Reklama

Polska

Ks. prof. Tomasik: nieuczęszczanie na religię w szkole nie jest apostazją

Osoba, która wypisuje się z lekcji religii w szkole, nie dokonuje aktu wystąpienia z Kościoła. Niemniej jednak, dokonuje czynu, który jest jakąś formą zapierania się wiary – powiedział KAI ks. prof. Piotr Tomasik z Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Jego zdaniem, aby rozwiać wszelkie wątpliwości, zamiast terminu „apostazja” w instrukcji opublikowanej przez kurię kaliską w sprawie uczestniczenia w lekcjach religii należało zacytować wskazówki z „Dyrektorium katechetycznego” Episkopatu Polski.

[ TEMATY ]

katecheza

religia

katecheci

apostazja

BOŻENA SZTAJNER

Kuria Diecezjalna w Kaliszu opublikowała, datowaną na 1 września, „Instrukcję duszpasterską dotyczącą oświadczenia woli uczestniczenia w nauczaniu religii”. Kuria informuje, że według nowych przepisów MEN rodzice lub pełnoletni uczniowie, mają obowiązek pisemnie wyrazić swoje życzenie udziału w nauczaniu religii. Oświadczenie to nie musi być każdorazowo ponawiane. Wcześniejsze przepisy mówiły o obowiązku poinformowania, jeśli rodzice nie życzą sobie uczęszczania ich dziecka na lekcje religii.

Zdziwienie i liczne komentarze wzbudził jednak punkt 2 instrukcji. Mówi on o tym, że zamiast religii można wybrać etykę, ale w takim razie „kapłani i katecheci mają obowiązek poinformowania, że jest to forma pisemnej apostazji”.

Pytany przez KAI ks. prof. Piotr Tomasik z Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski uważa, że w tej sprawie nie można "popadać ze skrajności w skrajność". - Na pewno jest to jakaś forma odstępstwa od wiary, ale nie powinno się używać określenia „apostazja”, która jest przecież aktem ściśle zdefiniowanym – wyjaśnia.

Reklama

Ks. prof. Tomasik wskazuje na „Dyrektorium katechetyczne Kościoła katolickiego w Polsce” z 2001 r., w którego punkt 87 brzmi: „Wszyscy katolicy uczęszczający do placówek oświatowych, w których odbywa się nauczanie religii, zobowiązani są w sumieniu uczestniczyć w tych lekcjach. Rodzice dzieci, które nie ukończyły 18 roku życia, mają obowiązek zapisać swe dzieci na lekcje religii”).

„Trzeba zatem jasno powiedzieć: jest to przedmiot do wyboru z punktu widzenia szkoły. Z punktu widzenia Kościoła, dla katolików – jest on obowiązkowy w sumieniu i tak trzeba by było to powiedzieć" – wyjaśnił KAI ks. prof. Tomasik.

Podkreślił, że w instrukcji mającej charakter prawny lepiej byłoby zacytować wprost to, co o uczęszczaniu na katechezę mówi „Dyrektorium katechetyczne”. – Można by było to uzasadnić tak: "jeśli ktoś podaje się za człowieka wierzącego, a nie chce dowiadywać się o swoim Bogu, to jest to sprzeczność".

Reklama

- Jeśli używamy określenia „apostazja” rozumianego jako przestępstwo kościelne, to osoba pełnoletnia, która nawet wypisuje się z religii, nie dokonuje przy tym aktu wystąpienia z Kościoła. Niemniej jednak, dokonuje czynu, który jest jakąś formą zapierania się wiary, ale nie w sensie apostazji, która winna być interpretowana wedle Kodeksu Prawa Kanonicznego – dodaje kościelny ekspert.

O obowiązujących w Kościele w Polsce procedurach apostazji informują „Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła”, przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski w 2008 r. Według tej instrukcji, procedura apostazji wymaga kilku czynności. Po pierwsze, zainteresowany winien w parafii chrztu uzyskać świadectwo przyjęcia tego sakramentu. Następnie w parafii zamieszkania winien poinformować proboszcza o chęci dokonania apostazji. Kolejnym krokiem winna być ponowna wizyta w parafii zamieszkania wraz ze świadectwem chrztu, aktem apostazji i z towarzyszeniem dwóch świadków. Wtedy w obecności proboszcza podpisuje się akt apostazji. Proboszcz wysyła następnie akt apostazji do kurii biskupiej, a ta poleca parafii chrztu dokonać wpisu o dokonanej apostazji w Księdze Chrztu. Następnie ponownie uzyskuje się w parafii chrztu świadectwo chrztu, tym razem z dopiskiem o dokonaniu apostazji.

2014-09-10 13:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: apostazja to zdrada przyjaciela

[ TEMATY ]

Franciszek

apostazja

Grzegorz Gałązka

Nawiązując do historii Judasza, Franciszek mówił na porannej Eucharystii o darze przyjaźni, jaką Jezus obdarza swych uczniów i której pozostaje wierny aż końca. Judasza nawet w chwili zdrady nazywa swym przyjacielem.

Jezus dochowuje nam wierności w przyjaźni aż do końca. Nawet Judasza w chwili zdrady nazywa swym przyjacielem – przypomniał Papież podczas porannej Mszy w swej watykańskiej rezydencji.

W homilii Franciszek odniósł się do dzisiejszych czytań liturgicznych. Dzieje Apostolskie przypominają wybór Macieja na apostoła, Ewangelia przytacza zaś kolejne słowa Jezusa z Wieczernika, w których zapewnia On uczniów o swej przyjaźni. Papież zauważył, że przyjaźń z Jezusem jest naszym losem i przeznaczeniem. Zostaliśmy powołani do bycia Jego przyjaciółmi.

“ Przyjaźń z Panem to dar – mówił Ojciec Święty - Otrzymaliśmy go jako nasze przeznaczenie. Takie jest nasze powołanie: żyć jak przyjaciele Pana. Jest to ten sam dar, który otrzymali też apostołowie, choć z większą mocą. Wszyscy chrześcijanie otrzymali ten dar: otwarcie, dostęp do Serca Jezusa, do przyjaźni z Nim. «Nam przypadło otrzymać w darze Twoją przyjaźń. Naszym przeznaczeniem jest być Twoimi przyjaciółmi». Jest to dar, który Pan zachowuje na zawsze. On jest wierny temu darowi. ”

Franciszek zauważył, że my tymczasem tak często nie dochowujemy wierności, oddalamy się poprzez nasze grzechy, własne zachcianki. Jezus natomiast jest wiernym przyjacielem. Nie nazywa nas sługami, lecz przyjaciółmi. I do końca pozostaje wierny, nawet względem Judasza. Kiedy ten przychodzi Go zdradzić, nie mówi mu: „odejdź!”, lecz nazywa go przyjacielem.

"Jezus jest naszym przyjacielem. A Judasz wybrał inny nowy los – zauważył Papież. – W sposób wolny wybrał swe przeznaczenie. Oddalił się od Jezusa. Na tym właśnie polega apostazja: oddalić się od Jezusa. Przyjaciel, który staje się wrogiem. Przyjaciel, któremu stajesz się obojętny. Przyjaciel, który staje się zdrajcą. ”

Franciszek przypomniał, że na miejsce Judasza został wybrany Maciej, aby był świadkiem zmartwychwstania, świadkiem daru miłości, jakim jest przyjaźń. Przyjaźń ta – jak zauważył Papież – przejawia się w tym, że Jezus dzieli się własną tajemnicą, przekazuje uczniom to, co usłyszał od Ojca.

“Pamiętajcie, że On nie wyprze się tego daru, nie wyprze się nas, czeka na nas aż do końca. A kiedy my przez naszą słabość oddalamy się od Niego, On czeka i nadal mówi: «Przyjacielu, czekam na ciebie, czego chcesz, dlaczego zdradzasz Mnie pocałunkiem?» On jest wierny w tej przyjaźni, a my musimy prosić Go o łaskę wytrwania w Jego miłości, w Jego przyjaźni, w tej przyjaźni, która przypadła nam w darze – powiedział Ojciec Święty. ”

CZYTAJ DALEJ

Odszedł do Domu Ojca śp. ks. Roman Jarosz

2020-07-13 21:55

[ TEMATY ]

ks. Roman Jarosz

diecezjazg.pl

śp. ks. Roman Jarosz

W niedzielę, 12 lipca 2020 r., w wieku 63 lat i w 33. roku kapłaństwa, w szpitalu w Nowej Soli zmarł śp. ks. Roman Jarosz, wikariusz parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli.

Msza św. w intencji zmarłego kapłana z udziałem duchowieństwa Dekanatu Nowa Sól zostanie odprawiona w środę, 15 lipca br., o godz. 20.00 w kościele parafialnym pw. św.  Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli.Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem Księdza Biskupa sprawowana będzie w czwartek, 16 lipca, o godz. 11.00 w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Fatimskiej w Gubinie.Po jej zakończeniu uczestnicy pogrzebu przejdą na cmentarz komunalny w Gubinie, gdzie odbędą się dalsze obrzędy pogrzebowe.  Ks. Roman Jarosz urodził się 19 listopada 1956 r. w Gubinie w rodzinie Ryszarda i Ireny z d. Szyk. Ukończył Szkołę Podstawową oraz Technikum Obuwnicze w Gubinie. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu, ale po trzech latach przerwał studiowanie i zaczął pracę zawodową. Po odbyciu służby wojskowej i latach pracy w Gubinie ponownie wstąpił do Seminarium, by 9 czerwca 1987 r. przyjąć święcenia kapłańskie w Lublinie z rąk Papieża Jana Pawła II. 

Jako wikariusz pracował w następujących parafiach: Świdnica (1987 - 1988) Zielona Góra - Ducha Świętego (1988 - 1989) Brody Żarskie (1989 - 1990) Gaworzyce (1990 - 1993) Gorzów Wlkp. - Trójcy Świętej (1993 - 1995) Bytnica (1995 - 1997) Kożuchów (1998) Międzyrzecz - św. Jana Chrzciciela (1998) Bobrowice (1998 - 1999) Chlebowo (1999 - 2001) Gaworzyce (2001 - 2004) Sława (2005 - 2007) Cybinka (2008 - 2019) Nowa Sól - św. Józefa Rzemieślnika (2019 - 2020).

Śp. ks. Romana Jarosza polecajmy Bożemu Miłosierdziu

CZYTAJ DALEJ

USA: profanacja figur Matki Bożej [FILM]

2020-07-14 09:33

[ TEMATY ]

Matka Boża

profanacja

youtube.com

W ostatni weekend w Bostonie i Nowym Jorku doszło do aktów wandalizmu wobec figur Matki Bożej.

W sobotę 11 lipca nieznany sprawca podpalił plastikowe kwiaty znajdujące się pod figurą w kościele pw. św. Piotra w Dorchester, w Bostonie. Ogień przeniósł się na figurę powodując zniszczenia twarzy i rąk. Proboszcz parafii ks. John Currie w wywiadzie dla CBS Boston wyraził swój „smutek i rozczarowanie, gdyż wizerunek Maryi jest bardzo ważny dla naszej wiary”. Wnętrze kościoła jest monitorowane przez kamery, które jednak nie sięgały miejsca przestępstwa, dlatego policja zwróciła się z apelem o pomoc do okolicznych mieszkańców w celu znalezienia sprawcy.

Drugi incydent z profanacją statuy Maryi miał miejsce w piątek w Elmhurst (Queens) w Nowym Jorku na podwórzu tamtejszej szkoły katolickiej i seminarium. Na figurze ktoś wypisał dużymi literami „Idol”. Dyrektor szkoły ks. James Kurloy określił to jako „akt nienawiści”.

W USA ostatnio dochodzi do rożnych aktów wandalizmu w stosunku do chrześcijańskich pomników i figur. W odpowiedzi na nie, media pokazały w zeszłym tygodniu m.in. zdjęcie prezydenta Donalda Trumpa trzymającego miniaturę statuy Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro. Jednakże według Yahoo USA, w geście tym chodziło raczej o symboliczny pokaz chrześcijańskich wartości, a nie o ochronę brazylijskiej figury, której raczej nic nie grozi i która powszechnie postrzegana jest przez Brazylijczyków jako symbol jedności ich kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję