Reklama

Niedziela Wrocławska

Zakończenie Roku Trzech Jubileuszy

Parafia NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu zakończyła obchody Roku Trzech Jubileuszy: 75-lecia parafii, 50-lecia Duszpasterstwa Akademickiego Redemptor i 100-lecia obecności Sióstr Służebniczek przy ul. Czarnoleskiej.

Marzena Cyfert

Msza św. na zamknięcie Roku trzech jubileuszy w parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu

Msza św. na zamknięcie Roku trzech jubileuszy w parafii NMP Matki Pocieszenia we Wrocławiu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystościom przewodniczył o. Dariusz Paszyński, prowincjał redemptorystów, który zachęcał wiernych do budowania wspólnot opartych na wierze, służbie i codziennym świadectwie.

W homilii nawiązał do Ewangelii, w której Jezus kieruje do Apostołów konkretne wymagania i wskazówki. Jak podkreślił, stanowią one również program życia dla każdego z nas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Chciałbym, abyśmy na kolejne lata, w które wyruszamy jako Siostry Służebniczki, wspólnota parafialna i Duszpasterstwo Akademickie, uświadomili sobie trzy wyzwania płynące z dzisiejszej Ewangelii – mówił ojciec prowincjał.

Zauważył, że pierwszym z nich jest wezwanie do stawiania Chrystusa na pierwszym miejscu. Ma to oznaczać centralną obecność Jezusa w życiu osobistym, wspólnotowym i społecznym.

– Ta obecność sprawia, że odnajduję samego siebie, wiem, po co jestem, a moje życie jest ważne, nawet jeśli po ludzku patrząc, spełniam jakieś mało znaczące zadania – podkreślał redemptorysta. Zaznaczył, że porządkuje ona również nasze relacje z innymi i pomaga przyjąć właściwą postawę wobec dóbr tego świata – rzeczy materialnych, sukcesów i kariery.

– Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, mamy właściwy dystans do tego, co ten świat nam proponuje – dodał.

Reklama

Drugą wskazówką jest przyjmowanie krzyża. Może nim być choroba, śmierć kogoś bliskiego, ale także nasze życiowe powołanie i odpowiedzialność za wykonywaną pracę.

– Jeżeli ten krzyż, który otrzymaliśmy od Jezusa, niesiemy cierpliwie i wytrwale, ufając w Boże prowadzenie, dojdziemy do celu, do życia wiecznego. A na drodze, którą kroczymy, możemy odnaleźć pokój serca – mówił o. Paszyński.

Nawiązał także do licznych rozmów z Sybirakami, którzy nigdy nie skarżyli się na krzyż, jaki przyszło im dźwigać. Jak zaznaczył, jest to niezwykły przykład wiary i przyjmowania tego, co daje Bóg.

Kapłan przywołał wspólnoty działające w parafii, m.in. Duszpasterstwo Akademickie, które pomaga młodym ludziom odkryć ich powołanie, czyli – jak mówił – wziąć krzyż na ramiona.

Następnie wskazał trzecie wezwanie – stracić życie, aby je odnaleźć.

– To wezwanie do służby. Stracić życie to zapomnieć o sobie, poświęcić się we wspólnocie rodzinnej czy zakonnej. Służyć to także oddać się całkowicie zadaniom, które wykonujemy w codziennej pracy – tłumaczył o. Paszyński, podkreślając, że służba zakłada również gościnność i otwartość.

Reklama

– Służyć to także nie lekceważyć małych gestów. Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi: „Kto poda choćby kubek świeżej wody jednemu z tych najmniejszych, nie utraci swojej nagrody” (por. Mt 10,2). W oczach Boga liczy się każdy gest, nawet ten, który wydaje się nieistotny, ale jest gestem dobroci i wsparcia. Ile takich małych gestów dokonało się tutaj przez te lata – sto lat obecności sióstr, czas działania parafii i Duszpasterstwa Akademickiego – mówił ojciec prowincjał.

Następnie wymienił liczne wspólnoty działające w parafii: młodzieżowe, dziecięce i dla dorosłych, m.in. Oazę, ministrantów, lektorów, ceremoniarzy, schole, wspólnoty modlitewne, Żywy Różaniec, Różaniec Rodziców za Dzieci, biuro Radia Maryja, poradnictwo rodzinne i wiele innych.

– Działalność tych wspólnot składa się z małych, drobnych gestów, które są ważne, bo formują i kształtują tę parafię. To one pójdą za każdym z was do nieba i będą tam waszymi adwokatami – podkreślał redemptorysta.

Na zakończenie życzył, by trzy wskazania płynące z Ewangelii prowadziły wszystkich przez kolejne lata.

– Niech te wspólnoty – Siostry Służebniczki, parafia i Duszpasterstwo Akademickie – będą latarniami promieniującymi światłem wiary. Nieważne, że może jesteśmy małą trzódką. Ważne, by żyć autentyczną wiarą, która zaspokaja najgłębsze pragnienia i tęsknoty ludzkich serc, daje sens i nadzieję. I chociaż te wspólnoty są ukryte pośród wielkich wieżowców akademików, to jeśli współczesny człowiek szuka czegoś autentycznego, zwróci na nie uwagę. Tego wam życzę, abyście z radością w sercu dalej realizowali misję, do której posyła was Jezus Chrystus.

Po Mszy św. odbył się parafialny piknik.

2026-06-28 22:30

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kuba: kryzys dotyka również kościoły - brakuje hostii do odprawiania Mszy świętych

2026-08-17 19:45

[ TEMATY ]

Kuba

Hostia

Karol Porwich/Niedziela

Kryzys gospodarczy i energetyczny na Kubie ma bardzo konkretne konsekwencje dla życia liturgicznego w parafiach. Trudności w dostępie do mąki, potęgowane przez nawracające przerwy w dostawie prądu, komplikują lokalną produkcję hostii do sprawowania Mszy świętej i udzielania wiernym Komunii świętej. W odpowiedzi na tę sytuację Kościół katolicki w Kostaryce wysłał na Kubę 20 tys. niekonsekrowanych hostii.

Według "Eco Católico", tygodnika Kościoła katolickiego w Kostaryce, o. Ricardo Cerdas Guntanis, zastępca sekretarza Konferencji Episkopatu Kostaryki, potwierdził wysyłkę hostii wyprodukowanych przez piekarnię konferencji episkopatu, która zazwyczaj zaopatruje diecezje i parafie tylko w tym kraju. Na Kubie odebrał je o. José Araya, redemptorysta, który przez kilka lat pełnił posługę duszpasterską w Kostaryce. Hostie będą konsekrowane na Kubie przez kapłanów podczas Mszy świętych.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za wstawiennictwem św. Moniki o nawrócenie dzieci

[ TEMATY ]

nowenna

św. Monika

en.wikipedia.org

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855

Św. Augustyn i jego matka Św. Monika, 1855
CZYTAJ DALEJ

200 tys. pielgrzymów u Matki Bożej! "Wietnamskie Lourdes" przyciąga

2026-08-18 07:20

[ TEMATY ]

Wietnam

Vatican Media

Uroczystości w "wietnamskim Lourdes" przyciągnęły tłumy wiernych

Uroczystości w wietnamskim Lourdes przyciągnęły tłumy wiernych

Ponad 200 tys. wiernych przybyło z całego Wietnamu i z zagranicy do narodowego sanktuarium Matki Bożej w La Vang. Miejsce nazywane „wietnamskim Lourdes” przypomina historię prześladowanych chrześcijan, którzy ponad dwa wieki temu szukali schronienia w dżungli. „Dla Wietnamczyka pielgrzymka do La Vang oznacza dosłownie powrót do domu, do Mamy” – mówi o. Francis Cuong.

Od 13 do 15 sierpnia sanktuarium w La Vang w archidiecezji Hué stało się miejscem jednej z największych katolickich pielgrzymek w Wietnamie. Wierni przybyli z północy, południa i centrum kraju, a także ze wspólnot wietnamskich żyjących poza jego granicami. Według miejscowego Kościoła było ich ponad 200 tys.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję