Reklama

Niedziela Częstochowska

Lekarze od serca

Światowy Dzień Serca, który obchodzimy w ostatnią niedzielę września, to okazja do zwrócenia uwagi na jeden z najpoważniejszych problemów medycznych naszych czasów, jakim są choroby serca i układu krążenia

Niedziela częstochowska 39/2015, str. 7

[ TEMATY ]

lekarz

Dr n. med. Agata Dydoń

Dr n. med. Agata Dydoń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W 2003 r. wskaźnik śmiertelności wewnątrzszpitalnej w zawałach serca w Polsce wynosił ok. 10 proc., a w 2012 r. spadł do 5,5 proc. To m.in. wynik utworzenia sieci nowoczesnych oddziałów kardiologicznych z pracowniami hemodynamicznymi, w których wykonuje się zabiegi ratujące życie.

Jednym z takich oddziałów jest kardiologia mieszcząca się w budynku szpitala im. dr. Władysława Biegańskiego w Częstochowie. Oddział powstał w 2004 r. i był wówczas jedynym tak nowoczesnym na obszarze północnej części woj. śląskiego i południowej woj. łódzkiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Początki

Reklama

– Oddział ma swoją historię – wspomina ordynator oddziału dr n. med. Agata Dydoń, specjalista chorób wewnętrznych i kardiolog. – Prowadziliśmy, ja i mój mąż dr n. med. Paweł Dydoń, poradnie lekarza rodzinnego w rejonie Częstochowy i widząc ogromne potrzeby w dziedzinie kardiologii, rozpoczęliśmy poszerzanie ich o poradnie kardiologiczne. To jednak nie wystarczało – potrzebny był w bliskiej odległości nowoczesny oddział kardiologiczny dla pacjentów z ostrymi zespołami wieńcowymi i innymi chorobami serca. Zwróciliśmy się do Profesorów ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu z prośbą o pomoc merytoryczną i organizacyjną. Ta pomoc była dla powstającego Oddziału bezcenna, podobnie jak życzliwość władz: przede wszystkim ówczesnego szefa Śląskiego Oddziału NFZ Marka Piekarskiego i prezydenta miasta Tadeusza Wrony, który był przychylny tej inicjatywie, tak ważnej dla mieszkańców i setek tysięcy pielgrzymów przybywających co roku do Częstochowy.

Metody leczenia

Różnica między tradycyjnymi metodami leczenia zawału serca, a metodami nowoczesnymi, znacznie zwiększającymi szansę na uratowanie chorego, jest istotna. – Do początków obecnego wieku pacjentów z zawałem leczyło się w Polsce tradycyjnie, chory spędzał na oddziale kilka tygodni, wskutek braku ruchu dochodziło do zaniku mięśni, częste były powikłania zatorowe, wielu z tych, których udało się uratować, po opuszczeniu szpitala trafiało na rentę – tłumaczy prof. Lech Poloński ze Śląskiego Centrum Chorób Serca. – Nasz ośrodek w Zabrzu miał już wtedy duże doświadczenie w inwazyjnym leczeniu zawałów, wykonywaniu koronarografii i zabiegów angioplastyki. Ten zabieg, który w przypadku zawału serca ratuje życie chorego, polega na udrożnieniu naczynia przy pomocy balonika i stentu. Mówiąc obrazowo, jest to coś w rodzaju ostemplowania chodnika w kopalni. Metoda jest bardzo skuteczna – chory nie musi już tygodniami leżeć w łóżku – po 3-4 dniach może opuścić szpital. Zależało nam, by dla dobra chorych, upowszechnić nasze doświadczenia i przenieść je do innych miast. W Częstochowie wystartowało to fantastycznie.

Czas to życie

Reklama

Podstawą sukcesu jest, by zabieg wykonać w jak najkrótszym czasie od wystąpienia objawów zawału. Do oddziału kardiologicznego wyposażonego w pracownię hemodynamiki, gdzie wykonuje się zabieg, chory powinien dotrzeć w ciągu tzw. złotej godziny. – Czas jest bardzo istotnym wykładnikiem ryzyka w przypadku zawału serca, dlatego im bliżej ma chory do takiego ośrodka, tym lepiej – podkreśla prof. Lech Poloński.

Oddział kardiologiczny liczy 31 łóżek, w tej liczbie jest 10 łóżek intensywnego nadzoru kardiologicznego, jedno intensywnej opieki medycznej. Oprócz wspomnianej już pracowni hemodynamiki, są także: pracownia elektrofizjologiczna, holterowska, echokardiografii, badań czynnościowych serca. Cenna dla pacjentów jest bliska współpraca oddziału z SCCS – bardziej skomplikowane przypadki są kierowane na oddziały kardiochirurgii i kardiologii w Zabrzu. W ciągu 11 lat oddział przyjął 30 tys. pacjentów, blisko 15 tys. z ostrymi zespołami wieńcowymi, wykonano 16,5 tys. zabiegów angioplastyki. Jednym z mierników skuteczności leczenia na tym oddziale jest wskaźnik śmiertelności okołozawałowej, który jest niższy od średniej krajowej i wynosi 3,2 proc. Po leczeniu szpitalnym pacjenci trafiają pod opiekę tutejszej poradni kardiologicznej, gdzie, mimo trudnych warunków lokalowych, lekarze przyjmują ponad tysiąc osób miesięcznie.

Profilaktyka

– Oddział Kardiologiczny w Szpitalu im. Biegańskiego ma wszystko, co nowoczesna kardiologia mieć powinna i wykonuje wszystko, co nowoczesna kardiologia robić powinna, czyli koronarografie, zabiegi angioplastyki naczyń i ablacje zaburzeń rytmu serca, wszczepia kardiostymulatory i kardiowertery, jest to cały panel nowoczesnych badań i zabiegów – podsumowuje prof. Poloński. – Robi świetną robotę i życzę mu, aby nadal tak wspaniale się rozwijał.

W Światowym Dniu Serca warto również zastanowić się nad profilaktyką chorób serca. Specjaliści wymieniają ok. 100 czynników, które mogą doprowadzić do zawału serca, ale podstawowymi są: stres, nadwaga, papierosy i alkohol, zbyt mała dawka ruchu. Dr Agata Dydoń przypomina: – Stara zasada mówi, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Dlatego z okazji Światowego Dnia Serc, życzę wszystkim, aby od najwcześniejszych lat dbali, by ich serca były zdrowe, pamiętali o zdrowym odżywianiu, wyeliminowali używki, regularnie uprawiali sport, a przynajmniej ruch na świeżym powietrzu. Pacjenci, którzy przebyli zawał serca, powinni pozostawać pod opieką lekarza, ściśle stosować się do jego wskazówek, zarówno w odniesieniu do przyjmowanych leków, jak i trybu życia. To podstawy naszego wspólnego sukcesu.

2015-09-24 12:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeba kochać ludzi

Niedziela toruńska 39/2016, str. 6-7

[ TEMATY ]

wywiad

lekarz

rozmowa

Joanna Kruczyńska

Dr n. med. Anna Golińska-Zbucka w swoim gabinecie

Dr n. med. Anna Golińska-Zbucka w swoim gabinecie

Znana kilku pokoleniom matek, które mówią o niej: doskonały pediatra, pełen ciepła i wrażliwości człowiek, z cudownym podejściem do dzieci, o każdej porze gotowa z uśmiechem służyć pomocą. Służyć, bo najpierw w swoim prywatnym domu, potem już w gabinecie, przyjmowała małych pacjentów, wielokrotnie nie pobierając za to żadnych opłat. Dla sąsiadów po prostu doktor Zbucka, do której można udać się właściwie z każdym problemem...

JOANNA KRUCZYŃSKA: – Pani Doktor, dlaczego medycyna?
CZYTAJ DALEJ

Masowa likwidacja szkół wiejskich

2025-04-04 23:53

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.

Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję