Reklama

Niedziela Rzeszowska

Zawierzenie i zwątpienie wobec Bożego Miłosierdzia

Działający w Liceum Ogólnokształcącym im. Janka Bytnara w Kolbuszowej zespół teatralny wystawił 24 czerwca br. na scenie Miejskiego Domu Kultury w Kolbuszowej sztukę hiszpańskiego pisarza Tirsa de Moliny „Potępiony za niewiarę”. Premiera była zwieńczeniem trwających dwa lata warsztatów teatralnych, prowadzonych przez Grzegorza Wójcickiego.

Niedziela rzeszowska 30/2016, str. 6-7

[ TEMATY ]

teatr

liceum

Jakub Kwaśniewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od czego zależy zbawienie lub potępienie człowieka? Czy wiara w Boże miłosierdzie jest gwarancją zbawienia, a zwątpienie otwiera bramy piekieł? Jaka jest waga dobrych uczynków człowieka? To pytania, które zadał w XVII w. pisarz hiszpański Tirs de Molina w dramacie „Potępiony za niewiarę”.

Sztuka ta została wystawiona na scenie kolbuszowskiego MDK przez młodych artystów z Liceum Ogólnokształcącego w Kolbuszowej. „Spektakl zwieńczył projekt innowacji pedagogicznej” – wyjaśnił tuż przed występem Dariusz Fus, dyrektor liceum. „Przez dwa lata odbywały się w szkole warsztaty teatralne, które prowadził Grzegorz Wójcicki, teatrolog, reżyser, aktor Theatrum Mundi działającego pod patronatem Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie. Ich celem było przygotowanie uczniów do właściwego odbioru sztuki. Miały rozwijać zainteresowania teatralne, ale miały też służyć pokonywaniu nieśmiałości, tremy – podkreślał dyrektor.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spektakl okazał się wielkim sukcesem. Publiczność brawami na stojąco nagrodziła występ młodzieży z kolbuszowskiego LO. W trwającym ponad godzinę przedstawieniu młodzi ludzie, z właściwymi swojemu wiekowi werwą i entuzjazmem, ukazali moc Bożego miłosierdzia, ale i klęskę człowieka, który w to miłosierdzie zwątpił.

Reklama

Szczególnym wyzwaniem okazała się inscenizacja scen rozgrywających się na pograniczu jawy i snu. W budowaniu scen wizyjnych zespół inspirował się malarstwem Belliniego, Botticellego, Zurbarána i Rembrandta.

Utwór, w którym współistnieją wątki tragiczne i komediowe, przedstawia historię pustelnika Paula oraz zbrodniarza Enrica. Ich losy splatają się, bo szatan zastawił na nich przemyślną zasadzkę. Głównym bohaterom towarzyszą barwne postacie drugoplanowe, wśród których są zarówno osoby szlachetne, jak i przewrotne, błądzące.

Reżyser spektaklu podkreślał, że zależało mu na tym, by tekst wybranej sztuki był piękny, aktualny i rozwijający młodych ludzi. „Chcieliśmy, aby był to tekst, który wyraża to, co dzisiaj zagrożone. Ludzkie istnienie sprowadzane jest dzisiaj do spraw fizjologicznych, materialnych. Człowiek bardzo odszedł od Boga” – powiedział po występie Grzegorz Wójcicki.

Bezpośrednie przygotowanie spektaklu trwało od października 2015 r. Zespół w składzie: Adrianna Augustyn, Natalia Dłużyńska, Natalia Kolasa, Weronika Malinowska, Róża Salwik, Zuzanna Salwik oraz Beata Serafin pracował bardzo intensywnie. Okres przed premierą to były dziesiątki godzin spędzonych na przygotowaniach. Praca nad dykcją, ruchem scenicznym, emisją głosu. Dodatkową wartością była muzyka „na żywo”, grana na fortepianie przez Różę Salwik.

Dla młodych ludzi był to czas wytężonego wysiłku i dyscypliny. Czas kształtowania odpowiedzialności za siebie i za zespół oraz wielkiego dojrzewania wewnętrznego.

2016-07-21 10:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hej, kolęda w Urszu

– Kolędowanie w liceum jest już tradycją, ale w tym roku nie tylko zaprosiliśmy rodziców, by przyszli, poprosiliśmy też, aby przynieśli instrumenty, na których lubią grać – mówi Robert Ruszczak, nauczyciel muzyki i pedagog w Liceum Ogólnokształcącym Sióstr Urszulanek, nazywanym przez uczniów „Urszu”.

Zaczęli Mszą św. w szkolnym kościele, którą odprawił ks. Kacper Radzki, a potem popłynęły kolędy i bożonarodzeniowe szlagiery, nie tylko po polsku. Uczniowie występowali w galowych strojach szkolnych; marynarskie kołnierze dumnie prezentowały się na uczniowskich ramionach, a szkolna scena wypełniła się instrumentami, które robiły wielkie wrażenie na słuchaczach. Gdy okazało się, że harfa czy wiolonczela nie są tylko dekoracją, a wśród uczniów są prawdziwi muzycy – zabrzmiały głośne oklaski.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Ideały są nadal żywe

2025-04-06 15:17

Biuro Prasowe AK

    - Wręczamy dzisiaj nagrodę człowiekowi, który w krytycznej sytuacji broni chrześcijaństwa, wiary, cywilizacji łacińskiej, interesów Państwa Polskiego, dobra narodu i bliźnich. Tak jak Bolesław Chrobry i Henryk Pobożny, stoi on z otwartą przyłbicą naprzeciwko potoków kłamstwa, pogardy i nieczystych interesów. Stoi nie z mieczem, ale z modlitwą, prawdą i dobrym słowem – mówił prof. Wojciech Polak w czasie laudacji o abp. Marku Jędraszewskim, który został laureatem Nagrody im. Henryka Pobożnego.

Wyróżnienie przyznawane przez Bractwo Henryka Pobożnego zostało wręczone metropolicie krakowskiemu w czasie uroczystości w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II w Legnicy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję