Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Pielgrzymki chrześcijańskie (3)

Powstają pytania: jak głęboko wnika w naszą materialną rzeczywistość obecność Boga? Czy On jest realnie obecny, a może istnieje raczej w formie znaku albo symbolu, który jedynie odpowiednio pobudza wiarę człowieka? Z takimi właśnie teologicznymi poszukiwaniami zmagano się prawie 300 lat i dopiero decydującą okazała się interwencja największego soboru średniowiecza, a mianowicie Soboru Laterańskiego IV w roku 1215. Na nim wyjaśniono wszelkie wątpliwości w tym zakresie: w Eucharystii następuje rzeczywista zmiana substancji chleba w substancje Ciała Pańskiego. Znakiem nadal pozostaje wprawdzie zewnętrzna postać chleba i wina, jednak substancją, czyli tym, co daną rzecz właściwie wyraża jest obecny Jezus Chrystus. W ten sposób uprawomocnione zostało to, co już na całe stulecia wcześniej wyrażała pobożność ludzi – cześć i uwielbienie oddawane Eucharystii. Wyczulano wiernych na to, aby do Stołu Pańskiego przystępowali w stanie łaski i dlatego też przed Komunią św. ludzie korzystali z sakramentu spowiedzi.

Grzechy przeciw Eucharystii były uznawane równocześnie jako wykroczenia przeciw samemu Bogu, również wszelka nieuwaga jest przy daleko posuniętej skrupulatności oceniana jako czyn karygodny. Zdarzało się, że przy zbyt rygorystycznym spojrzeniu na własną niedoskonałość, mimo że biskupi zabraniali tak czynić, niektórzy wierni wprawdzie przystępowali do Komunii św. jednak nie odważali się przyjętej Najświętszej Hostii połknąć, lecz brali ją do własnych domów i umieszczali w odpowiednim przezroczystym naczyniu, aby móc codziennie się modlić wobec obecności tej eucharystycznej postaci konsekrowanego chleba. Kiedy jednak owa Święta Hostia upadła na ziemię, zdarzenie takie oceniane było jako świętokradztwo i wiązał się z tym obowiązek poniesienia odpowiedniej kary. Często dokonywano tego przez wybudowanie tzw. pokutnego kościoła lub kaplicy i właśnie te świątynie stawały się potem miejscem pielgrzymek, których celem był sam Chrystus. Jeżeli jeszcze z tym związane było wydarzenie jakiegoś nadzwyczajnego objawienia nawiązującego do Eucharystii, które niejako namacalnie potwierdzało, że tutaj rzeczywiście obecny jest Bóg i Jego moc (np. widziano Najświętszą Krew Jezusa, lub bolesną Jego twarz), to sanktuarium takie przyciągało niezliczone rzesze wiernych.

Reklama

Pielgrzymi byli świadomi, że w danym miejscu Boski Zbawiciel jest obecny pośród swego ludu, iż właśnie tam usłyszą nowe treści o Jezusie Chrystusie i spotkają Go w szczególny sposób. Kiedy się wyspowiadają w tej świątyni i przyjmą Najświętsze Ciało Chrystusa, będą się do Niego modlić i przypomną sobie uczynione przez Niego właśnie w tym miejscu cuda to mogą osobliwie przeżyć bliskość Boga i doznać od Niego szczególnych łask. Jednak z czasem, niejako na kanwie eucharystycznych pielgrzymek, gdzie wierni kierują swoją główną uwagę na Chrystusa, zaczyna powoli pojawiać się nowa forma tej religijnej praktyki, która przesuwa swoją uwagę bardziej w stronę Maryi, ściśle związanej z tajemnicą Boskiego Zbawiciela.

Pielgrzymowanie maryjne – od znaku Wcielenia do symbolu Kościoła

Od XIV wieku zaczynają niezwykle dominować w Kościołach lokalnych pielgrzymki maryjne. Właściwie są one w pewnym zakresie kontynuacją pielgrzymek eucharystycznych, z tym tylko, że ich centralnym tematem staje się Wcielenie Syna Bożego, które jest nierozerwalnie związane z dziełem zbawienia i tajemnicą sakramentalnie obecną w każdej sprawowanej Mszy św. Zagadnienie wyzwolenia człowieka z grzechu było również ukazywane w powiązaniu z osobą Maryi, dzięki której Syn Boży pod działaniem Ducha Świętego stał się Człowiekiem. Osobliwie prezentacja tej prawdy w miejscach pielgrzymkowych dokonuje się najczęściej poprzez ukazywanie postaci Maryi wraz z Boskim Dzieciątkiem lub też jako „Matka Boga – Króla”, która przedstawia światu Bożego Syna jako Dziecię, aby mu błogosławił. Także spotyka się takie formy jak: osoba Maryi jako życzliwa Wstawienniczka podtrzymująca i pokazująca na swym ręku Dziecię Jezus, albo jako bolesna Matka przytulająca do swego łona zmarłego Syna. Zawsze więc wraz z postacią Maryi będzie podkreślana prawda, że Bóg stał się Człowiekiem i właściwie nie chodzi w pierwszym rzędzie o Maryję, ale o fundamentalną treść, jaką jest Wcielenie, które się przez Nią zrealizowało. Istotnie, przez aktywne macierzyństwo Maryi wierni zbliżają się do Chrystusa, który jest Pośrednikiem do Ojca. (...)

Z końcem XVI wieku pojawiają się też nieliczne miejsca pielgrzymkowe poświęcone uczczeniu tajemnicy Boga Trójjedynego, w których Najświętszy Bóg w Trójcy Osób staje się celem i centrum pewnych form pobożności charakterystycznych dla danego sanktuarium. Zwykle powstawały one w związku z mistycznymi objawieniami. Jednak z czasem okazywało się, że niektóre z nich zmieniały swe pierwotne znaczenie na skutek nacisku wiernych na maryjne miejsca pielgrzymkowe, gdyż w wielu z tych świątyń znajdowały się obrazy przedstawiające koronowanie Maryi przez Trójcę Świętą. Ten motyw był dla ludzi, charakteryzujących się mocną, ale czasami niezbyt teologicznie pogłębioną wiarą, bardziej uchwytnym niż teologiczne prezentowanie danego pielgrzymkowego sanktuarium jako miejsca szczególnego spotkania z Trójjedynym Bogiem.

Reklama

Można zauważyć, że na miejsce wielu bardzo dawnych sanktuariów i to nawet dosyć znacznych, które odeszły nieco w zapomnienie pojawiły się przede wszystkim ośrodki kultu maryjnego szczególnie o charakterze narodowym lub lokalnym, jak np. w Europie: Częstochowa, Loreto, Mariazell, czy nieco bliżej w czasie Lourdes, Fatima, a w Ameryce Guadalupe. Rozwój pielgrzymek maryjnych, aż do roli najbardziej znaczących pośród całego ruchu pielgrzymkowego, następuje w zdecydowany sposób w następstwie różnych maryjnych objawień. Wiodącą rolę spełnia tutaj sanktuarium powstałe w Lourdes.

Współcześnie raczej dominują maryjne miejsca pielgrzymkowe, zmieniając jednak częściowo swój sens w tym znaczeniu, że to Maryja przesuwa się bardziej w centrum pielęgnowanych w nich form pobożności, a mianowicie jako Niepokalana, np. w Lourdes czy Fatimie. W tym kontekście niejako w całkiem nowej formie powraca zagadnienie niemożliwości zbawienia się człowieka tylko na podstawie swoich własnych ludzkich zdolności i wysiłków. Bolesne przeżywanie przez ludzi konsekwencji grzechu pierworodnego na wszystkich poziomach życia począwszy od słabości moralnej poprzez ograniczenia dotyczące osoby i społeczności ciągle kierowało ich do szukania pomocy, aby je przezwyciężać. Na przykładzie Maryi Niepokalanej coraz wyraźniej dominującej w formach pobożności proponowanych pielgrzymom w sanktuariach Jej poświęconych chrześcijanie uświadamiali sobie, że poprzez działanie samego Boga człowiek został wyrwany i wyzwolony z diabelskich więzów wynikających z grzechu pierworodnego. Pierwszym członkiem Kościoła, na którym ukazana została zbawcza moc miłosiernego Boga jest Maryja, „zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego” (BF VI, 89) i „pełna łaski” (Łk 1, 28). Niepokalanie Poczęta Maryja wskazywała na Tego, który dokonał zbawienia – na Jej Syna Jezusa Chrystusa, oraz iż to wyzwolenie z grzechu jest przekazywane przez Mistyczne Ciało Chrystusa, czyli Kościół.

Ta cała teologiczna prawda o odkupieniu człowieka, niekiedy zbyt trudna do rozumowego pojęcia w swym dogmatycznym ujęciu dla zwykłych wiernych była bardziej pojmowalna i przyswajalna na płaszczyźnie intelektu, woli, a także władz zmysłowych dla pielgrzymów w sanktuarium Tej, która na sobie ukazywała owoce nieskończonej miłości Boga. Tym bardziej okazywało się to skuteczne, gdyż przecież każde pielgrzymowanie prawie że nierozerwalnie związane było z sakramentem pojednania, uczestnictwem w Eucharystii, w adoracji Najświętszego Sakramentu, obok określonych maryjnych form praktykowanych w danym sanktuarium. Maryja w takim miejscu po prostu staje się pewnym wprowadzeniem w tajemnicę Wcielenia Boga, w całą moc obrony przed skutkami grzechu pierworodnego i wszelkich grzechów uczynkowych, oraz widziana jest jako Przewodniczka prowadząca ku Chrystusowi obecnemu w Eucharystii. Właściwie w sanktuariach maryjnych, mocą działającego Ducha Świętego aktualizuje się i ustawicznie spełnia tajemnica Wcielenia. Przez obecność bowiem i macierzyńskie posłannictwo Maryi Chrystus posłany od Ojca nadal wkracza w świat do serc i rodzin, w życie społeczne i kulturowe ludów i narodów. Również postać Maryi jest dla zgromadzonych pielgrzymów obrazem Kościoła, który nabiera kształtów namacalnej wspólnoty z Bogiem i między ludźmi, a przez to może być bardziej przez nich doświadczalnie przeżywany, z którym będą się oni bardziej identyfikować w swym życiu indywidualnym i społecznym.

Niezależnie od tego, w jakich aspektach prezentuje się wydarzenie pielgrzymowania pozostanie ono w swym najgłębszym i najbogatszym aspekcie tajemnicą, której do końca nie da się wyjaśnić. Jak wyraźnie świadczą o tym wszelkie opisy i relacje uczestników pielgrzymek od czasów najwcześniejszych w historii chrześcijaństwa, a także nasze własne i osobiste, po prostu najbardziej skrywane doświadczenia i przeżycia, które miały miejsce w nawiedzanych przez nas sanktuariach. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że nie da się precyzyjnie opisać i ukazać wnętrza serca chrześcijanina, w którym zawsze obecne jest otwarcie na Jezusa Chrystusa Zbawiciela i rzeczywistość nadprzyrodzoną oraz na obecność Ducha Świętego działającego uprzedzająco i wspomagająco (por. KKK 200l) w procesie pielgrzymowania rodzaju ludzkiego poprzez ziemie do domu Boga Ojca.

Zwykle w pielgrzymkowych sanktuariach bywa wiernym przedstawiana nie tylko historia danego szczególnego miejsca, ale również ukazywane jest świadectwo wiary ludzi, którzy tam doznali łaski samego Boga. Zaś podczas sprawowanych nabożeństw pielgrzymom ukazuje się całą historię zbawienia wraz z takimi charakterystycznymi wydarzeniami jak wejście Boga w życie człowieka i świata, oraz dokonane przez Chrystusa dzieło zbawienia. Widać więc, że pielgrzymowanie do sanktuariów i innych miejsc Bożej łaski wprowadza człowieka w głębsze rozumienie tajemnicy Boga, Kościoła, człowieka i otaczającego go świata.

2014-08-28 12:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Polsce coraz bardziej naruszana jest konstytucyjna wolność sumienia i wyznania

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

przemoc

cyberprzemoc

wolność religii

Carlos André Santos /Fotolia.com

"Z roku na rok wzrasta w Polsce liczba aktów naruszania konstytucyjnej wolności sumienia i wyznania. Stają się one coraz bardziej różnorodne i dotkliwe w stosunku do osób wierzących" - mówił Jan Wółkowski z Laboratorium Wolności Religgijnej. W warszawskim Domu Technika odbyła się konferencja prasowa promująca przypadający 22 sierpnia Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie.

22 sierpnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Upamiętniający Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie, ustanowiony w 2019 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Z tej okazji Laboratorium Wolności Religijnej, jako organizator tegorocznych obchodów Dnia, wraz z Papieskim Stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz Stowarzyszeniem Polskich Mediów zorganizowały dziś konferencję prasową. W spotkaniu udział wzięli ks. dr Mariusz Boguszewski (PKwP), oraz ks. dr Tomasz Huzarek i Jan Wółkowski (Laboratorium Wolności Religijnej). Spotkanie prowadził red. Marek Traczyk, prezes Stowarzyszenia Polskich Mediów.

Ks. Tomasz Huzarek zaprezentował ideę ustanowionego rok temu z inicjatywy polskiego MSZ przez Zgromadzenie Ogólne ONZ Międzynarodowego Dnia Upamiętniającego Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie. Zaznaczył, że Dzień ten ma uwrażliwić społeczność międzynarodową na wszelkie zjawiska naruszania wolności religijnej i prześladowań na świecie, ale również w Europie. Zachęcił do upamiętnienia tego Dnia, np. przed podświetlanie budynków na czerwono, zapalanie świec czy modlitwę za prześladowanych ze względów religijnych.

- Wyznawanie wiary dzisiaj wcale nie jest tak proste i oczywiste. Nam w Europie czy w Polsce może wydaje się, że to nie jest nasza rzeczywistość, jednak w naszej rzeczywistości pewne symptomy i zjawiska naruszania wolności religijnej już mają miejsce – mówił ks. Huzarek. Wskazał, że celem Laboratorium Wolności Religijnej jest właśnie śledzenie tej sytuacji, przede wszystkim w celach prewencyjnych i profilaktycznych. Przypomniał zasadę, że prześladowanie poprzedza akceptacja stereotypów przemieniających się z czasem w dyskryminację.

Ks. Mariusz Boguszewski przypomniał, że chrześcijanie są najbardziej prześladowaną religią na świecie, jeśli chodzi o wyznanie. „Co kilka minut ginie jakiś chrześcijanin tylko dlatego, że wierzy w Chrystusa. Chcemy się o nich upominać, za nich krzyczeć, być ich głosu, bo ci ludzie tego potrzebują” – mówił.

- Kiedyś, gdy szedłem z biskupem Damaszku przez jego miasto, rozpoznała go pewna kobieta i zaczęła głośno płakać, rwąc się za włosy. Biskup ją pocieszał po arabsku. Okazało się, że tej nocy przyszli do niej ludzie, którzy zagrozili, że jeśli nie wyprze się Jezusa, zgwałcą i zabiją jej córkę, bo syna i męża zamordowali już wcześniej - opowiadał ks. Boguszewski.

Wskazał, że największe prześladowania chrześcijan występują na Bliskim Wschodzie (przez Państwo Islamskie), północnej Afryce (np. Boko Haram) i Pakistan, Chiny czy inne kraje azjatyckie, gdzie często prawo szariatu, prawo o bluźnierstwie, wykorzystywane jest przeciw chrześcijanom.

- Czasem może myślimy, że ta rzeczywistość jest bardzo daleko od nas. Jednak w dobie globalizacji, szybkiego przepływu informacji, nie można nie być wrażliwym na ból tych prześladowanych osób na całym świecie – powiedział prelegent, zachęcając do aktywnego wsparcia cierpiących prześladowanie.

Jan Wółkowski zaprezentował raport naruszania wolności religijnej w Polsce, przygotowany przez Laboratorium Wolności Religijnej. Obejmuje on cały rok 2019 oraz pierwsze siedem miesięcy roku 2020 i opisuje przypadki fizycznych ataków, wandalizmu i profanacji miejsc kultu oraz wizerunkówi symboli religijnych, a także przejawy dyskryminacji ze względu na religię lub wyznanie. Podkreślił, że podstawą metodologii badań są przepisy polskiego prawaoraz kładziono nacisk na weryfikację motywacji antyreligijnej sprawców. Zarejestrowano akty naruszające wolność religijną, przede wszystkim uderzające w chrześcijan.

- W 2019 roku zarejestrowaliśmy 61 takich aktów, a do lipca 2020 r. 62. Rok jeszcze się nie skończył. Ponad połowa wszystkich przypadków dotyczy ataków fizycznych i wandalizmu oraz profanacji – mówił J. Wółkowski. Omawiając przykłady zauważył, że uwzględniane są także np. grafiki uderzające w wolność religijną i wartości religijne, publikowane w mediach społecznościowych. – Z roku na rok wzrasta w Polsce liczba aktów naruszania konstytucyjnej wolności sumienia i wyznania. Stają się one coraz bardziej różnorodne i dotkliwe w stosunku do osób wierzących. W ostatnich miesiącach wzrasta tendencja coraz śmielszego manifestowania takich czynów przez sprawców – mówił. Dodał, że wzrasta świadomość osób wierzących w tej kwestii i zgłaszania do odpowiednich organów naruszeń wolności religijnej.

Ks. Huzar, wyjaśniając, dlaczego Laboratorium Wolności Religijnej skupia się na chrześcijaństwie, wskazał, że mniejszościowe religie i wyznania mają ośrodki troszczące się o ich wolność religijną, natomiast grupa większościowa – chrześcijanie i katolicy – do tej pory takiej instytucji nie mieli. – Tymczasem coraz częściej pojawiają się mniej lub bardziej wyrafinowane sposoby dyskryminowania chrześcijan – wskazał, dodając, że przypadki naruszeń wolności religijnej innych religii również są rejestrowane.

CZYTAJ DALEJ

Quiz: Czy dobrze znasz św. Ojca Pio? Sprawdź swoją wiedzę!

2020-09-23 10:05

[ TEMATY ]

O. Pio

quiz

Św. Ojciec Pio to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych świętych Kościoła. Ale czy naprawdę znany? Czy nasza wiedza o tym świętym kapucynie nie kończy się na jego kilku mocnych cytatach? Zapraszamy do wspólnej zabawy, która mamy nadzieję pobudzi pragnienie jeszcze głębszego poznania życia tego niezwykłego świętego. Powodzenia! :)

1. Jak przed wstąpieniem do zakonu nazywał się o. Pio?

2. Jaki zakonny skrót przypisuje się do o.Pio?

3. Który Papież dał mu specjalne zezwolenie na odprawianie mszy trydenckiej z powodu zaawansowanego wieku, w którym się znajdował, i pogarszającego się stanu zdrowia?

4. W jakiej miejscowości urodził się o. Pio?

5. Pomiędzy 5 a 7 sierpnia o.Pio otrzymał wizję, w której ukazał mu się Chrystus i przebił mu bok”. W wyniku tego doświadczenia ojciec Pio otrzymał fizyczną ranę na boku. Doświadczenie tego typu nosi nazwę stygmatyzacji lub przebicia serca. Wskazuje ono na jedność miłości z Bogiem. W którym roku miało to miejsce?

6. Którego daru nie posiadał o.Pio?

7. Jak nazywa się najsłynniejsze Sanktuarium związane z ojcem Pio z Pietrelciny?

8. Wskaż nieprawdziwe zdanie:

9. Co to jest dar bilokacji?

10. Który z papieży kanonizował o.Pio?

Aby zobaczyć wynik musisz odpowiedzieć na wszystkie pytania

CZYTAJ DALEJ

Dzieło Ojca Pio ma 16 lat!

2020-09-23 21:27

archiwum

23 września – liturgiczne wspomnienie świętego z Pietrelciny to dzień wyjątkowy dla krakowskiego Dzieła Pomocy św. Ojca Pio.

To dzień 16 urodzin Dzieła! Dwa Centra Pomocy, 9 mieszkań wspieranych dla osób bezdomnych, dziesiątki tysięcy konsultacji specjalistycznych, kąpieli i wizyt w garderobie, a nade wszystko setki historii osób bez domu, które udało się zmienić na lepsze – to krótki bilans szesnastolecia działalności organizacji.

Dróg prowadzących do życia na ulicy jest wiele…

W fabryce przepracowałam kilkadziesiąt lat. W pewnym momencie mój zakład pracy przekształcono, a potem zamknięto. Pani w średnim wieku trudno było odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nowego zatrudnienia nie było, a rachunki same nie chciały się opłacić. I tak w 2015 r. zostałam bez dachu nad głową.

Hela, bez domu

Trudno powiedzieć, które z moich przeżyć było najgorsze… śmierć mojego 18-letniego syna, który miał raka… wypadek samochodowy, który spowodował trwały uszczerbek na moim zdrowiu i wyglądzie, śmierć mamy czy rozwód z żoną po kilkunastu latach małżeństwa. Może to za dużo jak na jednego człowieka?

Robert, bez domu

…wszystkie jednak splatają się w Dziele Pomocy św. Ojca Pio, które 16 lat temu powstało z myślą o Heli, Robercie i wielu, wielu innych, którzy domu nie mają.

I w dniu urodzin nie może być inaczej – Dzieło w centrum stawia swoich podopiecznych i ich marzenia i… ogłasza urodzinową zbiórkę na ich spełnienie.

Na facebookowym profilu organizacji i stronie www Dzieła czytamy: Dziś wspomnienie św. Ojca Pio i… 16 urodziny Dzieła Pomocy! Z wdzięcznością patrzymy na każdy miniony dzień z osobami bez domu. Zapraszamy do wspólnego świętowania! Niech to będzie wyjątkowy dzień również dla każdego z Was. Pewnie zapytacie o prezenty… chętnie je przyjmiemy :) i przekażemy osobom bezdomnym. Ogłaszamy urodzinową zbiórkę dla osób potrzebujących, by spełniać ich marzenia. Jakie? Na przykład takie jak pani Teresy:

„Mam proste marzenia, aby mieć gdzie się umyć, uprać i wyprasować swoje ubrania. Chciałabym bardzo, aby na nowym miejscu odwiedzał mnie mój najmłodszy syn – to moja największa duma!”

Cel – 6 tysięcy złotych

Start – 23 września 2020

Meta – 30 września 2020

Każdego, który chciałby podarować urodzinowy prezent osobom bez domu, zapraszamy: https://www.facebook.com/donate/644690076441587/

DZIEŁO POMOCY ŚW. OJCA PIO jest organizacją pożytku publicznego, która powstała szesnaście lat temu z myślą o ludziach, którzy utracili swój dom. W miejscu tym w prawdzie i równości pracownicy, bracia kapucyni i wolontariusze towarzyszą osobom bezdomnym w ich drodze do samodzielnego życia. Fachowe i wszechstronne wsparcie udzielane ponad 2000 podopiecznym odbywa się w prowadzonych przez Dzieło Centrach Pomocy – przy ul. Loretańskiej 11 i ul. Smoleńsk 4 w Krakowie. Oprócz pomocy doraźnej – możliwości kąpieli, wymiany i wyprania odzieży – w Centrach udzielane jest również wsparcie specjalistyczne: socjalne, zawodowe, prawne i duchowe. Dodatkowo Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi 9 mieszkań wspieranych, w których schronienie i profesjonalną pomoc otrzymuje ponad trzydzieści osób bezdomnych.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio od wielu lat angażuje się również w akcje społeczne mające na celu zwrócenie uwagi otoczenia na problem, jakim jest bezdomność. Staje się tym samym głosem zapomnianych, zepchniętych na margines i uwięzionych w krzywdzących stereotypach osób bez domu.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję