Reklama

Zaufać młodości

Niedziela kielecka 5/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie homilii do młodzieży zgromadzonej na Westerplatte w 1987 r. Jan Paweł II, nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi na Jasnej Górze, powiedział: "Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali. Wbrew wszystkim mirażom ułatwionego życia musicie od siebie wymagać".
W tej papieskiej wypowiedzi trzeba się dopatrywać również pytania skierowanego do starszego pokolenia: czy w całym złożonym procesie wychowania przygotowują młodych do podjęcia szeroko rozumianej odpowiedzialności za siebie, za innych, za Kościół i Ojczyznę?
Całe nauczanie Kościoła w tej dziedzinie niejednokrotnie przypomina, że to rodzice są głównymi i pierwszymi wychowawcami swoich dzieci. Nikt nie może ich z tego obowiązku zwolnić ani zastąpić. Jednakże mogą oni korzystać z pomocy tych instytucji i organizacji, które mogą i powinny ich w tych działaniach wspomagać.
W praktyce i tradycji Kościoła taką instytucją jest szeroko rozumiana działalność katechetyczna.
Dziś staje się jednym z głównych zadań Kościoła, aby wszelkie środki, zadania i metody katechetyczne zintegrować z wychowaniem rodzinnym. Cały przekaz wiary, jaki otrzymuje młody człowiek na katechezie, musi bowiem być poparty tym wszystkim, czego doświadcza w "Kościele domowym". Codzienna praktyka modlitwy, niedzielnej Mszy św., udział w nabożeństwach, zaangażowanie na rzecz potrzebujących i inne przykłady poświęcenia, zwłaszcza dla rodziny i najbliższych, powinny być dla młodych inspiracją do podobnych postaw.
Można więc sobie życzyć, ale i wymagać od duszpasterstwa parafialnego, rozumnego zatroskania o umiejętne koordynowanie działań katechetycznych i wychowania w rodzinach w tym zakresie. Możliwości ku temu jest wiele. Przykładem mogą być spotkanie z rodzicami i chrzestnymi przed przyjęciem sakramentu chrztu, formacja przed I Komunią św., przygotowanie do sakramentu bierzmowania, ale i wiele innych okazji. To świadome i odpowiedzialne włączenie się rodziców w dzieło katechizacji jest jednocześnie jedną z najznakomitszych form apostolstwa świeckich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

Złodzieje włamali się do mieszkania 97-letniego kardynała

2026-09-20 13:41

[ TEMATY ]

kardynał

kradzież

Episkopat Flickr

Do mieszkania jednego z najstarszych kardynałów na świecie dokonano włamania. Jak poinformował dziennik „Corriere della Sera” 18 września, z mieszkania kard. Ernesta Simoniego we Florencji złodzieje skradli pieniądze i przedmioty o wartości około 30 tys. euro.

97-letni purpurat mieszka w apartamencie przy Piazza del Duomo wraz ze swoim siostrzeńcem i jego żoną, którzy odkryli włamanie późnym wieczorem 17 września. Kard. Simoni przebywał w tym czasie z wizytą w Londynie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję