„Rzeczpospolita” odkryła dużą aktywność finansową w ostatnich miesiącach urzędowania byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego w jego kancelarii. Pieniądze szły na prawo i lewo oraz w przód i tył. Na wynagrodzenia, na usługi doradcze, podróż do Japonii i pamiątki z motywem wiewiórki. Mylą się bardzo ci, którzy mówią, że prezydentura Komorowskiego była przespana.
Listy
Wiadomo, że demokracja nie jest systemem doskonałym, i nie jest nawet najlepszym z możliwych. Widać to na przykładzie list wyborczych PO. Część z nich, skonstruowanych zgodnie z wymogami demokracji, mogłaby być niedługo mylona z listami gończymi.
Wanda Nowicka, kobieta o jednym z najwyższych w Polsce wskaźników lewicowej wrażliwości, była, a dokładniej Towarzystwo Rozwoju Rodziny, w którym działała, było finansowane przez Planned Parenthood. Ten to twór pieniądze na darowizny czerpał m.in. ze sprzedaży organów abortowanych dzieci. Mówi się, że „pecunia non olet” – pieniądze nie śmierdzą, i na dodatek budują wrażliwość.
Kwiatek
No i mamy kolejny sądowniczy kwiatek. Sąd zakazał tygodnikowi „Do Rzeczy” pisać cokolwiek o podsłuchanej rozmowie Kwaśniewskiego z Kaliszem, i nakazał jeszcze wyczyścić Internet z publikowanych fragmentów rozmowy. Sąd się musiał samoograniczać, bo np. mógłby wszystkim Polakom kazać o tej rozmowie po prostu zapomnieć. Jesteśmy jednak pewni, że wszystko przed nami i może doczekamy się kiedyś takiego wyroku, bo jeśli chodzi o sądownictwo, sytuacja jest, jak to się mówi, rozwojowa.
Przemoc w szkole zawsze jest złem – bez względu na okoliczności. Ale jeśli kolejne dramatyczne zdarzenia z udziałem nauczycieli i uczniów sprowadzimy wyłącznie do potępienia jednostki, przeoczymy systemowy problem, który narasta od lat. W Głogowie nauczyciel techniki miał dopuścić się agresji wobec 12-letniego ucznia. Sprawa trafiła do prokuratury. To nie tylko incydent. To sygnał alarmowy.
Zacznijmy jasno: nauczyciel nie ma prawa bić, szarpać ani wyzywać ucznia. Każdy taki czyn jest naruszeniem prawa, etyki zawodowej i zaufania społecznego. Obdukcja, zgłoszenie na policję i do prokuratury – to naturalna, konieczna droga. Odpowiedzialność indywidualna musi zostać wyciągnięta.
W katedrze gorzowskiej 30 stycznia miała miejsce Msza św. z procesją błagalną za zmarłych biskupów i rządców naszego Kościoła lokalnego. Modlitwie przewodniczył bp Adrian Put.
Modlitwa za zmarłych biskupów i rządców naszej diecezji odbyła się w katedrze już po raz czwarty. Przewodniczył jej bp Adrian Put, który na początku Mszy św. zauważył, że jednym z elementów liturgii katedralnej jest coroczna modlitwa za ostatniego zmarłego biskupa. - Przepisy liturgiczne Cæremoniale Episcoporum w ramach liturgii katedralnej nakazuje, aby w rocznicę śmierci ostatniego biskupa sprawować za niego liturgię. Z tej racji, że wielu ostatnich rządców naszej diecezji umierało w styczniu, dlatego spotykamy się na modlitwie za nich właśnie w tym miesiącu. Co roku spoglądamy, na któregoś z nich szczególnie. W tym roku na biskupa Adama Dyczkowskiego i biskupa Antoniego Stankiewicza – zauważył bp Adrian. - Biskup Adam Dyczkowski, nasz biskup ordynariusz, zaczął rządy w naszej diecezji zaraz po przełomie, spokojnie przeprowadzając ją przez kolejne lata. Bp Adam udzielał mi święceń, więc zawsze szczególnie będę o nim pamiętał. Z kolei biskup Antoni prawie pół wieku spędził w Rzymie, niesamowity kapłan, wspaniały profesor, człowiek wielkich horyzontów. Dziś chcemy dobremu Bogu podziękować za nich, za ich posługę, ale także modlić się do Zbawiciela o dar życia wiecznego dla nich.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.