Najbardziej chyba znane szerszemu ogółowi z twórczości Cypriana Kamila Norwida są słowa: „Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek”. Doskonale współbrzmią one z obchodzonym 11 listopada Narodowym Świętem Niepodległości. Dniem, który z założenia ma pokazać nasze przywiązanie do ziemskiej Ojczyzny – Polski. I choć nie brakuje takich, którzy uważają, że z tym przywiązaniem u nas, Polaków, różnie bywa, moim skromnym zdaniem, nie jest najgorzej, jak chcieliby/widzą to niektórzy. Dowód? Proszę bardzo. Ostatnie wybory parlamentarne, w których zdaliśmy egzamin jako społeczeństwo przywiązane do tradycyjnych wartości (po prawdzie wśród Polaków są i tacy, niestety, jak choćby w pracy u mojego znajomego, który mówił mi, że niektórzy z jego współpracowników twierdzą, nie wiadomo dlaczego, że czeka nas druga Białoruś). Niemniej, póki co, mamy powody do radości, a jej wyrazem może być wywieszenie biało-czerwonej flagi przy naszych domach 11 listopada. To również dowód naszego szacunku do Ojczyzny.
Nieodpowiedzialna ingerencja człowieka w ten świat tworzy problemy i kłopoty, które zmuszają nas do pokory oraz do podziwu piękna stworzonego świata a także do uznania mądrości Boga, której odbiciem jest cała otaczająca nas przyroda. Moje życie winno być przed Bogiem podobne do zdrowego i mocno stojącego drzewa. Korzenie, jakie dostrzegam u tej rośliny, mają być zdecydowanie uchwycone w ziemi naszej tradycji, abym sięgał nimi do wiary moich rodziców oraz dziadków i z ich świadectwa oraz miłości czerpał odpowiednie soki do właściwego życia. Trzeba mi się upodobnić do zdrowego i mocnego pnia drzewa, bym stał zdecydowanie i prosto, tu, gdzie mnie Bóg w historii tego świata postawił i bym się nie chwiał na różne strony, nawet gdy przyjdą nagłe życiowe burze.
Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe umorzyła śledztwo, w którym badała, czy plakat do spektaklu „Wszyscy jesteśmy Belen" znieważa uczucia religijne. Na plakacie przedstawiono kontury sylwetek podobnych do wizerunków Maryi z Dzieciątkiem.
- Decyzja o umorzeniu nie jest prawomocna. Osoba, która może ją zaskarżyć, w sobotę odebrała w tej sprawie korespondencję, więc jeszcze zaskarżenie może wpłynąć - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni
Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.
Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.