Reklama

Do Aleksandry

Bogaty życiorys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Minęło kilka miesięcy, odkąd napisałem do Waszej redakcji list z prośbą o zamieszczenie mojego anonsu w kąciku ogłoszeń w celu nawiązania kontaktu z osobami, które wyrażą chęć, żeby ze mną korespondować. Ponieważ do tej pory nie otrzymałem od redakcji żadnej wiadomości w związku z moim listem, proszę o wyjaśnienie, co się z nim stało.

Zależy mi na tym, bo naprawdę jestem samotny. Kto wie – może jeszcze bardziej niż te osoby, które więcej piszą do redakcji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie mam łatwego życia. Wszystko w nim poznałem, prócz wojska. Mam życiorys bogaty w różne zdarzenia, a mimo to jestem zupełnie samotny.

Mam 60 lat, jestem kawalerem, ukończyłem 9 klas. Bardzo pragnę nawiązać kontakt z osobami, które chciałyby utrzymywać ze mną przyjacielską korespondencję, tzn. dzielić się listownie smutkami i radościami codzienności. Pragnę być otwarty na wszystko, co nas dotyczy teraz i w przyszłości. Czekam na poważne listy.

Mieczysław



Reklama

Drodzy Czytelnicy i Korespondenci! Wiele osób czeka, niestety, całymi tygodniami, a nawet miesiącami na druk anonsów w naszej rubryce. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo nie możemy każdemu odpowiadać, czy list będzie wydrukowany, czy nie... Tych listów jest bardzo dużo, z różnych powodów nie wszystkie kwalifikują się do druku. Jeśli trzeba je uzupełnić, to staramy się odpisywać. Ale jest też sporo listów bez dokładnego adresu albo napisanych nieczytelnie, i nawet nie wiadomo, co z nimi robić...

Listem od Pana Mieczysława odpowiadam tym wszystkim, którzy czekają na opublikowanie.

Aleksandra

2014-08-12 13:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: nie wolno zadawać śmierci pod pozorem współczucia

2026-09-27 16:11

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Godności osoby nie można mierzyć ani nie podlega ona dyskusji – podkreślił Leon XIV podczas spotkania z chorymi i pracownikami ośrodka Accueil Notre-Dame w Lourdes. Papież wezwał personel medyczny, aby pozostawał w służbie życia, rozwijał opiekę paliatywną i z czułością towarzyszył cierpiącym.

Leon XIV przypomniał, że Lourdes od ponad 150 lat jest miejscem, do którego pielgrzymi przybywają, aby przez Maryję powierzać Jezusowi swoje cierpienia fizyczne, psychiczne i duchowe. Jak zaznaczył, „tutaj kruchość nie jest ukrywana, lecz staje się przestrzenią świętego spotkania”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Zatrzymano 13-latka, który planował atak w szkole. W plecaku chłopiec miał bagnet

2026-09-28 13:16

[ TEMATY ]

policja

dziecko

zatrzymanie

pixabay.com

Policjanci z Wąbrzeźna zatrzymali 13-latka, który planował atak w szkole. W jego plecaku policjanci znaleźli bagnet. Obecnie jest przesłuchiwany.

„W nocy policjanci z KPP Wąbrzeźno otrzymali z Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP informację o 13-latku, który planuje dokonać ataku w szkole, do której uczęszcza w powiecie wąbrzeskim. Z przekazanej informacji wynikało także, że 13-latek wcześniej uśmiercił kilka kotów" - poinformowała w poniedziałek komenda wojewódzka w Bydgoszczy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję