistrica

Sanktuarium
w Maria Bistrica

To maryjne sanktuarium w północnej Chorwacji odwiedza rocznie ponad 800 tys. pielgrzymów. Był w nim w październiku 1998 r. papież św. Jan Paweł II, który w czasie swojej wizyty beatyfikował tam arcybiskupa Zagrzebia kard. Alojzija Stepinca – czciciela Matki Bożej Bystrzyckiej. W okresie feudalizmu majątek w Bystrzyca miał wielu właścicieli. Najbardziej znani z nich to: namiestnik królewski Slawonii Nikola Ludbreśki, Ivan Ćus, Ivan Horvat, Michael Konjski, hrabia Petar Keglević, hrabia Baltazar Pataćić oraz baron Lazar Hellenbach. W Bystrzycy istniała też szkoła. Pierwsze ślady jej istnienia zostały znalezione w dokumentach kościelnych z roku 1590. Szkoła do 1862 r. mieściła się w domu prywatnym. Później na polecenie miejscowego kapłana ks. Mirka Tumpića i ówczesnych członków Rady Gminy zebrane zostały fundusze na budowę nowego budynku szkolnego.

Razem z edukacją rozwijała się również sztuka muzyczna. Najbardziej zasłużonym dla rozwoju muzycznego był tamtejszy nauczyciel Lovro Jeżek, który w 1852 r. zorganizował tam szkolny zespół działający z niewielkimi przerwami do dziś.

Reklama

Kult łaskami słynącej figurki Królowej Chorwatów z Dzieciątkiem sięga XVII wieku, a sama rzeźba wykonana została w wieku XV przez nieznanego z nazwiska mistrza. Czarna figura ma 112 cm i wykonana jest w całości z drzewa. Oto, co pisał o niej proboszcz kościoła św. Marka w Zagrzebiu: „Perłą bystrzyckiego sanktuarium jest cudowna figurka Matki Boskiej Bystrzyckiej. Rzeźba nie posiada żadnej wartości materialnej ani artystycznej. Jest zrobiona z drewna i swą skromnością zostawia dziwne wrażenie w duszy. Ale im dłużej stoisz i modlisz się przed tą dziwną postacią, tym bardziej pochłania cię i przejmuje. Łzy lecą ci same i odczuwasz wewnętrzne piękno skromnej Madonny”.

Cudowna figurka, według ustnych przekazów, znajdowała się najpierw w kaplicy na wzgórzu Vinski vrh – w pobliżu Marii Bistricy. Kiedy zjawili się tam Turcy, ówczesny proboszcz przeniósł figurę Matki Bożej z kaplicy na wzgórzu do bystrzyckiego kościoła parafialnego pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Schował ją następnie pod chórem, aby uratować przed Turkami.

15 lipca 1684 r. rzeźba Matki Boskiej Bystrzyckiej została odnaleziona z inicjatywy biskupa Zagrzebia Martina Borkovića i ustawiona w głównym ołtarzu bystrzyckiego kościoła pomiędzy figurami świętych Piotra i Pawła. Od tego dnia trwają nieustannie pielgrzymki do tego sanktuarium maryjnego.

Reklama

W roku 1715 chorwacki parlament (Sabor) podjął decyzję budowy nowego wotywnego ołtarza. W roku 1731 biskup Branjug konsekrował tam nowy kościół i zmienił nazwę miejscowości na dzisiejszą – Maria Bistrica.

Współczesny wygląd uzyskało sanktuarium dopiero w roku 1883 – po jego rekonstrukcji dokonanej przez architekta Hermana Bollea. Papież Pius XI nadał świątyni w 1923 r. tytuł bazyliki mniejszej. Złote zaś korony podarowali Matce Boskiej w imieniu narodu chorwackiego w roku 1935 arcybiskupi Stepinac i Bauer. Następnie w 1971 r. chorwacka konferencja episkopatu nadała sanktuarium, wobec jego religijnego znaczenia, tytuł narodowego sanktuarium Matki Bożej Bystrzyckiej.

Kościół bystrzycki i dom parafialny były zawsze miejscem gromadzenia się patriotów chorwackich, a wcześniej intelektualistów tzw. ruchu iliryjskiego. W pobliżu sanktuarium Matki Bożej Bystrzyckiej znajduje się wzgórze Kalwaria ze stacjami drogi krzyżowej, a każda z nich jest cennym dziełem sztuki słynnych chorwackich rzeźbiarzy. Nabożeństwo Drogi Krzyżowej z zapalonymi świecami jest niezapomnianym przeżyciem dla każdego pielgrzyma.

Za wzgórzem Kalwarii, w oazie spokoju, znajduje się klasztor Sióstr Karmelitanek Bosych. Kamień węgielny pod budowę tego klasztoru poświęcił papież Jan Paweł II w 900. rocznicę powstania diecezji w Zagrzebiu. Pomysł budowy klasztoru Karmelitanek w Maria Bistrica pochodzi od błogosławionego Alojzija Stepinca.

Dziś to niewielkie miasteczko rozwija się gospodarczo dzięki turystyce pielgrzymkowej, która rozpoczyna się każdego roku w Białą Niedzielę (pierwsza niedziela po Wielkanocy) i trwa do ostatniej niedzieli października. W ostatnich latach można zauważyć coraz więcej pielgrzymów rodzimych, szczególnie w weekendy, co zdecydowanie wydłuża sezon pielgrzymkowy.

2016-09-14 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Caritas Polska: Polacy pomogli Chorwatom po trzęsieniu ziemi

[ TEMATY ]

Caritas

Chorwacja

Caritas Chorwacja

Chorwatom, którzy ucierpieli w trzęsieniu ziemi, wciąż potrzebna jest nasza pomoc

Chorwatom, którzy ucierpieli w trzęsieniu ziemi, wciąż potrzebna jest nasza pomoc

Ponad 3 mln zł zebrała Caritas Polska na rzecz poszkodowanych w grudniowym trzęsieniu ziemi w Chorwacji. Dzięki tym środkom zostaną zakupione m.in. kontenery noclegowe dla osób, które straciły dach nad głową.

Na imponującą kwotę, którą Polacy przekazali Chorwatom, złożyły się środki uruchomione przez Caritas Polska zaraz po tragedii, wpłaty na konto organizacji oraz wpływy z charytatywnych SMS-ów i ze zbiórki przeprowadzonej pod kościołami w całej Polsce po apelu abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, który ogłosił niedzielę 24 stycznia „Dniem solidarności z Chorwacją”.

CZYTAJ DALEJ

Boży wojownik

2021-09-13 18:26

Niedziela Ogólnopolska 38/2021, str. 12-13

[ TEMATY ]

św. o. Pio

Archiwum Głosu Ojca Pio

o. Pio

o. Pio

O walce Ojca Pio z szatanem, kierownictwie duchowym oraz o tym, jak stygmatyk może nas inspirować do odkrywania wiary i pokonywania przeciwności losu, opowiada br. Wojciech Czywczyński, kapucyn.

Ireneusz Korpyś: Szatan często atakował Ojca Pio, a jego agresja przyjmowała nawet fizyczną postać. Czy w związku z tym możemy tego stygmatyka nazwać świętym, który stoczył na ziemi największą walkę z wrogiem naszych dusz?

Br. Wojciech Czywczyński: Przypominam, że Ojciec Pio był mistykiem – w jego mistycznych doświadczeniach walka z zakusami szatana nie stanowiła może kluczowego zagadnienia, ale niewątpliwie była bardzo mocno obecna. Śmiało możemy go nazwać Bożym wojownikiem, któremu nie brakowało doświadczenia. Nie oznacza to jednak, że jest tym, który stoczył największą duchową potyczkę. Bałbym się podobnego stwierdzenia, ale muszę przyznać, że nie jest łatwo wskazać wielu kandydatów tak bardzo zasługujących na podobne miano.

CZYTAJ DALEJ

Ojciec Pio pozostaje naszym towarzyszem w cierpieniu - o. Cantalamessa o mocy orędownictwa świętego z Petrelciny

2021-09-23 12:03

[ TEMATY ]

O. Pio

Graziako

Moje pierwsze prawdziwe spotkanie z ojcem Pio miało miejsce wiele lat po jego śmierci, gdy byłem w San Giovanni Rotondo przy okazji rekolekcji dla duchownych. Nie poznałem go za życia, a po jego śmierci jako teolog nie czułem też potrzeby bliższego zapoznania się z jego myślą.

Podczas tamtego pobytu przeczytałem przypadkiem świadectwo, które ojciec Pio złożył swojemu spowiednikowi kilka dni po tym, jak otrzymał stygmaty. Znajduje się ono na chórze w starym kościele – tam, gdzie wszystko zaszło. Ojciec Pio kończył swoją relację słowami psalmu:

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję