Reklama

Z zakonnej kuchni

Strogonow

Karnawał to czas balów i spotkań towarzyskich. Najlepiej na taką okazję zaserwować sycące danie jednogarnkowe. Polecamy przepis p. Marii Błaszczyk z Szarlejki k. Częstochowy.

Składniki:

• 1 kg karczku

• ¾ kg pieczarek

• 1 kostka smalcu

Reklama

• 1 cebula

• 2 łyżki koncentratu pomidorowego

• ¾ szklanki mąki pszennej

Reklama

• 1 jajko

• przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka

Wykonanie:

Mięso pokroić w paski i partiami smażyć na smalcu na małym ogniu (mięso ma się podsmażyć, a nie udusić). Zrumienione mięso przełożyć do rondla i zalać wodą tak, aby było przykryte. Dusić do miękkości. Pieczarki obrać, pokroić w plasterki, udusić z pokrojoną w piórka cebulą. Dodać do mięsa.

Doprawić do smaku solą, pieprzem, słodką papryką i koncentratem pomidorowym. Mąkę i jajko z dodatkiem soli utrzeć na zacierki. Zagęścić potrawę.

Wykonanie: Graziako

2016-01-05 08:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tort na słono

Niedziela Ogólnopolska 33/2020, str. 56

[ TEMATY ]

jedzenie

Adobe.Stock

To nie konkurencja dla słodkich wypieków. To raczej nowa forma podania sałatki, kanapek lub innych przekąsek na spotkaniu z przyjaciółmi czy rodziną.

Słony tort wygląda jak ten pospolity, tylko że jest przyozdobiony np. szczypiorkiem i pomidorami. Smaków jest wiele – sami musimy zdecydować – czy to będzie tort włoski, góralski, swojski, grecki, meksykański czy nawet rybny. Ograniczają nas tylko własna wyobraźnia oraz nasze upodobania smakowe.

Pamiętajmy, aby składniki były świeże i sezonowe. Skomponujmy taki tort, w którym będzie sporo warzyw, zdrowe tłuszcze i pełne ziarno. Margarynie mówimy: „nie”! Możemy wykorzystać oliwę, masło klarowane, bakalie, oliwki, nasiona strączkowe lub nabiał, jeśli nie mamy alergii ani nietolerancji pokarmowej. Wysokiej jakości pieczywo jest podstawą w komponowaniu tortu. Nie zapomnijmy o świeżym koperku, szczypiorku, pietruszce i liściach bazylii, które pięknie go ozdobią oraz nadadzą mu konkretny smak.

Tort kanapkowy

Składniki:
chleb pełnoziarnisty lub bezglutenowy, 16 kromek
200 g wędzonego łososia
3 kubeczki serka do smarowania lub śmietany kokosowej
1 łyżka tartego chrzanu
4 jajka ugotowane na twardo
1 szklanka rukoli lub roszponki
2 łyżki musztardy
1 liść sałaty
koperek
zielony ogórek
sok z cytryny

Majonez domowy:
3 żółtka utrzyj z 250ml oliwy z oliwek, łyżeczką musztardy i soku z cytryny.

Dekoracja:
Szczypiorek, rzodkiewki, świeże ogórki, koperek lub natka pietruszki, cytryna.

Wykonanie:
Chleb obkroić cieniutko ze skórek. Wyłożyć na tacę 4 kromki pieczywa i ułożyć je w kwadrat/prostokąt. Następnie posmarować grubą warstwą serka lub śmietany kokosowej. Zetrzeć chrzan i rozsmarować go, aby nadać ostrzejszy smak. Następnie wyłożyć łososia i skropić go sokiem z cytryny oraz oprószyć koperkiem. Zostawić kilka plastrów do dekoracji. Łososia przykryć kolejnymi kromkami, posmarować je serkiem lub śmietaną, wyłożyć rukolą, plasterkami jajek i posmarować grubszą warstwą domowego majonezu. Pozostałe 4 kromki pieczywa posmarować tak samo jak pierwszą warstwę serkiem, wyłożyć na wierzch spory liść sałaty. Ostatnie 4 kromki chleba posmarować serkiem lub śmietaną kokosową. Boki tortu posmarować resztą serka, udekorować posiekanym szczypiorkiem oraz cieniutkimi plasterkami ogórka zielonego. Górę ozdobić rzodkiewką, odłożonym łososiem, ogórkiem i natką pietruszki. Tort włożyć do lodówki na kilka godzin.

Inne warianty tortów:

Włoski:
Z mozzarellą, pomidorami, świeżą bazylią, oliwkami, szynką parmeńską.
Meksykański:
Z fasolą, mięsem mielonym, pomidorami.
Wiejski:
Z wędliną, ogórkiem kiszonym, cebulą, pomidorami.

CZYTAJ DALEJ

Marsz dla Życia i Rodziny już w najbliższą niedzielę

Już 20 września w niedzielę ulicami stolicy przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny. Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych o 12:00 na Plac Zamkowy. Następnie po okolicznościowych przemówieniach, prorodzinna manifestacja wyruszy w kierunku kościoła Świętego Krzyża. Wśród uczestników będą m.in. kurator Barbara Nowak, ks. Dominik Chmielewski, a także niezwykły gość specjalny.

„Wspólnie brońmy rodziny” to hasło tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny, który zaplanowano na niedzielę 20 września w Warszawie. Organizatorzy z Centrum Życia i Rodziny zapowiadają, że będzie to manifestacja przywiązania do wartości prorodzinnych oraz afirmująca rodzinę oraz instytucję małżeństwa i wartości pro life. Jednak jak wskazuje Paweł Ozdoba, prezes organizacji, tegoroczny marsz będzie miał dwa wymiary.

– Tak jak w latach ubiegłych chcemy stawiać na promocję rodziny jako wspaniałej wartości, na której oparty jest nasz ład cywilizacyjny, która jest elementem naszego naturalnego porządku. Chcemy również afirmować małżeństwo oraz domagać się zwiększenia prawnej ochrony życia dzieci nienarodzonych. Zresztą w komisjach sejmowych znajduje się projekt „Zatrzymaj Aborcję”, którego przyjęcie oznaczałoby zlikwidowanie tzw. przesłanki eugenicznej i statystycznie uratowanie blisko 1000 istnień ludzkich rocznie

– wskazuje Paweł Ozdoba.

Jednak jak dodaje, to nie jedyny aspekt, na którym chcą się skupić organizatorzy Marszu. Szef Centrum Życia i Rodziny wskazuje bowiem na hasło tegorocznej manifestacji: „Wspólnie brońmy rodziny”. – Dostrzegamy, że rodzina stała się dziś obiektem ataków ze strony liberalnych i lewicowych ideologii. Chcemy postawić temu tamę i nie dopuścić do zanegowania rodziny i zniszczenia instytucji małżeństwa – mówi Paweł Ozdoba. Precyzuje, że strona społeczna musi reagować już dziś, ponieważ „rewolucyjna agenda” coraz silniej przedziera się do naszej codzienności, także dzięki wsparciu zachodnich koncernów medialnych. Prezes fundacji dodaje również, że Marsz dla Życia i Rodziny nie jest skierowany przeciwko komukolwiek, ale jest wyrazem sprzeciwu wobec nachalnej i agresywnej promocji ideologii sprzecznych z wartościami chrześcijańskimi.

Warto dodać, że na początku Marszu dla Życia i Rodziny głos zabierze m.in. Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, która zasłynęła swoją odważną postawą i tym, że przeciwstawia się promocji ideologii gender w szkołach.

Niezwykłym punktem programu tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny będzie również Msza święta sprawowana o godz. 13:00 dla wszystkich uczestników manifestacji. Organizatorzy zapraszają do wspólnej modlitwy podczas Mszy świętej, którą zaplanowano w kościele pw. Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Celebrował ją będzie ks. Dominik Chmielewski. Tuż po Mszy świętej zaplanowano również krótką konferencję, którą wygłosi do wszystkich zebranych.

Organizatorzy zapowiadają również, że w Marszu dla Życia i Rodziny weźmie udział niezwykły gość specjalny, choć nie precyzują o kogo chodzi. – Niestety jeszcze nie możemy zdradzić, kto zaszczyci nas swoją obecnością, ale zapewniam wszystkich, że będzie bardzo ciekawie. Zachęcam, by być z nami w niedzielę na Placu Zamkowym – mówi Ozdoba.

Marsz dla Życia i Rodziny odbędzie się 20 września w Warszawie i rozpocznie się o godz. 12:00 na Placu Zamkowym. Finał Marszu zaplanowano pod kościołem Świętego Krzyża, gdzie o 13:00 rozpocznie się Msza święta dla uczestników manifestacji.

Organizatorem wydarzenia jest Centrum Życia i Rodziny. Więcej na: Centrum Życia i Rodziny

CZYTAJ DALEJ

Czas Białorusi

2020-09-18 10:10

Archiwum

Jak cenny jest dar wolności, nie trzeba tłumaczyć tym, których przodkowie ją utracili.

Ze skrzyżowania pierwiastków polskich, litewskich i białoruskich na podłożu łacińsko-zachodniej kultury, zrodził się nowy typ obywatela Wielkiego Księstwa Litewskiego, gorącego patrioty i obrońcy Rzeczyposplitej obojga Narodów - napisał XIX-wieczny działacz ludowy Stanisław Wysłouch. Cytujący Wysłoucha autor konkluduje: „Faktem jest, że lud białoruski, który od paru wieków był obiektem walki tych kultur, walki o rząd dusz, prowadzonej jednocześnie przez Rzym i Moskwę, lud który stosunkowo niedawno, bo dopiero po roku 1863 wyłonił z siebie nieliczną garść inteligencji, będącej rzecznikiem uświadomienia narodowego, stanowiąc procentową większość w paru powiatach wschodnich tego terenu (Mołodeczno), najchętniej określa swą przynależność etniczną słowem >tutejszy<”.

Gdy „czerwona Moskwa” likwidowała w 1918 r. kruchą niepodległość Białorusi, zaczęła od zdziesiątkowania inteligencji. Następnie po 1920 r., na całej „sowieckiej Białorusi”, odnowiono zakaz z lat 1864-1905 drukowania książek w języku białoruskim. Nieco „polonofilska” inteligencja odnajdywała głos wolnej Białorusi w narodowym folklorze i w dawnych wierszach Czeczota i Syrokomli, pisanych „w gwarze ludowej”, czyli po białorusku. Przy Polsce został do 1939 r. skrawek stołecznej Mińszczyzny z biednym, błotnistym, nieco tajemniczym i mistycznie-zabobonnym, ale majestatycznie, czarująco pięknym Polesiem. Umowa rozejmowa polsko-bolszewicka z dnia 12.10.1920 r. zobowiązywała do zawieszenia działań wojennych i ustalała linię rozgraniczenia wojsk. Polska zrzekała się pretensji do ziem wschodnich na rzecz Rosji, Ukrainy i Białorusi – czyli samej Rosji.

Józef Piłsudski, który przybył do zajętego przez Armię Polską Mińska w dniu 19.09.1919 r., przemawiał po białorusku: „Jestem synem tej samej ziemi i dlatego może lepiej rozumiem i odczuwam biedy i nieszczęścia, które były jej udziałem (…) Każdy mieszkaniec tej ziemi rodził się niewolny, ze skutymi rękami, ze zdławioną piersią. Gdy po tych ziemiach burza się przewalała, niszcząc ludzki dobytek, pracę ludzką – jeszcze raz doświadczyła ta ziemia przemocy i gwałtu, idących ze wschodu, które w imię najszczytniejszych ideałów braterstwa wywierały terror, zmuszały ludzi do życia i stosowania się do praw nie tych, które ludzie pomiędzy sobą mieć by chcieli”. Wódz Naczelny zapewniał, że Polska i jej wojsko przeciwstawi się bolszewickiemu systemowi: „Będę dumny, jeśli będę mógł tej nieszczęsnej ziemi dać najcenniejszy dar Boży – dar swobody”. Świadek tego wydarzenia, późniejszy generał i premier Felicjan Sławoj-Składkowski, wspominał: „Nigdy później, w czasie największych tryumfów politycznych, nie widziałem tyle ognia, radości i satysfakcji w oczach Komendanta, jak wtedy w Mińsku”.

Jak cenny ten dar wolności, nie trzeba tłumaczyć tym, których przodkowie ją utracili. Dzisiaj próbują odzyskać także orężem słowa pisanego wiedząc, że wolność polityczną, kulturową i terytorialną poprzedzać ma wolna narodowa myśl, pamięć o swoich korzeniach i więź ugruntowanej tożsamości. Historyk dr Andrej Waszkiewicz z Mińska, który przetłumaczył na swój ojczysty język opracowany i przesłany mu przeze mnie tekst „Bałachowców”, przejściowo stracił wolność i większość nakładu swojej książki. Nigdy nie żałował swojego translatorskiego trudu, który jest też przykładem pietyzmu i wierności prawdzie historycznej.

Wybijając się przez stulecia na niepodległość, tracąc i odzyskując cenny dar wolności, potrafimy to zrozumieć, współczuć, ale przede wszystkim zracjonalizować i docenić strategię, środki i wartości, które na tej drodze są potrzebne. Ważne jest, aby głos tego pragnienia dotarł przez słowo mówione i pisane do wolnego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję