Reklama

Symeon i Anna

Niedziela płocka 5/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziecię Jezus, liczące 40-dni, zostało zgodnie z Prawem Pańskim przyniesione "do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu" i złożyć w ofierze "według tego, co powiedziano w Prawie Pańskim, parę synogarlic albo dwa młode gołębie". W tym czasie starzec Symeon "za natchnieniem Ducha przyszedł do świątyni" i rozpoznał w Maleństwie Mesjasza, który dla ludzi przyszedł na świat i jest światłem na ich oświecenie. Tenże sam Jezus - mówił Symeon - "przeznaczony jest na upadek i powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą". Maryję zaś "przeniknie miecz boleści" (Łk 2, 33-35).
Opowiadania o dzieciństwie Jezusa zapisane w Ewangelii, zawierają bardzo istotną prawdę: ukazują bowiem Rodziców Jezusa jako pobożnych Żydów, którzy przestrzegają przepisów Prawa i Tradycji Mojżeszowej, a także przekazują ją Dziecku. Nie dziwi więc, że Jezus Chrystus w dojrzałym życiu zachowywał się jak prawowierny Żyd: był w każdy szabat w synagodze i słuchał wyjaśnień nauczycieli. Znał dobrze nie tylko tradycję Mojżesza, lecz przede wszystkim Prawo Pańskie. Sam powiedział później, że nie przyszedł na świat, aby znieść Prawo, ale je wypełnić. Ani jedna "kreska" zapisana w Prawie nie zostanie zniesiona.
Dzięki temu, że Jezus przestrzegał religijnej tradycji żydowskiej wiele chrześcijańskich obrzędów ma korzenie w judaizmie. Odnosi się to zwłaszcza do świętowania Eucharystii, która zawiera istotne elementy żydowskiej wieczerzy paschalnej i szabatniej. Nawet modlitwa, której Jezus nauczył, jest porównywalna z tą, jakiej rabini uczyli swych uczniów.
Anna i Symeon nosili w sobie przekonanie, że Bóg w każdym człowieku zaczyna coś nowego. Tę wiarę wypowiedzieli w spotkaniu z 40-dniowym Jezusem. Ci starzy ludzie nie żyli przeszłością, lecz czerpali z niej nadzieję na przyszłość. Byli gotowi do jej przyjęcia. Więcej - wyznali, że przyszła ona na świat w nowo narodzonym Jezusie, za którego Symeon błogosławił Boga i mówił: "oczy moje widziały (...) zbawienie, które przygotowałeś wobec wszystkich narodów".
Te dwie postaci są przykładem ludzi, którzy u schyłku życia spotykają "światło na oświecenie". Ono rozprasza zbliżające się ciemności śmierci (por J 4,5). Szczęśliwy Symeon. Szczęśliwa prorokini Anna. Prośmy o dar, który im został dany i pozwolił Symeonowi powiedzieć: "Teraz, o Panie, możesz puścić sługę swego w pokoju". Dzięki Tobie noc mnie nie ogarnie. Ty ją przemienisz w dzień.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Belgowie wracają do kościołów, aby... chronić się przed upałami

2026-07-18 11:09

[ TEMATY ]

Belgia

Vatican Media

Belgowie wracają do kościołów, aby chronić się przed upałami. Już od miesiąca kraj ten zmaga się z rekordowymi temperaturami i wysoką liczbą zgonów. Schronienie dla najbardziej zagrożonych oferuje w tych dniach Kościół. Jego wielowiekowe i wyposażone w grube mury świątynie lepiej radzą sobie z wysokimi temperaturami niż nieprzygotowane na takie warunki budynki mieszkalne - podaje Vatican News.

W ubiegły czwartek przewodniczący Episkopatu Belgii spotkał się w tej sprawie z federalnym ministrem ds. klimatu i środowiska. Abp Luc Terlinden potwierdził gotowość otwarcia jak największej liczby kościołów, aby udzielić schronienia wszystkim, którzy cierpią na skutek upałów. Metropolita Brukseli zastrzegł jednak, że musi się to odbywać z poszanowaniem sakralnego charakteru tych miejsc.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Polacy poszkodowani w pożarze w Norwegii. Ksiądz z miejscowej parafii: "Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie"

2026-07-18 16:21

[ TEMATY ]

Norwegia

PAP/EPA/THOMAS FURE

Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów po pożarze, który strawił ponad sto mieszkań i budynków w norweskim Drammen. Dopiero w sobotę udało się opanować ogień. Mieliśmy kilka minut na opuszczenie domów – powiedział PAP Grzegorz, mieszkający na zniszczonym osiedlu.

– Policjanci wezwali nas do natychmiastowej ewakuacji. Mieliśmy kilka minut. Noc spędziliśmy w hotelu w centrum Drammen – opowiadał rozmówca PAP, który od dwóch miesięcy mieszka z rodziną na osiedlu, gdzie doszło do pożaru.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję