Reklama

Myśl na tydzień - kard. Kazimierz Nycz

25.05.2020 – 31.05.2020
Nie ma innej drogi przemiany życia, jak tylko przez przemianę człowieka. Dopiero człowiek zewangelizowany poradzi sobie z obroną życia.

11.05.2020 – 17.05.2020
Nie pozwólmy sobie przyzwyczaić się do tego, co jest tylko przejściowe i niekoniecznie najważniejsze. Rozbudzajmy w sobie głęboką tęsknotę za prawdziwym przeżyciem Eucharystii.

6.04.2020 – 13.04.2020
Przez mękę, śmierć, i zmartwychwstanie przeszliśmy ze śmierci do życia. To jest Jego Pascha, Pascha Pana i nasza Pascha. To jest źródło naszej wiary, źródło nadziei i miłości.

16.03.2020 – 22.03.2020
Gdybyśmy naszą relację z Jezusem ograniczyli tylko do Mszy św., mogłoby nam grozić zapomnienie o Jego obecności w pozostałym czasie i przestrzeni.

09.03.2020 – 15.03.2020
Każde życie jest święte, ponieważ jest darem od Boga. A równocześnie dla tego życia i jego świętości Chrystus oddał swe życie na krzyżu.

10.02.2020 – 16.02.2020
W bracie obok mieszka Chrystus. I to Jego mogę spotkać w nim przez miłość, poświęcenie, panowanie nad złymi emocjami.

27.01.2020 – 02.02.2020
Obowiązkiem chrześcijanina jest dawanie świadectwa prawdzie. Złem jest bowiem nie tylko kłamstwo, lecz także przemilczanie prawdy.

17.12.2019 – 24.12.2019 Proszę, aby ludzie, którym przeszkadza religijny wymiar Bożego Narodzenia, uszanowali ludzi, którzy lubią te święta i chcą je przeżywać na głębokim poziomie przywiązania do Kościoła, do religii.

04.12.2019 – 10.12.2019
Zadaniem współczesnego świata jest ciągłe podejmowanie trudu przyprowadzania do Jezusa.

09.09.2019 – 16.09.2019 Przeciętny dorosły Polak wypija ponad 12 litrów czystego alkoholu rocznie. Tego nigdy wcześniej nie było.

02.09.2019 – 09.09.2019 Rodzice mają prawo i obowiązek wiedzieć, czego nauczane jest dziecko na przedmiotach dodatkowych

22.07.2019 – 29.07.2019 Powstanie Warszawskie stało u podstaw tego, co później pozwoliło nam przetrwać czasy komunistyczne i wrócić do wolnej Ojczyzny.

03.05.2019 – 10.06.2019 Pielgrzymka Jana Pawła II w 1979 r. miała ogromny wpływ na cały późniejszy pontyfikat Papieża, ale też na całą późniejszą historię naszego kraju.

28.01.2019 – 04.02.2019 Jest czas na rachunek sumienia, a Kościół powinien go zrobić jako pierwszy.

24.09.2018 – 01.10.2018 Rok 1918 oraz to, co nastąpiło przedtem i potem, ma duży związek z wami, Polakami mieszkającym poza granicami naszej Ojczyzny.

10.09.2018 – 17.09.2018 Kościół musi powiedzieć i będzie mówił „nie”, ponieważ małżeństwo ustanowione przez Boga jest i będzie zawsze związkiem mężczyzny i kobiety

16.07.2018 - 23.07.2018
Kościół nie może być tam, gdzie dokonuje się jakiekolwiek jątrzenie, stawianie ludzi przeciwko sobie. Kościół jest i powinien być wszędzie tam, gdzie trzeba ludzi jednać z Bogiem i między sobą.

02.07.2018 - 09.07.2018
Kościół zawsze się włączał w debatę o człowieku i jego godności. Takich dziedzin jest bardzo dużo, a należy do nich także troska o zdrowie każdego człowieka.

30.04.2018 - 07.05.2018
Współczesny świat zabija w imię tego, że nie akceptuje chrześcijaństwa i nauki Jezusa.

09.04.2018 - 16.04.2018
Kościół nigdy nie zrezygnuje z głoszenia świętości życia; będzie to robił zawsze – czy to się podoba, czy nie.

03.04.2018 - 10.04.2018
Musimy się modlić, aby pamięć o Janie Pawle II i o jego dziele na przełomie tysiącleci była trwała i wzrastała w następnym pokoleniu.

29.01.2018 - 05.02.2018
Gospodarka nie może działać w oderwaniu od ludzi, a sam rozwój gospodarczy nie może być jedynym wyznacznikiem dobrobytu.

15.10.2017 - 22.10.2017
Życie każdego człowieka, także życie człowieka, który może się urodzić niepełnosprawny jest wielką, niezbywalną i niepowtarzalną wartością.

23.10.2017 - 30.10.2017
Dobra, święta, kochająca się i wychowująca dzieci rodzina nadaje życiu ludzkiemu najgłębszy sens.

21.08.2017 - 28.08.2017
Media nie pokazują normalnego, pełnego miłości, pięknego życia, które mogłoby budować swoim przykładem oraz pociągać innych.

10.07.2017 - 17.07.2017
Współcześni męczennicy w najwyższym stopniu wypełniają przykazanie miłości Boga i bliźniego.

30.01.2017 - 06.02.2017
Musimy uczyć młodych Polaków o Janie Pawle II i trzeba to robić w sposób dobry, mądry i interesujący.

12.09.2016 - 19.09.2016
Papież nas poznał, poznał Polskę, poznał polską młodzież, poznał Kościół w Polsce. Ale myśmy też poznali Papieża i myślę, że to poznanie jest nam jeszcze bardziej potrzebne niż Papieżowi.

16.05.2016 - 23.05.2016
Bóg oczekuje od nas, byśmy byli jednego Ducha, byśmy byli ludźmi pokoju, którzy potrafi ą przyjąć Boże miłosierdzie i którzy potrafi ą nieść je dalej.

08.02.2016 - 15.02.2016
Powinniśmy się zastanowić i w pewnym sensie wstydzić za to, że tak mało w sobie odwzorowujemy to miłosierdzie Boga, na które liczymy.

18.01.2016 - 25.01.2016
My, Polacy, nie musimy szukać fundamentu religijnego, kulturowego i tożsamościowego. Tylko nie bardzo wiadomo dlaczego zaczynamy wstydzić się tego fundamentu.

21.09.2015 - 05.10.09. 2015
Niesienie dobrej nowiny wszystkim, niezależnie od tego kim są, jest próbą dla chrześcijaństwa i naszej miłości.

14.09.2015 - 21.09. 2015
Bycie biskupem sprawia, że będąc z ludu, jeszcze bardziej mamy być dla ludzi, do których nas posyła Chrystus.

10.08.2015 - 17.08.2015
Im bardziej jesteśmy przygnieceni do ziemi, przybici cierpieniem, grzechem, chorobą - tym bardziej Bóg przychodzi i chce nas podnosić. I podnosi nas, jeśli tylko człowiek podnieść się pozwoli.

27.07.2015 - 03.08.2015
Stosunek do Powstania, do tamtych ponad 200 000 ludzi (...), którzy oddali życie, wypowiadane przez nas sądy, zarówno ich treść jak i forma, osądzają tak naprawdę nas samych - przede wszystkim pokazują, czy jesteśmy „uczestnikami” czy też wyłącznie „widzami” i „krytykami”

13.07.2015 - 20.07.2015
Zmartwychwstanie Chrystusa jest największym objawieniem Bożego miłosierdzia.

22.06.2015 - 29.06.2015
Przebaczenie i modlitwa za prześladowcę wcale nie przekreśla sprawiedliwości.

15.06.2015 - 22.06.2015
Kościół musi być misyjny. To jest znakiem jego żywotności, (…) to jest powołanie każdego z nas.

01.06.2015 - 08.06.2015
Wiara nie może być jedynie deklarowana, ale powinna być również praktykowana. Owa praktyka powinna objąć życie osobiste, jak też rodzinne, zawodowe i społeczne.

04.05.2015 - 11.05.2015
Trzeba wołać do wszystkich osób zatroskanych o Polskę, aby nie dopuścić do zasypania źródła europejskiej kultury i tożsamości śmieciami współczesności.

07.04.2015 - 13.04.2015
Kościół ma dziś do spełnienia wielką rolę w wychowaniu młodego pokolenia. Przede wszystkim przez katechezę w parafiach, ale także przez prowadzenie szkół katolickich.

23.03.2015 - 30.03.2015
Bóg będzie sądzi człowieka, bo jest miłosierny i jednocześnie sprawiedliwy. Osądza nasze czyny i ma do tego prawo.

09.02.2015 - 16.02.2015
Świeccy mają prawo, a nawet obowiązek bezpośredniego uczestniczenia w życiu politycznym.

12.01.2015 - 19.01.2015
Wybiła godzina świadectwa i rodziny powinny same pokazać, że można prowadzić piękne, wspaniałe życie rodzinne zakotwiczone w Panu Bogu.

01.12.2014 - 08.12.2014
Myśląc poważnie o naszym życiu musimy zastanowić się nad tym jak wygląda świątynia naszego serca. To miejsce także wymaga porządkowania.

24.11.2014 - 01.12.2014
Świat czeka na ludzi, którzy przemieniają świat zaczynając od siebie.

03.11.2014 - 10.11.2014
Świętość jest najlepszym sposobem rozwiązania problemów życia rodzinnego, zawodowego oraz społecznego.

20.10.2014 - 27.10.2014
Po świętych papieżach XX wieku: Piusie X, Janie XXIII i Janie Pawle II, Kościół wynosi na ołtarze papieża II Soboru Watykańskiego. Jest to także znak, że na trudny czas Bóg daje Kościołowi świętych papieży.

06.10.2014 - 12.10.2014
To nie nauczanie Kościoła dopasowuje się do życia, ale życie do nauczania Chrystusa.

22.09.2014 - 19.09.2014
Tym, co odróżnia działalność charytatywną Kościoła od filantropii i pomocy społecznej jest świadectwo spotkania z Bogiem.

08.09.2014 - 15.09.2014
Najpierw trzeba przyprowadzić siebie, zbliżyć się do Boga, do Jezusa Chrystusa, po to, żeby potem przyprowadzać innych.

2014-09-09 08:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Nycz: Kard. Wyszyński zasługuje na wielką, a nie kameralną beatyfikację

2020-05-27 13:26

[ TEMATY ]

kard. Kaziemierz Nycz

beatyfikacja

kard. Kazimierz Nycz

www.prymaswyszyński.pl

kard. Stefan Wyszyński

- Rozważaliśmy wariant przewidujący zorganizowanie bardzo kameralnej beatyfikacji, z udziałem kilkudziesięciu osób, na przykład w katedrze. Nie zdecydowaliśmy się na to uznając, że trzeba umożliwić udział w tym wydarzeniu wszystkim chętnym z Polski i ze świata - przyznaje w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz. Wyjaśnia, że będzie to dodatkowy czas na poznawanie spuścizny Prymasa, który doskonale wykorzystał okres swego odosobnienia. Z okazji przypadającej jutro 39. rocznicy śmierci Prymasa Tysiąclecia, przypominamy fragmenty rozmowy z kard. Nyczem, przeprowadzonej przed kilkoma tygodniami.

Tomasz Królak (KAI): Niedziela, 7 czerwca, nie będzie wyglądała tak, jak sobie wyobrażaliśmy...

Kard. Kazimierz Nycz: To prawda. Beatyfikacja Prymasa Polski na Placu Piłsudskiego miała być wielkim dziękczynieniem za życie i dzieło Stefana Wyszyńskiego. Przygotowania, jakie podjęliśmy pół roku temu szły pełną parą. Pandemia pokrzyżowała plany. Stanęliśmy przed bardzo trudną decyzją. Staraliśmy się czekać jak najdłużej, z nadzieją, że duża uroczystość, godna Wyszyńskiego będzie możliwa, ale nie można było dłużej czekać. Światło w tunelu było bardzo słabo widoczne, stąd - po zaakceptowaniu tej decyzji przez Stolicę Apostolską - ogłosiłem bezterminowe zawieszenie tego wydarzenia. A kiedy będzie ono możliwe do zorganizowania, tego po prostu dziś nie wiemy.

Przyznam, że rozważaliśmy wariant przewidujący zorganizowanie bardzo kameralnej beatyfikacji, z udziałem kilkudziesięciu osób, na przykład w katedrze. Nie zdecydowaliśmy się na to uznając, że trzeba umożliwić udział w tym wydarzeniu wszystkim chętnym z Polski i ze świata bo, po prostu, "zasługuje" na to sam Błogosławiony. Beatyfikacja odbędzie się zgodnie z pierwotnym zamysłem, a więc na Placu Piłsudskiego.

KAI: Wydarzenie zostało zawieszone, ale duchowe przygotowania mogą iść swoim torem. Jak dobrze wykorzystać ten dodatkowy, nieoczekiwany i nie wiadomo jak długi czas?

- Wierzymy, że Bóg kieruje wszystkim a zatem i w to, że rzeczywiście jest to dodatkowy, dany nam, czas. Chciałbym, żeby to przygotowanie, przez poznawanie postaci Wyszyńskiego, jego życia i dzieła trwało nadal. Żeby nie ustawały w tym także media, którym dziękuję za dotychczasową pracę, i żeby trwały modlitwy o godną beatyfikację. Zawieszamy jedynie techniczne przygotowania do tego wydarzenia. Współpraca państwa, miasta i Kościoła, w tym kościelnego Komitetu, była wzorowa i mam nadzieję, że taką pozostanie. Kiedy tylko będzie to możliwe, wszystkie działania zostaną wznowione. W tej nowej sytuacji uroczystość beatyfikacyjna będzie także dziękczynieniem za ustanie pandemii.

KAI: Proces poznawania Wyszyńskiego wydłuży się także w przypadku Księdza Kardynała. Co nowego Ksiądz w nim odkrywa?

- Im głębiej wchodzi się w zagadnienia, którymi żył Prymas Wyszyński, a także w jego biografię, w to co mówił i pisał i w to, co stanowi istotę świętości czyli heroiczność cnót - tym częściej odkrywam jakieś nowe pola. Pokazują nam one, że Prymas nie miał łatwego życia, często miał "pod górkę", i to zarówno przed uwięzieniem, w trakcie jak i w późniejszych latach. Przecież właściwie całe życie prowadził Kościół w realiach komunistycznych. Umiejętność poruszania się po tej glebie była prawdziwą sztuką, w której wiele razy wykazywał się niezwykłą roztropnością.

Był otwarty na dialog, na rozmowę. Niektórzy mieli mu to nawet za złe, uważając, że jest aż za bardzo otwarty. Nie da się tego oceniać z perspektywy dzisiejszej wiedzy. Myślę, że trzeba to konfrontować i poznawać w perspektywie tamtych czasów, i z taką znajomością spraw, jaką on wówczas dysponował. Ponadto, jego wiedzy nie mieli często jego współpracownicy, nawet biskupi. Nie wszystkim bowiem mógł się do końca podzielić. Wiele jego decyzji było decyzjami z jednej strony odważnymi, a z drugiej bardzo dla niego trudnymi.

Według mnie do odkrywania pozostają jego wielkie, chciałoby się powiedzieć: strategiczne zamiary duszpasterskie, zrodzone w jego sercu i umyśle podczas uwięzienia. On tego czasu nie zmarnował, w żadnym stopniu. Tam się narodziła idea Wielkiej Nowenny, którą rozpoczął niedługo po wyjściu z internowania, w 1957 r.; tam powstał pomysł przygotowania i przeżycia Millenium; tam się narodziła idea Ślubów Jasnogórskich podjętych na 300-lecie ślubów Jana Kazimierza. Później były one wykorzystywane przez cały czas jego prymasostwa i pozostają, w zmodyfikowanej formie, używane do dzisiaj. A więc tam, w warunkach uwięzienia, narodziły się wielkie pomysły duszpasterskie. Prymas nie działał w perspektywie półrocznej czy na rok do przodu. To były programy obejmujące perspektywę lat kilkunastu.

KAI: To może i ten obecny czas, jaki przezywa Kościół w Polsce, czas fizycznego "odizolowania" duchownych, w tym biskupów, od wiernych, powinien zaowocować jakimś programem? Bo może ten czas umożliwia zobaczenie czegoś, czego na co dzień Kościół nie dostrzegał lub z czego nie zdawał sobie sprawy?

- Cóż, ta analogia jest bardzo nośna. Zresztą, ten dodatkowy czas zyskały też rodziny, społeczności lokalne, itd. ale też, owszem Kościół czy parafie. Uwięziony Prymas opracował pomysły wielkie i wspaniałe. Myślę, że Kościół w Polsce też staje dziś przed takim wyzwaniem. Już bowiem widzimy - i to nie tylko w Kościele - że wiele dziedzin życia ludzkiego w świecie, nie tylko polityka czy gospodarka, ale takich zwykłych, ludzkich, po ustaniu pandemii będzie wyglądało inaczej. Słyszę na przykład, że w ciągu tych dwóch miesięcy ludzie robią habilitacje, zdalnie, siedząc w swoich domach, realizują też inne przewody naukowe i szereg innych prac online. Jestem przekonany, że to się "przesunie" na czas po pandemii, to znaczy zadziała w nowy sposób w naszym życiu.

Sądzę, że to zjawisko odnosi się także do Kościoła. Media umożliwiły ludziom wspólną modlitwę i zaoferowały "wirtualne" kontakt z sacrum. To, co media mogą robią w tym czasie dla życia duchowego, dla głoszenia słowa Bożego, może być nowym sposobem obecności Kościoła w mediach i nowym sposobem komunikowania się. Ważne przy tym, żeby dotyczył on wszystkich wymiarów misji Kościoła. Chodzi więc o głoszenie Słowa, o przeżywanie liturgii (przy czym tu potrzebna jest daleko posunięta ostrożność, żeby się to nie "spodobało" jako wystarczająca forma uczestnictwa w Mszy św.) oraz o szeroko rozumianą posługę miłości. Mam na myśli pracę charytatywną Kościoła, która w tej chwili bardzo intensywnie się sprawdza, weryfikując na ile jesteśmy zdolni żyć konkretną, prawdziwą, codzienną miłością bliźniego; na ile są w naszych parafiach wydolne i wydajne zespoły charytatywne, wokół których pracują wolontariusze. Teraz bowiem trzeba po prostu iść do samotnych, chorych, potrzebujących i dowiedzieć się, jakiego wsparcia najbardziej oczekują.

Na terenie Warszawy działa duża grupa katolików świeckich, którzy w ramach tzw. Wspólnot Pomocy wspierają poszczególne parafie dostarczając im know-how na rzecz sprawnego systemu obejmującego najbardziej potrzebujących. To nie są proste rzeczy i wymagają konkretnej wiedzy. Choćby dlatego, że ludzie potrzebujący pomocy często przeżywają różne obawy, na przykład o to, czy pod pozorem wsparcia nie zostaną okradzeni. W naszej diecezji już kilkanaście parafii włączonych jest w taki system pomocy, zaś inicjatorzy starają się uruchomić podobne rozwiązania w kolejnych diecezjach, sam je tam rekomendowałem.

KAI: Odosobnienie stawia w nowej sytuacji i duchownych i świeckich...

- Przed wszystkimi stanęły nowe wyzwania. Oby to odosobnienie trwało jak najkrócej. Ludzie przeżywają różnego rodzaju obawy, więc Kościół, jeszcze bardziej niż dotąd musi być oparciem w ich egzystencjalnych pytaniach i problemach. U podstaw tych wszystkich niepokojów, co sygnalizują dziś psychiatrzy i psychologowie, leży lęk przed śmiercią. My go czasem tłumimy czy spychamy na dalszy plan, a w takich właśnie momentach kryzysu, ten lęk daje o sobie znać.

KAI: Okazuje się, że jednak umrzemy?

- Niby to wiemy, powtarzamy: wierzę w zmartwychwstanie i w życie wieczne, ale kiedy śmierć zajrzy w oczy lub się jakoś "przybliży", i to nie tylko do ludzi starych ale i młodych przecież, to reagujemy lękiem czy wręcz strachem.

KAI: W kościołach były tłumy - dziś garstka. Może dojdzie do przestawienia optyk: wierni zatęsknią za sakramentami, a księża uświadomią sobie, że mają przed sobą nie tłum ale zbiór jednostek?

- Tak, i to że każdy człowiek się liczy. Myślę, że ważne jest by wzajemnie traktować się w Kościele personalistycznie w znaczeniu: nie anonimowo. Chciałbym, żeby to pozostało jako jeden z owoców obecnego stanu odosobnienia.

Ja też mocno przeżywam obecną sytuację. Kiedy odprawiam Mszę św. mając przed sobą kilka osób, to cisną mi się na usta słowa: dziękuję, że tu jesteście. I to nie tylko za to, że jesteście jako reprezentanci całej wspólnoty, która normalnie na tej Mszy św. bywała, ale że jesteście wy - jako wy.

I chciałbym aby już z nami - biskupami i świeckimi - pozostało takie właśnie, wzajemne traktowanie: bardziej życzliwe, przyjazne, otwarte. Sądzę, że wszyscy taką potrzebę sobie uświadomiliśmy. Zdaliśmy sobie sprawę z tego, że trzeba się cieszyć z tego, że są ludzie w kościele, że możemy spotkać się z nimi także po Mszy św., wychodząc przed kościół żeby porozmawiać. Gdyby takie postawy utrwaliły bardziej w naszym życiu, to byłoby coś bardzo pięknego.

Rozmawiał Tomasz Królak

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Od poniedziałku nowe zasady przygotowania narzeczonych do ślubu

2020-05-31 18:25

[ TEMATY ]

małżeństwo

dekret

narzeczeństwo

moerschy/pixabay.com

Od pierwszego czerwca w kancelariach parafialnych w Polsce pojawią się nowe formularze kanonicznego badania narzeczonych. Przewiduje to dekret ogólny Konferencji Episkopatu Polski o przeprowadzaniu rozmów z narzeczonymi przed zawarciem małżeństwa kanonicznego.

Każdy z narzeczonych będzie rozmawiał z księdzem osobno. Ma to sprzyjać szczerości odpowiedzi. Ponadto narzeczeni przed udzieleniem ślubu nie będą już odpowiadać "tak" lub "nie" na niektóre z pytań zadawanych w trakcie badania kanoniczno -duszpasterskiego. Dokładniej będą weryfikowane okoliczności, które mogłyby prowadzić do stwierdzenia nieważności małżeństwa.

Biskup radomski Henryk Tomasik nie ukrywa, że dekret stawia przed księżmi większe wymagania niż to było dotychczas. - Mamy dużo rozwodów i wniosków o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Celem jest unikanie takich sytuacji, kiedy trzeba będzie stwierdzić nieważność. Dlatego badanie kanoniczno-duszpasterskie będzie bardziej szczegółowe. Wszystko po to, by sprawdzić dojrzałość relacji, a także wykluczyć sytuacje, które mogą spowodować problemy w małżeństwie – powiedział ksiądz biskup, który był gościem Radia Plus Radom.

- Wszyscy jesteśmy przerażeni dużą ilością rozwodów i małżeństw, które przeżywają kryzysy. Dlatego dzisiaj warto postawić pytanie, dlaczego w okresie narzeczeństwa zabrakło sprawdzenia dojrzałości relacji – dodał ordynariusz radomski.

Według nowych regulacji narzeczeni powinni zgłosić do parafii zamiarem zawarcia małżeństwa nie później niż trzy miesiące przed planowanym ślubem. W czasie pierwszego spotkania z narzeczonymi duszpasterz powinien poinformować ich o wymogach przygotowania bezpośredniego do małżeństwa, jak również, jakie trzeba przygotować dokumenty. Powinni wspólnie ustalić nieodległy termin celem sporządzenia protokołu przedślubnego.

Dekret dostosowuje też prawo do współczesnego języka i polskiej specyfiki, bowiem coraz częściej zawierane są związki małżeńskie z osobami niewierzącymi lub innych wyznań. Wielu Polaków chce też zawrzeć związek małżeński poza granicami Polski, np. w miejscach pielgrzymkowych, dlatego duszpasterze muszą wiedzieć jak postępować w takich przypadkach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję